-
Anonim
Poniżej link do forum onet.pl, na którym zamieszczono całą, słynną już dyskusję Klausa z posłannictwem lewackiego PE... polecam. Czemu media w Polsce tego nie pokazały?
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,5...
Podziwiam Klausa. Ja bym kazał opuścić Pałac Cohn Benditowi...
Pozdrawiam -
:]
-
Piotr
>Łukasz napisał
>lewackiego PE...
Gratuluję... Nie wiem czy słyszałeś takie powiedzenie, ale mówi się, że uogólnienia są gorsze od faszyzmu...
Więc rozkład miejsc w Parlamencie europejskim:
stronnictwo chrześcijańsko demokratyczne - 284
socjaliści - 215
liberałowie - 103
europa dla narodów - 44
zieloni - 42
"zieloni socjaliści" - 41
wolność i demokracja - 24
nie zrzeszeni - 32
Razem 785 z tego 455 zrzeszonych w partiach nie socjalistycznych i nie zielonych, co daje 57,9%....
No chyba, że partię europa dla narodów uznasz za socjalistów a starego Giertycha uznasz za głównego ideologa ruchów zielonych :P
Tak na marginesie tvn24 pokazało, podniecali się tym przez pare dni, ale rozumiem, że Ty nie oglądasz tej stacji bo jest stronnicza i sterowana przez agentów - zgadłem? -
Piotr
A no i co najmniej 16 z 32 niezrzeszonych to zatwardziali prawicowcy:
http://en.wikipedia.org/wiki/Eurona...
Czyżby Twoja teoria o "lewackim" PE właśnie upadła? -
-
Pan R™
A które "partie" (chociaż partiami tego się nie nazywa) są "niesocjalistyczne" ? -
Anonim
>Piotr napisał
>>Łukasz napisał
>
>>lewackiego PE...
>
>Gratuluję... Nie wiem czy słyszałeś takie powiedzenie,
>ale mówi się, że uogólnienia są gorsze od faszyzmu...
>
>Więc rozkład miejsc w Parlamencie europejskim:
>
>stronnictwo chrześcijańsko demokratyczne - 284
>socjaliści - 215
>liberałowie - 103
>europa dla narodów - 44
>zieloni - 42
>"zieloni socjaliści" - 41
>wolność i demokracja - 24
>nie zrzeszeni - 32
>
>Razem 785 z tego 455 zrzeszonych w partiach nie
>socjalistycznych i nie zielonych, co daje 57,9%....
>
>No chyba, że partię europa dla narodów uznasz za
>socjalistów a starego Giertycha uznasz za głównego
>ideologa ruchów zielonych :P
>
>Tak na marginesie tvn24 pokazało, podniecali się tym przez
>pare dni, ale rozumiem, że Ty nie oglądasz tej stacji bo
>jest stronnicza i sterowana przez agentów - zgadłem?
Oj Piotrze, czepiasz się :P :). Masz oczywiscie racje. Słowa "lewackiego" użyłem w chwili uniesienia emocjonalnego. Jestem za federacjonizmem nawet. Ale nigdy nie zgodze sie na wizje Europy ogladanej oczami Cohn-Bendita i jemu podobnych. Tvn24 bardzo sobie cenie i naprawde nie uwazam, ze wszystko jest "spiskiem i ukladem".
Pozdrawiam.
PS. Dziwie tylko, ze jakis zielony przyjezdza do obcego kraju i poniza jego prezydenta. Co to ma byc?... monopol na UE w wydaniu niemiecko-francuskim? Znamienne, ze integracje zaczynali Gasperi, Monnet, Adenauer i Schuman... a koncza zieloni... -
Anonim
-
Piotr
>Łukasz napisał
>Dziwie tylko, ze jakis zielony przyjezdza do obcego
>kraju i poniza jego prezydenta. Co to ma byc?... monopol na
>UE w wydaniu niemiecko-francuskim? Znamienne, ze integracje
>zaczynali Gasperi, Monnet, Adenauer i Schuman... a koncza
>zieloni...
I tu dotykasz sedna sprawy i w tym miejscu się z Tobą zgadzam w 100%. Najgorsze nie jest to, że są w PE zielone oszołomy, ale groźne jest to, że pomimo że są w mniejszości roszczą sobie prawo do przedstawiania stanowiska w imieniu całego PE. -
Anonim
>Łukasz napisał
>Oj Piotrze, czepiasz się :P :). Masz oczywiscie racje. Słowa >"lewackiego" użyłem w chwili uniesienia emocjonalnego
Niedawno już o tym spotkaniu dyskutowaliśmy i wtedy PE to byli „socjaliści”. Ciężko uwierzyć że to też był przypadek…
>PS. Dziwie tylko, ze jakis zielony przyjezdza do obcego
>kraju i poniza jego prezydenta.
