-
Anonim
Jak wg was dalej potoczą się losy tej wyspy ? Chiny w końcu wchłoną "zbuntowaną prowincję" czy taki staus quo będzie się utrzymywał dalej bo Amerykanie siedzą tam z wojskiem ? -
Nie wiem. To bardzo trudne do ocenienia. Życzę im jak najlepiej, oni noszą spuściznę Kuomintangu.
-
Im słabsze USA i im silniejsze Chiny tym wyższe prawdopodobieństwo że Tajwan podzieli los Singapuru i Hongkongu
-
Anonim
-
-
Anonim
>Iselor napisał
>Jak wg was dalej potoczą się losy tej wyspy ? Chiny w
>końcu wchłoną "zbuntowaną prowincję" czy taki staus
>quo będzie się utrzymywał dalej bo Amerykanie siedzą tam
>z wojskiem ?
de facto to PRC sa zbuntowanymi prowincjami; D -
Anonim
Jak będzie to wygodne to sprzeda się Tajwanowi broń po czym potraktuje jako wrogów i rozpieprzy. Ci amerykanie są niewiarygodni - nie dość że rżną wszystkich tak, że aż boli to jeszcze ludzie uwierzyli że chcą oni pokoju na świecie i sprawiedliwości.
Amerykanie są dobrzy tylko w prowadzeniu wojny - we wszystkim innym ssą jądra. Umieją je nawet wywoływać - dać komuś dojść do władzy, sprzedać broń, potraktować jak wroga i wywołać wojnę tylko i wyłącznie dla własnych celów. -
Amerykanie próbują dać zarobić swoim firmom zbrojeniowym a taki kontrakt z Tajwanu to dla nich żyła złota.
Chińczycy bezproblemowo mogą ukarać firmy, które sprzedadzą broń Tajwanowi ale kara ta nie będzie dotkliwa bo te firmy nie sprzedają broni Chinom.
-
Chyba już wiadomo o co Chinom tak na prawdę chodziło
"Chiński dziennik cytuje wypowiedź profesora Ye Hailin z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, który uważa, że Waszyngton zapłacić może wysoką cenę za realizację kontraktu.
- Mamy więcej niż jedną kartę przetargową. W kwestiach dotyczących Afganistanu, Korei Północnej i Iranu, Waszyngton potrzebuje współpracy z nami - zauważa chiński analityk. Media spekulują także, w jaki sposób nieugięte stanowisko Waszyngtonu wpłynie na współpracę Chin z USA w zakresie walki z ociepleniem klimatu."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,ti...
Ta setka rakiet Patriot i 60 śmigłowców to niewiele w stosunku do tego co ewentualnie Chiny mogły rzucić przeciw Tajwanowi. Natomiast mieć argument do sprzedaży broni czy technologii Iranowi czy Korei Północnej, to dla Chin wymierna korzyść, a już podkładka do uniknięcia walki z globciem jest wprost bezcenna.

