Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    http://www.tvn24.pl/-1,1671477,0,1,...

    Solidarność się skończyła. To teraz tylko zbieranina dziwnych ludzi, którzy przez 20 lat chyba nie dostosowali się do rzeczywistości (walka o stocznie w sytuacji w której nikt na świecie nie chce statków to po prostu żart; patrz tu: http://forsal.pl/artykuly/346540,st... ) Nawet podczas obchodów 30 lecia tego związku buczą jak banda błaznów - najbardziej haniebne jest to że buczą nie tylko na dawnych kolegów - buczą na PREMIERA i PREZYDENTA, którzy zostali wybrani w demokratycznych wyborach. Jeśli im się nie podoba niech spieprzają, nikt ich tu nie trzyma! A może po prostu nie rozumieją czym jest demokracja o którą walczyli. Ten bez którego mielibyście gówno zamiast wolnej Polski (albo mielibyście później) jest przez owych buczących pajacy nazywany zdrajcą. Czasy się zmieniają moi mili. Polskie społeczeństwo wciąż jest prawicowe, ale z twardego konserwatyzmu przeszło w łagodny konserwatywny liberalizm. Martyrologii nikt już dzisiaj nie potrzebuje; można nieco nią karmić 6 letnie dzieci gdy chcemy zaszczepić w nich nieco patriotyzmu. Obywatele wstają z klęczek przed Kościołem. Panowie z PiSu i większość z "S" wciąż żyją mentalnością sprzed 30 lat. W ten sposób mogą pociągnąć za sobą dziadków i grupki fanatyków, nie nowoczesne społeczeństwo. Kiedy normalny obywatel ogląda w tv to co się dzieje na obchodach łapie się za głowę. Bo to jest po prostu istny cyrk.

    Doskonale zdaję sobie sprawę że za chwilę zostane zjechany przez obrońców Kaczki, PiSu, krzyża i innych niszczycieli PeOwskich agentów, masonów, Żydów i komuchów ale zwisa mi to. Musiałem to z siebie wyrzucić bo jestem po prostu smutny i zniesmaczony tym co się do ciężkiej cholery dzieje...
  • MPJ 78

    To nie tak. Na obchody 30 lecia podpisania porozumień w stoczni, przyjeżdża premier który stoczniowców mówią delikatnie przewalił by nie użyć słowa wydy*** przy pomocy katarskiego inwestora. Więc niby czego się Donek spodziewa owacji na stojąco?

    Na obchody powstania Solidarności którą zakładali górnicy, stoczniowcy, kolejarze, ogólnie ludzie ciężkiej i często niewdzięcznej pracy przyjeżdża premier, który odbiera im przywileje emerytalne jakie otrzymywali zamiast podwyżek, który podnosi im podatki, a swoim kumplom daje kontrakty za miliony zeta na przekwalifikowywanie stoczniowców na psich fryzjerów. To niby czego się spodziewasz, że ci oszukani przez niego ludzie będą bili mu brawo?

    Prawidłowo postawione pytanie brzmi czego Donek tam w ogóle szukał?

    To że nie było tam Wałęsy to akurat oczywiste, przecież Lechu nie przyjeżdża nigdzie za darmo ma konkretnie stawki (wiec Libertasu).

    Czy oni mają prawo nazywać go zdrajcą? Owszem bo na ich karkach doszedł do władzy a potem się na nich wypiął i nie zrealizował żadnego postulatu z tej tablicy? I jeszcze tak całkiem niedawna akcja ze stycznia 2008 kiedy to Wałęsa w celu spacyfikowania ewentualnych strajków "Solidarności" radził Tuskowi wprowadzić stan wyjątkowy.
    http://www.tvn24.pl/-2,1536959,wiad...
  • Łukasz


    >Prawidłowo postawione pytanie brzmi czego Donek tam w
    >ogóle szukał?

