- 1
- 2
-
"Indie i Chiny doskonalą technologie, które mogą być wykorzystane w niszczeniu satelitów Ziemi"
"Przedstawiciel indyjskiego rządu oświadczył w połowie stycznia, że jego kraj rozwija "zabójczy pojazd" z laserowym wzrokiem, który może przechwytywać i niszczyć satelity na orbitach.
Również Chiny ogłosiły ostatnio, że przeprowadziły udaną próbę z rakietą obronną. Nie ujawniono szczegółów tego testu, ale zaznaczono, że chodzi o przechwytywacza rakiet. "New Scientist przypomina, że trzy lata temu w Chinach wystrzelono rakietę, która zniszczyła jednego z chińskich satelitów na orbicie wokółziemskiej."
http://konflikty.wp.pl/kat,1020369,...
Znamiennym jest fakt że nowe potęgi gospodarcze na każdym kroku udowadniają że mają zarówno możliwości jak i środki na to by dorównać starym.
Skrajnie żenującym jest zaś fakt, iż UE która teoretycznie pretenduje do miana potęgi coraz bardziej odstaje -
:]
z tego co mi wiadomo to niemcy z fancuzami jak i rosjanie ktorzy prawdopodobnie sa tez europejczykami;) maja programy kosmiczne.
Mojm zdaniem polska z czasem tez powinna przystapić do tego wyścigu współpracując z ukraina. Ukarińcy jako trzeci po ruskach i francuzach maja program kosmiczny jednak nieznacznie wykozsytywany ich rakiety Cyklonytam lataja od czasu do czasu wynoszac kolejnego komercyjnego satelite na orbite -
UE ma jeden kosmodrom czy jak to nazwać z którego startują rakiety Ariane tyle że na gdzieś w Gujanie Francuskiej.
Ostatni Niemiecki program kosmiczny korzystał z rakiet V2
;)
Z Ukrainą diabli wiedzą co będzie jak wygra Janukowycz.
-
:]
>MPJ 78 napisał
>UE ma jeden kosmodrom czy jak to nazwać z którego
>startują rakiety Ariane tyle że na gdzieś w Gujanie
>Francuskiej.
uściślając Francuzi maja!!!! oni tym programem kierują ponoszą największe koszty a także czerpią z niego najwieksze kożyści, przyczepiaja sie do nich niemcy poza ta dwójką dla innych nie bedzie juz miejsca co najwyzej do produkcji kanapek dla kontroli obsługi stacji naziemej;)
>Z Ukrainą diabli wiedzą co będzie jak wygra Janukowycz.
interesy zawsze stały ponad polityka wysyłanie satelitów tymi ich cyklonami przynosi im wymierne kożyści ale by rozwijac kolejne generacje rakiet nie maja tyle funduszy jak i brakuje im zaplecza techniczno naukowego. Polacy mogli by wypełnic ta luke na zasadzie my robimy wiekszosc elektroniki i czesc maszyn oni składaja i produkuja wieksze czesci maszyn rakiet jak obudowy ,silniki itd... a wszytko wylatuje z kosmodromu na krymie;)
Co do tego z kim beda współpracowac to już to robili ale z brazylią sprzedajac im znane przez siebie technologie produkcji i wysyłania na obirte rakiet na dłuższa mete brazyli bedzie chciała sama rozwijac swój program kosmiczny wiec beda musieli gdzie indziej szukac z ruskimi, amerykanami, chińczykami, fancuzami, niemcami nie pujda na współprace bo oni maja własne program kosmiczne i sa poprostu dla nich konkurencją białorusini, rumuni , słowacy, gruzini sa dla nich za biedni i za mali. Pozostaje im Turcja lub Polska, wcześniej czy puziniej zawiąrzą kooperacje z nami albo z Turkami.
