Prawo [3818]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Niniejszy wątek jest nawiązaniem do wcześniejszego, ale poprawiam i uzupełniam przekaz:


    "[...] w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U z 2000 r. Nr 80, poz. 904 z późn. zm.) - oznaczanej w skrócie jako Pr. Aut., zawarto szereg przepisów prawnych, za pomocą których twórca może chronić prawa do utworów. [...] o pomoc i informacje dotyczące sposobu ochrony praw autorskich [można się] zwrócić do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, które są stowarzyszeniami zrzeszającymi twórców, artystów wykonawców, producentów lub organizacje radiowe i telewizyjne, których statutowym zadaniem jest zbiorowe zarządzanie i ochrona powierzonych im praw autorskich lub praw pokrewnych. Aktualna lista [tych] organizacji [dostępna jest] pod adresem: http://www.mkidn.gov.pl [...]"

    Powyższy tekst cytuję za odpowiedzią z biura RPO, dotyczącego praw autorskich.

    Kontrowersja dlaczego nie mogłem porozumieć się ze znawcą tematu Alim wiązała się
    z tym, że Ali odnosił się ogólnie do praw autorskich, natomiast ja wskazywałem
    na sytuacje w których dochodzi do naruszenia tych praw w dowolny sposób,
    również przez organy administracyjne. Załozyłem z góry pytania i odpowiedź.
    Stąd wyniknął bezsens.


    Przedmiot tej dyskusji zostal zawężony do praw autorskich w Internecie.


    Prawa autorskie chciałbym rozpatrzyć w następujących aspektach:

    1. Jakie zasady i różnice dotyczą praw autorskich filmów, muzyki albo gier?
    co powinienem sprawdczac zanim zabiore sie do kopiowania danych z Internetu?

    Przykład: używanie sieci p2p w celu ściągania danych. Na co należy
    zwrócic uwagę?

    2. Wszystko co jest legalne jest legalne. A wszystko co nielegalne jest nielegalne.
    Jakie ograniczenia dotyczą treści, które są darmowe i ogólnodostępne?
    Jeśli nie posiadamy pewności, że to w istocie legalne źródło?

    Przykład: sciąganie treści naukowych, darmowych mp3, zdjęć etc.

    3. Na czym polega oznaczanie zdjęć lub filmów znakami wodnymi? Czy istnieją
    ustalone normy i standardy w tym zakresie?

    Przykład: zabezpieczanie obrazu lub filmu, na wypadek podszycia się
    przez osoby trzecie? Czy ma to takie samo znaczenie jak ochrona znaków
    handlowych firm?

    4. Czy prawa autorskie w Internecie są inaczej chronione niż prawa autorskie
    innego rodzaju?

    Przykład: pan Kowalski teoretycznie ma takie same prawa jak Warner Bros.
    Natomiast praktycznie to jedynie wielkie wytwórnie stać na rozwijanie
    technologii i zmiany. czy biedny pan Kowalski chroniony jest na tej samej zasadzie?

    Przykład2: firma Apple odkryła jakiś czas temu, że jej produkty
    które mają służyć dzieciom, zawierają oprogramowanie łatwe do wykrycia
    dla pedofilów. Czy to jest normalne?

    5. Czy prawa autorskie sa zrozumiałe dla wszystkich w obrębie
    terminów takich jak "autoryzacja", "proxy"? Jakie nalezy uzupełnić
    braki w tej wiedzy, aby poza podstawami czerpać korzyści i wiedzę, a także
    udostępniac ją innym?


    Powyższe pytania opieram na lekturze książki Naomi Klein "The Shock Doctrine",
    w której na przykładzie rynku amerykańskiego zostało pokazane, jak nadmiar
    technologii przyczynia się do absurdu; a bezsensu prawa autorskich w ogóle.

