Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Wiara!

    Istnieje wuchta słów specyficznych dla Poznania i stosunkowo łatwo można je znaleźć w necie. Mnie jednak interesuję ile z nich rzeczywiście jest od czasu do czasu używanych, a nie tylko podczas rozmowie o gwarze. Osobiście, tej, to chodzę na spacer z kejtrem, jak jadę baną to bejmami płace za bilet, jak pada to zdarza mi się ufajdać w glajdzie, czasami palę ćmiki, mieszkanie sprzątam elektroluksem, drzwi do niego sobie odkluczam, a za szczona bawiłem się pamperkami i niezły był wtedy ze mnie szuszwol.

    Piszcie, żeby poruty nie było, że pyry swego języka nie znają; -)
  • Anonim

    jechalam tramwajem, z kolezanka ze studiow, ktora przyjechala do Poznania z yyy, hmmm, no z daleka, kutno czy coś, i pytam sie czy odbiła bilet. oczy miała jak pingpogi :-)))
  • Maaaaciek

    Niestety, ale bardzo duzo u nas- "f huj" to takie nasz "bardzo",
    pada fhuj, boli mnie fhuj, dzieki..fhuj...
  • assissan

    ja sie wyglebuję:D

    glajda to piękne słowo, chwilowo o nim zapomniałam:)
  • assissan

    o, jeszcze mi kluka marznie często:D
    i gdziekolwiek nie wyjadę to mam wuchte klamotów ze sobą
  • Anonim

    a ja lubię kindżyć po klubach:P
  • Rex Summus Sanctissimus Skorup

    na winklu bywam
  • Anonim

    a ja szuram papciem po rewirach w opuszczonych portkach :-P
  • Anonim

    moje ulubione - fafoł (liczba mnoga fafoły) :))))) fafoły są w zupie, w kącie, w kawie, we włosach mogą być, fafoł się może przyczepić do ubrania :D

    inne: funfel (zamienne z dundlem, dundle są w nosie)
  • Anonim

    no i nie opowiadam blubrów, jak Stary Marych; ))
  • Anonim

    ciekawe, ja znam fafoł jako zbitka kurzu albo generalnie brudu. co oznacza fafoł w zupie?
  • majka

    fafoł w zupie to np por?

    klara dziś dawała niesamowicie. lubię to. klara. lubię baną jeździć.
  • Anonim

    o co ci chodzi teeeej?
  • majka

    noo, tej, to wiesz, w tytkę jedynie
  • naenae

    w antryjce na ryczce lezoly pyry w tycce, a ryczka sie rylala bo cztery giry miala
  • Houston

    przypomniało mi się jak byłem w gościu u ninjy:
    po wejściu na salony ninja zapytał czy chcę laczki - ja na dobrą sprawę nie miałem pojęcia o czym on mówi, ale odmówiłem (bo co będę sobie ujmował i przyznawał do niewiedzy)
    potem pół dnia rozkminiałem co to te laczki!? może to coś fajnego a ja odmówiłem, albo co gorsza uraziłem mojego przyjaciela lub jego rodzinę nie chcąc ichniejszych laczków - cały dzień mnie to dręczyła a głupio było się przyznać :)))
  • Anonim

    zgoła większość przytoczonych słów używam tudzież używałem za dzieciaka
  • Anonim

    mieszkam w Poznaniu od wrzesnia i juz wiele slow z tutejszej gwary poznalam ale widze ze to miasto bedzie mnie jeszcze dlugo zaskakiwac;) moi znajomi Poznaniacy czesto mowia tez ze idziemy dylac (jedno z moich ulubionych poznanskich slow)
  • chatman

    >Schultzblaum napisał
    >ciekawe, ja znam fafoł jako zbitka kurzu albo generalnie
    >brudu. co oznacza fafoł w zupie?

    chyba farfloc...
  • chatman

    >Marika napisała:
    >mieszkam w Poznaniu od wrzesnia i juz wiele slow z tutejszej
    >gwary poznalam ale widze ze to miasto bedzie mnie jeszcze
    >dlugo zaskakiwac;) moi znajomi Poznaniacy czesto mowia tez
    >ze idziemy dylac (jedno z moich ulubionych poznanskich slow)

    i nie dylać , tylko dymać :)