-
Niewidzialna Ręka Rynku
Tusk: zakażemy hazardu w sieci i podniesiemy podatki
Założenia do rządowego projektu ustawy o grach liczbowych i hazardowych zawierają propozycję delegalizacji gier na automatach poza kasynami oraz hazardu w Internecie. Poinformował o tym premier Donald Tusk.
Zwiększeniu ulegnie też podatek od gier hazardowych oraz obejmie gry, które do tej pory nie były opodatkowane. Chodzi m.in. o turniejowe gry w pokera.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Tus...
-
To zagrywka genialna pod względem marketingowym tyle że tak na prawdę niewiele załatwiająca poza ratowaniem Donkowych szans a prezydenturę.
Słowa premiera na konferencji prasowej nie są aktem prawnym więc zanim uprawomocni się ustawa z takimi rozwiązaniami zainteresowani załatwią sobie pozwolenia lub je odnowią na jednorękich bandytów na 5 lat.
Pomysł wyeliminuje nową konkurencję dla obecnych operatorów automatów do gier czyli de facto zapewni max tego o co ubiegały się "Ryśki".
Tuskowi może i wydaje się, że tak jak Chuck potrafi zgrać internet na dyskietkę ale nie do końca rozumie czym jest sieć. Walka z dostępem do e-kasyn trąci Chinami i pomysłami tamtejszych władz na blokowaniem dostępu do niewygodnych treści. Można tak pogrywać jak się ma dużo środków i determinację, a nie policję z poobcinanym budżetem wykręcającą żarówki na komisariatach by zaoszczędzić. Ponadto jesteśmy w UE a tam e-kasyna są legalne i niedawno np Żabojady dostały ostrzeżenie za premiowanie operatorów e-kasyn mających serwery na francuskim terytorium. Jeśli Tusk spróbuje odciąć Polaków od europejskich serwerów z hazardem zostanie przeczołgany przez Brukselę za łamanie dyrektyw o swobodnym przepływie usług.
Uwalenie wideoloterii trąci paranoją bo miał nimi zajmować się Totalizator Sportowy czyli dochody z nich wspomagały by budżet. Przecież niedawno podniesiono cenę jednego zakładu w dużego lotka by zwiększyć wpływy do budżetu? Ponadto "Ryśki" coś marudziły że to dla nich konkurencja.
Czyli reasumując mamy zagrywkę pod publiczkę ale pozbawioną tak na prawdę sensu prawnego. To taka powtórka z rozrywki (poprzednio była to kastracja pedofilii).
Jakiekolwiek sugestie że Tusk to liberał to można sobie między bajki włożyć. Było to jasne już od chwili kiedy okazało się że "socjalistyczny" pakiet Kluski firmowany przez PiS zawiera więcej rozwiązań niż jego platformowy odpowiednik nawet połączony z produktami komisji przyjazne państwo. -
:]
dla mnie gadanie Tuska jest śmieszne, to dzięki niemu zlikwidowano kiosk pod moim domem wsadzając tam automaty do gry teraz muszę biegać po gazetę do kiosku 100m dalej; ) Najlepiej zwalczyłby hazard dymisjonując siebie. -
Jesteś niesprawiedliwy dla naszego premiera
nie tylko zwalcza hazard ale dba o twoją kondycję
;DDD -
-
Darkcer
zgodze sie z :I za kaczorów było już lepiej..przynajmiej jako jedyna elita nie kradła tak by było o tym glosno...żał wywalic chlopca ludzi maffii .Jarek wróc i zrób pożądek!! -
-
Ajgor
potem jakieś kaczory będą znowu krzyczały, że liberalne rozwiązania się nie sprawdziły, że rozkradały i że chuj... -
No i potem kaczorowi czy jak kto woli kaczyści wprowadzą socjalizm pod nazwą solidaryzm np. obniżając podatki, zmniejszając pozapłacowe koszty pracy i upraszczając przepisy dla firm.
;)
A wracając do jednorękich bandytów
"Biznes hazardowy nie ustępuje i nie czekając na wejście w życie nowej ustawy, która ma najpierw ograniczyć, a potem zdelegalizować "jednorękich bandytów", przygotowuje lawinę wniosków o wydanie licencji na nowe automaty i odnowienie zezwoleń na już istniejące, sygnalizuje gazeta.
Przecież skoro wiem, że za jakiś czas państwo może zakazać rejestrowania nowych automatów, to nie ma na co czekać, tylko trzeba działać i załatwić tyle licencji, ile tylko się da, powiedział "NDz" oficer Centralnego Biura Śledczego. Dopóki nowej ustawy nie ma, obowiązują stare zasady wydawania licencji. Każdy więc wychodzi z założenia, że trzeba zdobyć jak najwięcej zezwoleń na "jednorękich bandytów".
http://wiadomosci.onet.pl/2070433,1...
Czyli dokładnie tak jak pisałem premierowi zapomniało się że jego słowo nie jest aktem prawnym.
-
Dream Factory
Zakazywanie hazardu jest jak najbardziej słuszne, gdyż nie płyną z niego żadne korzyści dla ludzi grających. Im wcześniej to zrozumieją ci kretyni z Brukseli tym lepiej. Puki co, myślę że powinno się rozważyć maksymalne podnoszenie podatków w tym sektorze i finansowanie ze środków w ten sposób zebranych kampanii na rzecz zniechęcania ludzi do gry. -
A kim Ty jestes, zeby decydować co jest dla ludzi dobre, a co nie? Człowiek jest wolny i ma prawo do gier hazardowych.
-
Dream Factory
>Galeazzo napisał
>A kim Ty jestes, zeby decydować co jest dla ludzi dobre, a
>co nie? Człowiek jest wolny i ma prawo do gier hazardowych.
