Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Majkel

    >Christianitas napisał
    >No typowa słodka blondynka. Skarbie w PRL nie było ZUS-u a
    >były państwowe emerytury....czaisz faze?

    Tak się składa że jednak był, z małą przerwą za czasów późnego Bieruta i wczesnego Gomułki. Ba, żeby było ciekawiej ZUS to został utworzony dobre kilka lat przed wojną na mocy decyzji prezydenta Mościckiego. I przez ten cały czas zajmował się z grubsza tym samym co i dzisiaj.
  • Anonim

    Leniniści w komplecie

    Z grubsza to zanim powołano ZUS również były państwowe emerytury, z grubsza zajmowały się tym samym. Z grubsza zajmowały się tym samym również przytułki XVIII w. w Gdańsku, z grubsza w dawnych plemionach wg. leninistów istniał socjalizm. Z grubsza Średniowiecze jest gorsze od Antyku bo miało wodociągi zamiast akweduktów i ostrokół zamiast prymitywnych budowli. Z grubsza, leniniści bredzą a w szczególe tym bardziej.
  • krzysztof

    uwielbiam dywagacje politykow, socjolog, historykow na tematy ekonomiczne.

  • MPJ 78

    Ciekawe skąd on wymyślił te wodociągi w średniowieczu?
  • Majkel

    >Christianitas napisał
    >Leniniści w komplecie

    A oszołom i fanatyk jak zwykle samojeden swoje farmazony plecie.

    >zamiast prymitywnych budowli. Z grubsza, leniniści bredzą
    >a w szczególe tym bardziej.

    A może coś do rzeczy byś napisał? Bo na razie to nieudolnie próbujesz zamaskować własną niewiedzę i niekompetencję.
  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >Ciekawe skąd on wymyślił te wodociągi w średniowieczu?

    Nie, ja wymyśliłem chłopa a wodociąg wymyślił on:

    W średniowiecznych miastach potrzebna była znaczna ilość wody, której nie mogły dostarczyć miejskie studnie – m.in. do produkcji piwa. Woda dowożona spoza miasta była droga, ze względu na konieczność utrzymywania koni i woziwodów. Znacznie tańszym rozwiązaniem okazała się budowa wodociągu. Pierwsze wodociągi stanowiły system otwartych drewnianych rynien do grawitacyjnego rozprowadzania wody. Był on ogromnie niedoskonały. Zawodził nie tylko w czasie pożarów, ale wody brakowało nawet w czasie dorocznych jarmarków i odpustów. W dodatku w czasie mrozów urządzenie zupełnie odmawiało posłuszeństwa. Już na początku XV w. otwarte koryta zaczęto zastępować rurociągami drążonymi w sosnowych kłodach łączonych metalowymi zworami. Wiercenie takiego otworu za pomocą konnego kieratu było sztuką arcytrudną. Do zwiększenia zasięgu wodociągu zaczęto stosować wówczas urządzenie stanowiące prototyp wieży ciśnień, które nazywano rurmus [albo rurhaus – pompownia napędzana kołem wodnym – Red.]. Wodociągi budowali rurmistrze.

    pa pa pa!:)

    >A oszołom i fanatyk jak zwykle samojeden swoje farmazony
    >plecie.

    Dokładnie tak, leninistów o 1918 roku jest zawsze zgraja a fanatyk który z nimi walczy jest pojedynczo. Zawsze. Dlatego również czerwoni białych pokonali. A jak świat na tym wyszedł to wie każdy.

    >A może coś do rzeczy byś napisał? Bo na razie to
    >nieudolnie próbujesz zamaskować własną niewiedzę i
    >niekompetencję.

    Śmieję się z ciebie po prostu. ZUS za komuny a ZUS dzisiaj to zupełnie inna bajka. A oczywiście można tłumaczyć komuś, gdzie lokowano kapitał emerytów wtedy a teraz (patrz: moja wypowiedź o państwowych emeryturach) ale to ja mogę tłumaczyć komuś kto nie wie, ale chce wiedzieć. A leniniście który nie wie, ale wydaje mu się, iż wie wszystko niczego tłumaczyć zamiaru nie mam. Jak na oszołoma przystało mogę czerwonym co najwyżej pokazać...gdzie są drzwi:)


  • Majkel

    >Christianitas napisał

    >pokazać...gdzie są drzwi:)

    Lumpenliberałom to zwykle wychodzi najlepiej.
  • Anonim

    >Majkel napisał

    >Lumpenliberałom to zwykle wychodzi najlepiej.