My eksportujemy Giertycha, inni sobie mogą eksportować zielonych. Ach, ten prawicowy pluralizm i poszanowanie poglądów innych ludzi.
> Co to ma byc?... monopol na
>UE w wydaniu niemiecko-francuskim? Znamienne, ze integracje
>zaczynali Gasperi, Monnet, Adenauer i Schuman... a koncza
>zieloni...
W jaki sposób Cohn-Bendit go poniżył? Dlatego że zadał niewygodne pytania? Że przywiózł flagę UE? Że przypomniał Klausowi że nie jest królem lecz tylko urzędnikiem? W jak sposób delegacja w której był także Irlandczyk, Słowaczka i Dunka jest monopolem niemiecko-francuskim? Nie wygląda żeby ktoś zabronił się im wypowiedzieć…
-
Anonim
>Piotr napisał
>I tu dotykasz sedna sprawy i w tym miejscu się z Tobą
>zgadzam w 100%. Najgorsze nie jest to, że są w PE zielone
>oszołomy, ale groźne jest to, że pomimo że są w
>mniejszości roszczą sobie prawo do przedstawiania
>stanowiska w imieniu całego PE.
Nie wiem czy zauważyliście to z Łukaszem (wątpię) ale w tej samej delegacji z Zielonym Cohn-Benditem była Hanne Dahl, przywódczyni eurosceptycznych EUDemocratów, chcących referendum. Nawet pozwolono się jej wypowiedzieć, nikt jej nie bił czy próbował zakrzyczeć. No, ale przecież najwyraźniej w waszym świecie istnieją tylko Zieloni i socjaliści i tylko ich widzicie…
(No ok, ty wiesz jakie są partie w PE ;))
(Dodatek: Irena Belohorská jest z partii Vladimíra Mečiara, hłe, hłe) -
Anonim
>Zygzak napisał
>Niedawno już o tym spotkaniu dyskutowaliśmy i wtedy PE to
>byli „socjaliści”. Ciężko uwierzyć że to też był
>przypadek…
Przez polityke zielonych i socjalistow wlasnie, PE tak jest postrzegany choc nie maja w nim wiekszosci. Jawi sie jako "lewicowy absolutyzm".
>My eksportujemy Giertycha, inni sobie mogą eksportować
>zielonych. Ach, ten prawicowy pluralizm i poszanowanie
>poglądów innych ludzi.
Argument nie trafiony Zygzak. giertych nie pojechal nigdy do obcego kraju i nie pouczal jego prezydenta/premiera. Przedstawial swoje poglady na forum rady, a to roznica, choc swojego czasu oburzenie bylo wielkie. Nie popieram Giertycha ale co to za asymetria pogladowa? Jak Rada Europy (choc to nie UE) wzywa kraje do lewicyzacji prawa aborcyjnego to jest ok? bo to jest tolerancja, ale jak polski minister pojechal i powiedzial, ze nie chce w szkolach propagowania homoseksualizmu to juz tolerancji nie ma?
>W jaki sposób Cohn-Bendit go poniżył? Dlatego że zadał
>niewygodne pytania? Że przywiózł flagę UE?
Nie, dlatego ze zadal je w sposob jakby mial przed soba smiecia niedorastajacego mu do pięt w tonie pretensjonalnym.
> W jak sposób delegacja w której był także
>Irlandczyk, Słowaczka i Dunka jest monopolem
>niemiecko-francuskim? Nie wygląda żeby ktoś zabronił
>się im wypowiedzieć…
Wszyscy wiemy, kto najwiec placi i kto wymaga.
Polecam "Kto jest kim w Komisji Europejskiej?"
http://pl.youtube.com/watch?v=O3d9f...
... i za to lubie Brytyjczykow :P
Reasumujac, jestem wielkim zwolennikiem UE, ale nie w wydaniu Cohn-Bendita. I koniec.
Znamienne, ze ten czlowiek oskarza prezydenta Czech o niejasne kontakty z biznesmenem irlandzkim, podczas gdy sam rece czerwone od krwi po starciach w bojowkach lewicowych lat 60tych. Joshka Fischer przynajmniej sie pokajal publicznie.
