-
:]
>Ritter von Nałęcz napisał
I tyle. Aż tyle. Dzisiejsze państwo polskie nie
>wypełnia prawidłowo żadnej z tych funkcji, że o tych
>socjalistycznych nie wspomnę.
tu sie zgodze ze państwo polskie kiepsko działa i mogła by bardziej pomóc gospodarce
>>taa szczególnie anglicy i amerykanie którzy oprócz
>>nakładania ceł na wyroby zagranicznych producentów
>>wszędzie promują (tez militarnie) liberalne podejście
>do
>>produktów produkowanych u siebie
>Obecnie. Do czasów new deal wyglądało to nieco inaczej.
>Zresztą widać jaki przyrost gospodarczy był generowany
>wtedy, a jaki jest teraz.
jak zwykle pokazujesz brak wiedzy historycznej.Wystarczy toche poczytac o dokonania kompani wschodnio indyjskiej by wiedziec co znaczył liberalizm w wykonaniu imperium brytyjskiego; ) gdy liberalizm była jak najbardziej ok gdy chodziło np. o otwarcie chińskich portów na towary komapani ale juz nie było takiego liberalizmu gdy chodziło o kontakty z konkurencja która starała sie sprzedawac to samo tym samym odbiorca co brytyjczycy
>>szczególnie kapitalizm sterowany przez władze centralna
>>która manipuluje kursem walut, ułatwia dostep do
>>kredytów, załatwia kontrakty handlow za granica dla
>swoich
>>firm czy dostep do surowców taa chiny to kraj wyjatkowo
>>liberalnie kapitalistyczny.
>W porównaniu do nas to wręcz dziki kapitalizm. Z czasem
>będą zmniejszać stopień protekcjonizmui będą się
>bogacić jeszcze bardziej.
raczej jak zabraknie tego protekcjonizmu to chińskim firmom zabraknie surowców lub niebeda mogły sprzedac za granice swoich towarów ze względu na zaporowe cła lub niebeda mogły taniej wyprodukowac bez zaniżonego kursu waluty
-
:]
>Perwer napisał
>Kiedyś, podobnie jak kropkokresek dzisiaj, uważano że
>ludzie beż udziału państwa nie są w stanie wyprodukować
>butów czy samochodu,
co do samochodu to jestem pewny ze sie nie da. Co do butów to moze i sie da ale bedzie to produkcja bez udziału maszyn szyjaco krojących materiał i bez podeszw gumowych które wymagaja chemicznego przetworzenia produktów ropopochodnych.
-
>:] napisał
>tu sie zgodze ze państwo polskie kiepsko działa i mogła
>by bardziej pomóc gospodarce
Nie wtrącając się do niej. VII - nie kradnij.
>jak zwykle pokazujesz brak wiedzy historycznej.Wystarczy
>toche poczytac o dokonania kompani wschodnio indyjskiej by
>wiedziec co znaczył liberalizm w wykonaniu imperium
>brytyjskiego; )
Kolonialne rynki zbytu dodatkowo napędzały przemysł brytyjski. Ale i bez niego, poradziłby sobie. Chociaż nie osiągnałby takiego rozmachu.
>gdy liberalizm była jak najbardziej ok gdy
>chodziło np. o otwarcie chińskich portów na towary
>komapani ale juz nie było takiego liberalizmu gdy chodziło
>o kontakty z konkurencja która starała sie sprzedawac to
>samo tym samym odbiorca co brytyjczycy
Wyłączność to pieniądze, każdy jej pożąda.
>raczej jak zabraknie tego protekcjonizmu to chińskim firmom
>zabraknie surowców lub niebeda mogły sprzedac za granice
>swoich towarów ze względu na zaporowe cła lub niebeda
>mogły taniej wyprodukowac bez zaniżonego kursu waluty
Pożyjom, uwidim :) -
Quark
>"tak, pieniadze powstaly bez panstwowej przemocy -- z poczatku uzywano towarow(muszelek, soli,...
