Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • MarcinK

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,ti...

    Pełne zaskoczenie Niemcy mówią kto jest wielkim Polskim patriotą..

    "Wyróżniając premiera Tuska, uhonorowano jednego z czołowych "bojowników o wolność, demokrację i prawa człowieka, który nigdy nie ugiął się wobec komunistycznego reżimu,"

    Czy ktoś może słyszał o walce Tuska z reżimem i o jego walce o prawa człowieka bo ja jak na razie tylko słyszę jak walczy o dobro kolegów z partii...

    Zresztą jeśli Niemcy którzy budują z Rosjanami rurociąg godzący w nasze interesy gospodarcze mówią kto jest naszym patriotą to ktoś się powinien zastanowić..
  • Anonim

    w takich przypadkach nalezy zaczac od uscislenia definicji
    swoja droga to komplementy nic nie kosztuja, wiec...
    No i trudno mowic Niemcom zle o kims kto mial dziadka w Wermachcie; D
  • Piotr

    Mówisz o tym dziadku w Wermachcie, który był pracownikiem poczty Polskiej w Gdańsku przed wojną, (prawdopodobnie był szpiegiem polskim), po '39 został wpisany na listę jako "element wywrotowy, nie nadający się do Germanizacji", w '44 wcielony siłą i groźbą zabicia jego rodziny do służby pomocniczych jednostkach, budował w nich umocnienia, gdy Alianci przedostali się w okolice gdzie "stacjonował", zdrezrterował i dołączył do aliantów, z którymi dotarł do Niemiec, po czym po wojnie wrócił do Polski? O tym dziadku mówisz? Masz rację - parszywy zdrajca....

    Czemu to Ciebie tak boli, że Niemcy i Polacy się lubią? Czemu z kolei też są Niemcy których boli to, że Guido stara się poprawiać stosunki z Polakami?

    Ja się cieszę, że mamy premiera, który jest odznaczany przez Niemców, za zasługi dla wspólnej Europy. Cieszę się, że Niemcy mają ministra spraw zagranicznych, który wpisał do umowy koalicyjnej zapis o tym, że dobre stosunki z Polską będą priorytetem w polityce zagranicznej Niemiec.
  • Piotr

    Przepraszam - pomyliłem się - "dziadek z Wermahtu", służył nie na Poczcie, ale na kolei, oraz był członkiem http://pl.wikipedia.org/wiki/Tajna_... taaakkk... Bardzo Niemiecka organizacja...
  • Ula

    Swego czasu wielce przereklamowany minister Radosław Sikorski porównał gazociągową umowę niemiecko-rosyjską do paktu Ribbentrop-Mołotow.
    Niestety odnoszę wrażenie, że w tym kraju za większego patriotę uznaje się kogoś kto plecie takie bzdury, niż tego co uczciwie pracuje, żyje w społeczeństwie i chowa swoje patriotyczne uczucia do kieszeni.
    Osobiście uważam, że kwestie patriotyzmu nie powinny być nagminnie podnoszone w polityce. To są bardziej nasze prywatne uczucia. Jeden jest bardziej lokalnym patriotą, jeden bardziej krajowym, inny europejskim a ktoś inny czuje się obywatelem świata etc. Przedawkowanie tematu patriotyzmu grozi skutkami ubocznymi w postaci obsesji i fobii.
  • MPJ 78

    Piotr kilka uwag i sprostowań
    Owszem w 1939 Józef Tusk trafił do obozu pod Gdańskien w sierpniu 1941 został on przeniesiony do obozu Neuengamme pod Hamburgiem z którego został zwolniony 26 sierpnia 1942 roku.

