-
Anonim
Też tego komenta nie rozumiem. I Dmowski działał legalnie i Piłsudski, wypominanie legalności temu bądź temu, a bo 'nie stał po stronie Francji' jest dla mnie dziwne. A ki wuj mnie jakaś Francja obchodzi? Prezydent Wilson mówił o Polsce z dostępem do morza, gdy cała Francja łapała się za głowę. A ten kompleks 'po zwycięskiej stronie' też jest śmieszny. Zwyciężył i Dmowski i Piłsudski bo....Polska powstała jak Feniks z popiołów. Zwycięzcami w 18 roku są wszyscy którzy przyłożyli do tego cegiełkę, i Paderewski, i Dmowski i Piłsudski, wraz ze swoim wojskiem, i Sikorski (który był pro C.K bardziej od Piłsudskiego) a przede wszystkim naród Polski. -
No i wspaniale, ze mogę powiedzieć, iż tym sposobem doszlismy do konsensusu :)
Poza tym madzia chyba nie rozumie delikatnej różnicy między legalnością a legitymizacją w kontekście historycznym... -
no dobrze, legitymizacja jak legalnosc tez pochodzi od ludzi. a przeciez dosc elastycznie pojmuje sie ta legitymizacje. inaczej zamach stanu z 1926 oceniaja zwolennicy marszalka, a inaczej jego przeciwnicy. podobnie jest z PRLem. wszystko zalezy od pogladow :P
-
>madzia napisała:
>no dobrze, legitymizacja jak legalnosc tez pochodzi od
>ludzi. a przeciez dosc elastycznie pojmuje sie ta
>legitymizacje. inaczej zamach stanu z 1926 oceniaja
>zwolennicy marszalka, a inaczej jego przeciwnicy. podobnie
>jest z PRLem. wszystko zalezy od pogladow :P
A czy ktoś z nas twierdził inaczej?
Z tą róznica, ze nie wiem, o co biega z PRL - jego legitymizacja była armia czerwona. -
-
no wiesz, ale legalnie wtedy bylismy panstwem. czy tutaj widzisz ta roznice miedzy legalnosci a legitymizacja?
-
>madzia napisała:
>no wiesz, ale legalnie wtedy bylismy panstwem. czy tutaj
>widzisz ta roznice miedzy legalnosci a legitymizacja?
Tu właśnie jest widoczna bardzo mocno. -
Anonim
Nie, nie jest podobnie z PRL. Zamach stanu uznał polski parlament, głosem polskich posłów nie bolszewickich agentów. Natomiast PRL został narzucony z Moskwy. -
Wiesz, z tym parlamentem to ostrożnie, bo uznał zamach dopiero po wyczyszczeniu opozycji.
Jedynym takim w pełni usankcjonowanym przewrotem jaki mi się kojarzy, który uznał demokratyczna większoscią parlament bez żadnych nacisków (ba! sam poprosił), był przewrót ś.p. gen. Augusta Pinocheta. -
Anonim
Nie, sejm uznał władzę Piłsudskiego w składzie sprzed zamachu. Oczywiście i Piłsudski i Pinochet rządzili legalnie.

