Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • })({ Аня })({

    No właśnie,co sądzicie o Traktacie Reformującym UE? :)
  • Tiwanick

    Stanowi spory krok do przodu w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, czyli 2 filaru UE. Zostają poszerzone kompetencje Wysokiego Przedstawiciela ds WPZiB, który staje się de facto ministrem spraw zagranicznych UE. Nowe rozwiązania usprawnią funkcjonowanie Wspólnej Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony, a więc tworzenie wspólnego potencjału militarnego (siły szybkiego reagowania, grupy bojowe, europejskie projekty badawcze w ramach Europejskiej Agencji Obrony, którą wprowadzono już w 2004 r.), usprawnienie misji pokojowych UE i - mam nadzieję - rozszerzenie ich zakresu.

    No i przede wszystkim zniesiono wprowadzający zamęt dualizm Wspólnoty Europejskiej i Unii Europejskiej. Wszystko - integracja gospodarcza i polityczna, łączy się teraz w jednej organizacji, jaką będzie Unia Europejska posiadająca osobowość prawną, a więc prawo do podpisywania umów międzynarodowych. To znacznie ułatwi kształtowanie relacji UE z zagranicą i usunie dziwny stan prawny.
  • Anonim

    Zgadziam sie z Tiwanickiem, uwazam, ze dla przykladu powinnismy go jako pierwsi ratyfikowac.

    Natomiast kompletnie sobie nie zycze, by prawo wspolnotowe ingerowalo wiecej niz w relacje ekonomiczne. Sprawy spoleczne to juz domena kazdego kraju - i to zaczynajac od wymiaru ekonomicznego (np. uregulowania dot. zwiazkow zawodowych) a konczac na stricte obyczajowych. Dlatego tez ciesze, ze przyjelismy model brytyjski KPP.
  • LordMrok

    Taaa wszystko co musimy zrobic to wykluczyc Austrie z UE


    "narzucony jej 15 maja 1955 przez Wielką Brytanię, USA, ZSRR i Francję Traktat państwowy w sprawie odbudowy niezawisłej demokratycznej Austrii (będący traktatem mającym rangę konstytucyjną) zobowiązuje ją do zachowania "wieczystej neutralności".

    Austria nie może być w żadnym Sojuszu militarnym
  • Tiwanick

    >Łukasz napisał
    >Zgadziam sie z Tiwanickiem, uwazam, ze dla przykladu
    >powinnismy go jako pierwsi ratyfikowac.

    Ja bym zarządził w tej kwestii referendum - wtedy te szkodliwe PiSiorki nie byłyby w stanie zablokować ratyfikacji w Sejmie. A nastroje są tak optymistyczne, że może nawet frekwencję udałoby się uzyskać.

    >Natomiast kompletnie sobie nie zycze, by prawo wspolnotowe
    >ingerowalo wiecej niz w relacje ekonomiczne.

    Ależ już ingeruje. I wraz z rozwojem integracji będzie ingerować coraz częściej. Tak to już jest, że gdy powstaje federacja, rząd federalny ma tendencje do regulowania pewnych spraw odgórnie.

    >Sprawy
    >spoleczne to juz domena kazdego kraju - i to zaczynajac od
    >wymiaru ekonomicznego (np. uregulowania dot. zwiazkow
    >zawodowych) a konczac na stricte obyczajowych. Dlatego tez
    >ciesze, ze przyjelismy model brytyjski KPP.

    Ja się nie cieszę, bo Karta Praw Podstawowych wzmacniałaby ochronę praw i wolności w Rzeczpospolitej Polskiej. I sprzyjałaby pewnym zmianom społecznym, które uważam za pozytywne.

  • ah+

    Karta Praw Podstawowych to wyjątkowo marne prawo, o czym wiele pisałem tu:
    http://grono.net/forum/topic/736660...

    Legislacyjny bubel.
  • Michał

    Ocena traktatu zależy od poglądów na integrację. Jest pewna granica, której przekroczyć nie można. Na szczęscie chociażby Wielka Brytania bardziej martwi się swoimi narodowymi sprawami niż abstrakcyjnym pojęciem "dobra ogólnoeuropejskiego". Polska także powinna kroczyć tym torem, załatwiać swoje interesy, nawet kosztem innych krajów, a dopiero później martwić się o wspólnotę. Karta Praw Podstawowych jest pełna nieostrych sformułowań, wiecej zamiesza niż uporządkuje i zapewne ma służyć zlewicowaniu konserwatywnych ustrojów niektórych państw.
  • madzia

    >Świstak napisał
    >Karta Praw Podstawowych to wyjątkowo marne prawo, o czym
    >wiele pisałem tu:
    > http://grono.net/forum/topic/736660...
    >
    >Legislacyjny bubel.