Czyli umowy społecznej dotyczącej danego plemienia czy ludu bo o ile sól, wino, czy kozy powiedzmy były komuś potrzebne i wiarę tych potrzeb je wymieniał na inne produkty to już wymiana muszelek sankcjonowała na zasadzie umowy w ramach jakiegoś plemienia.
>"2) sporo sklepow w polsce przyjmuje euro:
> http://finanse.wp.pl/kat,67876,titl...
Ja pierdu artykuł sponsorowany z czasów kiedy Donek obiecywał wejście do strefy euro na rok 2012 i równie prawdziwy jak nasze wejście do strefy euro w roku 2012.
>"widziales kiedys by ktos sprawdzal czy banknoty ktore dostaje w sklepie sa oryginalne?
Ciekawe czy zauważyłeś że w supermarketach oraz w całej masie innych kasjerki sprawdzają wyższe nominały za pomocą ultrafioletu.
>"boisz sie podrabiania zlotych monet, a placenie papierowymi pieniedzmi, ktore sa znacznie prostsze >do podrobienia, ci nie przeszkadza:P
Bo łatwiej zweryfikować prawdziwość papierowego pieniądza niż monety kruszcowej
>"rumkowski byl funkcjonariuszem panstwowym
a jakiego państwa bo na pewno nie III Rzeszy?
>"tak. socjalistami i innymi kolektywistami "wiedzacymi lepiej" od ludzi co jest dla nich dobre.
>miedzy innymi dlatego historia ludzkosci to historia wojen i mordow.
Ciekawe czy masz świadomość że człowiek jest drapieżnikiem a drapieżniki po prostu czasem się zabijają walcząc o coś. No chyba że zaraz zaczniesz udowodniać ze np wilki to socjaliści.
;)
>"a konkretnie o kogo chodzi? ....
Ta konkretna kobieta zajmowała się agitacją, zdaje się ze wykreowała hasełko "nie przejdą" i była w czołówce uciekających jak przeszli.
>"nikogo, bo to fakt -- panstwo psuje i szkodzi.
Dlatego wszelkie utopie które miały zastąpić państwo zakończyły się porażką. -
-
Ritter von Nałęcz
>"Niektórzy nie są zdolni do zrozumienia wolności, ich strata.
Zdaje się że mylisz anarchie z wolnością -
Ritter von Nałęcz
>"Obecnie. Do czasów new deal wyglądało to nieco inaczej. Zresztą widać jaki przyrost gospodarczy
>był generowany wtedy, a jaki jest teraz.
A zauważasz że praktycznie do lat 20 XX wieku USA ciągle zabierała ziemię Indianom? Potem to się skończyło i liberalizm w wersji z XIX wieku przestał działać? -
>MPJ 78 napisał
>A zauważasz że praktycznie do lat 20 XX wieku USA ciągle
>zabierała ziemię Indianom? Potem to się skończyło i
>liberalizm w wersji z XIX wieku przestał działać?
Zauważyłem, że przypisujesz temu zdecydowanie zbyt wielkie znaczenie. O ile można atakować brytyjski liberalizm, że opierał się na zbyciu produktów do kolonii, o tyle ekspansja terytorialna USA nie tłumaczy tak znacząco amerykańskiego rozwoju gospodarczego. Bo Indianie im raczej fabryk nie zostawiali :)
-
Nie sądzę abym to przeceniał w tym czasie w Europie aby powstało gospodarstwo rolne mające tak ze 100 hektarów potrzeba było olbrzymich nakładów by ziemię wykupić. W USA na terenach zdobywanych po wymordowaniu Indian takie areały były do wzięcia prawie za darmo. Oczywiście przekładało się to na niskie ceny żywności bo produkt końcowy (mięso, mąka itd) nie miał w sobie amortyzacji wydatków na zakup gruntu. To samo z surowcami dla fabryk o jakich mówisz, drewno, węgiel, stal, srebro złoto, ropa wszystko było do wzięcia prawie za darmo. Jedynym ograniczeniem byłby brak pracowników, ale tych albo sprowadzano prawie do połowy XIX wieku z Afryki albo przyjeżdżali sami z Europy czy Chin.
