-
Początek był jeszcze pod wpływem tego co działo się w 2009 czyli afery hazardowej i słów Wałęsy który wyjaśnił Solidarności że do komitetu honorowego jej obchodów to on może zapraszać a nie jego. Pojawiały się też słuchy o tym że Tusk jednak nie wystartuje w wyborach prezydenckich a na giełdzie nazwisk byli Komorowski, Balcerowicz, Bielecki, Sikorski, Graś. Na propagandzie sukcesu kładły się cieniem dziurawy budżet i sypiący się plan budowy dróg na Euro 2012. Gwoli pamiętnikarskiej sprawiedliwości należy nadmienić że męczennik z czasów kaczyzmu „doktor G” miał znów problemy bo znęcał się nad żoną i molestował pielęgniarki.
Aż przyszła wiosna debatą radosna, albowiem potwierdziło się że Donek nie będzie kandydował na prezydenta tylko oddeleguje do tego jakiegoś funkcjonariusza PO w praktyce miał to być Bronek. Jako że jednak PO kocha pic i medialne szopki zrobiono najnudniejszą debatę w historii III RP. Ku zaskoczeniu Radka i Bronka którzy uspali praktycznie wszystkich na sali żaden z nich nie wygrał debaty. Zwycięzcą debaty zostały bowiem nogi posłanki Muchy.
Wiosna przyniosła też tragedię. 10 kwietnia pod Smoleńskiem zginął w katastrofie lotniczej Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Zginął podczas pełnienia obowiązków, podczas lotu do Katynia na uroczystości związane z upamiętaniem pomordowanych tam przez NKWD polskich oficerów. Przez chwile po tragedii wydawało się że swoisty szok jako ona wywołała sprawi że staniemy się normalnym krajem. Niestety było to tylko złudzenie zwyciężyła opcja bronić kumpli który ponoszą odpowiedzialność za nieprzygotowanie lotnisk zapasowych, za uwalenie przetargu na nowe samoloty, za przemysł nienawiści wobec śp. Lecha Kaczyńskiego. Tragedia udowodniła po raz kolejny co najmniej nieudolność rządu który zostawił prowadzenie śledztwa Rosjanom, formacji rządzącej której przedstawiciel złamał konstytucje wchodząc w funkcje p.o. prezydenta bez spełnienia wymogów formalnych (identyfikacja zwłok i formalne potwierdzenie śmierci). Okazało się też że niektórzy politycy nie są ludźmi, tylko zwierzętami. Hienami które wykorzystały tragedię do szantażowanie NBP personalnymi zmianami jeśli nie dostaną 8 mld zł.
Wiosna i początek lata upłynęły pod znakiem kampanii prezydenckiej, kampanii w której wystarczyło milczeć by „siać nienawiść”. Kampania sprawiła że Bronisław Komorowski otrzymał przydomek wpadka. Codzienne materiały z jego kampanii robiły za sitkom, ale wybory wygrał. Widocznie wyborcy uznali że serial wart jest dalszych odcinków i nie zawiedli się. W międzyczasie zaliczyliśmy powódź stulecia i kolejną powódź stulecia miesiąc później. -
Lato to bezsensowne Verdun Krakowskiego Przedmieścia. Wojna o krzyż rozpętana tylko po to by przykryć kolejne informacje o gwałtownym przyrostu długu publicznego, czy też o tym że nasza armia po profesjonalizacji w wykonaniu Klich ma 0,43 szeregowego na oficera.
Jesień to kolejna kapania tym razem samorządowa rząd prowadził ją pod hasłem „nie róbmy polityki lepmy pierogi”. Zadziało a tymczasem licznik długu kręci się coraz szybciej. Panowie których tyłki ocalił Tusk nie wyciągając żadnych konsekwencji po katastrofie Smoleńskiej pokazali na co ich stać podczas podróży Komorowskiej obecnej pierwszej damy do Smoleńska. Wyprawa zaliczyła awarie samolotu a drugi był w takim stanie że Białorusini najwyraźniej bojący się kolejnej katastrofy nie pozwolili pasażerom do niego wsiąść. Plan B w wykonaniu MSZ i MON wyglądał tak że pierwsza dama siedział o chłodzie i głodzie w lotniskowej poczekalni. Białorusini widząc degrengoladę naszych służb z litości poczęstowali ja kanapką z pasztetem i herbatą z termosu. W innym locie, miłomściwego prezydenta Bronka do Brukseli stewardesa musiała reanimować jakiegoś fotografa bo standardowo towarzyszący prezydenckim lotom lekarz został skreślony z listy pasażerów by zrobić miejsce dla kumpli z polowania.