Pytanie czy polska ma ambicje kosmiczne czy woli zajmowac sie produkcja ogórków kiszonych;)
-
-
Wygląda na to że nie tylko UE coraz bardziej odstaje
"Kosmiczna, prestiżowa porażka USA; "nie wrócimy na Księżyc"
"Michael Griffin, który zrezygnował z przewodniczenia NASA po wyborze Baracka Obamy na prezydenta USA, nazwał rządowe plany wstrzymania misji księżycowej "katastrofalnymi". Porównał je do polityki Richarda Nixona, który wstrzymał program Apollo w latach 70' XX wieku. - Wygląda na to, że USA zdecydowały się nie być znaczącym graczem w kosmicznych lotach w przewidywalnej przyszłości - powiedział Griffin w jednym z wywiadów."
http://wiadomosci.onet.pl/2122112,1...
Rosjanie nie odpuszczają projektu lotu na Marsa a Chińczycy na księżyc więc USA na tej decyzji straci zarówno prestiż jak i przewagę technologiczną. -
:]
w pewnym sesie złą decyzja w innym dobra gdyz loty na ksiezyc byłby czysto naukowymi misjami z tego co pamietam amerykanie chca wiecej srodków przesunac na komercyjne cele takie jak budowana paneli słonecznych na orbicie około ziemskiej i nowe rodzaje rakiet pojazdów które taniej wynosiłyby satelity i ludzi na orbite. Podobnie było z tym F 22 niby fajny mysliwiec ale drogi i duzo mniej przydatnym w realnej walce niz mniejszy tańszy F 35. -
Tyle że w obecnych misjach księżycowych był projekt stałej bazy na księżycu a to dałoby dane do działań stricto komercyjnych typu bazy górnicze itd.
Z tą mniejszą przydatnością w walce F-22 w stosunku do F-35 to bym polemizował. F-35 przegra pojedynki z F-22 czy ostatnio oblatanym przez Rosjan T-50. Podejrzewam że F-35 będzie miał też problemy w walce ze zbliżoną ilością Eurofighterów czy Rafale. -
:]
>MPJ 78 napisał
>Tyle że w obecnych misjach księżycowych był projekt
>stałej bazy na księżycu a to dałoby dane do działań
>stricto komercyjnych typu bazy górnicze itd.
górnictwo kosmiczne to jak narazie SF i to bardzo dalekie ponieważ na ziemi jest miliony razy wiecej minerałów dna oceanów góry nie bede przypominał o mozliwości recyklingu taak czy inaczej to duzo tańsze niż zabawa w kosmiczne wycieczki po grudki metali, jedynie Hell3 bedzie mozna wykozystrac zyskownie ale do tego nalezało by rozwinąc technologie reaktorów termojadrowych II stopnia jak narazie to I stopien jest niedopracowany wiec niema co sie spieszyc po H3
>Z tą mniejszą przydatnością w walce F-22 w stosunku do
>F-35 to bym polemizował. F-35 przegra pojedynki z F-22 czy
>ostatnio oblatanym przez Rosjan T-50. Podejrzewam że F-35
>będzie miał też problemy w walce ze zbliżoną ilością
>Eurofighterów czy Rafale.
tak tylko ze F 22 potrzebuje pożadnego lotniska a jak wiadomo amerykanie nieczują sie zagrozeni ze strony meksyku ani kanady maja wrogów na kontynencie azjatyckim gdzie nie zabardzo moga być pewni bezpieczeństw swoich baz lotniczych(bo sa w obcych państwach) musza opierac sie na lotniskowcach a tu f 22 jest .... warty. Pozatym bezposrednie pojedynki mysliwców to przeszłość. Dzisiejsza wojna to szybkie zlokalizowanie wroga i bombardowanie atakowanie rakietami. Ruscy moga se robic mysliwca piatek generacji ale jakby przyszło do bezposredniego starcia z USA to wszystkie bazy lotnicze z tymi mysliwcami były zniszone w pierwszym dniu wojny -
LUPUS ツ
gdyby doszło do wojny między tymi państwami to samoloty 5 generacji co najwyżej mogły by posłużyć do ucieczki... nawet jak ruscy z amerykańcami tylko by wyparowali to bez bezpośredniego trafienia w inne państwa zjawiska atmosferyczne przyniosły by taką chmurkę ze czekała by nas 1 tygodniowa białaczka.... -
:]
>LUPUS ツ napisał
>gdyby doszło do wojny między tymi państwami to samoloty 5
>generacji co najwyżej mogły by posłużyć do ucieczki...
