-
Łukasz K-12
Gdybyśmy zrobili wybory prezydenckie i obok Donka i Kaczora postawili Jole R. i Krzyśka Kononowicza to myślę, że niedość że frekwencja była by ogromna to i różnice procentowe nie wielkie. -
Anonim
>Bartosz Sowa napisał
>>5000$.... cash napisał
>>No tak inna i co? Mnie naprzykład to cieszy, że
>>niepodpisał. Fakt faktem, że i tak to na nas wymuszą
>>będą głosowania do skutku albo nastraszenie jakimiś
>>sankcjami, albo nasi "patrioci" stwierdzą, że to wstyd i
>>znów cały świat się śmieje z nas.
>
>możesz se gadać, a gdybyśmy zrobili referendum to przeciw
>traktatowi byłoby mniej więcej tyle ludzi co za PIS'em
>(nie mówię że dokładnie Ci sami). Prezydent korzysta z
>faktu że nie zrobiliśmy bo wcześniej powiedział że
>podpisze bez problemu.
powiedz co powoduje, ze z taką pewnością głosisz swe tezy?
Trzeba poczekać na referendum w Irlandii.
I mam nadzieję, że odrzucą drugi raz, choc specjalnie możni UE przesuneli glosowanie na koniec 2009 zeby dobrze wyprać mózgi Irlandczykom.
-
Tiwanick
>Gordon napisał
>Trzeba poczekać na referendum w Irlandii.
Czemu? Veto Irlandii nie ogranicza suwerenności Polski. Powinniśmy ratyfikować Traktat bez oglądania się na Irlandię. Tym bardziej, że Irlandia wcale naszego 'wsparcia' nie oczekuje. I w żaden sposób o nie nie prosiła, ani nie okazała za nie wdzięczności.
>I mam nadzieję, że odrzucą drugi raz,
No co Ty? Przecież Lechu Kaczyński już się Traktatem Lizbońskim pochwalił, że taki sukces wynegocjował... przecież cały PiS piał pochwały pod adresem prezydenta, że jaki on mądry i ach, och... to czemu nie chcesz ,by ten sukces został utrwalony?
>choc specjalnie
>możni UE przesuneli glosowanie na koniec 2009 zeby dobrze
>wyprać mózgi Irlandczykom.
Czytałem , że w wyniku kryzysu gospodarczego Irlandczycy nagle zapałali miłością do Europy ot tak, bez konieczności prania mózgów. Wiedzą, skąd mogą przyjść miliardy Euro na ratowanie ich podupadającej gospodarki...
-
Anonim
>Gordon napisał
>>Bartosz Sowa napisał
>>>5000$.... cash napisał
>>>No tak inna i co? Mnie naprzykład to cieszy, że
>>>niepodpisał. Fakt faktem, że i tak to na nas wymuszą
>>>będą głosowania do skutku albo nastraszenie jakimiś
>>>sankcjami, albo nasi "patrioci" stwierdzą, że to wstyd
>i
>>>znów cały świat się śmieje z nas.
>>
>>możesz se gadać, a gdybyśmy zrobili referendum to
>przeciw
>>traktatowi byłoby mniej więcej tyle ludzi co za PIS'em
>>(nie mówię że dokładnie Ci sami). Prezydent korzysta z
>>faktu że nie zrobiliśmy bo wcześniej powiedział że
>>podpisze bez problemu.
>
>powiedz co powoduje, ze z taką pewnością głosisz swe
>tezy?
>
>Trzeba poczekać na referendum w Irlandii.
>I mam nadzieję, że odrzucą drugi raz, choc specjalnie
>możni UE przesuneli glosowanie na koniec 2009 zeby dobrze
>wyprać mózgi Irlandczykom.
>
choćby poparcie dla UE w naszym kraju. -
-
Anonim
Sprawa jest banalnie prosta. Prezydent mnie... tzn. nas okradł. Koniec. -
Zombi
no, nie wiadomo, może uwolnił nas w ten sposób od <<pomostówek>> wszelakich? -
Anonim
wlasnie chcialem dodac, tylko mnie ubiegles... :)
... chociaz nie, teraz nikt nic nie dostanie. to jeszcze lepiej.
