polityka zagraniczna [671]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • darek

    gdzie jest nasze miejsce, jak powinniśmy postępować, w jakim kierunku iść, co jest dla nas najlepsze ?
  • antol anti

    hmmm... przede wszystkim powinniśmy byli skorzystać z planu marshalla...;)
    teraz mamy dużo do nadrobienia...
    a duża część społeczeństwa niestety dalej jedną noga tkwi w tamtej epoce...
    zmiany mentalności są znacznie wolniejsze niż zmiany zachodzące w rzeczywistości....
    a młode pokolenie niestety wydaje się być typowo konsumpcyjne:/ -zero reflexji...
    co dalej?...uu czeka nas duuuużo pracy , przede wszystkim nad sobą!!
  • darek

    Niestety, plan marshalla nas nie objął, bo nie pozwoliły na to komunistyczne władze. Co do przestarzałych poglądów dużej części społeczeństwa zgadzam się, ale bez przesady nie jest tak beznadziejnie.:) Jesteśmy niezależnym krajem (przynajmniej teoretycznie, bo np gospodarczo różnie bywa) i teraz najważniejsze jest umieć wykorzystać to co mamy, bo osiągneliśmy dużo i iść dalej. Konkrety: umocnić się w UE, oczyścić politykę, być aktywnym, rozsądnym, przez co liczącym się krajem... Moim zdaniem bedzie lepiej :)
  • antol anti

    ja wiem czemu nie wzięlismy udziału w planie marshalla :I....nie bój; )
    no niestety Stary, jest jak jest... polityką się trochę zajmuję na codzień, socjologią również (po części z zainteresowania)... a i widzę jaki jest klimat dookoła, myślę,że i Ty nie jesteś ślepy.... nie twierdzę,ze wszyscy młodzi to beznadziejne przypadki... ale choćby wyniki tegorocznej matury..:/ miałam możliwośc wglądu w niektóre (!) oceniane dopiero prace z hist. wosu...- porażka:/!!!!! około 40% prac to dno... nie mówię,że oblane,ale..co te dzieciaki mają w głowach?? a nie oszukujmy się-pytania sa banalne!...
    nic....
    wiesz co mówili i mówią o Pl w UE?- hiszpania do kwadratu! a z historii pewnie wiesz jka bardzo hiszpania była niechciana w ue i jakie problemy z nią... :/
    szanse?-mamy. Nie mówię,że nie...; ) zawsze jakieś są:)
    i tym optymistyczny akcentem kończę swą wypowiedź:)))
  • darek

    jakbyś tam miała jakiś wpływ na maturę z histy i wosu to moje mają zagięte rogi górne, lewe :))) weś tam bądź obiektywna :DD pozdrawiam/ a jesli chodzi o histe, średnio mi spasowała, ale WOS był naprawde łatwy, zwłaszcza ciekawe tematy prac, ale ok nie o tym mowa :) poczekam na wyniki :P a potem sie zobaczy... żeby zakończyc optymistycznie, powiem, ze szanse jakieś też chyba mam :) pozdro
  • antol anti

    hehe;D nieee, aż taka wszechmogąca to ja nie jestem;) ...tak tylko analizowaliśmy w gronie pedagogiczno-socjologiczno-pol itologicznym jaki poziom świadomści w społeczeństwie (na różnych płaszczyznach...) i matura tegoroczna była jedny z punktów analizowanych.... żadnych rogów zagiętych nie widziałam;)...
    ...na pewno będzie git! nie bój; D a z tego co widzę szanse masz na pewno!:)
  • darek