    No więc jak się nie mylę to dostał tam zaproszenie, a czego tam szukał? No więc chyba był zaangażowany w działalność opozycyjną wobec komunistycznej władzy 30 lat temu.
  • madzia

    ale pamietaj, ze pewni ludzie musza miec zawsze kozla ofiarnego, a Donek i Bronek pasuja idealnie :)
  • Artur

    Koniec Solidarnści był już po grudniu 83. Później to już było puste hasło i polityczno-handlowe przetargi. Donek powinien się spodziewac reakcji i pewnie było to przewidzane, przeanalizowane na milion sposobów przez sztab speców od wizerunku. W polityce raczej nic nie jest przypadkowe.
  • Anonim

    Autor wątku ma refleks, to trzeba przyznać. Solidarność przecież skończyła się nie wczoraj a w 1981 roku. Wtedy nieformalnie przestała istnieć i po prostu została zadołowana i posypana palonym wapnem. Generalnie dziwię się, iż My mamy świętować porozumienia sierpniowe? Co to jest niby za święto? Przecież władza podpisała owy świstek papieru tylko i wyłącznie po to aby mieć czas na przygotowanie wojska i milicji do wyłapania całego ruchu i przetrącenia "S" karku. Solidarność w 1981 roku była w kompletnym szoku, że wprowadzono stan wojenny, a co oznacza szok? Że nie byli na to przygotowani. A to najlepiej świadczy o tym, iż kierownictwo "S" było bardziej emocjonalne od całego narodu polskiego i zamiast grać z władzą jak na opozycję antyreżimową przestało to pofrunęli jak Ikar w niebiosa gdy podpisano porozumienia. A potem spadli rozbijając się na miazgę o ziemię. A 1989 rok? Rzucili się do okrągłego stołu (bo miał wiele kantów) bo wiedzieli, że Solidarności nie ma, więc póki co może jeszcze da się coś ugrać dla siebie i kolegów. Tak na prawdę cała nasz klasa polityczna powinna całować po butach Wałęsę, że dogadał się z komuchami i dał im ciepłe posadki. Ale naród? Naród wbijał w całą "S". Wałęsa porządził trochę i z Wielkiego Lecha, stał się nagle w oczach narodu prymitywem bez kwalifikacji na Prezydenta. A okrągły stół? Wtedy to FMW rządziła ulicami i prowadziła naród na barykady, przeciwko okrągło-stołowej Targowicy, kto ich teraz wspomina? A kto wspomina, że Bronisław Komorowski, nasz Prezydent szedł w pierwszym szeregu nazywając Okrągły Stół, zdradą? A Solidarność jako ruch to przecież był zlepek różnych ideologii...
    - byli trockiści, marksiści, anarchiści, którym władza przeszkadzał dlatego, iż nie realizowała komunizmu...
    - byli chadecy, konserwatyści, liberałowie, którym władza przeszkadzała bo komunizm realizowała..
    - byli w tym ruchu i robotnicy którzy walczyli w imię religii, a byli i tacy którzy walczyli by mieć tylko pełną michę. Jak wyobrażacie sobie zebranie tych wszystkich stronnictw na jednej sali i oczekiwanie, że będą się głaskał po głowie. Wiecie kto popełnił błąd? Ten który zorganizował te durne uroczystości. Zwalanie na:
    - Tuska przez PiS
    i na PiS przez Tuska jest żałosne.
    Oczywiście jak kogoś zaprasza się w gości to trzeba umieć się zachować, nie gwizdać, nie wyć, to nie rykowisko bando życiowych pokrak. Z drugiej strony jak się przychodzi w goście to nie po to by moralizować zapraszających i robić im mierne kazania (znalazł się ten pachnący i opalony bez skazy, słoneczko Peru). A Heńkę Krzywonos to chyba łączy coś z Siczowskim Krzywonosem bo jakbym widział nadciągającą armię Chmielnickiego, tak wskoczyła na scenę. Żałosne i tyle. Polacy powinni się wychowywać na biogramach księdza Popiełuszki a nie oglądać spęd bydła które 4 dni poleżało na styropianie i robią z siebie wielkich kombatantów. Połowa tej sali pruła się na kolegów na esbecji, ale mieli fart bo Maurer z chłopakami teczki popalili.

    Rację w tym wszystkim miał Kisielewski, który i władzę i "S" traktował humorystycznie.
    Porozumienia sierpniowe świętować, ale pomysł. To może jeszcze porozumienie Mikołajczyka z komunistami będziemy świętowali?
  • Artur

    sory za błąd, oczywiście chodziło mi o grudzień 81:)
  • Anonim

    A i jeszcze errata:

    - stocznie powinny zostać sprywatyzowane najpóźniej w roku 1990, zamiatano problem pod dywan całkiem niepotrzebnie. Wtedy mogliby się już przekwalifikować, a teraz nie ma odważnych co by powiedzieli: chłopaki ale nikt waszych okrętów nie kupuje, czaicie?
    Moim zdaniem jest to wspaniałe miejsce by postawić tam polski DisneyLand.