Koniec roku to ofensywa dyplomatyczna Komorowskiego, ofensywa na miarę „Bronka wpadki”. Wizyta Miedwiediewa na konferencje której dziennikarze dostają akredytacje z napisem „Wizyta oficjalna prezydenta Republiki Rosyjskiej” w końcu co za różnica Federacja czy Republika. No i fenomenalna wizyta w USA na której to Bronuś z licem czerwonym przysypiał u Obamy i na pytanie o wizy usłyszał od Prezydenta USA że śliczną bombkę choinkową przywiózł w prezencie. O takim detalu jak wywiad Komorowskiego w którym opowiadał jak to w UE panuje liberum weto i jak sposobem na nie może być bigosowaie wspominać raczej nie warto. -
Artur
Do tego wszystkiego można jeszcze dodać podwyższenie podatków, zwiększenie liczby urzędników, zwiększenie wydatków na ZUS i parę innych działań paraliżujących gospodarkę.
Żeby być sprawiedliwym należało by napisać coś pozytywnego o naszym rządzie...no nie wiem cokolwiek, ktoś ma pomysł? -
Skutki tamtej podwyżki dadzą nam w kość w 2011 roku
A co do pozytywów o obecnym rządzie to jestem ciekawy kto coś wymyśli
;) -
-
>MPJ 78 napisał
>Skutki tamtej podwyżki dadzą nam w kość w 2011 roku
>
>A co do pozytywów o obecnym rządzie to jestem ciekawy kto
>coś wymyśli
>;)
Posłanka Mucha to fajna kobitka; ) -
-
Artur
>Bartek napisał
>Posłanka Mucha to fajna kobitka; )
ok, fajna dupa, ale coś więcej?
Może zachęcę mówiąc o krytycznych słowach Tuska wobec rosyjskiego raportu MAK. Biorąc pod uwagę że doprowadził do przejęcia śledztwa przez stronę rosyjską to mały plus, ale zawsze coś :)
Nie możliwe żeby nie było jakiegoś pozytywu w tych rządach, miliony ludzi cały czas popiera PO to w końcu za coś nie? -
>Artur napisał
>Nie możliwe żeby nie było jakiegoś pozytywu w tych
>rządach, miliony ludzi cały czas popiera PO to w końcu za
>coś nie?
No to czekamy, niech sie wypowiedzą:) -
Eli
>Artur napisał
>Do tego wszystkiego można jeszcze dodać podwyższenie
>podatków, zwiększenie liczby urzędników, zwiększenie
>wydatków na ZUS i parę innych działań paraliżujących
>gospodarkę.
To empejcię nie obchodzi bo co jak co, ale to empejcio jest obrońcą podwyżek, ZUS-u i zadłużania państwa.
>Żeby być sprawiedliwym należało by napisać coś
>pozytywnego o naszym rządzie...no nie wiem cokolwiek, ktoś
>ma pomysł?
Dobre stosunki z ChRL (niewystarczające) i prywatyzacja (niewystarczająca).
-
MarcinK
odnośnie Anno Domini 2010 pragnę nadmienić iż w drugiej turze wyborów były manipulacje.. na kartach do głosowania kandydat Bronisław Komorowski miał większą kratkę do głosowania, ledwo wygrał drugą turę mimo iż sondaże dawały mu miażdżącą przewagę nad Kaczyńskim ponadto o północy nagle przybyło mu głosów.. złośliwi mówią że to obiecane Tuska cuda..
