Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • MPJ 78

    "To nie Chiny będą głównym graczem na mapie świata w XXI wieku, ale Polska, Turcja, Meksyk i Japonia. Tak twierdzi dr George Friedman, znany amerykański politolog i założyciel instytutu Stratfor w wydanej właśnie książce "The Next 100 Years"- pisze "Puls Biznesu"."

    http://fakty.interia.pl/ciekawostki...

    "Friedman argumentuje, że presja wywierana na Polskę od wschodu przez Rosję spowoduje iż stanie ona na czele koalicji państw mających interes w ograniczaniu jej roli. Do tego Polska będzie mogła liczyć na wsparcie USA,..."

    I pomyśleć że taką role w wizjach przyszłości zawdzięczamy tak naprawdę gruzińskim eskapadom Prezydenta Kaczyńskiego. Głupio muszą się czuć ci od polityki miłości i klęczenia przed Ruskimi
  • Anonim

    NIe ma na to szans nigdy nie będziemy mocarstwem; -) za małym krajem jesteśmy niestety
  • Ritter von Nałęcz

    Nie no, brzmi pieknie, ale mnie to jakos nie przekonuje, niestety :/ Piekny sen...
  • mpm

    To nie wielkość kraju decyduje o sile państwa.
    Moim zdaniem bardzo dobrze się stało że straciliśmy np. kresy wschodnie, dzięki temu nasz kraj jest dość jednolity kulturowo i językowo ( nie licząc Kaszubów i Ślązaków ale oni secesji chyba nie zamierzają ogłaszać).
    Siła państwa zależy w dzisiejszych czasach bardziej od m.in.:
    - sprawności zarządzania krajem - niezbyt to dobrze u nas wygląda, ale nie jest tragicznie, lepsza jest dzisiejsza sytuacja niż pierwsza lepsza władza autorytarna (chyba że odpowiednio usankcjonowana), przynajmniej na jakimś poziomie istnieje demokracja
    - wizerunku kraju na świecie - podobnie jak w poprzednim punkcie, nie jest najgorzej, można nad tym popracować,
    - sytuacji gospodarczej - z tym chyba największy problem u nas, nie dość że reformy praktycznie się zatrzymały, praywatyzacje nie zostały przeprowadzone do końca uczciwie, przemysł krajowy kuleje (Stocznia, kopalnie itd), to na dodatek jesteśmy uzależnieni od UE, która może dyktować nam co robić pod groźbą obcięcia dotacji, które wykorzystujemy obecnie w 1,5%
    -wpływy gospodarcze na świecie - to chyba najsłabszy punkt, chodzi tu głównie o Polskie spółki które inwestują za granicą, nie przypominam sobie w tej chwili żadnej większej spółki któa ma naprawdę jakieś znaczenie na arenie międzynarodowej
    - sytuacja geopolityczna - tutaj nic nie jest do końca pewne, Rosja na wschodzie zawsze jest pewnym zagrożeniem; kraje wschodnie (Ukraina, Litwa, Łotwa, Estonia itd.) są potencjalnymi sojusznikami

    można więcej czynników wymienić.
    Wielkość naprawdę nie ma tak dużego znaczenia, chyba że pod uwagę bierzemy tylko wojnę.
    Małe kraje są o wiele łatwiejsze w zarządzaniu, są bardziej jednolite
  • Ritter von Nałęcz

    co do geopolityki - dopóki Rosja nie ma krajów bałtyckich, możemy być spokojni :P Zauważcie, że najagresywniejsza była właśnie kiedy je posiadała, bądź o nie walczyła.
  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >I pomyśleć że taką role w wizjach przyszłości
    >zawdzięczamy tak naprawdę gruzińskim eskapadom Prezydenta
    >Kaczyńskiego. Głupio muszą się czuć ci od polityki
    >miłości i klęczenia przed Ruskimi

    A nie ukraińskim eskapadom Prezydenta Kwaśniewskiego?

