-
Anonim
Owszem,mam opozniony zaplon,ale nie jestem glupia.Mozesz sobie uwazac co chcesz,ale i tak pisalam to z ciekawosci.A co do moich wlosow...to one nie są blond.Na zdjeciach tak wyglądają...ale nie są.I nie jestem zadną "księżniczką" i gowno mnie obchodzi co o mnie piszą ludzie ,ktorzy nie mogą sobie znalesć pracy.A przy okazji ,ty tez nie jestes za piękna ,wiec na twoim miejscu nie wypowiadalabym sie na temat twarzy innych.z resztą co tu sie kłocic?Piszcie sobie na tym gronie tematycznym co chcecie,bo i tak mnie ono nie interesuje i jak juz wyzej napisalam "gowno mnie to obchodzi".No więc,mam nadzieje ,ze nie spotkamy sie nigdy i niech tak pozostanie.Z szerokim usmiechem.Aleksandra:) -
Anonim
A co do Pana Wieslawa,to chodzilo mi tylko o to ,ze krytykuje Pan prawie wszystkich i wszystko co napiszą inni ludzie i wydaje sie panu,ze jest pan najmądrzejszy...ale to juz nie moja sprawa,wiec sie nie włączam(nie to co inni ):))) -
KaFi
ja to nie rozumiem po co wszyscy a tym gronie tak po sobie jadą?czy internet służy ludziom by obrażać innych??grono to miało służyć informowaniu o aktualnych stawkach za prace jeśli się nie mylę.dziewczyny po co więc ta wojna?
człowiek młody,nie młody akurat w przypadku pracy często nie ma nic wspólnego..ja np pracuje od 16 roku życia więc myślę,że taka osoba niejednokrotnie ma do powiedzenia więcej niż taka co z pracą nie miała nic wspólnego..
nie obrażajmy się nawzajem:) -
Anonim
>KaFi napisała:
>nie obrażajmy się nawzajem:)
a jeżeli już tak mocno musicie się kłócić to na priv proszę. -
-
A...
jeśli kogoś uraziłam <oprócz tej małolaty> to przepraszam, macie racje, mogłam sie ugryź w język albo napisać na priv ale jakoś tak wyszło:) jakoś wcale nie żałuje:) nie skomentuje też wypowiedzi panny Oli bo są poniżej poziomu<jakiegokolwiek>.
Tak więc wracając do tematu...
Jakie są wasze opinie na temat tegorocznych podwyżek?
Słyszałam że w wielu zawodach stawki znacznie się podniosły <ok 30%> nie wiem jak u Was ale u mnie niestety ta podwyżka mnie ominęła:p -
A...
a co do Pana Wiesława jak go określasz... Jest jaki jest ale mogłabyś się od niego wiele nauczyć... <ja zapewne też> -
Anonim
Ja tez nie chce sie klocic....ale kiedy napisalam moją 1 wypowiedz to wszyscy sie na mnie rzucili,jakbym nie mogla tylko napisac...moze moglabym sie nauczyc duzo od pana Wieslawa ale dlaczego musi do mnie pisac tak chamsko?Ja chcialam zapytac tylko z ciekawosci. -
Anonim
I uwazam ze pisanie ze moje wypowiedzi sa ponizej poziomu to bardzo duza przesada ,bo kazdy ma prawo pisac co mu sie zywnie podoba ,bo zyjemy w wolnym kraju.Proponuje zamknąc temat i koniec. -
Anonim
>KaFi napisała:
>ja to nie rozumiem po co wszyscy a tym gronie tak po sobie
>jadą?czy internet służy ludziom by obrażać
>innych??grono to miało służyć informowaniu o aktualnych
>stawkach za prace jeśli się nie mylę.dziewczyny po co
>więc ta wojna?
>człowiek młody,nie młody akurat w przypadku pracy często
>nie ma nic wspólnego..ja np pracuje od 16 roku życia więc
>myślę,że taka osoba niejednokrotnie ma do powiedzenia
>więcej niż taka co z pracą nie miała nic wspólnego..
