-
Eli
>Bartek napisał
>Tak, tak...mnie tam nikt nic nie zabrał.
>I miejmy nadzieję na jak najszybsze EURO :D
I jak najszybsze bankructwo. Ciekawa teza. Dosyć śmiała. -
>LUPUS ツ napisał
>gdybyśmy nie byli w UE nie byli byśmy w strefie
>schengen.... za te kredyty buduje się coś co będzie
>służyło przyszłym pokoleniom i dzięki temu prawodawstwu
>które zapobiega złodziejstwu jakie było przed jego
>reformą...
koniec swiata za niecale 2 lata, wiec UE niestraszne! moze do 2012 nie zbankrutujemy! -
Artur
>Bartek napisał
>I miejmy nadzieję na jak najszybsze EURO :D
Nie prędzej jak za 10-20 lat i przy dobrych wiatrach...jeśli euro przetrwa do tej pory. -
>madzia napisała:
>>Bartek napisał
>>Tak, tak...mnie tam nikt nic nie zabrał.
>
>zabral, ale nie jestes swiadomy, bo jestes... zmanipulowany.
Przez TVN i GW of course.
I tak w koło Macieju :D -
-
>LUPUS ツ napisał
>gdybyśmy nie byli w UE nie byli byśmy w strefie
>schengen.... za te kredyty buduje się coś co będzie
>służyło przyszłym pokoleniom i dzięki temu prawodawstwu
>które zapobiega złodziejstwu jakie było przed jego
>reformą...
Nie trudź sie, kolega wie swoje i to że sie buduje to też jest złodziejstwo. Wogole wszystko to złodziejstwo...no chyba,ze bedzie super, mega prywatne.
-
Eli
>LUPUS ツ napisał
>gdybyśmy nie byli w UE nie byli byśmy w strefie
>schengen....
Ciekawe. Czyli Szwajcaria czy San Marino są w UE:) Ciekawe.
>za te kredyty buduje się coś co będzie
>służyło przyszłym pokoleniom i dzięki temu prawodawstwu
>które zapobiega złodziejstwu jakie było przed jego
>reformą...
No, polemizowałbym. Raz: dlatego, że inwestycja za unijne pieniądze to megalomańskie pompowanie na plebiscyt wyborczy jakiś osiągnięć. Kto był w Zachodniej Europie (np: w Portugalii) ten widział, hale, pływalnie etc. do których nikt nie chodzi. Oczywiście to raz, a dwa, niestety ale jeśli chce się dostać pieniądze z UE na cokolwiek, trzeba przedstawić plan z wkładem własnym na teraz. W ten sposób samorząd bierze pieniądze z banku i czeka na decyzję UE, a w tym czasie działa utworzona komórka/departament co to ma się zająć, dajmy na tym budową ścieżki rowerowej. W końcu otrzymuje część tych pieniędzy na które czekała, ale UE wymaga 5 certyfikatów (to kosztuje), pracy urzędników (to kosztuje) etc. W ten sposób ścieżka rowerowa jest, faktycznie, ale zbudowana takim nakładem, że jak samorządu Chińczyki nie wykupią to trzeba będzie ogłosić jego upadłość. W zasadzie teraz Sołtysów powinno się nazywać nie samorządowcami a syndykami masy upadłościowej. No i po inwestycjach tego rodzaju zostają urzędnicy:) Prawo Parkinsona się kłania. To wszystko dzięki tej wspaniałej UE. Co do owego "złodziejstwa", to też nie jest tak pięknie jak nam malujesz. UE popiera podatek od CO2 co jest złodziejstwem, zapłacimy na to szaleństwo od 1 mld zł do 2 mld zł w przyszłym roku (to by było chyba na ścieżkę rowerową, starczyłoby, nie?), ale nawet nie oto wszystko chodzi. Otóż w UE, jak w żadnej innej instytucji na świecie złodziej na złodzieju, złodziejem pogania. To też nie jest w tym najgorsze, ale temu siedlisku złodziei wtóruje banda tzw. "pożytecznych idiotów", którzy za nasze pieniądze siedzą i deliberują czy z drabiny należy schodzi tyłem czy przodem. Jeżeli pieniądze pobrane na taki cel nie są złodziejstwem to faktycznie winszuję. Każdy kto myśli choć odrobinę logicznie musi złapać się na tym, że ta UE nie może być taka antyzłodziejska skoro sama jest tworem de iure panpaństwowym, czyli zajmuje się obrotem pieniędzy państwowych, np: na linii Warszawa via: Bruksela - Warszawa. Złoty biznes sobie wykoncypowali fakt, ale żeby nie złodziejski? -
Eli
Chciałbym Ci przypomnieć, że ustawa Wilczka była przed UE, baaa, przed III Rzeczpospolitą nawet. Tfu, przed WE, teraz jest UE. No i po wejściu do WE musieliśmy:
- usztywnić prawo gospodarcze (centralizacja), zabicie przedsiębiorczości, zwłaszcza małej
- zatrudnić więcej urzędników (planowano o 5 razy więcej, wyszło 16:) bywa)
- zadłużyć samorządy (aby dostać de facto własne pieniądze Warszawa via Bruksela Warszawa)
- znieść własną politykę rolną (rolnik nie może sprzedać tanio swoich produktów etc.)