    dzięki, jakoś bedzie :) pozdrawiam
  • Ei'sEn'aR

    Przepraszam, że wtrącę, ale temat jest dla mnie intrygujący.
    Plan Marschalla przeszedł nam koło nosa i w zasadzie to wina nas samych (mówię o ówczesnych) i umiejętnej polityki Stalina wobec Aliantów... Żeby było śmieszniej ostatnio (60 rocznica pokonania Nazistów w Moskwie) okazało się, żę ZSRR też należeli do Aliantów. No cóż stało się i tego akurat nie zmienimy, ale...
    1990 r. był momentem w którym była ogromna szansa na rozpoczęcie "rozprawy ostatecznej" z tym co trawiło nas przez 40 lat. Okazało się jednak, że i tej szansy nie wykorzystano odpowiednio. Oczywiście coś się ruszyło, ale w nadzyczjnie ślimaczym tępie. Patrząc niedaleko, bo za naszą południową granicą, mamy prosty przykład jak należało załatwić sprawę. Być może jak pani wspomniała jest to efekt "tkwienia w tamtej epoce" przez sporą część społeczeństwa. Chociaż podobne społeczenstwo jest w Czechach. Więc jak to jest? Moim zdaniem wynika to z mentalności ludzi. Przedewszystkim Czesi myślą bardziej po "niemiecku" - konstruktywnie, konsekwentnie i zapobiegawczo. Wkońcu to panstwo przez bardzo długi okres czasu pozostawało pod wpływami germańskimi. A my? No cóż na terenie Wlk. Księstwa Poznańskiego sytuacja wygląda nieco inaczej niż na terenie Wlk. Księstwa Warszawskiego. A najwięksi poeci i aktorzy nadal wywodzą się z Krakowa. Myślę więc, że jest to pewien czynnik warunkujący nasze zachowania...
    Nie jestem politykiem, ale nie trzeba mieć mózgu jak Einstein, żeby wiedzieć czego potrzebujemy by wyjść na prostą... Uporządkowanej polityki wewnętrznej, a żeby taka mogła zaistnieć trzeba nam odpowiednich ludzi na odpowiednich miejscach, a nie "pozostałości po przeszłości", która zgarnia pieniądze. Myślę jednak, że potrzeba nam kogoś więcej niż Rokity czy Giertycha. Myślę, że potrzebna jest odbudowa świadomości narodowej. Bo jeśli młodzi są naszą przyszłością to niech ta młodzież wie, że nie jesteśmy 51 stanem USA. Niestety bez zgody i chęci młodzierzy ten kraj skazany jest na wymarcie! Bo co to za kraj w którym nie ma narodu? Cała obecna sytuacja przypomina mi troszkę prawo "pierwszej nocy"... Po roku 1990 pierwsi przespali się z nami Amerykanie...
  • Ei'sEn'aR

    Jeśli zaś chodzi o miejsce Polski na świecie to jest ono jaknajbardziej w Europie Centralnej... Wątpię aby udało nam się ją przenieść na Madagaskar, chociaż wg pewnych aktów prawnych, mogli byśmy się domagać aby Madagaskar należał do nas... Eh Francuzi znowu zrobili nas w wała...
    Przechodząc jednak do konkretów: Polska musi być aktywna w UE szczególnie jeśli chodzi o rozszerzanie jej granic. Musimy utrzymywac dobre stosunki polityczne z Ukrainą, Czechami, Węgrami, Litwą, Łotwą i Estonią. Są to małe kraje i niezbyt znaczące na arenie międzynarodowej, ale to sprawia, że są idealnymi partnerami. Jak uczy historia takie państwa jak Francja i Wielka Brytania nigdy nie były dobrymi sojusznikami. Co więcej uznaję za stosowne dążenie do jak najlepszej komitywy z Niemcami - za długo już w historii obu narodów dochodziło do waśni, bójek, przepychanek i wojen. Może by tak zacząć współpracę? Oczywiście nie znaczy to, że mamy wobec nich stosować politykę ustępstw. Powinniśmy jednak zapewnić sobie oparcie na zachodzie. Dlaczego? Bo Polska wcale nie jest krajem, który jest rzeczywiście niezależny. Jak kolega wspomniał może i jesteśmy niepodlegli, ale gospodraka... "Sorry chłopaki, ale gazu nie będzie!" - Putin zakręca kurek i leżymy, a o drapaniu się nawet w bolący odbyt nie ma mowy... Poza tym jeśli ktoś nie widzi, że Rosja miesza się w nasze wewnętrzne sprawy to musi sobie kupić dobre szkiełka kontaktowe. Najlepiej by było zbudować rurąciąg z Norwegii, ale zdaje mi się, że już zbyt dużo pieniędzy ukradli "lewi" i "prawi" aby móc tego dokonać. I znowu przez własnych rodaków Polska zostaje ztłamszona... Ciągle mam wrażenie, że w polsce wszędzie są potomkowie Targowiczan. Nie wiem czy to się zmieni, ale wiem, że przydał by się ktoś pokroju "dziadka" Piłsudskiego. Bo wygląda na to, że jeśli nikt nas za mordy nie trzyma to gnuśniejemy... Przydało by się, jak pisał Słowacki "rozbić ten czerep rubieżny"... Tylko nie przy pomocy i udziale Giertycha czy Leppera bo to grozi nam niestety wielką tragedią... Większą niż 17 września 1939 r.
  • Ei'sEn'aR

