PRAWKO [2514]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • illegal person???

    jakie macie samopoczucie w takiej sutyacji? panika i nerwy na wszystko czy spokoj? a moze non stop trenujecie luk i parkowanie? jak u was jest?


    PS
    u mnie spokoj, doslownie zero nerwow i paniki, na razie nie wierze ze to juz jutro - instruktor mowi ze na miescie mi idzie bardzo dobrze, luk i parkowanie tez juz mi wychodzi calkiem calkiem - zobaczymy jak jutro
  • Krzyżak

    i bardzo dobrze.. jak podejdziesz do tego spokojnie to masz ogromne szanse na to ze zdasz... ja przed egzaminem bylem spokojny ale w pewnym momencie tak mi serducho zaczelo walic ze myslalem ze mi wyskoczy.. (no i 5 min potem mnie oblal).. kur.... :/
    nastepny 12 kwietnia.. (czemu tak pozno??; ( ..)
  • Anette

    powodzenia :))
  • illegal person???

    no dobra... ale chcialabym zeby to byl taki nasz wspolny temat - piszcie jak bylo u was?
  • Anonim

    u mnie za pierwszym razem spokoj i luz...moze za bardzo bo chcialem wymusic pierszenstwo...i oblalem

    za drugim nerw...i to spory bo noga mi latala jak wsciekla i serducho walilo :) i gorka zwalona

    trzeci raz - tak jak za drugim...


    a za 6 dni czwarty...oby bez nerwow...bo znowu nie zdam a wtedy sie powiesze z rozpaczy :-/
  • Anonim

    ja jestem w miare spokojna przed egzaminem, ale jak wsiadam do samochodu to mi noga tak drzy na sprzegle z nerwow ze nie wiem co robic, zupelnie tego nie kontroluje :( zobaczymy jak nie zdam teraz to tez sie powiesze z rozpaczy, a co! hihi :)
  • Anonim

    na cos trzeba umrzec nie? :D


    tak btw. to ja mam ostatnia szanse zeby zdac prawko, bo jak nie zdam to mnie do pracy nie przyjma...a prawko miec musze...wiec klops :|
  • Asia

    za pierwszym razem- środki uspokajajace nerwosol itp.- ale tylko przed, na samym egzaminie spokoj, opanowanie i pewnosc ze zdam ale nie moge sie popisywac i pokazac ze lubie szybka jazde- i tak uwalilam:/
    za drugim razem spokój przed...juz sie cieszylam bo wiedzialam ze to lepiej a tu dupa bo wsiadam do samochodu i taki stres, noga jak glupia lata a ja nie mam nad nia kontroli- instruktor zatacza sie ze smiechu, potem robi sie siny i blaga zebym w koncu ruszyla bo zamrznie- wiec mowie juz po bo przeceiez z taka naga to ja nie pojade prosto, ale rade dalam...myslalam ze ze strachu sie zesr... w tym samochodzie- odruchy wymiotne bol brzucha i wrazenie ze nie mam sliny w ustach- jednym slowem tragedia...ale zdalam a na koniec isntruktor do mnoie tekst- lecisz Asia do kibla bo az sina jestes- chyba masz tak jak ja- stres konczy sie problemem zoladkowym:)fajny koles:)
  • Anonim

    ja ogólnie w wielu ważnych sytuacjach potrafię opanować stres co jest bardzo pomocne...

    Na egzaminie było spokojnie, jeździłem wyluzowany jednak pamietałem o moim słabym punkcie...czyli dostosowaniu prędkości:]

    ogólnie spokój najważniejszy :)




  • illegal person???

    zdalam :) !!!!!

    jejciu, az jeszcze nie moge uwierzyc ze to juz za mna :)


    a wracajac do nerwow... zero stresu - egzaminator trafil mi sie bardzo mily, starszy facet, ale za nic nie pamietam jak sie nazywal... no ale postanowilam wykorzystac to, ze jest mily i w sumie czuylam sie jak na normalnych zwyczajnych jazdach z instruktorem :)


    ale niektorzy jednak panikowali, i to bardzo....
  • Anonim

    >IIa - juz bez L :) napisała:
    >zdalam :) !!!!!
    >
    >jejciu, az jeszcze nie moge uwierzyc ze to juz za mna :)
    >
    >
    >a wracajac do nerwow... zero stresu - egzaminator trafil mi
    >sie bardzo mily, starszy facet, ale za nic nie pamietam jak
    >sie nazywal... no ale postanowilam wykorzystac to, ze jest
    >mily i w sumie czuylam sie jak na normalnych zwyczajnych
    >jazdach z instruktorem :)
    >
    >
    >ale niektorzy jednak panikowali, i to bardzo....

