Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • MPJ 78

    >"No tak, zapomniałem, że czerwony to dla ciebie przymiotnik z rangi sacrum...
    A ja o tym że ty ciężko chwytasz dowcipy.
    :D

    Histeria i kompromitacja słowa bez których każdy post Prof Ignorancji nie może się obejść
    ;)

    >"Po 1 zaciąganie długu to zaciąganie długu....
    No i znowu wy mi tu piszecie Prof Ignorancjo długo to co wam napisałem wam krótko. Po prostu nie rozumiecie różnicy i już.

    >"Po 2 jeżeli zaciąga się natomiast kredyt, zakładając wydanie więcej niż można zebrać z podatków...
    Ok o kredytach długoterminowych i wieloletnich okresach zwrotu inwestycji też nie słyszałeś.

    >"Powiedz mi jakim prawem przedsiębiorca Kowalski płaci na swoją firmę i jeszcze na firmę >państwową, monopolistę, który go za jego pieniądze zwalcza jego firmę?
    Jakieś współczesne przykłady? Tak żeby nie rozmawiać o tym co było w latach 40.

    >"Po 4 Tusk tak przejadł owe kredyty, że nie zamknięto żadnej kopalni...
    Oczywiście w budżecie znajdziesz mi pozycję wydatków na ten cel prawda? Czy może tak jak zwykle sobie strzeliłeś w ciemno?

    >"bo widzę, że potwornie się wznieciłeś swoją wyliczanką. Wartość ma ona żadną,...
    Oczywiście jak wszystkie fakty które wysadzają w powietrze twoje teorie.
  • Eli

    >MPJ 78 napisał
    >A ja o tym że ty ciężko chwytasz dowcipy.
    >:D

    Widzę, że i dowcipy masz tak świeże jak pieczywo z biedronki.

    >Histeria i kompromitacja słowa bez których każdy post
    >Prof Ignorancji nie może się obejść
    >;)

    Histeryzujesz, to jak mam inaczej to nazywać?

    >No i znowu wy mi tu piszecie Prof Ignorancjo długo to co
    >wam napisałem wam krótko. Po prostu nie rozumiecie
    >różnicy i już.

    No ale zrozumiałeś jaka jest różnica między braniem kredyt i pokryciem tego w budżecie, a braniem kredytu bez pokrycia w budżecie państwa? Zrozumiałeś?

    >Ok o kredytach długoterminowych i wieloletnich okresach
    >zwrotu inwestycji też nie słyszałeś.

    Aha, czyli długi RFN to ma być wieloletni kredyt który się zwróci. Powinszować. Tylko jakim prawem państwo zaciąga długi bez pokrycia tego w budżecie? Chyba zdajesz sobie sprawę kto za te "inwestycje" zapłaci, nie?

    >Jakieś współczesne przykłady? Tak żeby nie rozmawiać o
    >tym co było w latach 40.

    Z lat 40? Uderzyłeś się ostatnio w głowę? Lekarz który zakłada prywatną klinikę płaci składkę na służbę zdrowia (konkurencji) a jego klienci płacą składkę na służbę zdrowia (konkurencji) i część z nich już nie stać na jego klinikę. NFZ jest monopolistą który nie dość, że go zubaża to jeszcze zubaża mu klientów.

    >Oczywiście w budżecie znajdziesz mi pozycję wydatków na
    >ten cel prawda? Czy może tak jak zwykle sobie strzeliłeś
    >w ciemno?

    Czyli za Tuska zamknięto państwowe kopalnie? Górnikom nie wypłacano pieniędzy? Co im płacono, wekslami? Czy może bonami na węgiel?

    >Oczywiście jak wszystkie fakty które wysadzają w
    >powietrze twoje teorie.

    No proszę czyli jednak się wznieciłeś "wysadzają w powietrze", "nasz profesor", pogódź się z tym, że nie jesteś na wiecu, nie jesteś wodzem, nie ma tłumów, tłum nie egzaltuje się na każde twoje słowa. Pogodzisz się wreszcie?
  • MPJ 78

    >"No ale zrozumiałeś jaka jest różnica między braniem kredyt i pokryciem tego w budżecie,
    >a braniem kredytu bez pokrycia w budżecie państwa? Zrozumiałeś?
    Państwo to taka trochę większa firma w której obywatel to akcjonariusz.