    Tak właśnie. Tak więc z dedykacją dla leninisty. Wypad za drzwi. I jak, fajnie po drugiej stronie? No fajno (skrzypią drzwi, krak...klucz zamyka zamek). No to pa (słychać przez drzwi) idź do innych leninistów i już nie truj.

    Podpisano: lumpen-neandertalo-oszołomo-fa natyko-liberał.
  • Artur

    niektórzy to się muszą strasznie nudzic...
  • MPJ 78

    Christianitas punkt dla ciebie o średniowiecznych wodociągach nie słyszałem aczkolwiek na usprawiedliwienie mam to

    >"Pierwsze wodociągi stanowiły system otwartych drewnianych rynien do
    >grawitacyjnego rozprowadzania wody.

    A teraz sprawdzamy co to jest akwedukt to też system otwartych rynien tyle że wykonanych z kamienia i postawionych na arkadach jeśli wymagało tego ukształtowanie terenu. Drewniane rury też nie robią wrażenia ponieważ w starożytnym Rzymie stosowano rury ceramiczne, miedziane a nawet ołowiane, aczkolwiek te ostatnie mimo łatwości wykonania używano niechętnie bo zauważano, że osoby korzystające z wody dopływającej ołowianymi rurami chorują. Nawet jeśli te drewniane rury zakopywano to też niespecjalny postęp w końcu w Rzymie zaledwie 10-15% sieci akweduktów była zbudowana w postaci nadziemnej reszta szła pod ziemią tunelami i rurami. Do tego w renesansie co najmniej jeden papież remontował stare rzymskie akwedukty i postawił nowy by zaopatrzyć Rzym w wodę.

    i jeszcze odnośnie średniowiecznych wodociągów
    "W 1549 r. miasto zawarło nową ugodę z klaryskami. Wynikałoby z niej, że woda z ogrodu Baumgartem miała być doprowadzana do miasta rurami, a nie jak dotąd rowem."
    http://www.glogow.pl/ezg/index.php/...

    To tłumaczy dlaczego wodociągami w postaci rowu z wodą jakoś nikt nie chce się chwalić.
  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >A teraz sprawdzamy co to jest akwedukt to też system
    >otwartych rynien tyle że wykonanych z kamienia i
    >postawionych na arkadach jeśli wymagało tego
    >ukształtowanie terenu. Drewniane rury też nie robią
    >wrażenia ponieważ w starożytnym Rzymie stosowano rury
    >ceramiczne, miedziane a nawet ołowiane, aczkolwiek te
    >ostatnie mimo łatwości wykonania używano niechętnie bo
    >zauważano, że osoby korzystające z wody dopływającej
    >ołowianymi rurami chorują. Nawet jeśli te drewniane rury
    >zakopywano to też niespecjalny postęp w końcu w Rzymie
    >zaledwie 10-15% sieci akweduktów była zbudowana w postaci
    >nadziemnej reszta szła pod ziemią tunelami i rurami. Do
    >tego w renesansie co najmniej jeden papież remontował
    >stare rzymskie akwedukty i postawił nowy by zaopatrzyć
    >Rzym w wodę.

    Tak, masz rację tylko, że nie chodzi o wyrób rur tylko metodę ich użycia:)
    Dlatego właśnie mamy WODOCIĄGI a nie AKWEDUKTY w dzisiejszych czasach. O ile wiesz co to jest w ogóle akwedukt, a wiesz?
    Tak, a my remontujemy infrastrukturę z PRL, ale co to oznacza?
    Zwyczajnie w świecie tezy o CIEMNOCIE ŚREDNIOWIECZNEJ to banialuki i skróty myślowe. Polecam Ci książki Ś.P Janusza Kurtyki który jako wybitny znawca średniowiecza odkłamywał o nim wszelkiej maści teeeeeeezy.

    >To tłumaczy dlaczego wodociągami w postaci rowu z wodą
    >jakoś nikt nie chce się chwalić.

