MPK

Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ninja

    tak na rozgrzanie tematu:

    - które autobusy/tramwaje uważacie za swoje? :)
    - co myślicie o kamerach w autobusach?
    - jakieś przygody?

    zaznaczam, że mamy najtańsze opłaty w polsce :)
    (to tak na osłodzenie...)
  • Anonim

    ooo
    jesli temat o mpk, to, slawny jest koles,
    troche zzulony, ktory, jezdzi zazwyczaj
    trasa debiec-wilda (wilda-debiec)
    i srednio, co 30 sekund wydaje dzwiek mniej wiecej taki 'yyyyyyyyyyp'
    widzial go ktos???
    on, przebija absolutnio wszystko!
    naprawde;d;d;d;d;d


    a poza tym, 12stka nie lubie jezdzic
    bo kiedys zle wsiadlam i zamiast na teatralke
    pojechalam na petle.; D

    kamery w autobusach?nieeee
  • Rivka

    hehe ja mam taki sam przypadek w 85 ( chrobrego - smialego ) tylko zawsze powtarza " tak? tak! taaak ..." hehe ... ale za to 12 to zdecydowanie moj tramwaj; p ...
  • Anonim

    kocham 93 i stare babcie...te stada.....
  • Jasco

    mój autobus 85 i 98 :)
    a tramwaj to 16:) całe liceum nim jeździłem, wtedy jeszcze miał literkę D czy jakoś tak, już nawet nie pamiętam... taka ma pamięć jest krótka...
  • Kill Blinton

    linia 64 = park geriatryczny

    a z innej beczki to

    zaszłyszane w "5" wesoła nastolatka w białym berecie (dla mnie wszystko co białe i nie jest czapka z daszkiem to beret;) rozmawia przez telefon w sposób skupiający uwage biernych słuchaczy:

    -"wiesz no masakra...... no mówie ci...... co za kurwa kolo...... pierdoli mi że nigdy nie spotkał takiej kobiety jak ja...... no gnuj w chuj...... to jest jeszcze nic, ryczał mi do słyuchawki.....no dokłanie...... 5 raz juz dzwonił..... tłumacze mu ze to co bylo nic dla mnie nieznaczy bo itak mam faceta...... mam zwałe, ogólnie to masakra z nim....pierdole ostani raz umawiam sie z 35 latkiem, no a co u ciebie?"
  • magda

    :DDDDDDDD :DDDDD

    ja tam mam to w d... bo mieszkam w centrum i autobuasmi nie musze podrozowac :]]]]]
    swego czasu-61 do szkoly, ale zadnych ciekawych przypowiescie tu nie przytocze, gdyz zazwyczaj bylam za bardzo zmeczona zeby zwracac uwage na cokolwiek pocz szyby; )
  • gorycz

    skandal znam twgo zulika...on na serio co chwile na caly tramwaj robi yeeeeeeeeep!

    moj tramwaj to 9 ,az nazbyt czesto nia jedze na uczelnie::}

    osttanio ,to juz drugi raz,jechal facet,niesamowicie pobudzony,caly sie krecil jak owsik na tym krzeselku i tak sobie patrze,a on co robi????
    a on wklada rece w kieszenie i zaczyna gmerac w tych obcislych spodniach i gra w bilarda jądrami<lol>robil to tak dlugo,az dostapil zaszczytu postawienia namiotu i JUZ DRUGI RAZ TO ZROBIL !!!!!
  • Anonim

    heheheh pan od yepppp widze ze jest sławny w całym Poznaniu. mialam zaszczyt uslyszec to w busie 79 z Dębca...


    a moj busik to naturalnie 75 i 252 :) i tramwaje nr. 8,5,14 :)
  • Biter

    Generalnie mpk luksusowym środkiem transporu nie jest :) Nie ma to jak poczuć bukiet zapachów promienujący od pijaczka, woń spoconej baby lub podziwiać niesamowity widok zlatującego łupieżu. Generalnie jeżdząc autobusem można sie organoleptycznie (zwłaszcza leptycznie) przekonać ze społeczeństwo się nie raczej myje - widocznie w naszym mieście woda jest za droga, a mydło to oznaka snobizmu :)