-
Piotr
>Zygzak napisał
>Nie wiem czy zauważyliście to z Łukaszem (wątpię) ale w
>tej samej delegacji z Zielonym Cohn-Benditem była Hanne
>Dahl, przywódczyni eurosceptycznych EUDemocratów,
>chcących referendum. Nawet pozwolono się jej
>wypowiedzieć, nikt jej nie bił czy próbował zakrzyczeć.
>No, ale przecież najwyraźniej w waszym świecie istnieją
>tylko Zieloni i socjaliści i tylko ich widzicie…
>(No ok, ty wiesz jakie są partie w PE ;))
>
>(Dodatek: Irena Belohorská jest z partii Vladimíra
>Mečiara, hłe, hłe)
Może sprecyzuję to co powiedziałem...
Wiem, że delegacja składała się z przedstawicieli innych frakcji - zauważ że to też podkreśliłem na początku - PE składa się w większości z NIE socjalistów i NIE zielonych. Chciałem powiedzieć, że przez różne pokrzykiwania (i z góry przepraszam przepraszam za wyrażenie) "podcieranie sobie **** PE" następuje zawłaszczenie tej instytucje przez 2 partie które nie posiadają nawet razem 11%...
Porównując to do naszego podwórka. Wyobraźcie sobie żeby nagle ktoś z SLD wyjechał do jakiegoś kraju, choćby do Gruzji i przemawiał tam w imieniu naszego sejmu i Narodu Polskiego...
Albo ok - wyjechałby w towarzystwie 10 parlamentarzystów z innych partii i powiedział coś wyjątkowo głupiego a nikt z innej partii by mu nie powiedział - usiądź chłopie pleciesz bzdury - to wtedy przecież całe pomyje które by ten człowiek wylał szły na cały Sejm a nie tylko na jego partię...
To o co mi chodzi to jest mój sprzeciw przeciwko dyktacie mniejszości...
Tak na marginesie zaznaczam, że SLD użyłem tutaj jako przykładu partii małej, nie porównuję jej działania do zielonych, uważam, że jest to o wiele bardziej dojrzała partia. -
Tiwanick
>Łukasz napisał
>Poniżej link do forum onet.pl, na którym zamieszczono
>całą, słynną już dyskusję Klausa z posłannictwem
>lewackiego PE... polecam. Czemu media w Polsce tego nie
>pokazały?
Czy link który podałeś to transkrypcja udostępnionego nagrania z rozmowy, czy tekst powstały na podstawie notatek prezydenckich urzędników?
Jeśli to drugie, to jest to bardzo słaby materiał dowodowy. Członkowie delegacji PE już powiedzieli, że oni zapamiętali rozmowę zupełnie inaczej i że tekst, który udostępniła kancelaria Klausa został zmanipulowany. -
Anonim
>Tiwanick napisał
>>Łukasz napisał
>>Poniżej link do forum onet.pl, na którym zamieszczono
>>całą, słynną już dyskusję Klausa z posłannictwem
>>lewackiego PE... polecam. Czemu media w Polsce tego nie
>>pokazały?
>
>Czy link który podałeś to transkrypcja udostępnionego
>nagrania z rozmowy, czy tekst powstały na podstawie notatek
>prezydenckich urzędników?
>
>Jeśli to drugie, to jest to bardzo słaby materiał
>dowodowy. Członkowie delegacji PE już powiedzieli, że oni
>zapamiętali rozmowę zupełnie inaczej i że tekst, który
>udostępniła kancelaria Klausa został zmanipulowany.
No tak, a co mieli powiedzieć? -
Tiwanick
>Łukasz napisał
>No tak, a co mieli powiedzieć?
Nie wiem tylko , czemu wierzysz tylko JEDNEJ stronie, która do dziś nie opublikowała żadnego wiarygodnego dowodu na taki kształt rozmowy. Klaus jest znany z róznych błazenad, więc nie jest zbyt wiarygodnym człowiekiem. -
Artur
Z tego co pamiętam to oni nie zaprzeczali że tak mówili, tylko mieli pretensje, że to była prywatna rozmowa więc nie powinni tego nagrywać (zypełnie jak w sprawie z Oleksym). -
Tiwanick
>Artur napisał
>Z tego co pamiętam to oni nie zaprzeczali że tak mówili,
>tylko mieli pretensje, że to była prywatna rozmowa więc
>nie powinni tego nagrywać (zypełnie jak w sprawie z
>Oleksym).