>nie obrażajmy się nawzajem:)
Chcialam tylko powiedziec ze mam troche wspolnego z pracą,bo juz pracowalam.:)
-
A...
ja do Twojej pierwszej wypowiedzi nic nie miałam. to grudzien niemiło Cie potraktował. ale nie zauważyłaś że później nie tylko grudzień się czepiał? napisałam Ci więc żeby nie zmieniać tego tematu w przeprosiny czy też cokolwiek innego i żebyś napisała takie rzeczy na priv bo sama widzisz co tu sie dziej a Ty sie od rfazu obruszyłaś.dałam dobrą radę i zobacz co wyszło A ja nie jestem typem osoby która będzie spokojnie patrzyła na takie coś...
określiłam Cię jako blondynkę bo tak przedstawia Twój avatar więc się nie dziw. uroki złej jakości zdjęć... -
Hannibal Lecter
>Olu$ia napisała:
>gowno mnie obchodzi co o mnie piszą
>ludzie ,ktorzy nie mogą sobie znalesć pracy.
Jak tak sobie czytam to co piszesz, to mam ochote dac ci bana. Nie zrobie tego tylko dlatego, ze zepsulbym wielu osobom (sobie miedzy innymi) ubaw, ktory maja przy czytaniu twoich wypocin. Wedlug mojego odczucia, jestes typowa piszczaca malolatka, sluchasz dody czy innych "trendi" zespolow, po szkole lansujesz sie w rozowych tenisowkach po Arkadii (vide opis), a po tych wyczerpujacych czynnosciach idziesz na kanapke za trzy zlote do MacDo.
>Olu$ia napisała:
>A co do Pana Wieslawa (...) wydaje sie panu,ze jest pan najmądrzejszy...
8 lat roznicy, a juz mi mowia per "pan". Zaraz bede mial kryzys wieku sredniego normalnie przez ciebie. A krytykuje wszystko, co uwazam za glupote. Jesli ktos potrafi wskazac, ze sie myle, ze krytykuje bezpodstawnie, a przy tym uzyje do tego logicznych argumentow, to swoja postawe zmieniam. I nie, nie jestem najmadrzejszy.
>Olu$ia napisała:
>moze moglabym sie nauczyc duzo od pana
>Wieslawa ale dlaczego musi do mnie pisac tak chamsko?
Bo sie o to sama prosisz :-).
Uwaga - wracamy do tematu pracy. Droga Olusiu, jesli nie masz niczego konkretnego do napisania, lepiej siedzi cicho, bo niniejszym oswiadczam iz bede twoje posty kasowac.
>Czarna mamba:) napisała:
>Tak więc wracając do tematu...
>Jakie są wasze opinie na temat tegorocznych podwyżek?
>Słyszałam że w wielu zawodach stawki znacznie się
>podniosły <ok 30%> nie wiem jak u Was ale u mnie niestety
>ta podwyżka mnie ominęła:p
Prawde mowiac, nie zwracam zbyt duzej uwagi na to ile zarabiam.. Jest kasa - to fajnie. A jak nie ma, to tez zadna strata. Mam o tyle dobrze ze firma w ktorej pracuje zapewnia mi wyzywienie, tak wiec nawet jesli zarobie malo, to przynajmniej nie bede chodzic glodny; -).
Poza tym, mlody czlowiek nie moze patrzec tylko i wylacznie na to zeby duzo zarabiac. Licza sie tez kwestie rozwoju i nabierania doswiadczenia. Mozna roznosic ulotki za 12 zeta za godzine, tylko co to da na dluzsza mete. Tak samo z pilnowaniem dzieci, tez placa w porzadku, tylko praca nierozwijajaca. Nie wspominam juz o staniu na promocjach, bo znow po mnie ktos zacznie jezdzic. Czy wykonujac te czynnosci, bedzie mozna pozniej wpisac je w CV jako doswiadczenie zawodowe, czy w jakikolwiek sposob poprzec swoje kwalifikacje?