    >"Lekarz który zakłada prywatną klinikę płaci składkę na służbę zdrowia (konkurencji) a jego klienci
    >płacą składkę na służbę zdrowia (konkurencji) i część z nich już nie stać na jego klinikę.
    Pic na wodę. Rynek usług medycznych w Polsce jest bardzo daleki od nasycenia.
    Kiedy lekarz zakłada prywatną klinikę nie ma problemów z wypracowaniem zysku choć część z nich nawet bierze kontrakty z NFZ na świadczenie określonych usług. Jedyna różnica polega na tym że jeśli np miałeś wypadek i umierasz państwowy szpital musi cie przyjąć i ratować ci życie, prywatny jeśli nie płacisz lub nie ma kontraktu na takie usługi ma cię w du*** i możesz sobie zdychać.

    >"Czyli za Tuska zamknięto państwowe kopalnie?
    Budżet państwa jest dokumentem jawnym więc wskaż mi pozycję dopłacanie do kopalni węgla. Jeśli jej nie znajdziesz to chyba nie zdziwisz się jak twoje opowieści potraktuje za niebyłe.
  • Adam

    Kopalnie węgla są od tego aby dawały zysk, a nie po to, żeby do nich dopłacać. Pozatym o ile się nie mylę, za PiSu też nie dopłacano do kopalnii, ale to jak zwykle pominiesz bo nie kala się swojego gniazda, nie ?
  • LUPUS ツ

    ale coraz trudniej jest w Polsce wydobywać węgiel jest drogi a zalewa nas tani węgiel... sprowadza się go nawet z Australii i USA co jest chore bo mamy złoża pewnie na 200 lat.... do tego mamy bardzo dobry węgiel a ten z ukrainy to 1/3 kamień ale ludzie wolą kupić to gówno
  • Adam

    Rozwiązaniem nie jest bezsensowne topienie pieniędzy w bagnie, tylko gruntowna reforma całego systemu. Wymiana nieodpowiedzialnego, skorumpowanego, złodziejskiego bydła w państwowych zakładach, zniesienie bezkarności, zatrudnienie wykwalifikowanych ekip do zarządów, nastawienie rządu na korzystanie z państwowych surowców i duże inwestycje mające na celu usprawnienie wydobycia i zwiększenie bezpieczeństwa pracy i efekt gotowy. Wystarczy tylko rząd któremu zależy na reformowaniu kraju, a nie żerowaniu na naiwniakach od wyborów do wyborów. Poza tym "zysk" lub "opłacalność" to pojęcia względne i nie muszą oznaczać wyłącznie plusika przy obliczaniu salda na koniec roku, według mnie zysk to też możliwość uniezależnienia się gospodarczo od innych państw, czego nie są w stanie zrozumieć ludzie, którym liberalizm rzucił się na umysł. Ale jestem przekonany że nasze kopalnie także finansowo mogą być opłacalne, gdyby zorganizowano tę gałąź gospodarki jak należy.
  • Ritter von Nałęcz

    Liberalizm nie rzuca się na mózg, to stan naturalny, pierwotny, to socjalizm może się nań rzucać.

    Sprywatyzować kopalnie (tylko normalnie, przez licytację, nie "Katarczykom" i jakimiś szwindlowymi przetargami), pozamykać nierentowne, wylać zbędnych górników, ukrócić większość ich przywilejów i inwestować w atom, wiatr i geotermię. Od razu poprawi się i kondycja polskiego wydobycia węgla i sytuacja energetyczna.
  • MPJ 78

    Z polskimi kopalniami jest ten problem że jest za dużo pośredników. Teoretycznie sprzedają węgiel za jakieś 300 zł za tonę ale nikt tak go nie kupi bo od razu ten węgiel trafia do łańcuszka pośredników i leżąc na jednej hałdzie kilkunastokrotnie zmienia właściciela błyskawicznie drożejąc. Oczywiście pośrednicy to znajomi króliczka.

    Czy liberalizm jest stanem naturalnym człowieka? W taki samym zakresie jak socjalizm.
  • Eli

    >MPJ 78 napisał
    >Państwo to taka trochę większa firma w której obywatel
    >to akcjonariusz.