    gdzie zdawalas? na odlewniczej czy bemowo?:> powiedz gdzie ci kazal parkowac i takie tam :)
  • Śledź

    no jak na odlewniczej to powiedz cos wiecej
  • Anonim

    no ladnie...ja mam jeszcze 3(!!!) dni a juz mnie skreca na sama mysl :D
  • illegal person???

    >ŚledŹ tam napisał
    >no jak na odlewniczej to powiedz cos wiecej

    no i tu cie zmartwie... zdawalam na bemowie :) wiesz - mialam blizej, pozatym mniejsze kolejki, krotsze terminy i bardziej znam ta okolice... no ale do rzeczy:


    z osrodka wyjechalam w lewo i jeszcze raz w lewo obok carrefura, potem skret w prawo w maczka, potem w prawo, w taka niewielka uliczke (chyba obroncow tobruku, czy jakos tak), jeszcze raz w prawo, potem w lewo i gdyby na swialtlach pojechac prosto, to bylay rudnickiego, ale tam skrecilam spowrotem w maczka i w lewo w powstancow, potem kawalek prosto i w prawo we wroclawska, tam az do piastow slaskich i... "prosze teraz w lewo, przed swialtlami, zjezdzamy do osrodka"...
    myslalam ze juz po egzaminie....
    tuz przed brama - prosze jechac caly czas prosto - tam jest taki mini parking (chyba samochody egzaminatorow) - prosze mi tu zaparkowac przodem... prosze wyjechac i odstawic samochod na stanowisko...

    egzamin zaliczony, ale jak zjezdzalam do osrodka to pietra mialam niezlego...


    PS: ale jak sie nazywal egzaminator, to tego wogole nie pamietam... jakis taki starszy i szczuply facet
  • illegal person???

    zapomnialam:

    najsmieszniejsze jeszcze bylo to, ze dokladnie mi mowil na ktorym pasie mam sie ustawic i gdzie jest jakie ograniczenie predkosci...
  • Anonim

    no to miałas farta chyba, że Cie nie gnębił :)
    A łuk jaką metodą robiłaś?
  • illegal person???

    skomplikowana...
    przedewszystkim mialam na ten temat troche przemyslen po dwoch oblanych wlasnie na luku:

    tak naprawde, to wszystkie te slupki na wewnetrznej czesci luku sa z prawego boku samochodu (bok samochodu to plaszczyzna) - tak wiec poprostu w miejscu gdzie ten luk sie zaczyna robilam pol obrotu i czekalam na koljeny slupek azsie pojawi w bocznej szybie... potem jak juz sie pojawil, kolejne pol, zeby sie bardziej zlamac i nie wyjechac przodem za linie... no ale oczywiscie tak, zeby ten trzeci slupek byl caly czas z boku i nie uciekal z okienka, potem juz tylko tylna szyba i celowanie, zeby srodkowy pacholek byl pomiedzy lewym i srodkowym zaglowkiem (oczywiscie mowie o tych tylnich) - poprostu z tym lukiem to jest tak samo jak przy parkowaniu tylem - to, kiedy mozna zaczac krecic patrzy sie przeciez w bocznej szybie, a nie tylniej - prawda?
  • Anonim

    Słyszałem już o tej metodzie, to jest odmiana metody "na wyczucie" :P
    Ja zdaje w poniedziałek, też mam 2 łuki za sobą, zamierzam to poćwiczyć w sobotę przez godzinę.
  • Martuś

    A ja zdaje niestety juz jutro (a moze na szczescie :)) i tez biore jutro 2 godzinki na cwiczenie luku. Pewnie nie wystarczy bo nie robilam go juz poltora miesiaca... :(
  • tomasz czerwo

    jutro mam o 10 rano; d stresu nie ma :PP bedzie dobrze.
| |

Egzamin na prawo jazdy...jakieś rady !? zastrzeżenia ?! może odjazdowe przeżycia; ) REGULAMI...



Fotki

Miejsca grona (0)