    Do tego kierowcy którzy szkolą swoje umiejętności na pasazerach porannych kursów, zwłaszcza upodobnili sobie testowanie hamulców w najmniej nieoczekiwanych momentach :)

    A kamery w nocnych koniecznie, nie raz zadyme widziałem i co prawda doraźnie nic nie pomogą ale może na dłuższa mete będą przydatne.

    Co do busów to zdecydowanie 51 którym jezdze statystycznie najczęściej :)
  • __vandal

    na uczelnie wiadomo 98. a do pracy ostatnio ciagle 51 - brak kanarow, brak przygod - tak ma byc :D ... i oczywiscie pestka... raz mi sie zachcialo wracac 9 do domu - jakis miesiac temu. akurat zajalem miejsce tuz przy "panu tramwajarzu" (rządek przy oknie) i sobie siedze. zwrocilem uwage na kolesia, ktory siedzial kilka przecznic w glab tramwaju i ciagle cos filowal do przodu. zaraz gdy tylko zwolnilo sie miejsce za motorniczym to sie tam wpakowal (w tych holenderskich tramwajach w tamtym miejscu siedzenia sa bokiem do kierunku jazdy). na nastepnym przystanku kontrola. kanar podchodzi do kolesia - "bileciki". a kolo nic. zgon. fecet go troche poszturchal, jeszcze pogadal - no effect. oczywiscie wszystkim naokolo delikatnie zaczynaja pracowac trybiki - "przeciez kolo przed chwila sie przesiadl? no jak to tak?" - az pot bylo widac na przepracowanych czolach. kanar dal za wygrana i idzie dalej. podchodzi do mnie - mi sie akurat biletu nie odbilo daje mu dowod i w tym momencie dojezdzamy na przystanek. automagicznie zmarly koles ozyl i myk przez drzwi. caly tramwaj rotfla, kanar tez w sumie sie usmiechnal, postal, popatrzyl na mnie i skwitowal - "ma pan bilet?", "tak", "to pan odbije skoro tamtemu sie udało"... :D - kanar tez czlowiek :)
  • Rasdefari

    no generalnie 12 - do pracy i szkoly oraz 21 i 34 - do domu :]

    a ciekawe opcje? hmmm jak sie pizgalem prawie z kierowca w 85 jadac 2 przystanki z tesco do domu; )

    aha, mam taki kontakt na gadu: 1913366 pisze mu: poznan a on mi mowi o ktorej dokad; )
  • Anonim

    ja zauwazylem jedno: tramwaje wydaja z siebie tak hipnotyczny szum (zwlaszcza te jednookie cyklopy), ze za kazdym razem, gdy jade, czuje stan alfa, niemal zasypiam.:)) a wieczorem to juz tragedia, raz przejechalem moj przystanek.:)


    czy te jednookie cyklopy (w ktorych wnetrzu swieca sie dwa rzedy nagich zarowek co rusz gasnacych) to przypadkiem nie produkcja RFN-owska z lat 70.? nie widzialem nigdzie indziej tych modeli.
  • Watson

    Jako mieszkaniec centrum nie jestem uzalezniony od MPK, ale z wlasnego lenistwa czasami skusze sie na 64 lub 17-ke. Ostatnimi czasy tez w 61 pojawiam sie czescien niz zwykle.

    Kojarzy ktos moze takiego dziwnego kolesia, jezdzi zazwyczaj miedzy Kaponierą a placem Wiosny Ludów. Charakteryzuje sie tym... ze przemawia. Caly czas. I to nie byle co mowi. Od niego dowiedzialem sie, ze Anne Jantar zabili ci smi ludzie co Kennedyego, i zebym otworzyl w koncu oczy i zaczal dostrzegac pewne prawidlowosci wsrod sukcesow i porazek poslkiej reprezentacji futbolowej... Gosc ma taki potencjal, ze az sie prosi o nagranie i wykorzystanie go w niecnych celach.