Ale popatrzmy blizej. PiS liczy, ze teraz PO sie ugnie i przeforsuje pomysl okradania Polakow jeszcze o rok. nic z tego. Czemu?... dlatego, ze PO nie ma nic do stracenia idac na wojne ze zwiazkowcami, czesto z ekonomia rodem z PRL. Ludzie w zwiazkach zawodowych to i tak nie jest elektorat Platformy i politycy dobrze to wiedza. Tego PO zarzucic nie mozna - nie jest zakladnikiem ruchow zwiazkowych (w przeciwienstwie do SLD, ktore w Sejmie pewnie po raz ostatni czy PiS). PO, jesli SLD podtrzyma veto Prezydenta powinno... dokladnie jeszcze raz zlozyc ten sam projekt ustawy i tak do skutku. Im, a wiec i mi sie nie spieszy. -
Anonim
>Tiwanick napisał
>>Gordon napisał
>
>>Trzeba poczekać na referendum w Irlandii.
>
>Czemu? Veto Irlandii nie ogranicza suwerenności Polski.
>Powinniśmy ratyfikować Traktat bez oglądania się na
>Irlandię. Tym bardziej, że Irlandia wcale naszego
>'wsparcia' nie oczekuje. I w żaden sposób o nie nie
>prosiła, ani nie okazała za nie wdzięczności.
>
>>I mam nadzieję, że odrzucą drugi raz,
>
>No co Ty? Przecież Lechu Kaczyński już się Traktatem
>Lizbońskim pochwalił, że taki sukces wynegocjował...
>przecież cały PiS piał pochwały pod adresem prezydenta,
>że jaki on mądry i ach, och... to czemu nie chcesz ,by ten
>sukces został utrwalony?
>
>>choc specjalnie
>>możni UE przesuneli glosowanie na koniec 2009 zeby dobrze
>>wyprać mózgi Irlandczykom.
>
>Czytałem , że w wyniku kryzysu gospodarczego Irlandczycy
>nagle zapałali miłością do Europy ot tak, bez
>konieczności prania mózgów. Wiedzą, skąd mogą
>przyjść miliardy Euro na ratowanie ich podupadającej
>gospodarki...
>
>
ja wychodzę z założenia, że nie można ratyfikować czegoś co nie ma już racji bytu (po zawetowaniu przez Irlandię brakuje fundamentalnej zasady jednomyślności).
Tiwanick, każdy popełnia błędy, nawet Kaczyński:D. Może prezydent zrozumiał co wynegocjował i chce to jakoś naprawić?
Nigdy nie wiadomo..
-
Tiwanick
>Gordon napisał
>ja wychodzę z założenia, że nie można ratyfikować
>czegoś co nie ma już racji bytu (po zawetowaniu przez
>Irlandię brakuje fundamentalnej zasady jednomyślności).
Polska podpisała Traktat, a Sejm i Senat wyraziły zgodę na jego ratyfikację. Tak więc dla nas ten traktat wciąż istnieje, bez względu na to, co zrobili Irlandczycy. Polska jest suwerennym krajem i decyzja Irlandii nie może nam dyktować , co sami mamy zrobić. Trzeba być konsekwentnym - jak się podpisało, a parlament wyraził zgodę na ratyfikację, to wypada ratyfikować.
>Tiwanick, każdy popełnia błędy, nawet Kaczyński:D.
>Może prezydent zrozumiał co wynegocjował i chce to jakoś
>naprawić?
Wątpię, czy Kaczyński w ogóle coś rozumie. Jego weto wobec pomostówek coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jest po prostu bezmyślnym narzędziem swego brata. Co odbija się bardzo ładnie na jego słupkach poparcia - wczoraj CBOS zrobił badania, z których wynika, że 68% Polaków ocenia Kaczyńskiego źle w roli prezydenta.