>MPJ 78 napisał
>Skutki tamtej podwyżki dadzą nam w kość w 2011 roku
>
>A co do pozytywów o obecnym rządzie to jestem ciekawy kto
>coś wymyśli
>;)
1 Rząd ma bardzo skuteczny piar
2 nikt tak elegancko nie włazi w d.. Rosjanom i Niemcom jak nasz rząd
3 rząd PO skutecznie walczy z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu uchwalając w jego cieniu podwyżkę podatków
4 mimo wszystko nie ma protestów społecznych.. -
willow nick nack
>Bartek napisał
>>MPJ 78 napisał
>>Skutki tamtej podwyżki dadzą nam w kość w 2011 roku
>>
>>A co do pozytywów o obecnym rządzie to jestem ciekawy
>kto
>>coś wymyśli
>>;)
>
>Posłanka Mucha to fajna kobitka; )
Właśnie po to jest, aby łapała na haczyk męską część elektoratu. Tylko i wyłącznie od tego, nic po za ładna buzią, laseczka soba nie reprezentuje. Żeński klon Błaszczaka. Jednak skupiajjąc sie jeszcze na walorach kobiecych to trzeba powiedzieć, że strasznie zimna jest a takie babeczki szybką się nudzą, jak Sharon Stone - niby idealna twarza ale jednak męski charakter i czar szybko pryska. To samo jest z Muchą. -
Eli
Hmm mi tam Sharone Stone by się nie znudziła. Dziana i niezła - czego chcieć więcej?:) -
-
>Bartek napisał
>>MPJ 78 napisał
>>Skutki tamtej podwyżki dadzą nam w kość w 2011 roku
>>
>>A co do pozytywów o obecnym rządzie to jestem ciekawy
>kto
>>coś wymyśli
>>;)
>
>Posłanka Mucha to fajna kobitka; )
Ale jak się odezwie to niestety czar pryska :) -
-
Eli
>MPJ 78 napisał
>Laski w wieku i o urodzie Katherine Heigl
>;)
Katherine Heigl..hmmm...musiałem wygooglować. Nie znam tej aktorki, widać jakaś nowomodna gwiazdka a ja takich nie trawię. W takim razie Sharon Stone ma tego wszystkiego co ma pani Heigl dziesięć razy więcej (kasy i lat - hehe) no i ma również talent i warsztat aktorski co jest bez wątpienia atutem na korzyść starej - ale jarej.
http://www.youtube.com/watch?v=6J1f... -
-
Eli
Jak to zeszliśmy? Jedyny atut PO - nogi Muchy - nogi - Nagi Instynkt - Sharon Stone - pieniądze - kasy brak - długi - długi rosną bo deficyt - drugie imię PO to deficyt. Wszystko w temacie...
Tyle, że Mucha jest profesorem KUL-u, powinna bardziej się podobać z głowy niż li z wyglądu (choć i to jest istotne u wykładowczyni:)) -
MarcinK
>Profesor X napisał
>Jak to zeszliśmy? Jedyny atut PO - nogi Muchy - nogi - Nagi
>Instynkt - Sharon Stone - pieniądze - kasy brak - długi -
>długi rosną bo deficyt - drugie imię PO to deficyt.
>Wszystko w temacie...
>
>Tyle, że Mucha jest profesorem KUL-u, powinna bardziej się
>podobać z głowy niż li z wyglądu (choć i to jest
>istotne u wykładowczyni:))
i tu się rodzi pytanie ona skupia uwagę czy rozprasza... ? -
Prof X
>"Katherine Heigl..hmmm...musiałem wygooglować. Nie znam tej aktorki, widać jakaś nowomodna
>gwiazdka a ja takich nie trawię. W takim razie Sharon Stone ma tego wszystkiego co ma pani Heigl
>dziesięć razy więcej (kasy i lat - hehe).
32*10=320 co jak co ale tak stara to Sharon Stone nie jest
;)
Oczywiście nie zmienia to faktu że Sharon Stone ma bogatą przeszłość a Katherine Heigl ma wysoce prawdopodobną bogatą przyszłość
;)
Poza tym czy aktorka zaczynająca karierę u boku Depardieu w filmie z połowy lat 90 to nowomodna gwiazdka?
madziu Katherine Heigl pasuje do tematu anno domini 2010 choćby dla tego że na ekrany wszedł film z jej udziałem
;)