Jestem bogiem... . A idąc twoim tropem: człowiek wolny ma prawo ćpać co tylko chce (a jednak wolemu człowiekowi się zakazuje ćpania). -
Teoretycznie masz rację prochy, i hazard uzależniają, tyle że np internet też czy należy zakazać internetu?
Linią wyznaczająca co się opłaca zakazać a co nie jest poczytalność hazardzista jest poczytalny ćpun już nie. -
:]
>MPJ 78 napisał
>Linią wyznaczająca co się opłaca zakazać a co nie jest
>poczytalność hazardzista jest poczytalny ćpun już nie.
jeden znajomy opowiadal mi o tym ze jak był uzalezniony od hazadu to zdeprawował na ten cel spore pieniadze które podkradł rodzinie. Myślał ze sie odbije i im odda z nawiązką, niestety przez pół roku pracował na spłate tych długów długów......... jak narkoman -
Dream Factory
>MPJ 78 napisał
>Teoretycznie masz rację prochy, i hazard uzależniają,
>tyle że np internet też czy należy zakazać internetu?
>
>Linią wyznaczająca co się opłaca zakazać a co nie jest
>poczytalność hazardzista jest poczytalny ćpun już nie.
Alkohol też uzależnia a osoba po spożyciu nie jest poczytalna, za to hazard jest kryminogenny - alkohol też. Różnica jest chyba taka, że bez hazardu można żyć, bez alkoholu już nie :P.
A internet to można bardzo łatwo wykorzystać w pozytywny sposób (pozyskiwanie informacji, kontakt z innymi ludźmi, nauka). -
>Smagul napisał
>>Galeazzo napisał
>>A kim Ty jestes, zeby decydować co jest dla ludzi dobre,
>a
>>co nie? Człowiek jest wolny i ma prawo do gier
>hazardowych.
>
>Jestem bogiem... . A idąc twoim tropem: człowiek wolny ma
>prawo ćpać co tylko chce (a jednak wolemu człowiekowi
>się zakazuje ćpania).
to nie jest zaden argument...
od zawsze panstwo wie lepiej co mozemy i powinnismy robic... -
>Smagul napisał
>Alkohol też uzależnia a osoba po spożyciu nie jest
>poczytalna, za to hazard jest kryminogenny - alkohol też.
>Różnica jest chyba taka, że bez hazardu można żyć, bez
>alkoholu już nie :P.
powiedz to nalogowym hazardzistom to Cie wysmieja :P
>A internet to można bardzo łatwo wykorzystać w pozytywny
>sposób (pozyskiwanie informacji, kontakt z innymi ludźmi,
>nauka).
ale mozna tez inaczej. jednak na szczescie idioci, ktorym przychodza pomysly ograniczania i nadmiernej kontroli internetu nie maja (jeszcze) takich wplywow... -
Niewidzialna Ręka Rynku
Gdzieś czytalem, ale nie wiem czy to nie sf bo się nie znam, że ludzie uzależnieni od hazardu są de facto uzależnieni od... adrenaliny, która jest silnym narkotykiem a którą organizm produkuje naturalnie gdy się pobudzi. Hazardziści pobudzając się podczas gry de facto ćpają swoją adrenalinę, czyli są w pewnym sensie takimi samymi ćpunami jak kompociarze.
:-)
Niemniej jednak zakazywanie ludziom czegoś, bo tak się komuś (mi, władzy) podoba, bo teraz ja rządzę i chuj, to bolszewizm.
Zróbmy sobie próbkę na gronie ok?
Od jutra więc nikt nie może pisać wiadomości dłuższych niż 1024 znaki, bo większa ich ilość to obciążenie dla serwera. No i w ogóle będziecie krócej tu siedzieć, krócej będziecie czytać i będziecie mieli bardziej zdrowe oczy. Złamanie zakazu = kasowanie posta. A ponieważ jestem moderatorem i tu rządzę, mam wyłożone na to co myślicie, bo JA uważam, że tak będzie dobrze.
OK? Może tak być?
-
:]
>Niewidzalna Ręka Rynku napisał
>
>Niemniej jednak zakazywanie ludziom czegoś, bo tak się
>komuś (mi, władzy) podoba, bo teraz ja rządzę i chuj, to
>bolszewizm.
>
>
>Zróbmy sobie próbkę na gronie ok?
>Od jutra więc nikt nie może pisać wiadomości dłuższych
>niż 1024 znaki, bo większa ich ilość to obciążenie dla
>serwera. No i w ogóle będziecie krócej tu siedzieć,
>krócej będziecie czytać i będziecie mieli bardziej
>zdrowe oczy. Złamanie zakazu = kasowanie posta. A ponieważ
>jestem moderatorem i tu rządzę, mam wyłożone na to co
>myślicie, bo JA uważam, że tak będzie dobrze.
>
>OK? Może tak być?
jeżeli twoja propozycja wpłynie na zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery to sie zgadzam; )
-
Oczywiście że wpłynie ludzi zatka i na chwilę przestaną oddychać a co za tym idzie emitować CO2
;)
mniej kliknięć to mniej ruchu ruch u człowieka to większa emisja CO2
:DDD
W zasadzie nie rozumiem tylko czemu ekoczuby zmniejszenie emisji CO2 nie zaczną od siebie wystarczy ze przestali by oddychać a od razu zmniejszyli by emisję CO2.
;) -
Ajgor
zabijmy wszystkich polityków i urzędników i uzasadnijmy to potrzebą ograniczania emisji CO2! Dostaniemy pokojową nagrode nobla :>

