-
Paweł
Witam wszystkich!
Mam do sprzedania TOYOTE COROLLE 1993r - swój pierwszy w życiu samochód, sprzedaje go niestety z powodów niezależnych ode mnie. Jest w bdb stanie, nie wymaga wkładu finansowego.
Koszty eksploatacji są bardzo niewielkie!
Jest niezawodny, pali w mieście 7-7,5 l/100km, trasa 6l/100km
Bardzo zadbane autko
Polecam :)
Oto link do ogłoszenia http://otomoto.pl/index.php?sect=sh... -
Paweł_G
-
Marcin
e tam im większe na poczatek tym więcej nauki z niego wyniesiesz; ] ja zaczynam od kolumbryny jaką jest merc. 190, więc ta corolka wcale duża nie jest; p -
Paluchoski !
-
-
-=Paweł=-
Apropo małych samochodów, ja jako swój pierwszy samochód dostaje Forda Mondeo '95 Kombi :)
Czekam tylko na ten plastik i wiooo ; ) -
MeeHaU
a na mnie czeka suzuki swift i sie nie moze doczekac xD moze na poczatku przyszlego tygodnia bedzie do odbioru; D -
wasy(L)
-
Pan Pit.
-
Anonim
>
Tico wystarczy :]
Właśnie, ja mam. Małe gówienko, wszędzie się wciśnie, mało pali (za 40 zł przejechałam 160 km). Tylko podobno niebezppieczny, w razie jakiejś stłuczki wszystko się gniecie na maksa. Ale nie mam zamiaru mieć stłuczki, a pozatym to się nie znam na samochodach. -
Kubuś
>Monika napisała:
>Tylko podobno niebezppieczny, w razie jakiejś stłuczki
>wszystko się gniecie na maksa.
Ja słyszałem, że wszystko oprócz klapy od maski i w razie dzwona na czołowe wbija się w samochód i przecina kierowce na pół.
-
.asia
Tico jest rzeczywiście niebezpieczne. miłam okazję nim jeżdzić i naprawdę nie czułam się pewnie.
ja uważam,że na początek Renia Megi sportowa wersja.
(przynajmniej ja taka jeżdżę :D )
hej kolego z góry: podpindoliłeś mi misia!!! :P -
Anonim
a ja na pierwszy samochod bym chcial jakas skromna BMW M3 :D E36 nawet by wystarczyla :D no ale puki co moge pomazyc :( i zostaje mi cinqecento; ( porazka wogole imitacja samochodu nawet i bez prawka nie lubilem nim jezdzic... -
Karol
-
Cypek
właśnie własnie lepiej mieć 1 samochód niż go w ogóle nie mieć ...
bo wiadomo że jak ktoś zrobi prawko a później przez 6 miechów nic nie jeździ to praktycznie dupa z tego prawka jest ... trzeba praktyki i praktyki by stać sie dobrym kierowcą a sam plastik to nie wszystko :) -
Foggy 24
Mój mąż też chciał mi wcisnąć na początek cieniaska, ale na szczęście wynegocjowałam meganke :) Czeka tylko na mój plastik na parkingu; P -
Anonim
nie no ja robie prawko ok roku :) i dopiero teraz od piatku czekam juz na plastik :) a jezdze moim cieniaskiem juz ze 2-3 lata :) ale moja mama nie daje sie namowic na zmiane samochodu :( a narazie jeszcze musze sie uczyc.... klasa maturalna wiec sie nie dorobie predko niczego :| ale w sumie fajnie ze cianias mozna powiedziec ze w 99% jest moj i mam go zawsze pod reka kiedy potrzebuje :) -
Anonim
-
Anonim
Od 2008 zaczynam zbierać $ na VW Vento :) Nie zamierzam liczyć na "Mamo pożycz mi samochód..." -
Anonim
>kamil1704 napisał
>Nie zamierzam liczyć na "Mamo pożycz mi samochód..."
ale ja sie ciesze ze moja woli jechac gdzies autobusem a samochod bierze tylko jak naprawde musi :D raz na miesiac albo i rzadziej :P haha :D wiec mozna powiedziec ze jest moj wlasny :) ale i tak jak najszybciej tez bede probowal sie dorobic swojego autka ale jakiegos BMW E30 chociaz 318 jakies :) -
wasy(L)
mi to sie z jednej strony podobalo jeżdzenie samochodem starych.... nic cie nie obchodziło, ze sie rozjebało, ile spalił tyle spalił..... a swój to już inny temat........ ciężki temat... bo kupić fure to jedno, ale utrzymac ją to drugie...... same oc jakbym chciał ją na siebie ubezpieczyć to ponad tysiaka........ a to końćówki drąźków, a to gumy jakos dziwnie mało bierznika mają z tyłu, a to zalać do pełna, worek bez dna.....