    To tłumaczy, iż Głogów miał już w średniowieczu wodociągu a porównaj sobie Zachód średniowieczny do Polski średniowiecznej i wyjdzie Ci, że skoro Głogów miał owych 'rurkarzy' już w średniowieczu (ale później), to co miało np: miast zbudowane na wyspie zwane Górą Św. Michała, architektoniczne średniowieczne arcydziełu. Tak swoją drogą w Krakowie metro powstać nie może bo natknięto się na system....kanalizacyjny zbudowany w średniowieczu...
    No i nasz Ty historyku nie odpowiedziałeś na pytanie: co to jest ostrokół, i czy wiesz co to jest?
    Bo każdy kto ma oczy może sobie porównać średniowieczną katedrę (dajmy na to we Francji) do budowli starożytnego Rzymu. I teraz pytanie za nagrodę (nagrodą jest równowartość IQ obecnie rządzących Polską w przeliczeniu na zł - czyli 0 zł:))
    Dlaczego budowle w Rzymie to klocki lego, a katedry francuskie budowane w średniowieczu są na tym poziomie architektonicznym, że i by dzisiaj był problem by coś takiego postawić?
    No i powiedzmy sobie jasno, czy zwiedzamy coś takiego jak: średniowieczne zamki i czy większość miast z kamienia które mamy na Zachodzie to nie przypadkiem pozostałość po średniowieczu?

    A to miejsce do którego zapraszam każdego...

    http://upload.wikimedia.org/wikiped...

    http://upload.wikimedia.org/wikiped...

    http://upload.wikimedia.org/wikiped...

    Byłem, zobaczyłem i pierwsze kogo spotkaliśmy to....
    Polaków:) a najwięcej to było Hiszpanów. Zamiast zwiedzać Paryż czy jechać do Disneylanda, jedźcie tam.
    A teraz papapapapapapappapapapap!
    bo naprawdę nie chce mi się pisać.
  • MPJ 78

    >"Tak, masz rację tylko, że nie chodzi o wyrób rur tylko metodę ich użycia:)
    Woda pod ciśnieniem tyle że to też w starożytności ćwiczono, np w Arles puszczono rurociąg po dnie rzeki wykorzystując zasadę syfonu, w Lionie do pokonania głębokich dolin zastosowano kombinacje arkad i rur z wodą pod ciśnieniem. W Pergamonie powstał skomplikowany system wodociągowy w tym wodociąg wysokociśnieniowy wodociąg ale koszta konserwacji i pilnowania jego fragmentów zrobionych z drogiego metalu rur były na tyle duże że jeśli tylko były ku temu możliwości stosowano otwarte akwedukty grawitacyjne.

    >"Dlaczego budowle w Rzymie to klocki lego, a katedry francuskie budowane w średniowieczu...
    Zwolnij waść, rzymskie budowle to wbrew pozorom nie są kamienne klocki lego no poza kolumnami świątyń. Tak naprawdę to szalunki z cegły wypełnione betonem i obłożone marmurem. W zasadzie wystarczy dodać wsadzane w środek żelazne pręty i mamy bardzo współczesne rozwiązanie.

    Jeśli o mnie idzie wolałbym mieszkać w rzymskim domu z centralnym ogrzewaniem pomysłu Sergiusza Oratay niż w zimnym średniowiecznym zamczysku z kominkiem. Wolałbym korzystać z rzymskich dróg niż taplać się w błocku z rzuconymi gdzieniegdzie pniami (średniowieczne drogi nie tylko w Polsce tak wyglądały).

    Co do średniowiecznej kanalizacji to są co najwyżej ścieku burzowe czy inne rynsztoki najlepszym dowodem jakie to było prymitywne jest fakt iż kiedy w 1842 szukano rozwiązań dla kanalizacji londyńskiej przestudiowano też jak była skonstruowana kanalizacja rzymska i wyszło, że w ówczesnej Anglii nie było niczego lepszego. ("Mali i wielcy twórcy cywilizacji" )
  • Anonim

    >MPJ 78 napisał
    >Zwolnij waść, rzymskie budowle to wbrew pozorom nie są
    >kamienne klocki lego no poza kolumnami świątyń. Tak
    >naprawdę to szalunki z cegły wypełnione betonem i
    >obłożone marmurem. W zasadzie wystarczy dodać wsadzane w
    >środek żelazne pręty i mamy bardzo współczesne
    >rozwiązanie.

