Przyjaciele Ziemi, czyli SP 314! [413]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Michał :-]

    No właśnie u niej na lekcji to się odwalało fajne akcje:D

    Jakie akcje uwas się przydarzyły podczas lekcji z Sarnacką ??
  • Łukasz

    na lekcji kazała mi oddać kartke z rysunkiem. nie chciałem i powiedziałem że prędzej "pierdolnę głośnego bąka na całą klase".
    ona sie wkuwiła poszła do swojego biurka i z biurka mówi żeby podszedł. ja podszedłem wypiąłem sie do nie i powiedziałem cel pal no i taki bengal poszedł że troche o tym w szkole mówiono :D
  • !!!MEN!!!; )

    hehehe ona muzyczna jest:D heh Pozdro:) (L) :)
  • </:::/ZaLuś/:::/>

    ludzie jak chcecie zobaczyć lola w akcji to przychodzcie do niej na lekje ( nic złego nie moge napisać ponieważ jeszcze 2 lata męczarni z tą...)
  • Grono.Net

    Poraz pierwszy byłem zszkowany w 3 klasie jak powiedziała do mnie: Ty durniu zlizuj to!! Jak rzucałem w lemura paluszkami.... Powiedziałem sama zlizuj i wpisała mi nieodpowiednie zachowanie bo każdy wystawiał a to koniec oku się zbliżał!! A Ty xxx spierdalaj
  • ..all that jazz!; )

    hmm.. to moja sasiadka; p haha
  • ♥ felice & innamorata

    kiedys biedna sie poplakala u nas na lekcji...lol
  • Anonim

    ona chyba w kazdej klasie plakala na lekcji
  • Anonim

    ot co:D ale najlepsze sceny odstawiala jednak na chórku....; DD
  • di

    przy pianinie :)
  • ~ madzik ~

    tak tak kwiatek swieta racja plakala i to dosc czesto szczegolnie na naszych lekcjach =) przez wybitna 4-rke chlopcow do ktorych i ty kwiatek sie zaliczasz i pamietam ze dosc regularnie sie to zdarzalo 1 w tygodniu a mielismy 1 godz tygodniowo z nia lekcji :P w pods to moja wychowawczyni :P
  • Anonim

    Ona zawsze sie rzucała najbardziej ze wszystkich, do tego płakała, krzyczała i panikowała jak głupia.
    A jej tekstu "NIE ZGADZAM SIĘ" nigdy nie zapomnę :P
  • Dusty Springfield

    Kochałam jej lekcje :) Chodziłam do B z '86 rocznika, takie akcje były... Wpisywała fajne uwagi do dziennika, kiedyś ktoś napluł w tym przejściu-wejściu do klasy, a ona walnęła epopeję: "dotychczas myślałam, że tylko zwierzęta zaznaczają w ten sposób swój teren". Bekanie i pierdzenie na jej lekcjach to normalny punkt programu był... Może trochę za bardzo ją męczyliśmy, ale sama do tego z drugiej strony prowokowała; P Kiedyś się wkurzyła na jednego kolegę z klasy i wpisała mu taką uwagę: "Pawlak - szkoda słów" :D ! To był hit sezonu... Często mówiła, że np. jesteśmy bez serca itp. Potem były jazdy na godzinie wychowawczej, kiedy Puścian wymierzała sprawiedliwość :) Ale i tak najcudowniejsze akcje były na francuskim z Virą Ivkevych i na religii - w zasadzie z każdym księdzem... Kto pamięta Sosnowskiego i Safandra ?
  • Monisia

    A u nas na lekcjach było bardzo spokojnie...buahaha ŻART!! Hehe Sarnacka byla smieszna...i zaawsze sie mnie czepiala łeee....A najfajniej było na chórku kiedy to na mnie krzyczała a my zaczynałyśmy się z niej śmiać hihi..nawet na koniec roku musiałam z kolezanka ja przepraszac z kwiatami bo nam chciala obnizyc ocene z zachowania..a to w koncu 3 klasa :/
    A nie zapomne akcji kiedy moj kolega z klasy krzyknal na caly glos SARNA!! a ta jak zaczela biec przez caly korytarz i sie na niego zucila hehehe KOCHANA KOBIETA :>buahaha
  • Dusty Springfield

    Ej, jak to ? Nie słyszałam o tym... Rzuciła się i co zrobiła ???
  • Anonim

    Kwiatek a pamietasz jak chowałes sie za fortepian ? Ogolnie kobieta odjechana na maksa. Dobre było jak ktos nie miał fleta :P to musiał cwiczyc na ołowku lub długopisie <lol>
  • Anonim

    poprawka to było chyba pianino :D dla mnie to i tak mała roznica :D
  • Dusty Springfield

    He, he, chór chórem, ale na próbach zepołu fletów prostych ( czizas, jak to brzmi, znajomi spoza szkoły kwiczą ze śmiechu jak im o tym mówię -_- ), którego dumną członkinią byłam przez 3 lata, było jeszcze fajniej. Po pierwsze był konflikt między członkiniami z rocznika '86 (ja i dziewczyny ode mnie z klasy) a rok młodszym (laski z klasy którejś tam), więc każda próba obfitowała w wymianę złośliwych przysrywek. Kochałam te próby, żeby jeszcze nie trzeba było uświetniać swym występem wszelkich akademii szkolnych jako akompaniament dla chóru, z którym zresztą też się nie lubiłyśmy; P Na próbach dostawałyśmy potwornej głupawki, wiekszej chyba niż na religii... :) Czego się nie robi dla szóstki ze sztuki... Pamiętam jak kiedyś za cholerę nie umiałyśmy podłapać takiej trudnej melodii, zwłaszcza że Sarna chciała żebyśmy grały to na 2 głosy i do tego w kanonie -_-, więc najpirew nauczyła nas tego śpiewać (też szło opornie), a potem dopiero grać. Kurna, ja chyba naprawdę lubiłam grać w tym zespole, z takim rozrzewnieniem to wspominam :O A Sarna podobno miała w domu tapetę w nutki :D !
  • Łukasz

    SARNA = Samoczynna Awaria Rakiety Numer A
  • Michał :-]


    pomoc Techniczna [XXX] - taki z ciebie żartownis, że aż nie moge sie powstrzymać ze smiechu od Twoich zarciorów ... huhuhu ...
| |

jestem ciekawa czy znajdzie sie ktos kto konczyl ta podstawowke..?; D ja chodzilam tam cale calutki...



Fotki

Miejsca grona (0)