-
Anonim
o czym się prawie w ogóle nie pisze w polskich mediach?bo jakby nie było i Czeczenia,i Tybet(to juz mniej) są w miarę obecne,ale ile jest krajów gdzie łamane są prawa człowieka a o tym cicho-sza?No chyba że chcą kogoś ukamienować i ten ktoś wygrywa los na loterii bo jako jeden(a raczej jedna) z nielicznych dostaje tą szanse,że ktoś sie tym zainteresuje... -
Posen WLKP
wydaje mi sie ze nie wiemy zbyt duzo o tym co dzieje sie w Afryce i w karajch azjatyckich szcegolnie w Chinach(stad jakies info wyjdzie raz na jakis czas ale kraj ze wzgledu na system jest zamkniety wiadomo). -
Anonim
-
Posen WLKP
sprzeczac sie nie ebde poniewaz nie wiem ale wydaje mi sie ze masz racje z tamtad to ani slycho ani widu, cichoo wszedzie, glucho wszedzie....... -
-
Marud
Birma tam przeciez wojskowa dyktatura panuje
I najlepsze jest to że korzysta z niej wiele zachodnich korporacji(tania siła robocza)
Takie korporacje jak Simens mi.n wspierały tamten reżim. Stosują krótko mówiąc doświadczenia zdobyte podczas Holocaustu.
Korea Północna fakt mało komu udaje się tam dotrzeć a ponoć tam chyba jescze gorsze rzecy jak w Chinach są
Na uwage też zasługują kraje Ameryki łacińskiej np. Boliwia -
Posen WLKP
Bolivia pod jakim wzgledem? wydaje mi sie ze jezeli kraje amryki poludniowej to peru jest w znacznie gorszej syutacji i to zalezy znowu co takiego zlego dzieje sie w bolivii? -
lestek
osobiscie uwazam ze najgorsza sytuacja jest w afryce. Po dekolonizacji jest tam jeszcze gorzej. Media nawet nie podaj w ilu krajach sa tam teraz wojny domowe. Na polnocy islamskie bojowki pacyfikuja chrzescijanskie wsie. Organizacje mafijne maja łacza swoim wplywem wiele panstewek a granice sa iluzja, maja tez czesto wiekszy budzet niz panstwo. rzady rzadza przewaznie w stolicy, dalej jest dzicz i prawa maczety. Chandel ludzmi jest na porzadku dziennym itd. Afryka srodkowa i polnocna jest przewaznie zupelnie w ruinie cywilizacyjnej. I nic nie wskazuje ze cos sie tam zmieni w najblizszym czasie -
Posen WLKP
swieta prawda lestek szcegolnie przerazajace sa wojny dowmowe bo jak jakas wybucha to wtedy masz ludobojstwo i takie lamanie praw jakich my sobie chyba wyobrazic nie potrafimy. -
Anonim
ale dopóki nie zajdą za skóre komu trzeba nie będą nazywani terrorystami jak czeczeni... -
Posen WLKP
to juz inny problem iskierka. kto terrorysta a kto nie. czy IRA, Plestynczycy sa terrorysrtami dla mnie nie poniewaz walcza o swoja niepodleglosc cos co do nich nalezy. jednakze obecnie jakos wszystkich wrzuuca sie do jednego worka a przeciez terrorysta ma inne znaczenie. Ale nic sie nie zmienilo Rosjani nazywaja Czeczenow terirystami a nas nazywai bandytami hehe. Postep w slownictwie. -
Anonim
owszem,masz rację,ale fakt faktem i wśród czeczenów, i palestyńczyków zdarzają się terroryści. jak nazwiesz kogoś kto wysadza autobus pełen cywilów? bo ja mordercą. Najgorsze jest to,że gdy w czeczenii kobiecie wymordują całą rodzinę,męża potną,dziecko zgwałćą i zatłuką, to ta kobieta jest tak pełna nienawiści że zakłada na siebie bombę i idzie na rosyjski koncert. nie można tego usprawiedliwiać,ale niestety w pewien sposób się to rozumie... -
Posen WLKP
a ja patrze na to z innej strony iskierka, coz metod walki nie popieram jednakze czy ktos zauwazylby ze oni walcza i ze tyle cierpia gdyby nie zwrocili oczu swiata na siebie. metoda nie jest szlachetna jednakze przynajmniej ludzie moga zobaczyc co sie dzieje i dlaczego tak sie dzieje. A z czeczenia to tak to o czym mowisz czytalem o tym i to jest przerazajace. Jeszce jedno zauwazylem ze narody ktore nie musialy walczyc o swoja niedpodleglosc w niedalekije przeszlosci zazwyczaj traktuja tkich ludzi jako terorystow, te narody ktore musialy czy musza patrza na nich jako ludzi walczacych o czastke czegos co nalzey do nich, o czatke tego kim sa. -
Ola
No cóż, mówi się że historia jest pisana zawsze w wersji zwycięzców i z jednej strony trudno się dziwić, że każdy naród pragnie niepodległości, ale o ile jestem w stanie zrozumieć Palestyńczyków, dla których brak suwerenności oznacza totalną degradację, to walka Basków wydaje mi sę zdecydowanie zbyt brutalna w stosunku do okoliczności. Jak sądzicie? -
Posen WLKP