    Co do agentów:
    - no gdzieś tak ze 20% najgłośniejszych aktywistów "S" była płatnymi agentami. Generalnie były i takie okręgi "S", że przewodził nimi np: oficer bezpieki.

    Co do masonów:
    - brakuje ich w naszej polityce. Ale nie tych masonów w stylu tej Loży co przyjęła kobietę (z resztą Szczuka się chlubi tym, iż jest...'masonką':) hahahahahahahaah!), brakuje nam masonerii takiej jak kiedyś. Masonem był Napoleon Bonaparte co ułatwiło mu dokonać przewrotu i zagarnąć władzę. Masonem był Józef Poniatowski...a z późniejszych choćby pierwszy dowódca konspiracji zbrojnej, utworzonej jeszcze w 1939 roku Karaszewicz-Tokarzewski.

    Co do Żydów:
    - UE jest tworem antysemickim a lewactwo jest takowe tym bardziej. Znajdź mi drugiego takiego Prezydenta jak Lech Kaczyński który by był takim filosemitą. Z resztą kiedyś jak jeszcze np: wyzywano kogoś od Żydów, to teraz wyzywa się od bolszewików...Co oznacza progres myśleniowy. Nie da się być prawicowcem i antysemitą w sytuacji w jakiej jest prawica na Zachodzie Europy. Ci, którzy jeszcze wierzą, że Leszek Bubel to prawica - są zwyczajnie debilami, których aby prawica zaistniała trzeba kuć po mordzie i patrzeć czy równo puchnie. A Żydów by nam się przydało kilku żeby lobbowali np: w naszych interesach w USA. Może polski wywiad jakiegoś by kupił?

    Co do komuchów:
    - Tak w Solidarności było ich pod dostatkiem. I to komuchów o różnej twarzy: trockistów, marksistów, anarchistów, leninistów...do wyboru do koloru...


    Dlatego też lepszym wyjściem było w 1989 roku, nie siadać z komuchami do rozmów, potem przeprowadzić wolne wybory (ZSRR upadało) zrobić quasi-dekomunizację (powsadzać do więzień i byłych opozycjonistów i działaczy PZPR) przeprowadzić drastyczne reformy w oparciu o konserwatywnych liberałów i dawny PAX ( z doczepką ZCHN-ów i innych) reaktywować Konstytucję Kwietniową, wybrać w Zgromadzeniu Narodowym na Prezydenta np: Chrzanowskiego (osobę neutralną o powszechnym szacunku społecznym) i stworzyć w okół niego stronnictwo polityczne. Do momentu zreformowania państwa na wzór Chile Pinocheta, czy Hiszpanii, gen. Franco trzymać gamoni w pierdlach i zasłaniać się USA. A potem po terapii szokowej, można by wypuścić z więzienia wszystkich szkodników bo na wolnym rynku (z prawdziwego zdarzenia) i tak by sobie nie poradzili. I byłoby jak w Chile, 2 kroć by rządzili socjaliści a ludzie by się kapnęli, że to zbędne i do władzy powróciłby obóz konserwatywno-narodowo-katolic ko-libertariański. No ale wybrano autorytaryzm innego typu: czyli układ okrągłego stołu...
  • MPJ 78

    eŁ!eM!B[e]!!! są zaproszenia z których lepiej nie korzystać, ja nie miałbym tyle tupetu aby pojechać do ludzi których tak bezczelnie oszukałem.
  • Łukasz

    Jeżeli wysyła się zaproszenia tak tylko na pokaz, bo wypada, albo po to by kogoś wygwizdać to chyba jest coś nie tak.
  • MPJ 78

    Ale rozumiesz że to szukanie dymu kiedy mówi się tamta Solidarność była fajna bo teraz Lechu mnie popiera a wy jesteście inni bo wypominacie mi że was przekręciłem na katarskiego inwestora.
  • madzia

    a to gwizdy sa ok? MPJ, niewazne co by powiedzieli ci 'zli' gwizdy bylyby, bo ta cudowna tradycje rozpczeto juz jakis czas temu, a teraz gwizdanie jest juz norma.

