-
..::Vanadain::..
>Artur napisał
>podejrzewam że powody są bardziej prozaiczne, kontrolerzy
>byli nawaleni i nie pokierowali samolotu w gęstej mgle jak
>trzeba. Teraz, żeby nie kompromitowac się, strona rosyjska
>nie przesyła nam wszystkich dokumentacji niezbędnych do
>wyjaśnienia sprawy (właśnie związanych z kontrolą
>lotniczą w Smoleńsku i oryginału rozmowy pilotami) i
>zmusza co niektórych do wymyślania teorii spiskowych.
W dodatku piloci nie dostali materiałów opisujących budowe lotniska, gdyż podchodzili od strony po której wogóle nie było pasa -
bartkiller
>..::Vanadain::.. napisał
>bartkiller
>A więc przyznałeś że jest pewne prawdopodobieństwo że
>tak było, dlatego jedyne czego nie rozumiem to nazywanie
>tępym kogoś kto porusza kwestie, jak sam powiedziałeś
>prawdopodobne.
>
Z faktu, że coś jest prawdopodobne nie wynika, że jest sensowne rozważanie takiego zdarzenia. Wręcz, w teorii prawdopodobieństwa nie ma zdarzeń nieprawdopodobnych - są tylko zdarzenia "prawie niepewne". Twój wywód w połączeniu z obecnym stanem fizyki kwantowej każe mi się martwić o to, że w każdej chwili mogę razem z moim krzesłem przeniknąć przez podłogę i spaść do pokoju niżej (zjawisko tunelowe - prawdopodobieństwo jego zaistnienia na wszystkich moich cząstkach jest większe od zera). Teraz spróbuj się zastanowić dlaczego mnie to jednak nie trapi i siedzę spokojnie ?
Jeśli sądzisz, że nazwałem Cię tępym to znaczy, że wrzuciłeś się do jednego worka z domorosłymi detektywami, specjalistami od lotnictwa i innymi, których wymieniłem na początku. Moja obelga nie była skierowana bezpośrednio do Ciebie. Jeśli jednak nie masz wykształcenia w żadnej z tych dziedzin, a z dnia na dzień zająłeś się "analizą" "materiałów dowodowych" to spróbuj sam się zastanowić nad swoimi kompetencjami. -
bartkiller
>..::Vanadain::.. napisał
>W dodatku piloci nie dostali materiałów opisujących
>budowe lotniska, gdyż podchodzili od strony po której
>wogóle nie było pasa
Skąd takie przypuszczenie ? Wyczytałeś to w "Fakcie" czy może masz jakieś bardziej wiarygodne źródła ? Czy może jesteś ekspertem od lotnictwa i Twoje wieloletnie doświadczenie mówi Ci, że na pewno tak właśnie było ? -
Heniek
Po co w ogóle ta dyskusja. Żadna ze stron nie chce poznać przyczyn tragedii bo wygodniejsza jest jako nierozwikłana zagadka. Zobaczycie że za rok dalej będą to drążyć i przerzucać się odpowiedzialnością -
-
..::Vanadain::..
>bartkiller napisał
>>..::Vanadain::.. napisał
>>bartkiller
>>A więc przyznałeś że jest pewne prawdopodobieństwo
>że
>>tak było, dlatego jedyne czego nie rozumiem to nazywanie
>>tępym kogoś kto porusza kwestie, jak sam powiedziałeś
>>prawdopodobne.
>>
>
>Z faktu, że coś jest prawdopodobne nie wynika, że jest
>sensowne rozważanie takiego zdarzenia. Wręcz, w teorii
>prawdopodobieństwa nie ma zdarzeń nieprawdopodobnych - są
>tylko zdarzenia "prawie niepewne". Twój wywód w
>połączeniu z obecnym stanem fizyki kwantowej każe mi się
>martwić o to, że w każdej chwili mogę razem z moim
>krzesłem przeniknąć przez podłogę i spaść do pokoju
>niżej (zjawisko tunelowe - prawdopodobieństwo jego
>zaistnienia na wszystkich moich cząstkach jest większe od
>zera). Teraz spróbuj się zastanowić dlaczego mnie to
>jednak nie trapi i siedzę spokojnie ?
>Jeśli sądzisz, że nazwałem Cię tępym to znaczy, że
>wrzuciłeś się do jednego worka z domorosłymi
>detektywami, specjalistami od lotnictwa i innymi, których
>wymieniłem na początku. Moja obelga nie była skierowana
>bezpośrednio do Ciebie. Jeśli jednak nie masz
>wykształcenia w żadnej z tych dziedzin, a z dnia na dzień
>zająłeś się "analizą" "materiałów dowodowych" to
>spróbuj sam się zastanowić nad swoimi kompetencjami.
Ale ja nie mówię że nazwałeś mnie, tylko że jeśli jakaś teoria jest prawdopodobna a myślę że jednak prawdopodobieństwo przedstawionej tezy jest większe niż przeniknięcie przez podłogę do pokoju pod tobą, więc nazywanie kogokolwiek tępym z tego powodu jest odrobinę bezpodstawne; ]
A co do strony z której podchodzili 2 dni temu, czy też wczoraj, już nie pamiętam był artykuł na wp.
Nie mówię że trzeba wierzyć we wszystko co oni tam piszą, ale nie sądzę żeby wystąpiło aż takie przekłamanie gdyż z tego co tam było napisane pilot podchodził od strony wschodniej po której wogóle nie było żadnego pasa -
bartkiller
>..::Vanadain::.. napisał
>Ale ja nie mówię że nazwałeś mnie, tylko że jeśli
>jakaś teoria jest prawdopodobna a myślę że jednak
>prawdopodobieństwo przedstawionej tezy jest większe niż
>przeniknięcie przez podłogę do pokoju pod tobą, więc
>nazywanie kogokolwiek tępym z tego powodu jest odrobinę
>bezpodstawne; ]
A co kogo obchodzi, że sobie wydumałeś, że to jest pewnie prawdopodobne. Ja równie dobrze mogę napisać, że jest wielce prawdopodobne, że mieli w tym udział kosmici. Bez żadnego uzasadnienia snucie teorii jest po prostu gówno warte.