    Wybór tych państw to tzw. pobożne życzenie - nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Ofkoz, rozumiem że niektórzy bardziej zakompleksieni ludzie lubią sobie poczytać takie kawałki, hłe, hłe.
  • Anonim

    >матеуш napisał
    >To nie wielkość kraju decyduje o sile państwa.
    >Moim zdaniem bardzo dobrze się stało że straciliśmy np.
    >kresy wschodnie, dzięki temu nasz kraj jest dość
    >jednolity kulturowo i językowo ( nie licząc Kaszubów i
    >Ślązaków ale oni secesji chyba nie zamierzają
    Teraz to jestem w szoku ??? no weź przestań w nowożytnej histori Polski mało było takich tragedi jak zabranie nam wschodnich ziem . Ogólnie było by wspaniale i tak powino sie stać że byśmy zachowali kresy wschodnie a otrzymali ziemie na zachodzie no ale cóż czasu nie cofniemy .
    I mówisz że wielkośc niema znaczenia a ja myśle że ma i to ogromną bo nawet Wielka Brytania wydaje sie nie być już taka wielka nie mówiąc juz o takich krajach jak Polska i jedynym mocnym graczem w dzisiejszej europie wydaje sie być dla mnie Francja Rosja no i może NIemcy
  • Anonim

    >el Duque Farnese napisał
    >co do geopolityki - dopóki Rosja nie ma krajów
    >bałtyckich, możemy być spokojni :P Zauważcie, że
    >najagresywniejsza była właśnie kiedy je posiadała,
    >bądź o nie walczyła.

    Ja jestem ciekaw jak to będzie z Krymem na Ukrainie bo może być gorąco :p
  • MPJ 78

    Człowieku małej wiary jesteśmy dużym krajem w strategicznym miejscu, z nami muszą się liczyć inni co więcej gdyby nie kompleksy niewolniczej służalczości którą skażona jest nasza klasa polityczna, robilibyśmy za trybuna wszystkich ex demoludów w Brukseli i na każde zawołanie mieli sojuszników. O których interesy powinniśmy w Brukseli walczyć.
    Niestety w obecnym kryzysie gazowym nasza dyplomacja przespała okazję do zdobycia takiej pozycji.
  • mpm

    Jeśłi ktoś lubi czytać o Wielkiej Polsce itd., to utrata kresów może być dla niego Szokiem, ale prawda jest taka że historycznie byliśmy na tym terenie najeźdźcami,
    Popatrz na dane demograficzne z lat międzywojennych i z roku 1941.
    Polacy nie stanowili większości na Kresach, poza kilkoma województwami (ale licząc całościowo nie). W tych czasach oczywiście nie istniała niezależna Ukraina i inne państwa których mieszkańcy mieszkali w Kresach, oddanie ziemi republikom radzieckim rzeczywiście mogłoby nam zaszkodzić, ale z punktu widzenia dnai dzisiejszego gdy istnieje Ukraina, dlaczego Polska miałaby posiadać ziemie zamieszkane w większości przez Ukraińców?
  • Łukasz K-12

    hahahaha :) A to się uśmiałem. Co najwyżej Polska może stać się "europejskim Izraelem" który na smyczy USA będzie podskakiwał do Rosji.
  • MPJ 78

    Litości co to za sformułowania "europejskim Izraelem". I bajeczka o smyczy z USA. Prawda jest taka że przez najbliższe 10-20 stany będą spłukane i nikomu nie pomogą nie wesprą ani nie zmuszą do niczego. Rosja jeszcze ma surowce ale za 30-50 lat już ich nie będzie miała. A my jesteśmy w strategicznym miejscu i musimy wycisnąć z niego co się da. Tylko nie z mentalnością chłopa pańszczyźnianego co czapkował każdemu.

  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >Człowieku małej wiary jesteśmy dużym krajem w
    >strategicznym miejscu, z nami muszą się liczyć inni co
    >więcej gdyby nie kompleksy niewolniczej służalczości
    >którą skażona jest nasza klasa polityczna, robilibyśmy
    >za trybuna wszystkich ex demoludów w Brukseli i na każde
    >zawołanie mieli sojuszników. O których interesy
    >powinniśmy w Brukseli walczyć.
    >Niestety w obecnym kryzysie gazowym nasza dyplomacja
    >przespała okazję do zdobycia takiej pozycji.