>nawet jak ruscy z amerykańcami tylko by wyparowali to bez
>bezpośredniego trafienia w inne państwa zjawiska
>atmosferyczne przyniosły by taką chmurkę ze czekała by
>nas 1 tygodniowa białaczka....
jakby doszło do wojny to zanim by wystrzelili swoje starozytne rakety z ładunkami atomowymi ich baz przestały by istniec moze kilka rakiety by gdzies uderzyło ale generalnie ruscy nie mieli by szans -
:]
-
Anonim
-
Jeśli chcesz eksplorować kosmos górnictwo kosmiczne jest ci niezbędne. Minerały wydobyte na księżycu posłużą do budowy statków które polecą dalej i wyjdzie ci to taniej niż wynoszenie tych samych materiałów z Ziemi na orbitę.
Amerykanie już raz uwierzyli że walki myśliwców to przeżytek w efekcie straty podczas wojny w Wietnamie podczas walk powietrznych wzbudziły ich panikę.
Takie głupie pytanie po co ci F-35 skoro nie będą one w stanie dosięgnąć z tego lotniskowca bazy wroga jeśli tamten będzie miał myśliwce 4 generacji a będą miały olbrzymie problemy z zapewnieniem osłony myśliwskiej flocie jeśli wróg będzie miał myśliwce 5 generacji?
F-22 może teoretycznie operować z baz bardzo odległych od miejsca konfliktu bo po prostu zatankuje się go w powietrzu w drodze nad cel i powrotnej. W końcu atakujące cele w Iraku B-2 operowały z baz w USA i po drodze je tankowano. Nasze Migi 29 z przeszłością w Luftwaffe latały na manewry do stanów z dwukrotnym tankowaniem w powietrzu w jedną stronę, co prawda operowały potem z amerykańskich baz.
Zdaje się że amerykanie też doszli do podobnych wniosków bo F-22 nikomu nie sprzedają a F-35 już tak.
Wojny na niuki nie będzie ale jakieś lokalne konflikty z udziałem wspierających strony lokalnego konfliktu państw posiadających myśliwce 4 i 5 generacji to i owszem. W takiej zaś opcji posiadanie myśliwca 5 generacji jakim jest F-22 jest bardziej opłacalne niż posiadanie myśliwca co najwyżej generacji 4+ jakim jest F-35.
-
:]
>MPJ 78 napisał
>Jeśli chcesz eksplorować kosmos górnictwo kosmiczne jest
>ci niezbędne. Minerały wydobyte na księżycu posłużą
>do budowy statków które polecą dalej i wyjdzie ci to
>taniej niż wynoszenie tych samych materiałów z Ziemi na
>orbitę.
żeby górnictwo było w kosmosie wpierw musieliby sie tam znajdowaca ludzie, bo ci ziemscy niepotrzebuja oni grama 10krotniedroższymi minerałów z kosmosu. Przy obecnych kosztach wynoszenia kg na orbite masowe zaludnianie kosmosu jest niemozliwe. Wpierw nalezy opracowac nowe rodzaje rakiet stowrzone z nowych rodzajow materiałów i nowych wydajniejszych paliw by to osiagnac nalezy przekierowac pieniądze z nieefektywnych projektów na te perspektywiczne
>Amerykanie już raz uwierzyli że walki myśliwców to
>przeżytek w efekcie straty podczas wojny w Wietnamie
>podczas walk powietrznych wzbudziły ich panikę.
starty i tak były mniejsze niz lotnictwa przeciwnika, pozatym ruscy wzucili tam migi 21 które były w tamtych czasach nowościa
>Takie głupie pytanie po co ci F-35 skoro nie będą one w
>stanie dosięgnąć z tego lotniskowca bazy wroga jeśli
>tamten będzie miał myśliwce 4 generacji a będą miały
>olbrzymie problemy z zapewnieniem osłony myśliwskiej
>flocie jeśli wróg będzie miał myśliwce 5 generacji?
5 generacja znaczy ze jest z technologia niewidzialnosci dla radarów taki bombowiec nie potrzebuje osłony bo przeciwnik nie powinien wiedziec ze nadlatuje dla niego zagłada.