    "Jego wnuczka Sylwia Pietrzykowska, która odziedziczyła mieszkanie po dziadkach, właśnie to w Sopocie, na poddaszu starej kamienicy, znalazła wśród papierów dziadka dokument z 14 sierpnia 1945 roku wydany przez Związek Polaków na Miasto i Obwód Neustadt, po polsku i po angielsku. Czytamy tam: "Stwierdza się na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego, że Tusk Józef, urzędnik kolejowy przebywał od 1.09.1939 do 26.08.1942 w niemieckich obozach koncentracyjnych, ostatnio w Neuengamme".
    http://wejherowo.naszemiasto.pl/dzi...

    Jako pierwszy cud Donalda Tuska należy więc uznać zwolnienie jego dziadka z obozu koncentracyjnego w sierpniu 1942, od tego czasu Józef Tusk ze swoją rodziną przebywa nie w obozie ale w domu w Gdańsku. Cud to tym większy, iż lato 1942 to okres nasilania łapanek w Warszawie w celu pozyskania niewolników pracujących dla Niemców, powstają Treblinka, Sobibór, Belzec, rozbudowuje się Oświęcim i Birkenau. Tymczasem tuskowy dziadek wraca sobie do domu.

    Cud nr 1 mamy więc lecimy dalej bo dalej jest jeszcze ciekawiej w otóż dziadek Tuska 2 sierpnia 1944 trafia do 328 regimentu Grenadiere nie jakiejś szemranej karnej kompanii na front wschodni a już na pewno nie do służb pomocniczych tylko do Grenadierów i to na uważany przez Niemców za lżejszy front zachodni. Długo sobie nie nawojowała Niemcy wykreślili go z ewidencji 12 października 1944.

    Podobno trafił do PSZ ale jest problem
    "Pod koniec lipca 2006 roku Donald Tusk otrzymał z archiwum brytyjskiego Ministerstwa Obrony, gdzie przechowywane są także dokumenty Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie informację:
    „Józef Tusk, urodzony 23 marca 1907 roku w Gdańsku, syn Józefa, nie figuruje w żadnym wykazie.

    http://wejherowo.naszemiasto.pl/dzi...

    I to kwalifikuje się na cud nr 2 PSZ rozpaczliwe potrzebowały uzupełnień oficerowie z dywizji Maczka przetrząsali każdą grupę jeńców by wyłowić z nich takich którzy byli gotowi służyć w PSZ. Nie było ważne Ślązacy, Kaszubi, Litwini, itd niektórzy posługiwali się praktycznie łamanym polskim. Żołnierze Panzerwaffe i Panzergreniadere byli uważani niemalże za skarb, przechodzili błyskawiczne przeszkolenie i od razu niemalże trafiali do jednostek liniowych. Pod koniec wojny w Dywizji Maczka było około 40% stanu osobowego stanowili byli Wehrmachtowcy. Tymczasem dziadek Tuska gdzieś się zawiruszył i nie dostał przydziału do żadnej jednostki PSZ i nie figuruje w żadnym wykazie. Tak więc stwierdzenie
    >"dołączył do aliantów, z którymi dotarł do Niemiec"
    można sobie między zagrywki PR włożyć
  • MPJ 78

    Co do nagrody problem w tym że Polacy i Niemcy mają bardzo często sprzeczne interesy. Tusk dostaje nagrodę za to że nie walczy o nasze Polskie interesy co jest często jest Niemcom na rękę.

    Ta nagroda to taki pusty gest tymczasem w tle są rzeczy bardzo ważne które oddawane są walkowerem. W tle jest gazociąg północny przez który będziemy w plecy i dzięki któremu Rosjanie będą mogli z nami pogrywać tak jak z Ukrainą. W tle jest Centrum wypędzonych w którym Erica Steinbach ma coraz więcej do powiedzenia. W tle jest forsowane przez Francuzów i Niemców ograniczanie emisji CO2 przez które będziemy płacić drożej za prąd i stracimy tysiące miejsc pracy.