    Czyli nie zrozumiałeś. Wiesz jaka jest różnica między braniem kredytu w pokryciu przyszłych zysków (w tym wypadku zebrany budżet) a braniem kredytu ze świadomością, że przeszłe budżety tego kredytu nie pokryją? Taka, że to pierwsze jest normalnym działaniem, a drugie złodziejstwem, drugie jest właśnie ZADŁUŻANIEM. Tylko kretyn tego nie rozumie. No ale skoro twierdzisz, że zadłużenie RFN to celowe biznesowe działanie które się "zwróci" to tylko powinszować. Ciekawe jak się czują z tym niemieccy akcjonariusze.

    >Pic na wodę. Rynek usług medycznych w Polsce jest bardzo
    >daleki od nasycenia.
    >Kiedy lekarz zakłada prywatną klinikę nie ma problemów z
    >wypracowaniem zysku choć część z nich nawet bierze
    >kontrakty z NFZ na świadczenie określonych usług. Jedyna
    >różnica polega na tym że jeśli np miałeś wypadek i
    >umierasz państwowy szpital musi cie przyjąć i ratować ci
    >życie, prywatny jeśli nie płacisz lub nie ma kontraktu na
    >takie usługi ma cię w du*** i możesz sobie zdychać.

    Znowu nowomowa i histeria.
    Po 1 rynek faktycznie nie jest nasycony bo istnieje monopolista, czyli NFZ.
    Po 2 kiedy lekarz zakłada klinikę to jego potencjalni klienci którzy chcą się u niego leczyć płacą i jemu i jego konkurencji, a on (to już dopiero absurd) płaci przymusową składkę. Jak zatrudnia pracowników (którzy mogą się leczyć w jego klinice) musi za nich również odprowadzać składkę...
    Po 3 dokładnie, może podpisać kontrakt z NFZ-em. Co jest nieźle porąbane. To jakby piekarz musiał podpisywać kontrakt z Narodowym Funduszem Pieczenia Chlebów.
    Po 4 wspaniale, że tym razem bronisz Służby Zdrowia. Podliczmy, na gronie stwierdziłeś, że:
    - drogie paliwo jest lepsze od tańszego
    - wysokie podatki opłacają się bardziej niż niskie
    - państwowa służba zdrowia leczy lepiej od prywatnej bo w razie wypadku nie zdychasz, tylko, że ciągle zapominasz o:
    a) upadlających kolejkach i czekaniu na operację po kilka lat:) co w wielu wypadkach równa się śmierć
    b) o rachunku w wypadku gdy nie jesteś ubezpieczony (no tak, ten mit, że Służba Zdrowia jest za darmo), rozumiesz czym są składki, czy nie bardzo?
    c) o rychłości w razie wypadku. Nie chcę burzyć twojego zachwytu nad stanem polskiego lecznictwa, ale chyba tylko u nas jest możliwa śmierć dziecka, któremu zamiast zrobić tomografię (bo skarżył się na konkretne bóle) dano leki na przeczyszczenie bo lekarz stwierdził, że "pewnie się czegoś najadł" i chłopak wyszedł ze szpitala nogami do przodu. Oczywiście lud nie wie jaką ma wspaniałą służbę zdrowia, wpiernicza prywatne leki prywatnych producentów i dlatego mówi się, że "aby w Polsce chorować trzeba mieć końskie zdrowie" albo, że "szpital to umieralnia". Sam leżałem w szpitalu na Bródnie i ciesze się, że mam w firmie wykupiony pakiet medyczny. Jak się rozchoruję idę do placówki pachnącej, profesjonalnej i zadbanej. Współczuję wszystkim którzy muszą się upadlać przez gang Kopaczowej. Mało tego, składka prywatnej kliniki w wysokości 120 zł miesięcznie daje pacjentowi cały wachlarz od prześwietleń (wszystkiego) po operację (wszystkiego).

    >Budżet państwa jest dokumentem jawnym więc wskaż mi
    >pozycję dopłacanie do kopalni węgla. Jeśli jej nie
    >znajdziesz to chyba nie zdziwisz się jak twoje opowieści
    >potraktuje za niebyłe.

