Pomarańczowa WAPM [142]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Zbychu

    Witajcie! Rozumiem że nie tylko ja odczuwam niedosyt z faktu, że nie pozwolono nam się "normalnie" pożegnać w Wawie. Dlatego w tym miejscu - dzięki za wszystko, było naprawdę cudownie. A w ogóle jak nie macie co robić to zapraszam do "wynaturzeń" i innych komentarzy:) Czyli jak się Wam podobało (np. praca porządkowych:D), co mniej, co zapamiętacie itp.
  • Tomek

    Było bardzo dobrze :)

    Mam wrażenie, że ks. Piotr z ks. Arturem to się coraz bardziej rozumieją, a pod koniec obaj potrafili jakoś sympatycznie żartować z siebie(bo wcześniej było jakoś bardziej uszczypliwie). Obaj nasi księża ze swoim zupełnie odmiennym typem poczuciem humoru i osobowością jakoś nawzajem się zaczęli uzupełniać.
    Za rok to będzie rewelacja. Nowy duet :) a może pójdzie też ks. Rafał - daj, Panie Boże.

    A co do pracy porządkowych - to się nie znam, żebym mógł oceniać Waszą pracę, ale tak od strony ludzkiej: dobre chłopy :)))

    No nic, "zostań pobożną Pomarańczą" za rok :)

  • Anonim

    Witam witam
    Normalnie Zbyniu ty to si etak bawiłeś, że aż.
    Ja też czuję niedosyt z powodu pożegnania.
    Mi sie podobało bardzoo i szczerze ni emoge sie doczekać października naszego spotkania no i kurczaków :D
    całuski
  • Anonim

    no fajnie fajnie było. :D
  • Anonim

    ja czuję wielki niedosyt z powodu zbyt skąpego pożegnania, mi praca porządkowych się bardzo podobała zwłaszcza już w Częstochowie:), a poza pracą porządkowych to mi się jeszcze podobało jak śpiewała siostra Paula:) (powaga) i ogólnie siostra Paula to fajna siostra prawda Zbychu??
  • Anonim

    aha no i nie wiem dlaczego siostry z grupy zielonej tutaj się wpisują:P
  • Łysy

    Bracie Krzysztofie, prosze o spokoj :D

    Oprócz tego, że macie jednego nawet troche fajnego porządkowego (tylko byniek mi dał znaczek porządkowego' :P), to widze, ze nic sie nie zmieniło :D

    Pozatym ktoś by mógł nas uprzedzic o spotkaniu popielgrzymkowym bo ja sie wybieram :P
  • Anonim

    hmm... nazwijmy to bracie - powrotem do korzeni. :)

    To nie widać, jak mi serce z rozpaczy pęka? A ty mnie tu jeszcze chcesz z grona wyrzucać. :P
  • Zbychu

    W rzeczy samej Krzysiu, siostra Paula jest w ogóle:)
    Co do "uciekinierek" z Pomarańczy to możemy dać im jeszcze jedną szansę, jako naszym grupowym córkom marnotrawnym!
    Może ktoś jeszcze zechce podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tegorocznej pielgrzymki?
  • Anonim

    A to siostra Paula śpiewa w Dabarze? :) jaki ten świat jest mały.



    Dziekujemy za ofiarowanie nam ostatniej szansy, miłosierni bracia i siostry; P
  • Łysy

    Niech sobie jeszcze szanowni bracia przypomną kto założył to grono :P
  • Piotrek

    Zbychu czyżbyście w Wawie mieli jeszcze mniej czasu na pożegnanie niż w Jankach;)? Co tu dużo gadać, XXVII WAPM była niesamowita. Porządkowi - chłopaki się świetnie spisali, kawał dobrej roboty. A jak tam siostry się szło w zielonej, jestem ciekaw bo troche znajomych ludzi z Piastowa tam chodzi.

    ps: a tak w ogóle to witam wszystkie pomarańcze bo zdaje się że to mój pierwszy post tutaj
  • Anonim

    Piotr
    O czasie na pożegnanie to wystarczy jak powiem że Kuba nie zabrał bagażu, Asia zostawiła butlę, Maciek L. pozostawiał „kilka rzeczy” a ja wsiadałem jak autobus już ruszał...

    Siostry marnotrawnie możemy na próbę przyjąć ale powinny się jakoś wkupić w nasze łaski, macie szansę na spotkaniu w pierwszą sobotę października (06.10.2007) o godzinie 15 w kościele w Pruszkowie, pod wezwaniem którego nie pamiętam, ale w parafii x Artura, podałbym wam jak dojechać ale tłumaczenie dojazdu autorstwa x Artura zajęłoby tu trochę za dużo miejsca i z tego co mi się wydaję nie gwarantuje dotarcia do celu:)
  • Jaga

    parafia x Artura jest pod wezwaniem św. Józefa i znajduje się przy ulicy Helenowskiej w Pruszkowie, a tłumaczenie dojazdu przez "gospodarza" choć było dość długie to jak najbardziej dokładne, z kolei słynne już 3 skręty w lewo faktycznie gwarantują dotarcie pod sam kościół; )

    jeśli chodzi natomiast o pożegnania, to uważam, iż także w Częstochowie przed odjazdem waszych autokarów było zdecydowanie za mało czasu - osoby zostające także czuły niedosyt bo nie pożegnały się ze wszystkimi z którymi chciały, w przyszłym roku trzeba bedzie jakoś ten czas na pożegnanie lepiej dopracować; )
  • ***Krzysiu i wszystko jasne***

    byłem pierwszy raz na WAPM i nie zaluje :) pozdro pomarancze
  • Ulka

    Słuchajcie ja to już mam przygotowane dwa super przepisy na kurczaki na spotkanie popielgrzymkowe :))) nie mogę sie już doczekać
  • Łysy

    >Piotrek napisał
    >A jak tam siostry się szło
    >w zielonej, jestem ciekaw bo troche znajomych ludzi z
    >Piastowa tam chodzi.

    W zielonej? Fantastycznie :P Dużo muzyki, dużo radości, dużo uśmiechów. Zaznaczę, że nei byłyśmy jedynymi, które 'zdradziły' grupę w tym roku :)
  • ...

    Witam tych, którym po powrocie towarzyszy pewien niedosyt, czyli wszystkich;). Pielgrzymka była szczególna, no i przede wszystkim było mniej deszczu niż w zeszłym roku!!! Co do pożegnania to lipa totalna wyszła, ale nadrobimy na spotkaniu:), którego też już nie mogę się doczekać. A kurczaka to ja mogę przynieść, ale od Chińczyków w cieście, albo z ryżem smażonym. Mniam :D Do zobaczenia na spotkaniu :)
  • Anonim

    Pozdrawiam wszystkie pomarańcze:)

    Było super, i teraz będe tęsknić za kabelkiem;( co ja bez niego zrobie..?

    PS. czy ktoś ma przepis na kurczakach z pomarańczami?
  • Santiago Esteban

    Debiut w Pomarańczach, debiut w WAPM :) Co tu dużo mówić, było... ciekawie, jak na pierwszy raz; )

    btw: Można zamiast kurczaków zamówić kebaby?; >
| |

Grupa nie żadna inna, jak Pomarańczowa WAPM :) Wychodzimy zawsze 5 sierpnia i wpadamy do Częstoch...



Fotki

Miejsca grona (0)