    i przepraszam, ale kto tu zaczal dzielic na tych dobrych w Solidarnosci i zlych? kto co jakis czas skanduje 'Tu jest Polska'? przepraszam, to czym jest ta czesc spoleczenstwa placaca podatki do budzetu (obawiam sie, ze spolra czesc wiecej niz taki pan Sniadek), ale odwazyla sie miec inne poglady? to jest jak za starych dobrych komuchowych czasow...
  • Anonim

    Ludzie czy Wy kiedyś nazwiecie się po ludzku? MPJ 78, eŁ!eM!b(e)!!!, co to ma być do diaska?
  • Anonim

    >madzia napisała:
    >i przepraszam, ale kto tu zaczal dzielic na tych dobrych w
    >Solidarnosci i zlych? kto co jakis czas skanduje 'Tu jest
    >Polska'? przepraszam, to czym jest ta czesc spoleczenstwa
    >placaca podatki do budzetu (obawiam sie, ze spolra czesc
    >wiecej niz taki pan Sniadek), ale odwazyla sie miec inne
    >poglady? to jest jak za starych dobrych komuchowych
    >czasow...

    Jest moja ulubienica. Aż się stęskniłem. A racz zauważyć, iż patrzysz partyjnie. Źle, że wygwizdali, a dobrze, że Tusk wyszedł pouczać? To jakbyś poszła w goście i rzekła: ale tutaj chamówa u was, źle mnie posadziliście, ale kurze na szafkach, a co te talerze niedomyte? jedzenie paskudne? Co się z wami stało?...
  • madzia

    a napisalam cos o Tusku? racz wiec odpowiadajac na moj post odpowiadac na to co w nim jest, a nie na to co chcialbys w nim widziec.
  • Anonim

    No właśnie nic nie powiedziałaś o premierze co świadczy o twoim stronniczym i partyjnym podejściu. Gwizdy - słyszysz, ale jak słoneczko nasze z Peru opalone sekuje ludzi którzy go zaprosili to już tego nie słyszysz? Jak dla mnie to bydłowato nie jest tylko po jednej ze stron...
  • Łukasz

    >Christianitas napisał
    >Ludzie czy Wy kiedyś nazwiecie się po ludzku? MPJ 78,
    >eŁ!eM!b(e)!!!, co to ma być do diaska?

    eŁ - od pierwszego imienia
    eM - od drugiego imienia
    i B[e] - od nazwiska
  • madzia

    jedynie co widze to dopowiadanie co Ci sie podoba do tego co ktos napisal jak na ksiazkowy przyklad trolla przystalo :)
  • Anonim

    To wymyśl sobie jakąś ksywę albo podpisuj się imieniem jak madzia...

    Ale przecież ja jestem przykładowym książkiem trolla, co nie zmienia faktu, iż zachowania Donaldu Tusku nie skomentowałaś. Azali, przez słodkie gardło nie przejdzie Ci krytyka twojego politycznego idola.
  • Szymon

    Solidarnosc a Solidarnosc...

    nie wiem madzia co masz do pana Sniadka, procz tego ze powiedzial ze Solidarnosc popiera Jaroslawa Kaczynskiego??

    Solidarnosc dzis to jedno a Walesa to drugie... jest to czlowiek ktory nie jest w stanie pogodzic sie z tym ze zniknal ze sceny politycznej, i ze nie odgrywa takiej roli jaka by chcial...

    moim zdaniem Walesa najbardziej by sie cieszyl gdyby w polsce dalej byl komunizm tylko w innym wydaniu....

    Jak sluchalem jego wypowiedzi o Pani Walentynowicz to stweirdzilem ze ten czlowiek nei powinien miec prawa glosu... a jak slucham jego stwierdzen ze Solidarnosc to on to zastanawiam sie jak on kiedys mogl miec takie poparcie...

    Solidarnosc dzis jest tylko symbolem, ktory powinien byc juz tylko na plakatach, bo to co mamy dzis to nie jest zwiazek zawodowy, nie jest organizacja, ale to jest nic....
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)