    Tusk nic nie robi nie walczy nie protestuje to dostaje laurkę i poklepią go po plecach a my za to zapłacimy własną kasą.
  • :]

    Szczerze mówiac to ja mam dosc takich polako/amerykanów jak sikorski czy polako/niemców jak Tusk. Chciałoby sie powiedziec polska dla polaków ale to zbyt mocne hasło;). Porostu wolał bym by prezydentem warszawy był czlowiek zwiazany z warszawa od urodzenia tak samo prezydentem/premierem/ministre m kraju tez byl człowiek tutejszy. Polako niemców zapraszam na granice niech sobie tam zyja; )
  • Adam

    >Piotr napisał

    >Ja się cieszę, że mamy premiera, który jest odznaczany
    >przez Niemców, za zasługi dla wspólnej Europy.

    Możesz wymienić te zasługi? Z niecierpliwością poczekam na odpowiedź...

    >Cieszę się, że Niemcy mają ministra spraw zagranicznych, który
    >wpisał do umowy koalicyjnej zapis o tym, że dobre stosunki
    >z Polską będą priorytetem w polityce zagranicznej
    >Niemiec.

    Dobre stosunki z Polską, czyli tworzenie za jej plecami rurociągu pod bałtykiem i odbieranie polskim rodzinom i domostw bez zapewnienia im jakichkolwiek lokali zastępczych, na co godzi się bezwarunkowo liberał-konserwatysta, mąż stanu herr Tusk ? Nie można dziwić się Niemcom, że orderują Tuska, skoro zrobił dla nich więcej niż mogliby się spodziewać. Faktycznie masz powód do dumy.
  • MarcinK

    >Piotr napisał

    >Czemu to Ciebie tak boli, że Niemcy i Polacy się lubią?
    >Czemu z kolei też są Niemcy których boli to, że Guido
    >stara się poprawiać stosunki z Polakami?
    >
    >Ja się cieszę, że mamy premiera, który jest odznaczany
    >przez Niemców, za zasługi dla wspólnej Europy. Cieszę
    >się, że Niemcy mają ministra spraw zagranicznych, który
    >wpisał do umowy koalicyjnej zapis o tym, że dobre stosunki
    >z Polską będą priorytetem w polityce zagranicznej
    >Niemiec.

    Nie ma sensu grzebać w papierach dziadka czy też jego brata dziadka Tuska. Ale jakie zasługi w walce reżimem komunistycznym ma Tusk? naprawdę bez problemu można znaleźć ludzi bardziej zasłużonych.. Tak samo nie zauważyłem żeby dobre stosunki z Polską były priorytetem Niemiec ponieważ Niemcy budują tą cholerną rurę po dnie Bałtyku.. I za nic niemoge pojąć gdzie oni widzą ten Tuska patriotyzm.. stocznię rozwalili do końca kilka tysięcy polaków nie ma pracy.. a np Buzek sztandarowy przedstawiciel PO w parlamencie europejskim mówi na Litwie "nie jest już przedstawicielem Polski, lecz całej Europy"

    http://www.zpl.lt/aktualnosci/20091...

    Francuzi ratują przed bankructwem swoje koncerny samochodowe i banki Niemcy tak samo natomiast "nasi" bohaterowie rozkładają wszystko na łopatki dla naszego dobra of course..
  • Piotr

    Hurtowo:
    @MPJ 78
    Dokument, który "nie istnieje" (potwierdzający wstąpienie Józefa Tuska do PSZ):
    http://ww6.tvp.pl/include/docs/2005...

    Na przyszłość radzę sprawdzić w kilku portalach...

    @:]
    Ja bym z kolei wolał aby prezydentem był ktoś kompetentny (przykład kompetentnego prezydenta z takimi samymi uprawnieniami - Islandia - od jej powstania prezydenci użyli weto 2 razy)

    @Adam
    Zasługi - normalizacja stosunków z wszystkimi. Czasem to, że ktoś się normalnie i racjonalnie zachowuje jest zasługą. Zwłaszcza po osobach co wywoływały wojny kartoflowe...

    Co do wyrzucania na bruk osób nielegalnie zajmujących dane pomieszczenie - uważam że powinno się takie osoby wyrzucać.