>F-22 może teoretycznie operować z baz bardzo odległych od
>miejsca konfliktu bo po prostu zatankuje się go w powietrzu
>w drodze nad cel i powrotnej.
historia pokazala ze prostrze rozwiazania wygrywaja, problemem staja sie samoloty z paliwem które beda wielkim bezbronnym celem unoszacym sie w powietrzu, łatwe do ataku przez najprostrzy system przeciwlotniczy rakietowy.
\
-
Obecnie ta perspektywiczność projektów kosmicznych amerykańcom słabo wychodzi i z wahadłowców wielokrotnego użytku wracają do jednorazowych rakiet. A program powrotu na księżyc i stworzenie na nim bazy zbierającej dane wypada im z finansowania.
Amerykańskie straty w Wietnamie w Walkach powietrznych wynosiły 1:1 co amerykańców zatkało bo jeszcze w Korei, 1 zestrzelony amerykański samolot kosztował przeciwnika 10 własnych. Sukcesy nie wynikały z jakiś nadzwyczajnych parametrów Migów 21. Miej więcej w tym samym czasie Izraelczycy zestrzelali Migi 21 z całkiem dobrymi wynikami, walcząc na Mirage'ach III. Amerykańskie straty wynikały z przekonania, iż walki myśliwców to przeszłość i wystarczy odpalić z daleka rakiety by zestrzelić wroga.
5 generacja to ograniczenie echa radarowego a nie niewidzialność dla radarów. Choćby dla tego że radary cały czas są modernizowane by poradzić sobie z niewidzialnością jaką miały B-2 czy F-117. Nad Jugosławią ta niewidzialność F-117 stała się z resztą mocno wątpliwa i jeden z nich został zestrzelony. Podobno była to rakieta choć na oko przestrzeliny w skrzydłach jakie widać było na wraku sugerowały bliski kontakt z jakimś Migiem.
Mi się zdaje czy tankowania w powietrzu dokonuje się zazwyczaj poza zasięgiem rakiet pelot przeciwnika? -
LUPUS ツ
co do tego głupiego pytania to chyba Rosjanie sobie je zadali budując myśliwiec 5 generacji...
na dzisiejszym polu walki prawie nie używa się myśliwców dlatego najnowsze wersje f15 mogą atakować cele naziemne.... na świece w powietrzu realną siłę stanowią państwa NATO, Rosja, Chiny i Indie... jedyne państwo które było zainteresowane zakupem f22 to Indie.... państwa europejskie nie są zainteresowane takim zakupem z powodu ceny poza tym dzięki temu spadła by cena sztuki dla wojsk amerykańskich a europejczycy wolą sami wyprodukować i kupić u siebie.... amerykanie nie sprzedadzą Indiom dlatego ze pierwsza dostarczona sztuka polecała by do Rosji...
f22 - następca f15
f35 - następca f16
f35 może nie jest stworzony jako super myśliwiec ale to też nie jest samolot szturmowy tylko myśliwiec wielozadaniowy a sprzedają go właśnie z tego powodu... ich sojusznicy raczej nie prowadzą walk w powietrzu tylko niszczą cele w Iraku Afganistanie Serbii... jak by Polacy się uparli to pewnie kongres by się zgodził by nam sprzedać f22 tylko nam jest potrzebny samolot do wszystkiego a nie kilka bo pewnie na kilka sztuk by nas było stać myśliwców zresztą polski nie było stać na f15 -
Anonim
>MPJ 78 napisał
>Obecnie ta perspektywiczność projektów kosmicznych
>amerykańcom słabo wychodzi i z wahadłowców wielokrotnego
>użytku wracają do jednorazowych rakiet. A program powrotu
>na księżyc i stworzenie na nim bazy zbierającej dane
>wypada im z finansowania.