    Aha, czyli górnicy dostawali bony na węgiel a nie pieniądze. No pogratulować empejcio. Coś słaby z ciebie fuhrer. Nie klei się w ogóle ta twoja teza o dobrym i złym zadłużaniu.
  • MPJ 78

    >"No ale skoro twierdzisz, że zadłużenie RFN to celowe biznesowe działanie które się "zwróci"
    >to tylko powinszować.
    Zauważyłeś że Niemcy forsują aby w całej UE była dyscyplina budżetowa i chcą ograniczyć innym możliwość zadłużania się.
    ;)

    Ograniczanie brania kredytów na pałę na pewno świadczy o nastawieniu na branie kredytu w przekonaniu że się go nigdy nie zwróci
    ;)

    >"Co jest nieźle porąbane.
    Co jest nieźle porąbane? Prywatne klinki zajmują się tym co daje łatwy szmal - silikonowe cycki, botoks, przeszczepy włosów, badania okresowe, itp. Jeśli ich pacjent ma coś poważniejszego = drogiego w leczeniu, to się go odsyła do szpitala państwowego. Business is business nowotwory, skomplikowane złamania bez jaj tego prywatne kliniki w Polsce nie leczą. Biorąc pod uwagę nasze pensje i ile odprowadzamy na składki po prostu to się nie opłaca.

    >"- wysokie podatki opłacają się bardziej niż niskie
    Piękne hasło ale zależy co oznaczają te podatki i w jaki sposób to co teraz jest opłacane z podatków byłoby finansowane bez nich.

    >"upadlających kolejkach i czekaniu na operację po kilka lat
    Fakt w prywatnej służbie zdrowia by tego nie było nie masz kasy to zdychaj. Większość ludzi w kolejkach nie ma kasy więc byłaby od ręki pogoniona na zbity pysk. Ewentualnie jeśli i tak robiły by się kolejki to podniesiono by ceny usług i po odpadnięciu tych którym by kasy nie starczyło kolejki by znikły.

    >"o rachunku w wypadku gdy nie jesteś ubezpieczony
    Skoro okradasz innych kantując na składkach to logiczne jest że jak wpadniesz powinieneś bulić.

    >"Aha, czyli górnicy...
    Podaj konkretną pozycję w budżecie, a nie opowiadaj czegoś co się tobie wydaje że jest skoro nie masz na to dowodów.
  • Artur

    MPJ, masz trochę racji, ale przychodnie państwowe są naprawdę w tragiczne. Jeśli ktoś ma tylko możliwość to wykupuje karnet na przychodnie prywatną bo inaczej nie można się skutecznie wyleczyć. Dodatkowo każdy musi jednak płacić jeszcze na tych co chodzą do przychodni i na armię urzędników którzy przeżerają grubą część składki zdrowotnej. Jeśli zlikwidować składki i każdy bezpośrednio płaci konkretnej placówce to wychodzi taniej, bardziej profesjonalnie i z korzyścią dla wszystkich, z wyjątkiem urzędników, którzy tracą robotę.
    Inna sprawa wygląda ze szpitalami, one powinny być dofinansowane z powodów jakie wymienił MPJ. Ważna jest kwestia zarządzania szpitalami, bo to nie jest tak że one nie mają kasy tylko pieniądze są marnotrawione.
  • Anonim

    >>Z polskimi kopalniami jest ten problem że jest za dużo pośredników. Teoretycznie sprzedają węgiel za >>jakieś 300 zł za tonę ale nikt tak go nie kupi bo od razu ten węgiel trafia do łańcuszka pośredników i leżąc >>na jednej hałdzie kilkunastokrotnie zmienia właściciela błyskawicznie drożejąc. Oczywiście pośrednicy to >>znajomi króliczka.

    Z Polskimi kopalniami moi drodzy to jest tak że wydobywa się węgiel s pokładów 100-200m pod ziemią - koszmarne koszty utrzymania kopalni - natomiast zostawia samopas np. złoża pod Walbrzychem - gdzie węgiel jest 1-2m pod ziemią i pożytek z niego mają tylko "biedagórnicy" którzy pąpują go w szarą strefę całymi ciężarówkami...
    Wnioski wyciągnijcie sobie sami.

    A porównywać kopalń polskich z amerykańskimi czy australijskimi to nie ma sensu - tam kopalnie są najczęściej odkrywkowe - więc ilość personelu do wydobycia jest śmieszna a koszt maszyn i utrzymania x-krotnie niższy - nie wspomnę już nawet o tym że tam masz kapitalizm, a u nas byle zielony lewak blokuje inwestycję bo "jakaś rybka w stawie pływa"...