    Sądzę, że kieruję się dobrą wolą. Ale mój punkt widzenia i obawy są natury
    socjologiczno - dziennikarskiej. Chętnie wysłucham prawnika, który poprawnie odpowie
    lub poprawi moje pytania. A być może doda własne, dla pożytku powszechnego.

    z szacunkiem,

    *



  • Ali

    Od razu na wstępie zaznaczę, że prawnkiem to ja nie jestem. Jedynie hobbistycznie. Wiem co-nieco, ale tylko w doświadczenia. Fakt, że mam je spore, ale pamiętaj, że nie jestem mistrzem świata i tez mogę się mylić. Ale podsumowując:

    1. Zasadniczo prawa autorskie dotyczące wszystkich "multimediów" sa takie same. Prawo jest jedno, nie wazne czego dotyczy. Wspominałem już wcześniej, że jest mały "wyłom" jesli chodzi o muzykę (nie pamiętam, czy też filmy mozna pod to podciągnąć, a nie bardzo mi się teraz chce szukać stosownej ustawy). W kazdym razie ktoś mądry wymyślił, że muzykę można ściągać, ale nie można udostępniac. Czyli ściąganie jest legalne, ale jak zamieścisz gdzieć muzykę (chronina prawem autorskim) żeby inni ściągali to już podlegasz karze.
    A dzieje się tak na podstawie przepisu, który nazywa się "dozwolony użytek prywatny" - odsyłam do zapoznania się z nim. Jeśli chcesz znać moje zdanie to "dozwolony użytek prywatny" jest strasznym absurdem" i powinem zdechnąć jak najszybciej. I nie chodzi mi o to, że jestem przeciwny dzieleniu się muzyką (bo akurat prawa autorskie w obecnym kształcie mnie męczą), tylko po prostu ten przepis brzmi absurdalnie.

    "co powinienem sprawdczac zanim zabiore sie do kopiowania danych z Internetu?"
    Nie jesteś w stanie sprawdzić wszelkich praw autorskich. Po prostu kieruj się logiką. Jak widzisz w sieci Matrixa to raczej pewne jest, że nie powinieneś się za niego zabierać, jak jesteś na stronie oferującej darmowy soft to raczej wszystko wskazuje na to, że możesz go pobrać.

    2. "Jakie ograniczenia dotyczą treści, które są darmowe i ogólnodostępne?" Nie zawsze darmowych programów możesz używać komercyjnie. Stosowne informacje zazwyczaj znajdziesz w umowie licencyjnej, kóra pojawia się podczas instalowania danego programu.

    "Jeśli nie posiadamy pewności, że to w istocie legalne źródło?"
    Tak jak wcześniej: kieruj się logiką. Ciężko raczej będzie ci sprawdzić, czy to legalne źródło, ale logika powinna ci podsunąć odpowiedź.

    Mało zgrabna to odpowiedź, ale innej nie ma.

    3. "Na czym polega oznaczanie zdjęć lub filmów znakami wodnymi? Czy istnieją
    ustalone normy i standardy w tym zakresie?"
    Po prostu wtapiasz w obraz np. swój podpis żeby utrudnić komuś używanie np. twojego zdjęcia.
    Normy? Standardy? Nie znam...

    "Przykład: zabezpieczanie obrazu lub filmu, na wypadek podszycia się
    przez osoby trzecie? Czy ma to takie samo znaczenie jak ochrona znaków
    handlowych firm?"
    Raczej nie ma takiego samego znaczenia. Jak ktoś podpieprzy twoje zdjęcie to będzie mógł ewentualnie uzywac je jako swoje. Natomiast jesli uzyjesz czyjegoś znaku handlowego to będziesz co najwyżej reklamował daną firmę.
    Poza tym to pytanie jest dziwne...
  • Ali

    4. "Czy prawa autorskie w Internecie są inaczej chronione niż prawa autorskie
    innego rodzaju?"
    Nie, są dokładnie tak samo chronione. Prawo jest jedno. I dla internetu i poza nim.