    Jedynie gdzie Polska może być wielka to jej własne podwórko czyli UE nie ma co wierzyć w to że będą sie z nami liczyć na całym świecie bo w to nie wierze a takie mówienie o Wielkiej Polsce to dla mnie leczenie kompleksów których ja osobiście nie ma bo naprawde szanuje ten kraj tylko nieco pecha do polityków mamy; -)
  • Anonim

    >матеуш napisał
    >Jeśłi ktoś lubi czytać o Wielkiej Polsce itd., to utrata
    >kresów może być dla niego Szokiem, ale prawda jest taka że historycznie byliśmy na tym terenie najeźdźcami,

    Najeźdźcami to bym nazwał rosjan a nie Polaków bo ziemie te miały owiele więcej w sobie Polskości niz napewno te zachodnie a mówie miały bo po wielkich wysiedleniach tą Polskośc utraciły i naprawdę przykro sie robi widząc to co tam zostawiliśmy i to co nam zabrano , a najbardziej szkoda mi Lwowa które tak blisko naszej granicy leży; -) bo tylko ignorant powie że Lwów nie był Polski bo równie dobrze można powiedzieć że Wrocław nie był Niemiecki co jest śmieszne
  • Ritter von Nałęcz

    Lwów był ośrodkiem polskości, drugim po Krakowie podczas zaborów... Wilno - 90% Polaków.. Kresy były nasze, nie bylismy tam najeźdźcami.
  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >Człowieku małej wiary jesteśmy dużym krajem w
    >strategicznym miejscu,

    W sensie, strategicznym, bo sąsiedzi bliżsi i dalsi co jakiś czas robią sobie tourne

    >z nami muszą się liczyć inni

    …bo jak nie, to bezzębna kaczka wyda straszny ryk i kłapnie dziobem.

    >co
    >więcej gdyby nie kompleksy niewolniczej służalczości
    >którą skażona jest nasza klasa polityczna,

    Ale jaki wspaniały traktat Pan Prezydent wynegocjował, hłe, hłe.

    > robilibyśmy
    >za trybuna wszystkich ex demoludów w Brukseli i na każde
    >zawołanie mieli sojuszników.

    Omówiliśmy tu ten temat kilka miesięcy temu. Nie jest to tak proste - Czechy przecież jeszcze kilkanaście dni temu uważały spór gazowy za konflikt prywatnych firm… Bułgaria jest prorosyjska, Słowacja siedziała cicho, itd. Każde państwo ma własne interesy. Pamiętam też przecież jak rząd PiS pokazywał Litwinom co rozumie przez „sojusznicy” półtora roku temu…
    W praktyce śni się co niektórym nie sojusz, ale system kliencki, wokół najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
  • MPJ 78

    PEGAZ owszem na tą chwile na świecie się z nami nie muszą liczyć ale rola trybuna całej Europy środkowo-wschodniej jest w naszym zasięgu. Co więcej gdyby dopracować skrzykiwanie szabel na unijnym forum zarówno Niemcy jak i Francuzi musieli by się liczyć z każdą naszą sugestią i przy odmiennym zdaniu niż nasze oferować coś w zamian.

    Nie powinno się nigdy powtórzyć to że ktoś ze starej UE mówi nam że mamy okazję milczeć. Po takim tekście powinno być takie walnięcie pięścią w stół aż w Brukseli co niektórzy ze stołków pospadają.
  • Anonim

    >el Duque Farnese napisał
    >Lwów był ośrodkiem polskości, drugim po Krakowie podczas
    >zaborów... Wilno - 90% Polaków.. Kresy były nasze, nie
    >bylismy tam najeźdźcami.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:H...


  • MPJ 78

    Zygzak ta "bezzębna kaczka" ja trzeba potrafiła skrzyknąć sojuszników na wypad do Gruzji. Teraz rząd miał się okazję wykazać bo niech sobie Bułgaria będzie pro rosyjska w chwili kiedy tyłki im marzły przyjęto by każdą pomoc w naciskach na odkręcenie gazu.

    Nie ważne jak to nazwiemy grunt żeby działało, i żeby stara UE bała się z tym zadrzeć.
  • Anonim

    >el Duque Farnese napisał
    >Lwów był ośrodkiem polskości, drugim po Krakowie podczas
    >zaborów... Wilno - 90% Polaków.. Kresy były nasze, nie
    >bylismy tam najeźdźcami.

    Pewnie że nie i jedynie z Wilnem można sie spierać ale Lwów był nasz wystarczy nawet spojrzeć tylko na przedwojenne budynki kto je postawił
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)