    Hmm... latach 90 XX w. mieliśmy bardzo dobrze przygotowany grunt do zmian... Mi najbardziej z tamtych lat utkwił tekst pewnego utworu muzycznego metalowej grupy Proletaryat, a oto jego kawałek:

    Dosyć już pychy, kleru i kłamstwa
    Dosyć już fałszu, lenistwa i draństwa
    Daliście pokaz umiejętności
    Swojego chamstwa nie lojalności
    Zabierzcie mordy z telewizora
    Do waszej dupy dobrać się pora

    Wystarczy jedna iskra by III Rzecz rozbłysła

    Szkoda, że naród nie posłuchał tego wezwania, lecz czemu tu się dziwić jeśli zostało zawiedzione nasze zaufanie? Do obecnej sytuacji pasuje inny utwór tegoż samego wykonawcy:

    Czerwony czarnym jest kolorem
    Towarzysz katolika wzorem
    Kto jest u władzy ten bogaty
    A my jesteśmy jak te szmaty

    Bardzo bym chciał by wkoncu doszło do sytuacji, gdzie zostanie przełamany na chwilę podział między lewicą, a prawicą na rzecz wspólnego dobra Polski i wszystko mi jedno kto i kiedy tego dokona moim marzeniem jest by wkońcu ktoś wyjrzał ponad podziałami i zobaczył Białego Orła w Koronie, który niewiadomo od kiedy stał się źródłem wstydu a nie dumy.
  • darek

    Przeczytałem z zainteresowaniem i doszedłem do wniosku, że doszedł interesujący człowiek :)

    Zgadzam się z tym co powiedziałeś, choć, żeby nie wyjść na jakiegos przytakiwacza dodam coś od siebie:)) Zacznę może od końca. Masz rację, że lata 90 XX w. to był dobry czas na zmiany, jednak jedno chciałbym tu podkreślić. To był też czas przełomowy i wbrew ogólnemu entuzjazmowi w narodzie, to był też czas bardzo niebezpieczny. Nie wiadomo było do czego mogli posunąć sie komuniści żeby utrzymać władzę, na szcześci troszke chyba "przysnęli". A trzeba powiedzieć, że to nie było tak, jak niedawno na Ukrainie. Moim zdaniem byliśmy w trudniejszej sytuacji, nie tylko ze wzglęgu, żę Polska była prekursorem takiego wyłomu, ale też wtedy były trochę inne "układy" na świecie i Europie. Ukraina np miała trochę szczęscia w nieszczęsciu, że ich przełom dokonał się później, przy pomocy Polski, która zainteresowała problemem UE.

    Co do przełamania podziału między prawicą i lewicą to łatwo nie bedzie z tym. Dlatego za o wiele łatwiejsze uważam i pierwsze co powinno być w tym kierunku zronione, to zmiana myślenia wielu polityków, a że niektórzy mają już tak "napakowane" w głowie to jest tylko jedno wyjście, zmiana polityków. Wejście nowego pokolenia, inaczej patrzącego, bardziej współcześnie na losy kraju.
  • Radek