    >>Zauważyłeś że Niemcy forsują aby w całej UE była dyscyplina budżetowa i chcą ograniczyć innym >>możliwość zadłużania się.
    >>;)


    A zauważyłeś że równolegle państwom typu Irlandii czy Grecji narzucają zobowiązania podniesienia podatków w zamian za "pożyczkę" z której te państwa finansują koszty obsługi długu publicznego?
    Niemcom obcięcie zadłużenia wcale na rękę nie jest - bo zmniejsza rynek zbytu dla ich towarów - to o czym piszesz to raczej medialna propaganda (że niby coś robią na rzecz wspólnoty).


    >>Ograniczanie brania kredytów na pałę na pewno świadczy o nastawieniu na branie kredytu w przekonaniu >>że się go nigdy nie zwróci
    >>;)

    Nie zawsze zysk musi się przekładać stricte na gotówkę. Zauważ że w czasach zimnej wojny USA dla zysków czysto politycznych pompowało kasę w EWG i resztę kliki, a swoim firmom ograniczało możliwość ekspansji na rynki europejskie - dla administracji Reagana było oczywistym że gdyby wypuścili swoje firmy do Europy to przedsiębiorstwa partnerów z NATO szybko by padły a ludzie zaczęliby występować przeciw rządom (co groziłoby ekspansją ZSRR) - w Europie był już wówczas po prostu socjalizm na który USA przymykało oczy tak długo jak długo nie sympatyzował on z Moskwą.
    Gdy groźba ZSRR odeszła to momentalnie (w 1992) wychodzi z pentagonu raport (ot przez przypadek wycieka do mediów) w którym jasno się stwierdza że "era współpracy się kończy" nadeszła era w której USA musi dbać o swoje interesy i rywalizować kosztem Europy i Japonii.


    >>Piękne hasło ale zależy co oznaczają te podatki i w jaki sposób to co teraz jest opłacane z podatków >>byłoby finansowane bez nich.


    Może po prostu zostałaby zredukowana ilość beneficjentów podatków?
    Nie widzę powodu by takie organizmy jak np. PKP i jemu podobne miały być sponsorowane z budżetu...


    >>Fakt w prywatnej służbie zdrowia by tego nie było nie masz kasy to zdychaj. Większość ludzi w kolejkach >>nie ma kasy więc byłaby od ręki pogoniona na zbity pysk. Ewentualnie jeśli i tak robiły by się kolejki to >>podniesiono by ceny usług i po odpadnięciu tych którym by kasy nie starczyło kolejki by znikły.

    No to nie jest tak do końca.
    01. Obecnie przy państwowej służbie zdrowia podchodzi się w dokładnie ten sposób co opisałeś - mój ś.p. dziadek np. całe życie płacił świadczenia, 3 lata temu usłyszał tekst: "pan jest już stary, nie będę okłamywać, wielu młodych czeka na zabiegi a u pana nie ma nawet pewności że coś to pomoże" (oczywiście dziadek bez zabiegu kilka miesięcy po wypisaniu zszedł).
    I co to jest w Twoich oczach?
    02. Szpital publiczny jest niczyj - czyli nikt o jego rentowność nie dba, jest ogromne pole do popisu dla korupcji i malwersacji. W prywatnym szpitalu nie ma dla takich rzeczy miejsca. Natomiast prywatne szpitale wcale same z siebie nie oznaczają nie przyjmowania ludzi z ulicy.


