-
Anonim
http://wiadomosci.onet.pl/2141515,1...
Kto odpowie i zostanie pociągniety do odpowiedzialności za te ewidentne porażki i działąnie na szkodę naszego państwa Polskiego. Dziś Polacy dalej pobłażają i za dużo wybaczają PO i myśle ze to też zostanie na to oko przymknięte choć to skandal.
Radosław Sikorski woli kampanie przedwyborcze niż szczyt ministrów w Kordobie, a ponoć opuszczał ich więcej tylko to się w mediach nie przebiło !!
a Dziś też woli program u Lisa wieczorem w TVP zamiast ratować sytacje tyle ile się jeszcze da.
Sikorski powinien zapłacić za to co zrobił dla niskiej Polskiej pozycji w tworzonej administracji zagranicznej UE, bo procentowo stanowimy *% populaci ludzi więc jak napisano w artykule powinniśmy mieć ambasadora w Kijowie gdzie sa nasze interesy i 200 ogołem pracowników,a my będziemy mieć ambasadora w Mińsku, nie wiadomo po co nam jak na ten kraj i tak wpływu mieć nie będziemy- vide Łukaszenka, a ogółem pracowników bedziemy miec 30, a powinniśmy mieć 200 z proporcji to wynika. I kto za ten fatalny stan rzeczy odpowie? -
Anonim
My powinniśmy mieć ambasadorów unijnych w Kijowie i Tibilisi, a nie Mińsku! -
Maverick
>Marcin Algierowicz napisał
To wszystko jest bardzo zabawne, co piszesz, bo mimo że rzeczywiście pytania są zasadne, to Twoje święte oburzenie i sformułowania typu "skandal" po prostu sprowadzają uśmiech na moją twarz.
>Radosław Sikorski woli kampanie przedwyborcze niż szczyt
>ministrów w Kordobie
Jak Szczygło został ministrem spraw zagranicznych i nie pojechał na spotkanie ministrów spraw zagranicznych, bo o nim nie wiedział, to pisałeś że to nic takiego i czepianie się.
> a ponoć opuszczał ich więcej tylko
>to się w mediach nie przebiło !!
Ponoć to Kaczyński jest gejem. Więc "ponoć" zostaw w szufladzie i skup się na faktach.
>a Dziś też woli program u Lisa wieczorem w TVP zamiast
>ratować sytacje tyle ile się jeszcze da.
Nie wiem skąd pomysł że wieczorny program w TVP robiony jest kosztem ratowania sytuacji dyplomatycznej. Amerykanie mówią na to "jumping to conclusions".
Ogólnie tak jak mówię - pytania dobre, może znajdzie się ktoś kto Ci na nie odpowie, ale to oburzenie to po prostu żal d*** ściska, jak sobie człowiek przypomni jak do podobnych a nawet o wiele gorszych sytuacji podchodziłeś, gdy zmieniała się strona polityczna, która grała w nich główną rolę. -
Anonim
a uśmiech an twarzy wywołuje to że ja tutaj Ciebie widzę , poprostu rechoczę z radosci. -
-
Anonim
Jak Szczygło został ministrem spraw zagranicznych i nie pojechał na spotkanie ministrów spraw zagranicznych, bo o nim nie wiedział, to pisałeś że to nic takiego i czepianie się.
nie przypominam sobie takiej mojej wypowiedzi!!! sądze ze dokonujesz manipulacji. -
Maverick
Rozumiem że skończyły się argumenty.
No trudno, nie sprawiasz niespodzianki specjalnie. -
Anonim
gdzie ja deprecjonowałem fakt ze źle że szczygło nie pojawił się na jakims spotkaniu, udowdnj mi to !!
-
jhghjgjhg
Nasi makagigi za bardzo są zajęci wewnętrznymi walkami, by się Polityką zagraniczną zajmować.
Druga sprawa Traktat Lizboński został podpisany i teraz to nasi mężykowie stanu mają gó...o do powiedzenia. -
Maverick
>Marcin Algierowicz napisał
>nie przypominam sobie takiej mojej wypowiedzi!!! sądze ze
>dokonujesz manipulacji.
Wiedziałem, że uciekniesz w taką merytorykę, a mi się nie chce przeszukiwać tematów od 2006 na gronie PiS, żeby Cię cytować (zresztą pewnie tej wypowiedzi już tam nie ma, bo postów z czasów gdy PiS wygrał też już tam nie znajdziesz). -
Anonim
Bardzo ciekawy temat. Przedstawię jak ja to widzę.
