-
Sylwia
W marcu wynajęłam lokal pod działalność gospodarczą. W umowie mam zapisane że będzie to udzielanie kredytów. W momencie jak zawiesiłam szyld właścicielka przyszła z pretensjami że nic o takiej działalności nie wiedziała i się na nią nie zgadza (w tej samej kamienicy jest lombard i podobno to ta sama branża). Uparcie twierdzi że umowę sfałszowałam i chce mi ją wypowiedzieć. Nie będę się upierała żeby tam zostać, ale poniosłam koszty związane z wynajmem i adaptacją lokalu, nie wspomnę o takich drobiazgach jak zarejestrowanie firmy na ten adres czy chociażby wyrobienie pieczątek. teraz będę musiała to wszystko odkręcać. Czy mogę domagać się od niej zwrotu kosztów? Jeśli tak to na jakiej podstawie? Z góry dziękuję za pomoc. -
Anonim
Mogą być trudności w odzyskaniu poniesionych przez Ciebie wydatków.
Możesz spróbować starej metody postraszenia ambiwalentnej pani obciążeniem kosztami, o których piszesz. Niech ma przynajmniej świadomość, na jakie koszty Cię naraziła.
Lombard przyciąga jednak moim zdaniem innych klientów... -
Anonim
Udzielanie kredytów to nie koniecznie lombard...
Takie kwestie jak poniesienie kosztów i okres wypowiedzenia powinno być zawarte w umowie i powinno być tak zdefiniowane by maksymalizować Twoje bezpieczeństwo.
Pzdr -
Sylwia
Dziękuję wszystkim za porady, na szczęście właścicielka podpisała mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, bez zachowania okresu wypowiedzenia, co jest mi bardzo na rękę, bo wynajęłam już następny lokal. W umowie mam zawarte tylko że mam lokal pozostawić w niepogorszonym stanie, więc wszystko oprócz farby na ścianach zabieram.
Ostrzegam jednocześnie wszystkich "najemców", każdy lokal sfotografujcie, każdą szczelinę i każdy gwóźdź w ścianie, a umowy czytajcie po 10 razy, a najlepiej przed podpisaniem poradźcie się prawnika!!! -
-
Artur leśniak
przez rok wynajmowałem z zoną mieszkanie.Przez ten czas regularnie płaciłem czynsz i wszystkie rachunki. Mieliśmy różne awarię począwszy od nieszczelnej kuchenki gazowej dopuszczonej czasowo do użytku.Później był piecyk gazowy,gaz się ulatniał i długo czekaliśmy na usunięcie bądż co bądż niebezpiecznej awarii.Na końcu zapaliła nam się pralka i okazało się,że instalacja jest stara i do wymiany.JuZ się wyprowadziliśmy ale dalej nas nęka jakimiś wyrównaniami a tak na prawdę to my jesteśmy poszkodowani.Czy mozemy starać sie o odszkodowanie i zwrot czynszu?Proszę o pomoc
- Przeglądaj grona w kategorii Nauka
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa - Śródmieście
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Największe forum dotyczące bezpośrednio zagadnień prawnych na portalu społecznościowym - grono...
Miejsca grona (1)
-
Błaszczuk i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych undefined, Warszawa
- Dodaj miejsce