- usztywnić pracę drobnego wytwórstwa (koncesja na robienie oscypków czy żura Helgi)
- uchwalić podatek VAT (warunek wejścia do WE, wcześniej był podatek obrotowy, UE ustala minimum na podatek VAT - 15%, w ciągu 10 lat Polska musi wszędzie tam gdzie jest VAT np: 3% podnieść go do 15%, a składka od większego VAT jest większa, składka UE:))
Przykładem niech będzie Chorwacja której tak zależało na wejściu do WE/UE, że musiała wdrożyć wszystkie projekty kandydackie i gospodarczo się ZAMORDOWAŁA. Jest gospodarczym trupem. Była krajem drobnego wolnego handlu, stała się krajem przygotowanym do UE ale przyjmować ją nie ma sensu, bo po co przyjmować trupa jak już Grecja, Hiszpania i Irlandia śmierdzą denatem....
Na szczęście Polska nie przyjęła trockistowskiej KPP i Euro. Dzięki temu nasza gospodarka jakoś sobie radzi. No ale jak widać po tym forum, wszystko przed nami. Nie powiem jakoś się tym nie martwię. Euro zarżnie nasz kraj w ciągu 10 lat więc nie będę się musiał martwić, że moje wnuki będą miały przechlapane. Jak już żyć o kamieniu spłacając długi do za swojego życia a nie żeby wnuki miały takie problemy. Na szczęście coraz więcej osób z Irlandii wraca do Polski i nie pozwolą żadnej partii przyjąć euro. Jak trzeba będzie zagłosują na PiS. -
w temacie UE
Unia Europejska 2040
[operator]: Dzięujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić o pański numer EUROPESEL?
[klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.
[o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL?
[k]: Mój EUROPESEL, tak... już... chwileczkę... to jest 216505203141234112322185433222 3.
[o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326 a numer pańskiej komórki to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni?
[k]: Co? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje?
[o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana.
[k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą Pizzę samo mięcho.
[o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.
[k]: Co pan ma na myśli?
[o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane, że ma pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamówienie.
[k]: Cholera. To co pan proponuje?
[o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z pewnością panu zasmakuje.
[k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje?
[o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu "Sojowe przepisy kulinarne" z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.
[k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty kredytowej.
[o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej.
[k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę zanim wasz kierowca dostarczy pizzę.
[o]: Pańskie konto czekowe również jest już wyczerpane.
[k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę gotową. Jak długo to zajmie?
[o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień. Chyba, że jeżeli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie po zamówienie. Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne.
[k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze?!
[o]: Tutaj jest napisane, że oczekuje się na pana z pierwszą wpłatę na samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony.
[k]: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie nietolerancyjnego dowcipu, obrażającego godność i prawa obywatelskie nekrofilów.
[k]: (Milczenie)
[o]: Czy chce pan coś jeszcze?
[k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
[o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli cukrzykom... -
Adam
Madzia przeciwniczką UE ? Nie do wiary. Szybka była ta pobudka, nie ma co. -
-
Madzia - po prostu ja pier**le :D
Nie mogę dojść do siebie - to naprawdę Ty to napisałaś? Czy mnie jeszcze trzyma alkohol? :D
A jeśli to nie zwidy, to gratuluję Ci - raz, otrzeźwienia, dwa, dobry ten tekst :D -
ja nie rozumiem tego wszechobecnego szoku. czy kiedykolwiek ślepo zachwalałam UE? ja tylko zawsze twierdziłam, że realnie patrząc Polski nie stać na bycie poza UE jak to się opłaca Szwajcarii czy jeszcze Norwegii.
-
Eli
A kto jest autorem tego tekstu? Najwyższy Czas, żeby nie było:)
UE czeka los swojego pierwowzoru czyli ZSRR. Osobiście nienawidzę tego tworu politycznego ale muszę przyznać, że dzięki niemu jest wesoło. Takie absurdy jakie przeforsowała UE to ze świecą szukać w dziejach świata. Niestety trzeba przyznać, że bez UE też czekałby nas los państwa okupowanego przez stada urzędników i rządzonego przez hieny poganiane nachajami postępu. Naszym Umiłowanym Przywódcom żadna UE by nie była potrzebna ażeby nas gnoić podatkami i dawać zatrudnienie swoim znajomym. Oczywiście nasi Umiłowani Przywódcy trafili do grona do którego pasują, wszyscy oni od Brukseli po Bug są mentalnymi bankrutami, złodziejami, czasem po prostu debilami, czasem cwaniakami a łączy ich jedno: nienawiść do wolności. Niestety oprócz problemów unijnego absurdu jest polityka niemiecka. Ekspansja i hegemonizm który zrobi wszystko byśmy skończyli jako zdewastowane zadupie świata wykorzenione i oplute. A na to się właśnie zanosi jak obserwuję sobie III RP....
Skoro Polski nie stać na bycie poza UE to czy stać ją na bycie wewnątrz jej? -
Anonim
>Eli napisał
>
>Skoro Polski nie stać na bycie poza UE to czy stać ją na
>bycie wewnątrz jej?
I to jest właśnie problem, który chyba będzie ciężko rozwiązać. Może Unia sama się rozleci i kłopot sam spadnie z głowy?
Tekst cytowany przez Madzie: zajebisty!:)