1) Każdy normalny człowiek będzie wolał już zostać w Polsce niż jeździć na nieformalny szczyt z żoną i robić dobre miny do tych wszystkich socjalistycznych debili z całej Europy którzy doprowadzili swoje państwa do gospodarczej ruiny i zsiusiumajtkowienia społecznego, degrengolady moralnej. Swoją drogą co to za frajda poznać męża ministra spraw zagranicznych RFN i zjeść z nim homara. Nie dziwię się Sikorskiemu że tam nie pojechał. Swoją drogą dobrze że wysłał tylko ambasadora bo jakby wysłał wiceministra, to by go wysłał na zmarnowanie. Nic by tam nie wynegocjował przecież, nic by nie zrobił tylko by mu jeszcze wypominali że w Polsce się murzynów bije. A tak ambasador zjadł coś ze szwedzkiego stołu, posiedział, wypił szampana i tyle. To że ministra Sikorskiego zabrakło u stołu zdrajców Europy, morderców europejskich kultury i agentów Władimira Putina to tylko dobrze dla Polski a nie źle. Gdyby oni jeszcze jechali na polowanie, ale przecież te mięczaki są tak zlewaczone że brzydzą się jeździć na polowania.
2) Skoro Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, staliśmy się super-federacją, mega-państwem, z hymnem, parlamentem i z życzenia Kaczek może i własną armią to "mamy" też ministerkę spraw zagranicznych. Jakby więc Kaczyńskim zależało na tym by polskie sprawy miał na prawdę reprezentować nasz minister to by Kaczek nie podpisał Traktatu. A tak podpisał, więc kabotyńskie gesty PiS-u są śmieszne. Do tego dochodzi fakt że Sikorskiego znają na świecie i on jak ma coś do załatwienia dla Polski to bierze telefon, umawia się z Anglikami albo Amerykanami na koniak czy whisky i załatwia. W przeciwieństwie do Pani Hardkor Fotygi to człowiek nie anonimowy w Europie i choćby Fotyga z Kaczką pod rękę zaliczyła wszystkie nieformalne szczyty to i tak zrobili w sprawach zagranicznych dla Polski mniej niż Sikorski. Bo wystarczy przeczytać książkę Kissingera "Dyplomacja" by wiedzieć że politykę się robi po ziomalsku. Zaliczenie stolika w koncie to może rajcować tylko opozycję w naszym kraju. Rozumiem że jakby tam jeszcze był pijany Kwaśniewski to by w ogóle elektorat Kaczek powiedział że sukces.
3) Radek Sikorski jako jedyny człowiek w polityce stara się myśleć analitycznie. Nie obraża się na Rosjan czy Białorusinów, ale nie włazi im też w dupę. Nie włazi w dupę Gruzinom, ale ich po prostu szanuje. Na prawdę z pobrzękiwania szabelką Kaczki, stylizującej się na Piłsudskiego nic nie wynika, nie wynikało i wynikać nie będzie. Nie jest to nawet promil Piłsudskiego. Natomiast Sikorski nie stylizuje się na karykaturę wodza tylko robi co do niego należy. Trzeba negocjować z Białorusią - robi to. Trzeba przyjąć Gruzję do NATO - robi wszystko by temu dopomóc. To minister Sikorski był stonowany wobec Juszczenki gdy Kaczka właził mu do kieszeni. Tak więc to Kaczka skompromitował Polskę poklepując typa co z kata Polaków uczynił bohatera. Do tego Sikorskiego popiera tak Gowin jak i Giertych, jest to jedyny prawicowy kandydat w Polsce który ma realną szansę zostać Prezydentem. Każdy kto w starciu Kaczka-Sikorski popiera Kaczkę, ten zwalcza prawdziwą prawicę w tym kraju, nie socjalistyczną post-czerwonkę bez pomysłu tylko prawdziwą wolno-rynkową, republikańską szkołę polityczną. -
Anonim
>Maverick napisał
>>Marcin Algierowicz napisał
>
>>nie przypominam sobie takiej mojej wypowiedzi!!! sądze ze
>>dokonujesz manipulacji.
>
>Wiedziałem, że uciekniesz w taką merytorykę, a mi się
>nie chce przeszukiwać tematów od 2006 na gronie PiS, żeby
>Cię cytować (zresztą pewnie tej wypowiedzi już tam nie
>ma, bo postów z czasów gdy PiS wygrał też już tam nie
>znajdziesz).
