-
>Ritter von Nałęcz napisał
>Komunizmu nie ma, bo komunizm to totalitaryzm i gospodarka
>planowo-rozdzielcza, tutaj mamy do czynienia z
>autorytaryzmem o gospodarce wolnorynkowej.
i pewnie dlatego czujesz fascynację tym krajem :)
gospodarka wolnorynkowa to może tam jest większymi momentami, bo nadal od państwa i jego błogosławieństwa zależy czy ktoś będzie mógł sobie działać 'wolnorynkowo' w Chinach. -
>Aligator napisał
>Stąd droga Madziu różnica między "nami" koliberkami
>którzy jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za nasze
>życie i "wami lewuskami" którzy boicie się ponosić
>odpowiedzialności za wasz żywot i wymagacie od państwa by
>było waszym strażnikiem :)
racz mnie nie nazywać lewusem, bo poczytaj sobie moje poglądy na gospodarkę, na legalizację broni, edukacji, służby zdrowia itp mądralo.
-
>madzia napisała:
>>Ritter von Nałęcz napisał
>>Komunizmu nie ma, bo komunizm to totalitaryzm i gospodarka
>>planowo-rozdzielcza, tutaj mamy do czynienia z
>>autorytaryzmem o gospodarce wolnorynkowej.
>
>i pewnie dlatego czujesz fascynację tym krajem :)
Nie, nie fascynuje mnie - nie przepadam za Chinami. Tym bardziej, że jedyne, co mnie tam ciekawi, konfucjanizm jest raczej w odwrocie.
>gospodarka wolnorynkowa to może tam jest większymi
>momentami, bo nadal od państwa i jego błogosławieństwa
>zależy czy ktoś będzie mógł sobie działać
>'wolnorynkowo' w Chinach.
Tylko że państwo jak na razie daje błogosławieństwo wszystkim i nie wydaje się, żeby przestało. -
>Ritter von Nałęcz napisał
>Tylko że państwo jak na razie daje błogosławieństwo
>wszystkim i nie wydaje się, żeby przestało.
niekoniecznie wszystkim. byłam kiedyś spotkanie z konsulem w Chinach i on zna Chiny bardziej od środka. nie jest tak różowo. -
-
Anonim
>>Dokładnie. Niedługo nie będzie można odmówić udziału brzydkim dziewczynom w wyborach miss Polonia >>bo to dyskryminacja.
Módl się żebyś nie wylądował w sytuacji w której nie będziesz takiej mógł sexu odmówić - obowiązkowe rozdziewiczanie "bazyla" w imię równości społecznej; P
>>Tu się nie zgodzę bo dominacja jednej religii przeczy wolności religijnej.
No nie do końca się zgodzę. Popatrz na przykłady: Polska Piastów, I RP, Mongolia Temudżyna, Katolicka Hiszpania czy Królestwo Jerozolimy, było nawet więcej takich przypadków; )
>>Koliberalizm mnie interesuje mimo że nie z wszystkim się zgadzam i do wielu rzeczy mam wątpliwości.
Wiesz ja jestem Karlistą, nie stricte "kolibrem" ale to nie zmienia faktu że popieram ten ruch.
>>Wiem, że dla ciebie jak się partia nazywa komunistyczna i rządzi to jest komunizm, a jak Polską rządzi >>PO to jest liberalizm, ale to sfera propagandy. A dla tych "koliberków" jak to nazwałaś liczą się fakty. W >>Chinach jest kapitalizm, wolność gospodarcza w tym państwie jest 100 razy wyższa niż w Europie. A >>władza trzyma lud za mordę i nie dochodzi np: do rewolucji kulturalnej, czyli ludzie nie umierają >>milionami przez głód i egzekucje. To chyba dobrze, nie? Deng Xiaoping, który moim zdaniem powinien >>był dostać pokojową nagrodę Nobla, skazując Bandę Czworga przed Trybunałem nie okazał się być >>"krwawym tyranem" ale uratował swój kraj przed upadkiem, baaaa, wyprowadził go na drogę >>supermocarstwa i największego handlowej potęgi świata. Nie obwołał się Cesarzem, bo miał chorego >>syna, ale kto wie, może Deng ma już swojego następcę, równie genialnego jak Wódz. Oby.
Z Chinami to nie jest tak do końca. Tam nie ma stricte wolnego rynku - np. koncesje na handel międzynarodowy przyznawane są tylko niektórym - powiązanym z prominentami rządowymi - firmom, inne przedsiębiorstwa lokalne sobie mogą... nagwizdać.
Natomiast faktem jest jedno, przy regulacjach jakie mamy w Europie faktycznie Chiny są jednak krajem wolności gospodarczej.
>>racz mnie nie nazywać lewusem, bo poczytaj sobie moje poglądy na gospodarkę, na legalizację broni, >>edukacji, służby zdrowia itp mądralo.
Niech Ci bedzie "Libertatianko" - tej formacji też nie trawię; ) -
Eli
>Aligator napisał
>Z Chinami to nie jest tak do końca. Tam nie ma stricte
>wolnego rynku - np. koncesje na handel międzynarodowy
>przyznawane są tylko niektórym - powiązanym z
>prominentami rządowymi - firmom, inne przedsiębiorstwa
>lokalne sobie mogą... nagwizdać.
Jak sama nazwa wskazuje, lokalne przedsiębiorstwa są lokalne, więc nie bawią się w handel międzynarodowy. Co do owych "niektórych" to chyba przesadziłeś. Ile chińskich firm eksportuje albo importuje? Co to znaczy "niektóre"? Mało tego, w Chinach każdy emeryt gra na giełdzie:) Tak więc o ile znam publicystykę Pyffela to jednak przesadziłeś.
-
>"Mało tego, w Chinach każdy emeryt gra na giełdzie:)
W domino i chińczyka ale zawsze. -
>Aligator napisał
>Niech Ci bedzie "Libertatianko" - tej formacji też nie
>trawię; )
ciekawe jak Ci się żyje spokojnie jak Ty co kroku kogoś nie trawisz :) -
>madzia napisała:
>>Aligator napisał
>>Niech Ci bedzie "Libertatianko" - tej formacji też nie
>>trawię; )
>
>ciekawe jak Ci się żyje spokojnie jak Ty co kroku kogoś
>nie trawisz :)
Jezus kazał chrześcijanom wszystkich kochac, o sympatii nic nie mówił; ) -
tam od razu Jezusa w to mieszasz :P ja bym dostała wrzodów jakbym miała zastanawiać kogo to ja nie trawię :)