    Co wy pier.... chcecie zeby lewica polaczyla sie z prawica??? no jaja se robicie?? czy sie zjaraliscie? na calym swiecie tak jest ze zawsze sa obozy wyznajace przeciwna polityke i na tym opiera sie caly system... nigdy nie bedzie tak ze wszyscy beda mieli takie same zdanie... bo zawsze znajdzie sie jakis Giertych Lepper Stan Tymiński czy o. Rydzyk:) nie tworzcie fantazji o polaczeniu prawicy i lewicy bo w to to juz chyba dzieci w przedszkolu wiedza ze jest nie mozliwoscia... a w przyszlosci tez nie ma na to szans bo... taka jest natura ludzka, a zreszta myslicie ze dziecko takiego powiedzmy starego komucha chowane w duchu tatusia nagle uwierzy w racje PO? pfff sory ale chyba nie:) ja bym proponowal spuscic jakas babe na to bagno i zaczac od nowa :)

    PS: Pozdro dla Jerzego Jerzyny ze Szczecina... co zlego to nie ja :)
  • darek

    Jeśli chodzi o Czechów to chodź są naszymi sąsiadami to moim zdaniem oni byli jednak w dużo korzystniejszym położeniu niż Polacy. Zawsze pod wpływami Niemiec, bardziej zachodu, tymczasem Polska przez długi okres była traktowana przez Rosję jako swego rodzaju przedmurze przed Zachodem. Nie bez znaczenia i odbicia w świadomości Polaków było przystąpienie w 1955r. do Układu Warszawskiego co było odpowiedzią na układy paryskie z 1954r. Myślę po prostu, że Czechy przez Rosję nigdy nie były traktowane jako tak pewna i nienaruszalna "zdobycz" jak Polska.

    Co do tego co napisałeś o odbudowie świadomości narodowej, zgadzam sie całkowicie. Powiem więcej moim zdaniem ona ciągle, powoli nastepuje, jednak aby przyspieszyć ten proces trzeba również odnowy w polskich rządach, trzeba to zrobić tak, żeby zahamować proces "obrzydzenia polityką" bardzo narosły w ostatnim czasie.
  • darek

    Rybik piłeś coś ?? :))
  • Radek

    tak Łomże Export bo jestem patriota :P
  • darek

    Tak wogóle nie wiem czy zauważyliście, ze żeśmy sami trochę zaczeli rozpamiętywać przeszłość.. Mam prośbę skupmy się bardziej na współczesności i tym co przed nami, bo to teraz jest najważniejsze, a z przeszłości bierzmy ewentualnie to co najlepsze :)
  • Ei'sEn'aR

    I tutaj z kolegą w polemikę nie wejdę, aczkolwiek zauważę, żę przeszłość determinuje przyszłość... Właśnie... Wybory prezydenckie przed nami. Kto wg was powinien zostać prezydentem i dlaczego?
  • Ganso

    Włodzimierz Cimoszewicz (szkoda) bo jeśli wtym kraju można mówić że polityk to mąż stanu... to pan marszałek jest tak owym. Secundo- ma doświadczenie w polityce zagr. a jak powszechnie wiadomo to prezydent ma funkcje głownie reprezentacyjne. Noi nigdy nie słyszałem że by jego nazwisko padło w zwiazku z jakąś aferą (nawet oskarżenia nie było) co w erze Leppera i Giertycha jest czymś wyjatkowym :)
  • darek

    To chyba temat na inny topik "grono: Wybory prezydenckie 2005" ale powtórze to co tam powiedziałem, przy założeniu, że wybory wygra PO, PiS albo bedzie koalicja POPiS wolałbym, aby prezydent był spoza obydwu partii, aby był obiektywny i aby uniknąć powtarzającej się od kilku lat "zmiany na stołkach" raz prawica raz lewica, a także ustabilizować sytuację, by każdy miał równe szanse. Ze względu na powyższe warubki i nie tylko, oraz przy powyższych założeniach uważam, że najlepszy byłby Borowski. Kaczyńskiego nie lubię :P mam powody, zaś Tusk to juz za dużo w rękach PO, mojej ulubionej partii :)
  • darek

    co do Cimoszewicza naprawde żal, że nie startuje
| |

Grono dla wszystkich, których interesuje zarówno polska jak i zagraniczna polityka międzynarodowa...



Fotki

Miejsca grona (0)