Bo to pomówienie najzwyklejsze co Ty uprawiasz. Ja też moge napisać co Ty niby pisałeś w 2006 roku, ale to po prostu bzdura i machinacja. -
jhghjgjhg
>Wojak Szwejk napisał
>Bardzo ciekawy temat. Przedstawię jak ja to widzę.
...
Wybacz ale jak na każdego człowieka który się różnych głupot nasłuchał, wpisujesz wszystko w spór PiS-Po, mi się nawet nie chce z taką retoryką dyskutować.
Dla mnie wystarczającym dowodem na to że Sikorski jest słaby, jest fakt iż chłopak dał się władować w te śmieszne prawybory w PO.
A co do traktatu lizbońskiego, to chyba pominąłeś fakt, że PO używało argumentu że go nie podpisał i jechało z tego powodu po Kaczyńskim jak po łysej kobyle.
A wracając do faktu nieformalnego szczytu, to Sikorski wykazał się niezłym sprytem politycznym, bo skoro byli tam prawie wszyscy Ministrowie Spraw Zagranicznych krajów UE, to rzeczywiście pojechali tam sobie popatrzeć w oczka i potrzymać się za rączkę.
Z resztą tych bzdur które napisałeś, dyskutować nie będę, bo mi szkoda czasu na komentowanie takich bajek. -
Anonim
>norap napisał
>Wybacz ale jak na każdego człowieka który się różnych
>głupot nasłuchał, wpisujesz wszystko w spór PiS-Po, mi
>się nawet nie chce z taką retoryką dyskutować.
Gdzie ja niby pisałem o PO?.
>Dla mnie wystarczającym dowodem na to że Sikorski jest
>słaby, jest fakt iż chłopak dał się władować w te
>śmieszne prawybory w PO.
No tak każdy wie że być kandydatem w prawyborach oznacza być słabym. :D
>A co do traktatu lizbońskiego, to chyba pominąłeś fakt,
>że PO używało argumentu że go nie podpisał i jechało z
>tego powodu po Kaczyńskim jak po łysej kobyle.
A co to ma do tematu?:D To Kaczyński ratyfikował Traktat i dzięki jego podpisowi jest ktoś taki jak minister spraw zagranicznych UE. A co PO postulowało to jakie to ma znaczenie?. Rozumiem że tak mu jechali że już podpisał by mieć spokój w TV, no tak na to wychodzi z tego co piszesz. Prawdziwy mąż stanu.
>A wracając do faktu nieformalnego szczytu, to Sikorski
>wykazał się niezłym sprytem politycznym, bo skoro byli
>tam prawie wszyscy Ministrowie Spraw Zagranicznych krajów
>UE, to rzeczywiście pojechali tam sobie popatrzeć w oczka
>i potrzymać się za rączkę.
No dokładnie, chyba tylko debil sobie wyobraża że ważne negocjacje czy układy tworzy się siedząc z żonami przy stoliku.
" Mikołaj! Mikołaj! dawaj do stolika, omówimy sprawę Norde Stream! Ale ciszej bo polski minister usłyszy! scheisse, usłyszał już, dzień dobry Panie Radku...witamy pańską żonę"
>Z resztą tych bzdur które napisałeś, dyskutować nie
>będę, bo mi szkoda czasu na komentowanie takich bajek.
Co za taktyka: skomentować po czym stwierdzić "nie będę komentował". Bzdury to Ty tutaj serwujesz. -
Sikorski bez wątpienia w sprawie tego nieformalnego szczytu Radzio przyspryciażył w efekcie czego zamiast kilkuset stanowisk otrzymamy kilka podrzędnych.
Jednak to głębszy problem bo z jakiegoś idiotycznego powodu zamiast boimy się walczyć o swoje. Jakoś inne kraje rozpychają się łokciami, wydzierają pazurami co się da walcząc o stanowiska kasę itd natomiast my ostatnio stoimy i zadowalamy się poklepywaniem po plecach. -
jhghjgjhg
>Wojak Szwejk napisał
>No tak każdy wie że być kandydatem w prawyborach oznacza
>być słabym. :D
>
Jakich prawyborach? Jak dla mnie to jest hucpa absorbująca uwagę mediów i odciągająca uwagę od spraw istotnych takich jak walące się finanse, zdychający ZUS i NFZ, przejęcie przez ABW NASKu czy totalna kontrola telefonii komórkowej... mam wymieniać dalej?