    Tak a dzisiejsza architektura jaka jest w porównaniu do katedry średniowiecznej? PRYMITYWNA. KLOCEK NA KLOCKU, blokowisko na blokowisku. To na oko widać różnicę...jak wygląda schemat budowli średniowiecznej a jak antycznej, antyczne to generalnie...klocki lego w porównaniu do zaawansowania architektonicznego budowniczy katedry w Reims.

    http://upload.wikimedia.org/wikiped...

    >Jeśli o mnie idzie wolałbym mieszkać w rzymskim domu z
    >centralnym ogrzewaniem pomysłu Sergiusza Oratay niż w
    >zimnym średniowiecznym zamczysku z kominkiem. Wolałbym
    >korzystać z rzymskich dróg niż taplać się w błocku z
    >rzuconymi gdzieniegdzie pniami (średniowieczne drogi nie
    >tylko w Polsce tak wyglądały).

    No dobrze wolałbyś, ale każdy by wolał mieszkać w bloku na Żoliborzu a nie w katedrze Reims na zapleczu (bo zimno) co nie zmienia faktu, że poziom architektoniczny jest nieporównywalny. Rzymianie budowali prostacko ale przytulnie, średniowiecze to budowa ambitna i wojenno-religijna. Bo tacy właśnie byli ludzie w Średniowieczu, na wyższym poziomie świadomości niż Antyk. I wyższym poziomie zaawansowanie technicznego, stąd nie akwedukty a wodociągi, nie piechur z krótkim mieczykiem a ciężka ciężko zbrojna konnica, nie klocek na klocku a ostrokół i wielkie wspaniałe katedry. Świadomość moralna - to również przewyższa średniowiecze od Antyku. W Rzymie na arenie zabijali się niewolnicy ku uciesze gawiedzi. W średniowieczu pojedynkują się ludzie z klasy rycerskiej. Jest to nie traktowane jako niewolniczy poklask dla gawiedzi a wyjątkowe święto całej okolicznej arystokracji. Jakaż zmiana mentalności! No i oczywiście Francja to były błocka na błockach i chaty a w średniowieczu wyrosły....miasta. Oczywiście straszne, ale maja taką przewagę nad antykiem, że wyrosły. Miasta świetnie ufortyfikowane (majstersztyk obronności)
    Ale to nic, większość instytucji które mamy po dziś dzień...narodziły się nie w Rzymie a w Średniowieczu,
    banki z możliwością transferu pieniężnego w każdej komandorii - tak, ktoś miał depozyt w Paryżu, a był na południu, szedł z kwitkiem i pobierał pieniądze jak z bankomatu.
    Do jakiegoż bogactwa wyrosła potęga Templariuszy! Jakież bogactwo osiągnęła Hanza! Cóż za rozwój kupiectwa. Pierwsza firma turystyczna na szeroką skalę, od wynajęcia osiołka po eskortę i transport na drugą stronę kontynentu - Średniowiecze! Wspaniałe eposy rycerskie! A wojskowość? Średniowiecze to epoka najobfitsza w wojskowy majstersztyk. Weź wyszkol rotę jeźdzców, weź ich rzuć do szarży, niech jadą tak, że nawet jeden koń łba nie wychyli. Potem uderzenie, i co dalej? wycofanie, znowu szyk i znowu uderzenie i tak raz po raz! I za każdym razem twardy szyk! Piechura można wyszkolić, ustawić, ale jeźdźców, całe szeregi jeźdźców jakaż to synchronizacja! jakież zgranie! A fortyfikacje? jakiż awans wojskowości
    jak ktoś za przeproszeniem pieprzy bzdury, że średniowiecze to burdel to zwyczajnie ma zerową wiedzę z historii, albo ominął jakąś epokę i się sfetyszował na konkretną.
  • MPJ 78

    >"Tak a dzisiejsza architektura jaka jest w porównaniu do katedry średniowiecznej? PRYMITYWNA
    Blokowiska są nudne to fakt ale te klocki mogą więcej niż gotyckie łuki. Masz na to sporo dowodów: Burdż Chalifa, Taipei 101, Petronas Towers itd.