Po pierwsze nie była to prywatna rozmowa, tylko rozmowa oficjalnej delegacji PE z prezydentem kraju, który ma sprawować prezydencję UE. Takie rozmowy powinny być protokołowane. Więc twierdzenie "to była prywatna rozmowa" byłoby kretyństwem. Doprawdy, Pottering czy Cohn-Bendit mogą mieć swoje poglądy, ale idiotami nie są (zresztą panowie są z odległych ideologicznie grup politycznych, więc ich poglądy raczej nie są tożsame).
Po drugie, pamiętam, że oskarżali ludzi prezydenta o to , że wypowiedzi członków delegacji PE zostały przytoczone wybiórczo i wyrwane z kontekstu. -
Anonim
>Łukasz napisał
>Przez polityke zielonych i socjalistow wlasnie, PE tak jest
>postrzegany choc nie maja w nim wiekszosci. Jawi sie jako
>"lewicowy absolutyzm".
Jawi się chyba tym, którzy i tak widzą zbyt często wszędzie socjalizm ;)
>Argument nie trafiony Zygzak. giertych nie pojechal nigdy do
>obcego kraju i nie pouczal jego prezydenta/premiera.
>Przedstawial swoje poglady na forum rady, a to roznica, choc
>swojego czasu oburzenie bylo wielkie.
Dla mnie nie ma *żadnej* różnicy - i jeden i drugi to członkowie PE o „wyrazistych” poglądach. To gdzie je głoszą jest bez znaczenia.
> Nie popieram Giertycha
>ale co to za asymetria pogladowa?
Chyba twoja własna - tłumaczę ci przecież że dla jednych tym „złym” jest Cohn-Bendit a dla innych Giertych.
> Jak Rada Europy (choc to
>nie UE) wzywa kraje do lewicyzacji prawa aborcyjnego to jest
>ok?
Hłe, hłe, lewicyzacja. Łukaszu, masz dar rozbawiania.
> bo to jest tolerancja, ale jak polski minister pojechal
>i powiedzial, ze nie chce w szkolach propagowania
>homoseksualizmu to juz tolerancji nie ma?
Giertych wtedy pierd** i wymyślił sobie chochoła by straszyć oszołomstwo. Mam też wrażenie że, tak jak Klaus, mylisz tolerancję z krytyką.
>Nie, dlatego ze zadal je w sposob jakby mial przed soba
>smiecia niedorastajacego mu do pięt w tonie
>pretensjonalnym.
Przesadzasz, cały czas zwracał się do niego per „Pan” (Klaus też tak do niego mówił). Pytania były poważne a reakcja Klausa - próba wymuszenia na przewodniczącym odebrania głosu Cohn-Benditowi (ach, cenzura) dość żałosna. Widać że biedak nie jest przyzwyczajony do krytyki poczynań swojej najjaśniejszej osoby…
>Wszyscy wiemy, kto najwiec placi i kto wymaga.
Niestety, mimo tego że płaci i wymaga, delegacja była bardzo zróżnicowana i prezentowała pluralizm poglądów, z którego tak wszyscy jesteśmy dumni. Cholercia, najwyraźniej ONI tym razem zapłacili za mało…
Oczywiście, zawsze możemy też więcej płacić i wymagać;)
>Polecam "Kto jest kim w Komisji Europejskiej?"
>
> http://pl.youtube.com/watch?v=O3d9f...
>
>... i za to lubie Brytyjczykow :P
Hłe, Farage wrzuca Węgrowi że był komunistą, gdy sam siedzi obok Jensa-Petera Bonde, byłego członka Komunistycznej Partii Danii. (A do marca 2008 współszefa Independence/Democracy razem z Faragem.)
>Reasumujac, jestem wielkim zwolennikiem UE, ale nie w
>wydaniu Cohn-Bendita. I koniec.
Super, niestety musisz przeżyć (ja też) to że w PE są zarówno tacy ludzie jak Cohn-Bendit, Giertych czy Bonde. -
Anonim
>Piotr napisał
>Może sprecyzuję to co powiedziałem...
Ok, ok, przepraszam że wrzuciłem ciebie i Łukasza do jednego worka.
>Albo ok - wyjechałby w towarzystwie 10 parlamentarzystów z
>innych partii i powiedział coś wyjątkowo głupiego a nikt
>z innej partii by mu nie powiedział - usiądź chłopie
>pleciesz bzdury - to wtedy przecież całe pomyje które by
>ten człowiek wylał szły na cały Sejm a nie tylko na jego
>partię...