    "Przykład: pan Kowalski teoretycznie ma takie same prawa jak Warner Bros.
    Natomiast praktycznie to jedynie wielkie wytwórnie stać na rozwijanie
    technologii i zmiany. czy biedny pan Kowalski chroniony jest na tej samej zasadzie?"

    Przykład trochę bez sensu. To oczywiste, że jak ktoś ma pieniądze to może sobie wynając 100 prawników, którzy wszystko zrobią za niego, a pan Kowalski musi wszystko robić sam. Co nie zmienia faktu, że i on i Warner Bros mogą dokładnie tyle samo.

    "Przykład2: firma Apple odkryła jakiś czas temu, że jej produkty
    które mają służyć dzieciom, zawierają oprogramowanie łatwe do wykrycia
    dla pedofilów. Czy to jest normalne?"

    Nie rozumiem...

    5. "Czy prawa autorskie sa zrozumiałe dla wszystkich w obrębie
    terminów takich jak "autoryzacja", "proxy"? Jakie nalezy uzupełnić
    braki w tej wiedzy, aby poza podstawami czerpać korzyści i wiedzę, a także
    udostępniac ją innym?"

    Nie, nie są zrozumiałe, dlatego nie każdy jest prawnikiem. Tak samo jak nie dla każdego jest zrozumiała trzecia pochodna funkcji. Bo nie każdy jest matematykiem. Fajnie by było gdyby każdy był obyty z prawem, to by wiele ułatwiło, ale nie da się tak.
    Ale warto chociaz liznąć temat. Trzeba po prostu czytać i rozumieć. A przede wszystkim rozumieć.
  • Green Duck

    dziękuję Ali,

    powód dla którego w ogóle załozyłem ten wątek bierze się stąd, że pojęcia
    praw autorskich są bardzo słabo rozpoznane. Gdy wynajmujesz mieszkanie
    pytasz np. o opłaty licznikowe, czynsz etc. natomiast gdy pytasz o prawa
    autorskie sprawa nie jest tak jasna.

    W powietrzu czuje po prostu cenzurę, ale chyba jest to przyjemne
    skoro sam mogę decydować co chcę ściągać lub oglądać.
    Albo generalnie jak posługiwać sie i przetwarzać informacje.



    Ad. 4

    << Przykład2: firma Apple odkryła jakiś czas temu, że jej produkty
    które mają służyć dzieciom, zawierają oprogramowanie łatwe do wykrycia
    dla pedofilów. Czy to jest normalne? >>

    No własnie, nie rozumiem jak przy takim postępie technologicznym
    firmy produkują niebezpieczne aplikacje. To nie jest smieszne,
    w Polsce pewnie w ogóle nikt by sie nie przyznał. W Ameryce
    jest to mozliwe.

    Ali,

    a czy byłbys w stanie napisać nam wszystkim swoją własną, autorską
    definicję praw autorskich? tak z głowy.

    Natomiast jeśli miałbyś chęć na dodanie innych podpunktów,
    byłoby wspaniale. (Albo dobre żródło książkowe do strawienia)

    Z mojej strony to chyba wszystko :)

    pozdrawiam,

    *


  • Rafał Jaaaaa

    Prawo autorskie w internecie to bardzo szeroki temat. W internecie można znaleźć wiele różnych kwestii związanych z prawem autorskim a tak na prawdę to jest obecnie największe ich zagłębie. Można ściągać różne pliki ze stron, na których napisane jest na jakich prawach udostępniają one pliki oraz na jakich warunkach - prawach się je tam zamieszcza. Wspaniałym przykładem tematu rzeki jest licencja na Linuxa. Każdy legalnie może go pobrać i przerobić ale to co zrobi w zależności z jakich kodów korzystał to albo może sprzedawać lub wręcz ma zakaz uzyskiwania z tego tytułu jakich kolwiek korzyści majątkowych i musi udostępnić swoją pracę za FREE skoro samo korzystał za FREE z części kodu. Ale ten temat można ciągnąć w nieskończoność w zależności od wariantu jaki przyjmiemy.