    @MarcinK
    Uważam, że bycie premierem, lub prezydentem nie powinno być za zasługi, ale za wiedzę i to co można zrobić. Jeśli jest za zasługi to niestety do rządu/ na prezydenta wybierani są niekompetentni ludzie.

    Co do Buzka - taka postawa to wzór moim zdaniem - w ten sposób tylko można budować wspólnotę europejską. Dziękuję więc Tobie za pokazanie tej wiadomości, ponieważ wiem dzięki niej upewniłem się w przekonaniu, że ten człowiek to prawdziwy autorytet (jakich brakuje w polityce).

    Co do stoczni... Stocznia Szczecińska prosperowała dopóki rząd SLD nie wsadził całego zarządu i właścicieli za kratki, co całkowicie rozłożyło tą firmę. Nekrofilia jest zła - więc cieszę się, że w nią PO nie popadło i że nie zapałali miłością do tego trupa jak i do innych mu podobnych. Przykład innych państw pokazuje, że nekrofilia nie jest zdrowym zachowaniem...

    Jak to jest, że w Gdańsku na raz bankrutuje stocznia okrętowa, a jachtowe osiągaj rekordowe zyski? Co się stanie jeśli opodatkujemy stocznie jachtowe aby pomóc okrętowej? Jachtowe - obecnie prosperujące popadną w kłopoty a trup i tak umrze...

    Zawsze proszę pamiętać, że pomoc jednej firmie oznacza opodatkowanie innych i spadek ich konkurencyjności. Dlatego właśnie najlepiej jest nie pomagać nikomu, aby nie zaszkodzić tym co sobie radzą...
  • Piotr

    >Eshaya napisała:
    >Swego czasu wielce przereklamowany minister Radosław
    >Sikorski porównał gazociągową umowę niemiecko-rosyjską
    >do paktu Ribbentrop-Mołotow.
    >Niestety odnoszę wrażenie, że w tym kraju za większego
    >patriotę uznaje się kogoś kto plecie takie bzdury, niż
    >tego co uczciwie pracuje, żyje w społeczeństwie i chowa
    >swoje patriotyczne uczucia do kieszeni.

    O! Dziękuję za wypowiedź, która świadczy, że są tu jeszcze ludzie rozsądnie myślący.
  • MPJ 78

    Piotr fajny papier dajesz na dowód obrony tuskowego dziadka nieczytelne nagłówki brak jakichkolwiek pieczęci organu wystawiającego itd.
    ;)


    Co do stoczni sprawa jest banalna Francuzi i Niemcy dotują swoje stocznie by utrzymały się na rynku Chińczycy manipulują kursem walutowym by ich zakłady zdobywały rynek. My nie zrobiliśmy praktycznie nic by ocalić tysiące miejsc pracy w tym przemyśle. Prawda jest taka że za parę lat budowanie statków znów będzie bardzo dochodowym biznesem ale my nie będziemy mogli w nim uczestniczyć bo dla "ocieplenia" stosunków w UE pozwoliliśmy zniszczyć nasz stocznie.
  • Piotr

    >MPJ 78 napisał
    >Piotr fajny papier dajesz na dowód obrony tuskowego dziadka
    >nieczytelne nagłówki brak jakichkolwiek pieczęci organu
    >wystawiającego itd.
    >;)

    Jak bym był dowódcą i do mnie mięso armatnie zgłaszało się (bo tak bym potraktował J Tuska) to bym nawet nie przejmował się papierami, ale szybko wysłał takie mięsko na front, aby "moi chłopcy" nie ginęli (jak to mawiali Amerykanie).

    >Co do stoczni sprawa jest banalna Francuzi i Niemcy dotują
    >swoje stocznie by utrzymały się na rynku Chińczycy
    >manipulują kursem walutowym by ich zakłady zdobywały
    >rynek. My nie zrobiliśmy praktycznie nic by ocalić
    >tysiące miejsc pracy w tym przemyśle. Prawda jest taka że
    >za parę lat budowanie statków znów będzie bardzo
    >dochodowym biznesem ale my nie będziemy mogli w nim
    >uczestniczyć bo dla "ocieplenia" stosunków w UE
    >pozwoliliśmy zniszczyć nasz stocznie.