>
>Amerykańskie straty w Wietnamie w Walkach powietrznych
>wynosiły 1:1 co amerykańców zatkało bo jeszcze w Korei,
>1 zestrzelony amerykański samolot kosztował przeciwnika 10
>własnych. Sukcesy nie wynikały z jakiś nadzwyczajnych
>parametrów Migów 21. Miej więcej w tym samym czasie
>Izraelczycy zestrzelali Migi 21 z całkiem dobrymi wynikami,
>walcząc na Mirage'ach III. Amerykańskie straty wynikały z
>przekonania, iż walki myśliwców to przeszłość i
>wystarczy odpalić z daleka rakiety by zestrzelić wroga.
>
>5 generacja to ograniczenie echa radarowego a nie
>niewidzialność dla radarów. Choćby dla tego że radary
>cały czas są modernizowane by poradzić sobie z
>niewidzialnością jaką miały B-2 czy F-117. Nad
>Jugosławią ta niewidzialność F-117 stała się z resztą
>mocno wątpliwa i jeden z nich został zestrzelony. Podobno
>była to rakieta choć na oko przestrzeliny w skrzydłach
>jakie widać było na wraku sugerowały bliski kontakt z
>jakimś Migiem.
>
>Mi się zdaje czy tankowania w powietrzu dokonuje się
>zazwyczaj poza zasięgiem rakiet pelot przeciwnika?
ograniczona wykrywalnosc nie oznacza niewidzialnosci. Amerykanow zgubila rutyna oraz fakt nietrwalosci powloki antyradiolokacyjnej -
F-22 bardzo chciał kupić Izrael ale amerykanie odmówili sprzedaży. Indie współfinansowały projekt T-50 i prawdopodobnie będą jego pierwszym nabywcą względnie będą je u siebie robić na licencji tak więc w chęć zakupu przez nie F-22 jakoś niespecjalnie wierzę.
Europa faktycznie powoli przechodzi na rodzimy sprzęt. Tyle że aktualnie wprowadzane są Eurofightery i testy z nimi wypadają nieźle np jeden Eurofighter w pozorowanych walkach powietrznych jest w stanie pokonać dwa F-15. Francuskie Rafale wypadają co najmniej równie dobrze - podczas któryś manewrów NATO Rafale zaliczył 6 kili zanim różnych samolotów które nawet nie wiedziały skąd ktoś je atakował.
-
Anonim
hehe od kiedy Izrael kupuje?
niby placa, ale pieniedzmi ktore dostaja od USA, wiec de facto dostaja w prezencie
nazywajac rzecz po imieniu - Izrael sobie zazyczyl F-22 -
LUPUS ツ
>MPJ 78 napisał
>F-22 bardzo chciał kupić Izrael ale amerykanie odmówili
>sprzedaży. Indie współfinansowały projekt T-50 i
>prawdopodobnie będą jego pierwszym nabywcą względnie
>będą je u siebie robić na licencji tak więc w chęć
>zakupu przez nie F-22 jakoś niespecjalnie wierzę.
>
>Europa faktycznie powoli przechodzi na rodzimy sprzęt. Tyle
>że aktualnie wprowadzane są Eurofightery i testy z nimi
>wypadają nieźle np jeden Eurofighter w pozorowanych
>walkach powietrznych jest w stanie pokonać dwa F-15.
>Francuskie Rafale wypadają co najmniej równie dobrze -
>podczas któryś manewrów NATO Rafale zaliczył 6 kili
>zanim różnych samolotów które nawet nie wiedziały skąd
>ktoś je atakował.
>
>
>
>
Giray ma racje Izrael niczego nie kupuje to państwo ma mniej mieszkańców niż Czechy a rok temu czytałem ze ma trafić do nich 30 wyrzutni patryiot a my się targowaliśmy o chyba 18 oni mają wszystko co najlepsze to fizycznie niemożliwe by takie państewko miało kase na wszystko jeśli amerykanie nie chcieli im "sprzedać" f22 to tylko dlatego ze rozjebało by to ich budżet...
wiem ze Indie współfinansują ten samolot ale zanim narodził się jego pomysł to f22 już dawno latał i Indie były nim bardzo zainteresowane to państwo jest stosunkowo neutralne i często kupuje broń od różnych odbiorców USA jest dla Indii neutralne za to z Chinami i Pakistanem ma zatargi graniczne....
- 1
- 2