    No to żeby nie dublować o KPP to zaglądnąć proszę do tematu zapodanego przez Świstaka:P
  • :]

    Jak zwykle na papierze i w teorii ładnie to wygląda, jak będzie w rzeczywistości.... czas pokaże. Mam wrażenie że zbyt daleko idące ujednolicanie strefy UE może wzmocnić nastroje antyUE (co nie będzie dobre), w końcu grek czuje sie grekiem i chce żyć po grecku, hiszpan po hiszpańsku a szwed po szwedzku. Moim zdaniem powinna być zostawiona duża swoboda dla państw i regionów w polityce wewnętrznej. UE nie powinna tykać sie kiszonych ogórków w polsce czy walk z bykami w hiszpani bo tak narobi sobie tylko wrogów. UE natomiast dobrze sie sprawdzi w roli mediatora na arenie między światowej w konfrontacji z USA Rosją czy Chinami i regulowaniu handlu, transportu między krajami UE.
  • Michał

    Popieram :D Tylko, że w inne kraje mogą na arenie europejskiej walczyć o korzyści dla siebie, a Polska nie może, bo jest natychmiast oskarżana o nacjonalizm :/
  • Anonim

    kiedy możemy spodziewać się głosowania w sejmie nad przyjęciem traktatu?
  • Tiwanick

    Oby jak najszybciej :-)
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    tak bardzo palisz się do sprzedania Polski eurokomuchom
  • Anonim

    >:) ha escrito:
    >UE nie powinna tykać sie kiszonych ogórków
    >w polsce czy walk z bykami w hiszpani bo tak narobi sobie
    >tylko wrogów.

    z tym sie zgadzam

    >UE natomiast dobrze sie sprawdzi w roli
    >mediatora na arenie między światowej


    "międzyswiatowej" ? O_o

    [tak szczególnie w kontaktach z Marsjanami wydaje mi sie że może być przydatna; )]

  • Tiwanick

    >Niewidzialna Ręka Rynku napisał
    >tak bardzo palisz się do sprzedania Polski eurokomuchom

    Ech, jak ja lubię taliboliberalizm sprzysięgnięty z endeckim nacjonalizmem :-)
  • :]



    >UE natomiast dobrze sie sprawdzi w roli

    >mediatora na arenie między światowej



    "międzyswiatowej" ? O_o


    [tak szczególnie w kontaktach z Marsjanami wydaje mi sie że może być przydatna; )]

    (błąd);] ale zastanawiając sie może nawet pod tym względem UE będzie bardziej przydatna gdyż konkurencje z USA, Chinami w wyścigu na marsa i księżyc będzie łatwiej prowadzić europejczyka razem a nie osobno; ]

  • Anonim

    Moim zdaniem Europa jako wspólnota niema szerokiej przyszlosci wiele niezgodności w samej Unii a także problemy Francji, Niemiec z emigrantami powoduje iż UE jest poprostu sztuczną wspólnotą państw która niema dalekiej perspektywy, powstaje równierz bardzo wiele różnic ekonomicznych między różnymi krajami dlatego wielkiej przyszłości ja bym osobiście nie wróżył
  • Tiwanick

    >orlen07 napisał
    >Moim zdaniem Europa jako wspólnota niema szerokiej
    >przyszlosci

    Co znaczy "szeroka przyszłość"? Jakieś słowotwórstwo.

    >wiele niezgodności w samej Unii

    Tyle, że obecnie niezgodności w Unii rozwiązuje się negocjacjami, a nie czolgami. I to jest niezaprzeczalna wyższość integracji europejskiej nad czasami przed integracją.

    >a także
    >problemy Francji, Niemiec z emigrantami powoduje iż UE jest
    >poprostu sztuczną wspólnotą państw

    Niby czemu problemy Niemiec, Francji (Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Holandii, Belgii - ciekawe, czemu o nich nie wspominasz? zwykła nie wiedza, czy chęć glanowania Niemiec i Francji?) z emigrantami mają sprawiać, że UE jest sztuczną wspólnotą? UE została stworzona dla narodów Europy, a nie dla emigrantów z Maghrebu, oczywiście, są oni mile widziani, ale to nie oni byli celem integracji.

    >która niema dalekiej
    >perspektywy,

    Obecny traktat właśnie bardzo ją wydłuża. A integracja gospodarcza jest już tak silna , że praktycznie nierozerwalna. Konwergencja - mimo pewnych różnic w gospodarkach - jest większa niż na jakimkolwiek innym kontynencie.

    >powstaje równierz bardzo wiele różnic
    >ekonomicznych między różnymi krajami

    Akurat te są niwelowane. 20 lat temu różnica w poziomie życia między wschodnią i zachodnią Europą była ogromna i wydawałoby się, nie do przeskoczenia. Obecnie znacznie się zmniejszyła, a Czechy wyprzedziły już w PKB per capita pierwszy kraj starej Unii - Portugalię. My też za kilka lat zaczniemy doganiać.

    >dlatego wielkiej
    >przyszłości ja bym osobiście nie wróżył

    Na szczęście trochę większe i bardziej przenikliwe umysły wróżą :-)
  • :]

    z tą przyszłością UE rzeczywiście może byc problem uwzględniając to że poparcie dla idei uni na zachodzie jest dużo mniejsze niz u nas na wschodzie np. dobrze to widać po odrzuceni w referendum konstytucji UE w francji i holandi. Jakby nad traktatem było referendum tez możliwe że byłby on odrzucony. Po drugie wzrost liczby muzułmanów (jeżeli nadal sie utrzyma) naturalnie bedzie kieroał pańswta zachodniej europy w stronę baseny morza śródziemnego a nie wschodniej europy. W każdym razie Polska powinna mieć jakąś alternatywe jakby idea UE dała plame.
  • Anonim

    brak referendum to zamach na demokracje!
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)