    Co ma tu do rzeczy ocieplanie stosunków? Jeśli jakaś branża jest wyjątkowo kapitało chłonna i dodatkowo tylko cyklicznie przynosi zyski to po co ją reanimować? Jeśli ma przynosić cyklicznie zyski to lepiej niech leży odłogiem, ludzie niech znajdą "prawdziwą" pracę a kapitał niech będzie porządnie zainwestowany. System centralnie planowany, gdzie wielkie nierentowne molochy nie mogły upaść już mieliśmy... Sądziłem, że jego powrotu nie chcesz tak jak ja - nawet w najmniejszym stopniu...

    Przemyśl to co proponujesz... Proponujesz pompować kasę w nierentowny sektor (lub rentowny sezonowo). Jeśli to zrobimy to pieniądze trzeba skądś wziąć. Skąd? Trzeba kogoś opodatkować. Kogo opodatkować? Przysłowiowe wdowy? Nie - opodatkują tych, którzy sobie radzą. Co się stanie jak opodatkujemy rentowną firmę? Będzie miała mniej pieniędzy na rozwój, płace, dywidendy. Nagle z firmy przynoszącej zyski w kryzysie (oraz większe zyski z kapitału w czasach hossy niż stocznie), otrzymamy firmę mniej rentowną.

    Jak będziemy mieli farta (mała szansa) to obie firmy przetrwają obecną zawieruchę. Wypłacą dywidendę podczas hossy, ale podczas kolejnego kryzysu obie padną... Zobacz co się stało z GM... To jest przykład nekrofilii - ta firma była trupem od jakiegoś czasu i w tym kryzysie widzieliśmy czym się takie zachowanie skończyło...
  • Piotr

    Jeśli mówisz o tym jakie cechy sprawiają, że można uznać, że Tusk (jako premier) nie jest patriotą wymieniaj prawdziwe bezsensy, czyli:

    Budowę stadionów na Euro 20012
    Przyśpieszanie budowy dróg tak aby na 2012 były gotowe.

    Czemu budowa stadionów?

    Gdyby stadiony były rentowne (gdyby stocznie były rentowne), to znalazłby się inwestor który by w nie zainwestował i czerpał później zyski. Skoro takiego nie ma - oznacza to, że to jest ***** warte i są to pieniądze wyrzucone w błoto. Stawianie sobie pomników - tylko, że ********* drogich...

    Czemu przyśpieszenie budowy dróg?

    Bo za tą samą kasę gdyby nie wydawać jej na hura (do 2013~2015 - tak jak kończy się perspektywa), prawdopodobnie można by wybudować do 20% więcej dróg (są to co prawda szacunki sprzed kryzysu, ale nadal sądzę, że jakieś 5% - 10% jest rozsądną liczbą).
  • madzia

    >Piotr napisał
    >O! Dziękuję za wypowiedź, która świadczy, że są tu
    >jeszcze ludzie rozsądnie myślący.

    ciesz się tym, bo jesteśmy w mniejszości :P


    a wracając do tematu to jest tak samo jak z ostentacyjnymi katolikami, którzy sa lepsi od prawdziwych katolików :)
  • MPJ 78

    Wyobraź sobie że nie tylko w niemieckiej armii ordynug muss sein. Musisz w buchalterii to mięso armatnie ująć choćby na etapie wydawania mu sortu mundurowego, broni i poborów. Musisz przeszkolić w jednostce szkolnej na sprzęcie, bo to że Niemcy podszkoli go w batalionie granadiere to ciut za mało, na koniec musisz mu dać przydział bojowy i skierować do konkretnej jednostki. Na tym czymś co zamieściłeś nic takiego nie ma.