    A co do ciekawych przygod... Kiedys w tramwaju zlamali mi nos. Za to, ze moj kumpel mial afro :)
  • Anonim

    tramwaj 8 o nr 660 (kedyś był też 666, ale zmienili i 666 to teraz chyba 7; ten 666 jest szczęśliwy). autobusami nie jeżdżę w ogóle. starczy mi, że przez ostatnie 3 lata jeździłam s1 :D

    z kanarami w s1 miałam parę razy do czynienia (zapominałam legitki). to raz mnie zaprowadzili na komisariat potwierdzić moje dane, które im podałam.

    z kanarami z tramwajów.. hmmm, kiedyś jechałam z moim bratem, miał wtedy z 5 lat, wsiadłam, zobaczyłam miją kumpelę i zaczęłyśmy gadać.. tramwaj ruszył, kasowniki zostały zablokowane a ja z nieodbitymi bilecikami. na następnym przystanku trzeba było wysiąść i.. mój brat w ryk masakrycznie histeryczny, nie mogłam go uspokoić.. kanar nas puścił przerażony :)


    *brat ryczał, bo jechaliśmy do kina, przeraził się, że pójdziemy do więzienia (tak, tak) i zabiorą nam kasę na bilety do kina, hahhah.
  • Anonim

    no a jak ty chciales - on mial afro, ty zlamany nos. nie ma, ze boli.
  • Anonim

    To ja tez znam pana z "Dębca":D
    Kiedys jak wracałam do bazy,miałam przyjemnosc z nim jechac lubońskim busem.Koles mi dziecko wystraszył, a do tego mialam cała serie skomplikowanych pytan.."Mamo na co ten pan jest chory, dlaczego tak glosno krzyczy.."(?)
    Powiem wam ,ze zal mi go, bo buraki z nigo polewają..i w ogole do bronka mu nie chca dolozyc:D
  • Watson

    .. wlasciciel afro stracil zeby... pomogli mu wysiasc, i przypieprzyl szczeka w glowe kumpla, ktory byl przed nim...
  • shankr

    yeeeeeeeep w miedzy czasie to on ostatnio nawet cos miedzy to swoje "yep"dodaje.. o cos sie pyta, tylko nigdy go nie rozumialem...

    A moim autobusem, a raczej srodkiem transportu jest: rower... nie lubie mpk, szlak mnie trafia przez nich, w szczegolnosci jak nie przyjezdzala dana jednostka, spozniala sie i do tego jeszcze z beszczelnym usmiechem wital Cie kanar, ktory w powazaniu mial to, ze przez pier*&%% kierowce zakonczyl swoj jak ze krotki zywot czasowy bilet, a na zad%#^
    ktorym czekalem na owo "cudo" techniki nigdzie kiosku albo czego innego.... piep&^%^% :[
  • Anonim

    hmm...ja to raczej nie mam tej "jedynej własnej" linii - mieszkałam już w tylu dziwnych miejscach, że wszystkie tramwaje uważam za swoje; ))
    Mały sentyment mam chyba do 10 - na trasie spacerowej - z centrum na winogrady. Jeszcze rok temu jeździł tam ten 'jednooki cyklop' - toczył się tak wolno, jakby miał zaraz stanąć; ) No i do teo obowiązkowo min. raz dziennie kontrola biletowa!!

    A te 'cyklopy' to w niemczech gdzieniegdzie jeszcze jeżdżą. Wśród tych wszystkich haj-tech banów nie sposób się nie uśmiechnąć na widok starocia. No i chyba jeszcze we wrocku widziałam podobne zabytki...