>Czarna mamba:) napisała:
>a co do Pana Wiesława jak go określasz... Jest jaki jest
>ale mogłabyś się od niego wiele nauczyć... <ja zapewne
>też>
Kazdy osobiscie odpowiada za swoj rozwoj duchowy i emocjonalny. Wezmiesz mnie pewnie za fanatyka, ale cytat buddy ktory mam w swoim opisie jest naprawde tym, czym czlowiek powinien sie kierowac w zyciu. -
Małgorzata
No jasne,że praca w sklepie/promocja/ulotki/magazy ny nie nadaja sie do CV-tylko,ze czasem potrzebna jest szybka gotowka,czasem chce sie na cos uzbierac albo po prostu miec na swoje male przyjemnosci.Co najwazniejsze taka praca jest latwo dostepna i mozna ja dopasowac do studiow. Jezeli ktos nie ma szczescia albo ma za malo samozaparcia lub przebojowosci, wybierze prace, ktora przyniesie mu pieniedze.Dla przecietnego 19latka lub 20latka chyba nie jest najwazniejsze gdzie(choc oczywiscie bez przesady), a za ile, bo trzeba np. oplacic mieszkanie, kupic sobie cos na obiad lub jesli mieszka z rodzicami miec na kino/teatr/impreze/ciuchy/waka cje.
Co do dzieci i opieki...to nie jest do konca tak,ze nic nie daje. Jezeli zajmujesz sie takim 6-7 latkiem przez jakis czas, jestes dla niego kims w rodzaju starszego brata, to pozniej latwo zdobedziesz prace jako wychowawca kolonijny(oczywiscie jezeli masz zrobiony kurs), a to pomoze Ci zaliczyc praktyki na kierunkach pedagogicznych.
Kazda praca ma swoje wady i zalety tylko trzeba pamietac,ze nalezy robic to co nie kloci sie z wlasnymi przekonaniami, poczuciem wlasnej wartosci.
-
Anonim
-
A...
-
Małgorzata
-
Hannibal Lecter
Jesli kolega darus chce ze mna podyskutowac, to prosilbym o pisanie nieco kulturalniejszym jezykiem, bo ja do pewnego poziomu znizac sie nie mam zamiaru. A posty w ktorym co drugie slowo to "k...", "ch..." zostaja kasowane. -
A...
-
...
fajny temat temat tylko szkoda ze jest takie odejscie od niego... ja proponuje zalozyc oddzielny (jesli takiego nie ma) o nazwie sprzeczki/klotnie lub cos w tym stylu,i nie bedzie zasmiecania tego tematu -
Hannibal Lecter
>Małgorzata napisała:
>Kazda praca ma swoje wady i zalety tylko trzeba pamietac,ze
>nalezy robic to co nie kloci sie z wlasnymi przekonaniami,
>poczuciem wlasnej wartosci.
Bardzo madre slowa. Ja jeszcze bym dodal zeby nie narzekac. I tutaj takie pytanie do ludzi, ktorzy narzekaja na swoja prace: dlaczego jej nie zmienicie? Teraz, kiedy praca jest dostepna na kazdym kroku, wszedzie masa ogloszen, pracodawcy bija sie o dobrego pracownika. Jak dla mnie to logiczne, ze jesli cos mi nie odpowiada, to to zmieniam.
>Młody napisał
>fajny temat temat tylko szkoda ze jest takie odejscie od
>niego... ja proponuje zalozyc oddzielny (jesli takiego nie
>ma) o nazwie sprzeczki/klotnie lub cos w tym stylu,i nie
>bedzie zasmiecania tego tematu
Wszystkie offtopy beda kasowane. Zadne klotnie, wychodzace poza granice tematu pracy, tutaj nie przetrwaja. Nie obchodzi mnie czy jakas malolata jada w fast foodach, czy slucha dody i na pewno nie bede zazdroscic nikomu jego osiagniec. Mnie interesuje dyskusja na poziomie, i na temat pracy, a nie wzajemne obrzucanie sie blotem zupelnie oderwane od spraw ktore poruszamy. -
Zawodowy Degustator
Ale zescie sie rozgadali nie che mi sie tego wszystkiego czytac; /
W kazdym razie ja jak rok temu zaczynałem prace dorywcza - rozne promocje praca na zlecenie przez posredniczace firmy stawka wynosiła 10 brutto i była to duza stawka jak dla mnie wiedziałęm za co robie ...teraz nie podejmuje sie pracy za mniej niz 10 netto chyba zae jest cos naprawde lekkiego :D:D:D
Podobne Tematy
|
|
Grono przeznaczone dla osób poszukujących sposobów na dodatkowy zarobek a także dla tych którzy...
Miejsca grona (2)
-
Oriflame Generała Dezyderego Chłapowskiego, Grodzisk Mazowiecki
-
Szkoła Tańców Karaibskich www.sho.pl Aleja Niepodległości, Warsaw
- Dodaj miejsce