    Facet czy ty rozumiesz ta banalną prawidłowość że zawodnik nawet dobry nie ma szans z konkurentem nakotłowanym sterydami, anabolami itd.

    Inni chronią swój rynek i swoją gospodarkę grzebiąc w kursie walutowym jak Chińczycy lub dotując jak Niemcy i Francuzi. Nie masz najmniejszych szans z nimi konkurować więc przegrywasz i bankrutujesz albo grasz tak jak oni i trwasz na rynku. To tak na prawdę jest gospodarcza wojna na wyniszczenie. Jeśli odpuścisz dla udowodnienia że liberalizm jest lepszy przerżniesz i zostaniesz skansenem lub rezerwatem, już teraz częściowo nas się w pier***** rezerwat wpycha za pomocą narzucanych administracyjnie stref Natura 2000. Strefy te narzucają nam ci którzy mają przemysł więc są silni. Im oni będą silniejsi tym bardziej będą mogli brać nas za mordę i wymyślać kolejne pierdoły a to emisje CO2 a to cokolwiek im do łba strzeli.
  • Artur

    Jeśli chodzi o stocznie to PO jedynie wypiło to co im nawarzyły wszystkie rządy od początku III RP. Nie robiono kompletnie nic, bojąc się związków zawodowych i utraty głosów nie tylko stoczniowców ale robotników innych sektorów przemysłu, którzy nie będą głosować na partię która zwalnia ludzi z sektora publicznego. Tak naprawdę związki zawodowe doprowadziły do tego że stocznia nia miała prawa przynosić zysków i musiała upaść prędzej czy później.
  • Piotr

    Po kolei:

    Chiny - tak oni rozwijają gospodarkę, ale kosztem dobrobytu ludzi... Gdyby nie ich peg to zwykły Chińczyk zarabiałby i konsumował o wiele więcej... Nie chciałbym mieć rządu, który wymusza na mnie bycie biedakiem i harował, a gdy gdyby działał rynek to byłbym bogatszy...

    Co do Niemiec i Francji - nie budują stadionów więc stać ich na pokazowe rzucenie groszem aby uspokoić tłuszczę... Co z tego, że ucierpi na tym reszta gospodarki? Są one na tyle duże, że skutki tego są mało widoczne (choć nadal są obecne).

    Zrozum, że jeśli mówisz tu o przeszczepach to powinieneś to porównać do sytuacji gdzie 10 zdrowym ludziom wycinamy organy po to aby z jednego alkoholika i narkomana zrobić super atletę. Oczywiście, że ten super atleta wygra z innymi, ale co z tamtymi 10, którym wycięliśmy organy?

    Wojna na wyniszczenie to może być - ale tylko jeśli sami zaczniemy wycinać "organy" (aby wyhodować super sportowca). Wtedy nie mamy szans, całą gospodarkę rozpieprzymy.

    Podaj mi przykład jednego biednego kraju, który dając pieniądze na swój "narodowy" przemysł wyszedł na tym dobrze. Ja jestem w stanie podać kilka przykładów gdzie właśnie taka polityka w kraju biednym je rozłożyła - bo włączyły się w wyścig zbrojeń w którym zniszczyły resztę swojej gospodarki.

    @Artur

    Ładnie powiedziane - zgadzam się w 100%.
  • :]

    >Piotr napisał

    >@:]
    >Ja bym z kolei wolał aby prezydentem był ktoś kompetentny
    >(przykład kompetentnego prezydenta z takimi samymi
    >uprawnieniami - Islandia - od jej powstania prezydenci
    >użyli weto 2 razy)

    a mnie jakoś irytuje ze w polskiej reprezentacji piłki noznej graja murzyni i brazylijczycy z exportu to stwarza dosc niebezpieczna tradycje ze wiecej piniedzy bedzie sie wydawało na speców rekrutujacych talenty piłkarskie za granica niż szkolenie młodzierzy w polsce.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)