>A co do strony z której podchodzili 2 dni temu, czy też
>wczoraj, już nie pamiętam był artykuł na wp.
To ja widziałem piękne animacje na TVNie gdzie było namalowane, że celowali w pas. Poza tym, wiedzieli to, bo kilka dni wcześniej byli na tym lotnisku. Też nie pamiętam skąd to wiem - była relacja w Faktach ileś dni po katastrofie. Możemy się takimi "źródłami" przerzucać do usranej śmierci.
>Nie mówię że trzeba wierzyć we wszystko co oni tam
>piszą, ale nie sądzę żeby wystąpiło aż takie
>przekłamanie gdyż z tego co tam było napisane pilot
>podchodził od strony wschodniej po której wogóle nie
>było żadnego pasa
No ja o tych kosmitach czytałem (nie pamiętam gdzie, ale był artykuł) - nie należy tego wykluczać, bo raczej nie wystąpiłoby aż takie przekłamanie, że ktoś przez pomyłkę by o kosmitach wspomniał. -
..::Vanadain::..
jeśli porównujesz prawdopodobieństwo zamachu do prawdopodobieństwa ingerencji marsjan to chyba faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.. -
willow nick nack
-
Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn
>..::Vanadain::.. napisał
>jeśli porównujesz prawdopodobieństwo zamachu do
>prawdopodobieństwa ingerencji marsjan to chyba faktycznie
>nie mamy o czym rozmawiać..
Pewnie, że nie, bo w przypadku Marsjan istnieje przynajmniej prawdopodobieństwo, że kiedyś istnieli w jakiejś tam formie. -
Artur
>"podejrzewam że powody są bardziej prozaiczne, kontrolerzy byli nawaleni i ...
Nawet jak byli by trzeźwi jak niemowlaki to nie zmienia to faktu że mieli stary sprzęt pamiętający najlepsze czasy Układu Warszawskiego. Samo wyszkolenie tych kontrolerów nie powala bo to nie zawodowcy ale poborowi. Po katastrofie na ruskich stronach można było znaleźć informacje że te 2 dni wcześniej do obsługi lotu Putina ściągnięto ruchomą stację radarową z obsługą.
Co do zamachu to nie trzeba zamachu by wyszła tragedia wystarczy kumulacja złej woli:
- przyznanie tylu VIP-om tylko jednego samolotu (z Tuskiem i delegacją w stylu koledzy premiera z boiska poleciał nie tylko Jak-40 z dziennikarzami ale też 2 CASA-y) w tym przypadku zrezygnowano z wysłania samolotów CASA którymi mogli by lecieć np dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych.
- obniżenie rangi wizyty z uwagi na co pilot bez skandalu dyplomatycznego mógł lądować w zasadzie tylko w Smoleńsku albo wracać do Polski (brak zabezpieczenia lotnisk zapasowych).
- samolot z problemami - już po generalnym remoncie rozkraczył się na Haiti a i wcześniej miewał nastroje, w zasadzie jeszcze za premierowania Oleksego powinniśmy kupić na jego miejsce airbusy 319
- oszczędzanie na szkoleniu pilotów
- drzewa na podejściu pasa startowego
- brak przyzwoitych informacji o pogodzie - to lotnisko nie ma stacji meteo, mało dziwne bo normalnie jest zamknięte, informacje pogodowe z innego lotniska (leżącego kilkanaście kilometrów do tego gdzie nastąpiła katastrofa) na 20 minut przed lądowaniem dotarły do Warszawy ale nikt ich nie przesłał do Tu-154
- obawa Rosjan że zamknięcie lotniska wywoła skandal dyplomatyczny
Oczywiście teraz zarówno po naszej jak i rosyjskiej stronie dba się przede wszystkim o to by nikt nie poniósł odpowiedzialności (u nas powinni trafić pod sąd za rażące zaniedbania co najmniej ministrowie Klich, Arabski, Sikorski) -
bartkiller
>..::Vanadain::.. napisał
>jeśli porównujesz prawdopodobieństwo zamachu do
>prawdopodobieństwa ingerencji marsjan to chyba faktycznie
>nie mamy o czym rozmawiać..
Nie porównuję żadnych prawdopodobieństw. Przestawiłem po prostu inną tezę, z uzasadnieniem takiej samej wagi jak Twoje. Masz jakieś konkretne zastrzeżenia, czy tylko tupiesz nóżką z płaczem ? Albo przedstaw lepsze uzasadnienie, albo pogódź się z tym, że Twoje zdanie ma tak silne podstawy jak teoria o ataku kosmitów. -
Artur
>MPJ 78 napisał
>
>Oczywiście teraz zarówno po naszej jak i rosyjskiej
>stronie dba się przede wszystkim o to by nikt nie poniósł
>odpowiedzialności (u nas powinni trafić pod sąd za
>rażące zaniedbania co najmniej ministrowie Klich, Arabski,
>Sikorski)
i to jest jedyny pewnik w tej sprawie. Najlepiej zrzucic winę na martwych pilotów który się nie obronią. Strona rosyjska robi co może żebyśmy nie mieli zbyt wiele informacji i podsyca różne teorie które wcale nie są do wykluczenia. Jeśli nie chcą byc oskarżani o złe intencje to niech po prostu dotrzymają umowy dotyczącej przekazania materiałów w sprawie...ale to zbyt wiele.