hmmm Baskowie no niby maja swoj wlasny jezyk, wlasna jaks tam kulture i nie czuja sie hiszpanami. ten temat jest bardzo skom-plikowany. w kazdym badz razie rzad hiszpanski nareszcie poszedl po rozum do glowy i daje im cos tej autononmii ktyorej tak bardzo chcieli wiec moze to zatrzyma niepotrzebny rozlew krwi. Wszystko zalezy jak sie do tematu podchodzi ich nie trzeba bylo zwalczac ale dac im troche tej autonmii. Wezmy napszrzyklad szkotow czy wlijczykow ktorzy nie sa stali sie terorystami czy bojowkarzami a jakas odrebnosc od angolii czuja. Wszystko przez to ze angole w miare dobrze ich traktowali dali im autonomie w pewnych sferach polityccznych uzredowych i gdyby tak smao podchodzili do IRL PLN to pewnie IRA by sie tam nienarodzila albo nie mialaby wielkiego znaczenia ani poparcia. Tak samo z baskami w Hiszpanii gdyby np Franco ich niezwalczal a dl im tej autonomii pewnie baskowie byli by szcescliwi. moge sie mylic ale zamiast zwalczac takich ludzi lepiej im dac to czegpo chca przynajmniej w czesci (i to jescze korzystniejsze gdy nie chca sie odlaczyc a poprostu chca troche autonomii). Przyklad szkocji i walii moze potwierdzic ze cos takiegomoze przyniesc sukces. -
lestek
Co do konfliktu Rosja-Czeczenia to za prawdziwych terrorystow uwazam rosjan, Wymordowali 1/3 narodu czeczenskiego, potrafili pacyfikowac cale wioski, w innych rostrzeliwac wszystkich mezczyzn, ulubiona zabawa (zreszta filmy nakrecone przez rosyjska armie sa w necie) bylo rozrywanie ludzi przywiazanych do dwoch samochodow. Zreszta podczas ataku czeczenow w teatrze to ros. sluzby specjalne przy okazji same zagazowaly rosjan. Oni sie nigdy nie liczyli z ludzmi...
A wracajac do Baskow to racje ma Leliwa. To kwestia praw i autonomii. Jesli ludziom sie zyje dobze to nie chca ryzykowac swojego zycia. Polacy przerabiali ten motyw w XVII wieku z kozakami. Oni chcieli niewiele, zatrodnienia w wojskach regestrowych i chociarz symbolicznego przedstawicielstwa na sejmie Rzeczpospolitej. Dostali odpowiedz ze sa jak "paznokcie do przyciecia" i stad zaczely sie krwawe powstania... -
Posen WLKP
tzn z kozakami sprawa jest troche bardziej sjkomplikowana Wladyslaw IV chcial walczyc z turkami i do tego chcial zmobilizowac kozakow i stworzyc z nich jednostki jednakze polski sejm hehe w tamtych czasch nie wygladal zbyt wesolo i nie chcial o tym slyszecv wiadomo z tym wiaze sie zold czyli koszta. Wladyslaw IV zaczal obiecywac ale obietnic spelnic nie mogl bo sejm go zablokowal no i oczywiscie to co mowisz lestek troche wiecej peraw dla ukraincow i lepszegpo traktowania. Niestety tego nie dostaliu iweczaczelo sie wboijanie na pal, wieszanie, i bicie ogniem i mieczem. -
Wilk
Najbardziej przemilczane... na pewno w czołówce byłaby Afryka - toż nawet o wyizolowanej Korei wiecej wiadomo...
Kiedyś w newsletterze Fundacji Komunikacji Spolecznej byla seria tekstow o 10 najbardziej zapomnianych (w kontekscie rpaw czlowieka) obszarach swiata.
Ale tak zupelnie na szczycie to beda wszystkie te tematy, gdzie najmocniej brużdżą multikorporacje (rónież w Afryce, ale też np. w Indiach). Ich "duże" sprawy są rozdmuchiwane, ale o jeszcze większych panuje cisza. Sprawa Dow Chemics i Bophalu, Shell wspierający reżim w Nigerii... czasem coś przecieknie do "głównego strumienia" informacji, ale rzadko. Niby na protestach antyglobalistów się o tym mówi, ale przecież mediom łątwiej pokazać widowiskowy dym, niż dopowiedzieć o co ten dym się rozchodzi.
-
prezydent
racja!! wiadomo jak ejst z mediami...
myśle że najbardziej przemilczane to chyba wlasnie panstwa Afryki i pewno komuniustyczne panstwa.. choć w demokratycznych tez jest bardzo praw człoweki lamanych!!
pozdro -
Posen WLKP
prawa czlowieka to sa na papierze hehe taka samo jak wszystkie prawa dotyczace wojny. teoria zawsze jest swietna praktyka troche gorsza. -
Anonim
leliwita,wydaje mi sie jednak ze wysadzanie autobusow cywili nie pomaga sprawie,chociaż,rzeczywiście,u wagę mediów przykuwa...tak to już z mediami jest że interesują się tym co krwawe i spektakularne,jeśli mogę użyć tego słowa w tym kontekście.
dla mnie problemem jest to,ze w sumie to nie mogę sama zweryfikowac pewnych informacji.słyszę że coś się dzieje,ale jaką mam gwarancję,że tak jest naprawdę,że kóraś ze stron czegoś nie przekłamała jeśli nie onformują o tym "duże" media. a nawet jak informują, to które media są wiarygodne,a które rozgrywają jakiś swój interes?to jest problem...