    Właśnie zauważyłem iż jako reprezentanta całego średniowiecza robisz gotyk a przecież od początku średniowiecza do XIII wieku dominował styl przedromański i romański a one są porównywalne do architektury Rzymskiej z tym, że zazwyczaj budowle w tych stylach są mniejsze od tych rzymskich i mniej ozdobne.

    >"Bo tacy właśnie byli ludzie w Średniowieczu, na wyższym poziomie świadomości niż Antyk.
    A co określasz poprzez świadomość? W starożytności policzono obwód ziemi, wykorzystywano rozszerzalność temperaturową do otwierania drzwi świątyń, sztuka czytania i pisania była powszechna nie tylko wśród obywateli ale też posiadła ją część niewolników itd

    >"I wyższym poziomie zaawansowanie technicznego, stąd nie akwedukty a wodociągi, nie
    >piechur z krótkim mieczykiem a ciężka ciężko zbrojna konnica, nie klocek na klocku a
    >ostrokół i wielkie wspaniałe katedry."

    Ok katedry to postęp technologiczny w stosunku do rzymskich świątyń.
    Jednak przy wyposażeniu rzymskiej piechoty pomijasz przyczynę dla której miecz legionisty musiał być krótki. Nie było spowodowane to ograniczeniami technicznymi kowale mogli wykuć miecze dłuższe i kuli rzymska jazda miała miecze dłuższe od piechoty a np ptolemejska kawaleria na wielbłądach miała pałasze o długości nawet ponad 1,5 metra. Kiedy jednak walczysz w gęstym szyku długi miecz jest niepraktyczny. Owszem ciężka jazda od kiedy miała strzemiona, wreszcie była w stanie rozbić uzbrojoną na rzymski sposób piechotę ale już hoplitami Aleksandra Wielkiego poniosłaby prawdopodobnie porażkę a w każdym razie byłoby jej bardzo trudno wygrać.

    >"W Rzymie na arenie zabijali się niewolnicy ku uciesze gawiedzi.
    W średniowieczu urządzano ku uciesze gawiedzi pokazowe egzekucje, z torturowaniem i paleniem na stosach np fałszerzy pieniędzy. Co do turniejów rycerskich nie wiem czy to aby na pewno jest postęp w stosunku do antyku? Na arenach jako gladiatorzy walczyli często przestępcy, itp. W średniowieczu walczyli często na śmierć i życie rycerze którzy z założenia mieli walczyć w obronie danego królestwa. Moim zdaniem specjalnie praktyczne to nie było. Traciło się bowiem ludzi którzy mieli bronić królestwa księstwa, a doświadczenia z turniejów jakoś nie procentowały na polach bitewnych (wojna stuletnia).

    >"Miasta świetnie ufortyfikowane (majstersztyk obronności)
    Mury Babilonu mające u podstawy 20m spokojnie wytrzymają porównanie z każdymi miejskimi murami średniowiecza.

    >"Średniowiecze to epoka najobfitsza w wojskowy majstersztyk....
    Tu bym cośkolwiek polemizował bo oprócz np bitwy pod Grunwaldem gdzie strony zastosowały wszelkie możliwe sztuczki: pozorowaną ucieczkę lekkiej jazdy w celu stworzenia przewagi lokalnej, wilcze doły, manewr oskrzydlający itd masz bitwy typu Crecy czyli 16 idiotycznych szarż pod górkę, gdzie było jasne, że każda kolejna ma mniej impetu od poprzedniej. I w zasadzie po drugiej szarży nie opłacało się nawet próbować. A może przykład geniuszu to bitwa pod Castillon gdzie dla odmiany angielska jazda wsparta padającą ze zmęczenia po całonocnym marszu piechotą zaszarżowała sobie na francuski obóz otoczony umocnieniami polowymi i oczywiście dała się zmasakrować. itd
    Wisienka na torcie majstersztyku wojskowości średniowiecza jest oczywiście flota. Ta starożytna z galerami na których nawet 5 wioślarzy obsługiwało jedno wiosło a rzędów wioseł bywało kilka, z katapultami na pokładach, pomostami abordażowymi i wieżami dla łuczników, i flota średniowieczna w której za absolutny postrach mórz robiły łodzie wikingów z wiosłem obsługiwanym przez jednego człowieka, i mając tylko jeden rząd wioseł.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)