To jest problem medialny - bo jak walnie coś przedstawiciel jakiejś małej partyjki (osłowie z LPR czy Samoobrony to byli jednak Najlepsze Przystawki Najlepszego Rządu, dlatego do ich wybryków należy przywiązywać większą wagę) to od razu można zrobić szoł w TV. Większe partie o dziwo nie są medialne…
Uważam jednak że „pomyje” powinny się rozkładać proporcjonalnie do reprezentacji parlamentarnej - przy przykładowym reportażu w TV powinna się pojawić informacja ilu ludzi przykładowo reprezentuje, by człowiek mógł ocenić wagę informacji.
W przypadku tamtej delegacji jednak nie jest tak prosto - każdy tam gra na swój rachunek i dla swoich wyborców, a gra toczy się na lokalnym podwórku a nie na wyjeździe poza UE. Trudno też odbierać głos (jak chciała nasza ostoja demokracji, Klaus) delegatowi tylko dlatego że może kogoś urazić (w szczególności osoby ciężko znoszące krytykę;). Lepiej jednak pozwolić się wygadać skrajnym postawom z obu stron niż ich ocenzurować. Wyobrażasz sobie szum gdyby pozwolono wypowiedzieć się tylko tym co płacą? Dla mnie przynajmniej wybrano lepsze rozwiązanie, choć oczywiście, jak to w demokracji, nie wszystkim się spodoba. -
Piotr
>Zygzak napisał
>Uważam jednak że „pomyje” powinny się rozkładać
>proporcjonalnie do reprezentacji parlamentarnej - przy
>przykładowym reportażu w TV powinna się pojawić
>informacja ilu ludzi przykładowo reprezentuje, by człowiek
>mógł ocenić wagę informacji.
Zgadzam się w 100%, ale niestety to by było zbyt rzetelne ze strony dziennikarzy i zmniejszało by rozmiar "sensacji" więc pewnie na to nie pójdą, bo jednak "słupki" ważniejsze są od rzetelności.
>W przypadku tamtej delegacji jednak nie jest tak prosto -
>każdy tam gra na swój rachunek i dla swoich wyborców, a
>gra toczy się na lokalnym podwórku a nie na wyjeździe
>poza UE. Trudno też odbierać głos (jak chciała nasza
>ostoja demokracji, Klaus) delegatowi tylko dlatego że może
>kogoś urazić (w szczególności osoby ciężko znoszące
>krytykę;).
Wiesz... Jak dla mnie była to taka sama krytyka i "pytania" jak "Czy zna Pan Rona Asmusa?"
Ten sam poziom - ten sam styl - "przesłuchanie" z tezą.
> Lepiej jednak pozwolić się wygadać skrajnym
>postawom z obu stron niż ich ocenzurować. Wyobrażasz
>sobie szum gdyby pozwolono wypowiedzieć się tylko tym co
>płacą? Dla mnie przynajmniej wybrano lepsze rozwiązanie,
>choć oczywiście, jak to w demokracji, nie wszystkim się
>spodoba.
To nie ja użyłem argumentu, że oni "płacą", więc im można. Oni nie zostali wybrani przez wyborców z których podatków są płacone składki ich krajów, ale przez tych którzy żyją z zasiłków. Jedyny mandat zielonych w PE to nie są pieniądze, ale to, że jak byli młodzi to wdawali się w burdy z policją... Piękni mi politycy z piękną przeszłością...
Jak dla mnie demokracja polega przede wszystkim na szacunku. Na szacunku większości do mniejszości ale i mniejszości do większości. Na wzajemnym szukaniu porozumienia - konsensusu. Jakoś biografia zielonych nie przekonuje mnie do tego, że Ci ludzie szukają konsensusu - oni szukają burdy i chcą aby ich prawda była zawsze na wierzchu.
Nie ważne że PKP jest zadłużona po uszy i nie stać ich na nowy tabor - muszą wydawać ponad 50 mln zł rocznie na ratowanie żabek z kanałów koło torów.
Nie ważne że ludzie giną w Augustowie, ale ludzie nie mają prawa zabijać żabek w dolinie Rozpudy.
itd...
Podsumowując:
demokracja to jak dla mnie umowa społeczna/ konsensus, ale nie jest demokracja na pewno dyktatem mniejszości nad większością.