>
>A co to ma do tematu?:D To Kaczyński ratyfikował Traktat i
>dzięki jego podpisowi jest ktoś taki jak minister spraw
>zagranicznych UE. A co PO postulowało to jakie to ma
>znaczenie?. Rozumiem że tak mu jechali że już podpisał
>by mieć spokój w TV, no tak na to wychodzi z tego co
>piszesz. Prawdziwy mąż stanu.
>
Nie bronię Kaczyńskiego, ale przedtem podpisał go Parlament czyli cała ta banda cwaniaków z wiejskiej, a Kaczyński jak na prawdziwego cynika przystało dogadał się w tej sprawie z Tuskiem.
>
>No dokładnie, chyba tylko debil sobie wyobraża że ważne
>negocjacje czy układy tworzy się siedząc z żonami przy
>stoliku.
>" Mikołaj! Mikołaj! dawaj do stolika, omówimy sprawę
>Norde Stream! Ale ciszej bo polski minister usłyszy!
>scheisse, usłyszał już, dzień dobry Panie Radku...witamy
>pańską żonę"
>
Co za dziecinada, ukuto kiedyś takie powiedzenie "Nic o nas, bez nas", każdą okazję do negocjacji trzeba wykorzystywać, to właśnie na oficjalnych spotkaniach się głównie podpisuje wcześniejsze ustalenia, jak ktoś nie ma pojęcia o negocjacjach to pisze potem takie bajki.
-
>MPJ 78 napisał
>Sikorski bez wątpienia w sprawie tego nieformalnego szczytu
>Radzio przyspryciażył w efekcie czego zamiast kilkuset
>stanowisk otrzymamy kilka podrzędnych.
Jak możesz takie oszczerstwa rzucać! Zamiast docenić tego wspaniałego patriotyzmu - obczaj - Ty, jakbyś miał do wyboru pokrzyczeć w Bydgoszczy albo przejechać się do kurortu w Kordobie zostałbyś w dziurze pod Borami Tucholskimi? To dopiero miłość wobec Ojczyzny :D
>
>Jednak to głębszy problem bo z jakiegoś idiotycznego
>powodu zamiast boimy się walczyć o swoje. Jakoś inne
>kraje rozpychają się łokciami, wydzierają pazurami co
>się da walcząc o stanowiska kasę itd natomiast my
>ostatnio stoimy i zadowalamy się poklepywaniem po plecach.
Za to nas wszyscy kochają :) No i wiadomo, jak kochają, to i ru**ają. -
Pojechałby do tego kurortu w Kordobie za to bym w kontuszu przy szabli chodził aby kraj promować i mieć przy boku co najmniej jeden argument przed którym unijni dyplomaci ustąpią
;)
Jakoś ta forma polityki miłości nie przekonuje do siebie
;)
-
jhghjgjhg
>MPJ 78 napisał
>Pojechałby do tego kurortu w Kordobie za to bym w kontuszu
>przy szabli chodził aby kraj promować i mieć przy boku co
>najmniej jeden argument przed którym unijni dyplomaci
>ustąpią
>;)
>
>Jakoś ta forma polityki miłości nie przekonuje do siebie
>;)
>
Jakoś mnie też :) druga sprawa to jak mają nasz kraj poważnie traktować, skoro chłopaki (w trakcie gdy inne kraje załatwiają własne interesy) potrafią się na tych spotkaniach kłócić o samolot, nasza polityka to jakiś obłęd jest, zwykłe chamy i cwaniacy a nie politycy.
Mam normalny wstręt do tego kurewstwa.
-
jhghjgjhg
W ogóle wczoraj leciał ciekawy dokument Tomasza Sekielskiego pt. "Władcy Marionetek" na TVNie o kulisach polityki, dużo tłumaczy dlaczego polityki zagranicznej i nie tylko, nie mamy wcale.
http://www.youtube.com/watch?v=TUh9...
PS. nie spodziewałem się nigdy że TVN coś takiego wyemituje, pomijając oczywiście wszystkie te emocjonalne pierdy w stylu zdruzgotanego syna itd. -
>MPJ 78 napisał
>Pojechałby do tego kurortu w Kordobie za to bym w kontuszu
>przy szabli chodził aby kraj promować i mieć przy boku co
>najmniej jeden argument przed którym unijni dyplomaci
>ustąpią
>;)
>
>Jakoś ta forma polityki miłości nie przekonuje do siebie
>;)
>
Nie przekona nikogo o zdrowych zmysłach.