Mając tanią ziemię, tanie surowce, tanią siłę roboczą napędzaną w drugiej połowie XIX wieku wizją amerykańskiego snu można się było bardzo dynamicznie rozwijać. -
Przeceniasz też kwestię areału. Surowce miały duże znaczenie. Bardzo przyspieszały rozwój, ba, powodowały jego dziki pęd. Ale i bez tego pozyskanych dóbr spokojnie by wystarczyło na lata dobrobytu. Ale popełniono błędy, wynikające w dużej mierze z zachłanności niestety. A w chwili próby spanikowano.
-
Czy spanikowano? Trudno mi powiedzieć raczej połapano się że dotychczasowe ścieżki rozwoju się wyczerpały i szukanie nowych rozwiązań w sumie nawet im to wyszło.
-
Quark
>MPJ 78 napisał
>Ciekawe czy zauważyłeś że w supermarketach oraz w całej masie innych kasjerki sprawdzają
>wyższe nominały za pomocą ultrafioletu.
widze to czasami w mniejszych sklepach, ale bardzo rzadko(juz nawet nie pamietam kiedy ostatni cos takiego widzialem... ze 2lata temu chyba), w supermarketach nigdy sie z tym nie spotkalem.
>Bo łatwiej zweryfikować prawdziwość papierowego pieniądza niż monety kruszcowej
nie, jest dokladnie odwrotnie. zlote monety sa najlatwiejsze do sprawdzenia i najtrudniejsze do podrobienia:
http://en.wikipedia.org/wiki/Gold_c...
papierowe pieniadze maja niby rozne zabezpieczenia(btw. wiesz jakie?), ale dobrych podrobek nie odroznisz od oryginalow bez specjalistycznych badan:
https://en.wikipedia.org/wiki/Super...
>a jakiego państwa bo na pewno nie III Rzeszy?
byl szefem judenratu w lodzkim gettcie. judenrat byl jednostka administracyjna wprowadzona przez wladze 3ciej rzeszy. wiec tak, byl funkcjonariuszem 3ciej rzeszy.
>Ciekawe czy masz świadomość że człowiek jest drapieżnikiem a drapieżniki po prostu czasem
>się zabijają walcząc o coś.
tak, np. szympansy gdy spotkaja w lesie czlonka innego stada, to go rozszarpuja na kawalki, ale w obrebie jednego stada jest to bardzo rzadkie. jesli sie nie myle jest tylko jeden udokumentowany przypadek:P
inne drapiezniki tez zabijaja sie nawzajem, ale to gatunki u ktorych istnieje scisle przestrzegana hierarchia spoleczna i istnieje cos na ksztalt rzadu, szympansy nawet uprawiaja polityke zblizona do ludzkiej:p
u gatunkow ktore nie maja sztywnej herarchii, np. u bonobo i kotow, takie rzeczy sie nie zdarzaja -- nie ma udokumentowanego przypadku zabicia kota przez kota, czy bonobo przez bonobo.
i tak, wiem ze bonobo maja niby matriarchat, ale te samice tylko pilnuja porzadku, np. wyganiaja samce ktore chca przejac wladze. koty tez czasami tworza jakies kolektywy, ale generalnie oba gatunki sa anarchistyczne.
>No chyba że zaraz zaczniesz udowodniać ze np wilki to socjaliści.
komuchy!:D
>zdaje się ze wykreowała hasełko "nie przejdą"
ten slogan jest duzo starszy.
>i była w czołówce uciekających jak przeszli.
no to w koncu uciekla przed represjami czy za kasa?
>Dlatego wszelkie utopie które miały zastąpić państwo zakończyły się porażką.
zostawaly podbite przez jakies panstwa, ale to jest raczej argument przeciwko panstwu -- organizacji dokonujacej masowego mordu i zniewolenia.

