-
Zbychu
Witajcie! Rozumiem że nie tylko ja odczuwam niedosyt z faktu, że nie pozwolono nam się "normalnie" pożegnać w Wawie. Dlatego w tym miejscu - dzięki za wszystko, było naprawdę cudownie. A w ogóle jak nie macie co robić to zapraszam do "wynaturzeń" i innych komentarzy:) Czyli jak się Wam podobało (np. praca porządkowych:D), co mniej, co zapamiętacie itp. -
Było bardzo dobrze :)
Mam wrażenie, że ks. Piotr z ks. Arturem to się coraz bardziej rozumieją, a pod koniec obaj potrafili jakoś sympatycznie żartować z siebie(bo wcześniej było jakoś bardziej uszczypliwie). Obaj nasi księża ze swoim zupełnie odmiennym typem poczuciem humoru i osobowością jakoś nawzajem się zaczęli uzupełniać.
Za rok to będzie rewelacja. Nowy duet :) a może pójdzie też ks. Rafał - daj, Panie Boże.
A co do pracy porządkowych - to się nie znam, żebym mógł oceniać Waszą pracę, ale tak od strony ludzkiej: dobre chłopy :)))
No nic, "zostań pobożną Pomarańczą" za rok :)
-
Anonim
Witam witam
Normalnie Zbyniu ty to si etak bawiłeś, że aż.
Ja też czuję niedosyt z powodu pożegnania.
Mi sie podobało bardzoo i szczerze ni emoge sie doczekać października naszego spotkania no i kurczaków :D
całuski
-
Anonim
-
-
Anonim
ja czuję wielki niedosyt z powodu zbyt skąpego pożegnania, mi praca porządkowych się bardzo podobała zwłaszcza już w Częstochowie:), a poza pracą porządkowych to mi się jeszcze podobało jak śpiewała siostra Paula:) (powaga) i ogólnie siostra Paula to fajna siostra prawda Zbychu?? -
Anonim
aha no i nie wiem dlaczego siostry z grupy zielonej tutaj się wpisują:P -
Łysy
Bracie Krzysztofie, prosze o spokoj :D
Oprócz tego, że macie jednego nawet troche fajnego porządkowego (tylko byniek mi dał znaczek porządkowego' :P), to widze, ze nic sie nie zmieniło :D
Pozatym ktoś by mógł nas uprzedzic o spotkaniu popielgrzymkowym bo ja sie wybieram :P -
Anonim
hmm... nazwijmy to bracie - powrotem do korzeni. :)
To nie widać, jak mi serce z rozpaczy pęka? A ty mnie tu jeszcze chcesz z grona wyrzucać. :P -
Zbychu
W rzeczy samej Krzysiu, siostra Paula jest w ogóle:)
Co do "uciekinierek" z Pomarańczy to możemy dać im jeszcze jedną szansę, jako naszym grupowym córkom marnotrawnym!
Może ktoś jeszcze zechce podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tegorocznej pielgrzymki? -
Anonim
A to siostra Paula śpiewa w Dabarze? :) jaki ten świat jest mały.
Dziekujemy za ofiarowanie nam ostatniej szansy, miłosierni bracia i siostry; P -
Łysy
Niech sobie jeszcze szanowni bracia przypomną kto założył to grono :P -
Piotrek
Zbychu czyżbyście w Wawie mieli jeszcze mniej czasu na pożegnanie niż w Jankach;)? Co tu dużo gadać, XXVII WAPM była niesamowita. Porządkowi - chłopaki się świetnie spisali, kawał dobrej roboty. A jak tam siostry się szło w zielonej, jestem ciekaw bo troche znajomych ludzi z Piastowa tam chodzi.
ps: a tak w ogóle to witam wszystkie pomarańcze bo zdaje się że to mój pierwszy post tutaj -
Anonim
Piotr
O czasie na pożegnanie to wystarczy jak powiem że Kuba nie zabrał bagażu, Asia zostawiła butlę, Maciek L. pozostawiał „kilka rzeczy” a ja wsiadałem jak autobus już ruszał...
Siostry marnotrawnie możemy na próbę przyjąć ale powinny się jakoś wkupić w nasze łaski, macie szansę na spotkaniu w pierwszą sobotę października (06.10.2007) o godzinie 15 w kościele w Pruszkowie, pod wezwaniem którego nie pamiętam, ale w parafii x Artura, podałbym wam jak dojechać ale tłumaczenie dojazdu autorstwa x Artura zajęłoby tu trochę za dużo miejsca i z tego co mi się wydaję nie gwarantuje dotarcia do celu:)
-
Jaga
parafia x Artura jest pod wezwaniem św. Józefa i znajduje się przy ulicy Helenowskiej w Pruszkowie, a tłumaczenie dojazdu przez "gospodarza" choć było dość długie to jak najbardziej dokładne, z kolei słynne już 3 skręty w lewo faktycznie gwarantują dotarcie pod sam kościół; )
jeśli chodzi natomiast o pożegnania, to uważam, iż także w Częstochowie przed odjazdem waszych autokarów było zdecydowanie za mało czasu - osoby zostające także czuły niedosyt bo nie pożegnały się ze wszystkimi z którymi chciały, w przyszłym roku trzeba bedzie jakoś ten czas na pożegnanie lepiej dopracować; ) -
***Krzysiu i wszystko jasne***
-
Ulka
Słuchajcie ja to już mam przygotowane dwa super przepisy na kurczaki na spotkanie popielgrzymkowe :))) nie mogę sie już doczekać -
Łysy
>Piotrek napisał
>A jak tam siostry się szło
>w zielonej, jestem ciekaw bo troche znajomych ludzi z
>Piastowa tam chodzi.
W zielonej? Fantastycznie :P Dużo muzyki, dużo radości, dużo uśmiechów. Zaznaczę, że nei byłyśmy jedynymi, które 'zdradziły' grupę w tym roku :)
-
...
Witam tych, którym po powrocie towarzyszy pewien niedosyt, czyli wszystkich;). Pielgrzymka była szczególna, no i przede wszystkim było mniej deszczu niż w zeszłym roku!!! Co do pożegnania to lipa totalna wyszła, ale nadrobimy na spotkaniu:), którego też już nie mogę się doczekać. A kurczaka to ja mogę przynieść, ale od Chińczyków w cieście, albo z ryżem smażonym. Mniam :D Do zobaczenia na spotkaniu :) -
Anonim
Pozdrawiam wszystkie pomarańcze:)
Było super, i teraz będe tęsknić za kabelkiem;( co ja bez niego zrobie..?
PS. czy ktoś ma przepis na kurczakach z pomarańczami?
-
Santiago Esteban
Debiut w Pomarańczach, debiut w WAPM :) Co tu dużo mówić, było... ciekawie, jak na pierwszy raz; )
btw: Można zamiast kurczaków zamówić kebaby?; >