  • LUPUS ツ

    >Adam napisał
    >Rozwiązaniem nie jest bezsensowne topienie pieniędzy w
    >bagnie, tylko gruntowna reforma całego systemu. Wymiana
    >nieodpowiedzialnego, skorumpowanego, złodziejskiego bydła
    >w państwowych zakładach, zniesienie bezkarności,
    >zatrudnienie wykwalifikowanych ekip do zarządów,
    >nastawienie rządu na korzystanie z państwowych surowców i
    >duże inwestycje mające na celu usprawnienie wydobycia i
    >zwiększenie bezpieczeństwa pracy i efekt gotowy.
    >Wystarczy tylko rząd któremu zależy na reformowaniu
    >kraju, a nie żerowaniu na naiwniakach od wyborów do
    >wyborów. Poza tym "zysk" lub "opłacalność" to pojęcia
    >względne i nie muszą oznaczać wyłącznie plusika przy
    >obliczaniu salda na koniec roku, według mnie zysk to też
    >możliwość uniezależnienia się gospodarczo od innych
    >państw, czego nie są w stanie zrozumieć ludzie, którym
    >liberalizm rzucił się na umysł. Ale jestem przekonany że
    >nasze kopalnie także finansowo mogą być opłacalne, gdyby
    >zorganizowano tę gałąź gospodarki jak należy.

    no to rozwiązaniem jest prywatyzacja i obniżka podatków... a liberalizm jest dobry wszędzie gdzie nie szkodzi obywatelom czyli tak w 85%...
  • MPJ 78

    Aligator
    >"Z Polskimi kopalniami moi drodzy to jest tak że wydobywa się węgiel s pokładów 100-200m
    Węgiel z RPA wydobywany jest z 3000 m i dowieziony statkami do Hamburga a potem koleją Polski potrafi być tańszy od nasze który leży sobie na hałdzie i zalicza łańcuszek pośredników.

    >"A zauważyłeś że równolegle państwom typu Irlandii czy Grecji narzucają zobowiązania podniesienia >podatków ...
    To im się opłaca z dwóch powodów
    primo pakiety pomocowe spłacają pożyczki tych krajów zaciągnięte w niemieckich bankach - jest z czego w dojczlandzie pożyczać
    secundo osłabiają konkurencję z tych krajów i z automatu podnoszą tam atrakcyjność niemieckich produktów.

    Niemcom obcięcie zadłużenia jest na rękę bo stabilizuje strefę euro co ułatwia im handel.

    >"Nie zawsze zysk musi się przekładać stricte na gotówkę. Zauważ że w czasach zimnej wojny
    >USA dla zysków czysto politycznych pompowało kasę w EWG i resztę kliki...
    Zwroty tej kasy z procentami były długi czas całkiem opłacalnym interesem. Ponadto ta ekspansja wbrew temu co piszesz nie była specjalnie powstrzymywana. Walcząc o kontrakty np na sprzedaż samolotów F-104 dla Belgii amerykanie potrafili zatrudnić francuskiego generała lotnictwa jako eksperta Lockheeda. Generał ten bardzo niepochlebnie wypowiadał się o francuskim sprzęcie co miało dwa skutki. Francuzi przegrali a belgijscy piloci ginęli w katastrofach "latających trumien" jak określano F-104. Generał miał wypadek, został popchnięty przez nieznanego sprawcę (francuska policja nigdy nie ustaliła kto to był mimo licznych zeznań świadków) i wpadł po pociąg ze skutkiem śmiertelnym.

    Owszem amerykańskie firmy po upadku ZSRR ruszyły w przekonaniu że teraz podbiją Europę. Ekspansja tych firm w latach 90 jakoś nie odniosła większych sukcesów w krajach starej unii i szybko skoncentrowała się na eks demoludach.

    >"Obecnie przy państwowej służbie zdrowia podchodzi się w dokładnie ten sposób ...
    To łamanie zasad noszące wyraźny ślad kombinowania jak tu wydębić łapówkę. Właśnie po to by ukrócić takie praktyki doktora G wyciągnięto publicznie skutego ze szpitala. Niestety dla chwilowej korzyści politycznej zrobiono z niego męczennika prześladowanego przez kaczyzm, a lekarze łapówkarze mogą spać spokojnie.

    >"Szpital publiczny jest niczyj ....
    Wbrew pozorom on ma właściciela inna sprawa że bardzo często samorządom wisi kwestia zdyscyplinowania zarządu szpitala.

    >"W prywatnym szpitalu nie ma dla takich rzeczy miejsca.
    W teoretycznym prywatnym szpitalu owszem nie ma miejsca na korupcję ale my żyjemy w Polsce a ta udowadnia że liberalne teorie sobie a nasza rzeczywistość sobie.

    "W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała w Puławach dentystę, który od pacjenta w prywatnej przychodni żądał łapówki."
    http://www.tvn24.pl/0,1564387,0,1,g...
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)