- 1
- 2
-
Zyje sobie
Siemka;)
zapowiada się naprawdę niezły filmik
http://www.youtube.com/watch?v=x4n9... ktos kto zna niemiecki... to co ona tam mowi ma jakis sens? czy to nie po niemiecku?:)
> >> "EGZORCYZMY ANNELIESE MICHEL". czwartek o 23:00 na TVP2
1 lipca 1976 w centralnych Niemczech zmarła 24 letnia studentka
pedagogiki Anneliese Michel. Lekarz podpisujący akt zgonu nie był w
stanie stwierdzić naturalnej przyczyny śmierci. W czasie
dochodzenia okazało się, że ostatnie 9 miesięcy życia dziewczyna była poddawana egzorcyzmom. Rodzice i dwaj księża egzorcyści zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci i dwa lata później skazani na karę 6 miesięcy więzienia.
Proces ten wywołał w Niemczech największą medialna burzę od czasu procesów Norymberskich.
Ustami bezpośrednich świadków, opowiadamy o tym, co naprawdę
wydarzyło się w życiu Anneliese Michel.
W filmie wykorzystaliśmy fragmenty oryginalnych nagrań audio
dokonywanych podczas egzorcyzmów Anneliese Michel.
Jest to wstrząsające świadectwo ukazujące podstawowe prawdy naszej wiary.
Szatan istnieje.
Jest zabójcą nienawidzącym Boga i człowieka.
Za wszelką cenę chce doprowadzić człowieka do śmierci wiecznej.
[...] tu juz pojechali mocno o Bogu; p ze istnieje... i ze sa super;p wiec kasuje; )
Film został zrealizowany we współpracy i przy wsparciu modlitewnym
polskich księży egzorcystów, a więc tych kapłanów, którzy stoją na
pierwszej linii frontu wojny z szatanem. Księża egzorcyści wzięli
udział w specjalnym pokazie przedpremierowym zorganizowanym podczas ich zjazdu w Niepokalanowie. Film został przyjęty owacją na stojąco. "Egzorcyzmy Anneliese Michel" widziało już bardzo wiele osób. Zawsze wywoływał on żywe reakcje i ogromne duchowe poruszenie.
> >> Wielki Czwartek 20 marca 2008 o godzinie 23:00 - Program 2 TVP
> >>
To by bylo na tyle... moze to byc straszny Koscielny gniot; ) ale moze tez byc cos naprawde ciekawego... dlatego zachecam do obejrzenia :) moze niekoniecznie traktujac jako "opetanie" ale... no niewazne. Zobaczymy :) -
Мeg
Nie wiem czy wiesz ale historia Anneliese Michel, to też historia filmowej Emily Rose. Na podstawie życia Anneliese napisano scenariusz do "Egzorcyzmy Emily Rose".
A tak poza tym polecam książkę (z badaniami i zdjęciami) "Egzorcyzmy Anneliese Michel" Felicitas D. Goodman, wyd. Arka Noego. -
Zyje sobie
Witam,
nie wiem czy az tak mnie interesuje ten temat;) ale w TV rzadko leci cos ciekawego;) dlatego sadze ze warto zerknac;) -
Alek Politański
Zarówno film jak i książka warte uwagi :) Warto wiedzieć, że badania nad przypadkiem Anneliese były przeprowadzane przez bardzo kompetentną osobę z naukowego punktu widzenia. Wierzący mogą wyciągnąć ciekawe wnioski, między innymi przypomnieć sobie, że w naszej religii szatan istnieje i nie można o nim zapominać :)
A ateiści też mogą się tym zainteresować, bo z ich punktu widzenia może to być niezwykle ciekawy przypadek choroby psychicznej czy czegokolwiek innego... I wszystkim innym też polecam :D -
-
A
Oglądałam 'Egzorcyzmy Emily Rose' i dużo czytałam na temat tej Niemki. Warto nad tym chwilę pomyśleć. W filmie, o ile dobrze pamiętam, że Emily objawiała się Matka Boska.. -
Zyje sobie
Powiedz jesszcze wstep rozwiniecie i zakonczenie bez spoilerowania; p to mi naprawde nie zepsuje przyjemnosci ogladania :P -
martus!
swiezo po filmie. nie wiem jak to skomentowac, powalający. nie sadziłam na poczatku, ze puszcza te tasmyy a jednak. dziwie sie, dlaczego sad i to wszystko, przeciez to chore, zeby oskarzac tych ludzi, tasm nie dopuscic. zadziwiające bo prawde miał ten ksiadz na pierwszy rzut oka mogloby sie wydawac ze diabeł wygrał, ale tak nie było.. -
Мeg
Dlatego polecam obejrzeć jeszcze "Egzorcyzmy Emily Rose", tam jest pokazany cały proces i wyjaśnienia czemu nie dopuszczono taśm. Oraz można w tym filmie usłyszeć ich więcej (nie pamiętam czy na początku/końcu filmu jest podane, że są użyte autentyczne taśmy podczas opentań Emily, ale są one autentyczne). -
Anonim
Ogladalam oba filmy i na prawde w kazdej osobie, z ktora o nich rozmawialam wzbudzaly one rozne reakcje, prowadzily do roznych wnioskow. Wywolane to bylo wlasnie raczej pogladami naukowymi badz tez etyka wiary, moralnoscia. -
Fino; D
szczerze mówiąc ja uważam że ona sama się przyczyniła do swojej śmierci z pkt widzenia religijnego "Zbawiciel powiedział: Będziesz wiele cierpieć w zastępstwie innych i znosić cierpienia już teraz. Twoje cierpienie, twój smutek i opuszczenie służą mi do tego, by zbawiać dusze"
że chciała pomóc duszom nieczystym, chciała żeby ich dusze zostały zbawione i w tym momencie popełniła błąd...
1 lutego 1976 r. Anneliese mówi: "Nigdy bym nie pomyślała, że to jest tak straszne. Ciągle sobie myślałam, że chcę cierpieć także za innych ludzi, żeby nie poszli na wieczne zatracenie, ale nie sądziłam, że jest to aż tak bolesne, tak straszne, tak okropne!".
według mnie zabawiała się w Jezusa który umarł za nasze grzechy
po za tym te duchy same chciały wyjść z jej ciała ale nie mogły bo były związane tym jej postanowieniem...
z drugiej strony człowiek opierający się tylko na zasadach naukowych stwierdził by że to zaburzenia psychiczne ale raczej niespotykane bo nie za dużo osób ma tak niespotykaną chorobę...
słyszałem że Watykan specjalnie założył specjalną komórkę która zajmuje się takimi rzeczami więc nie jestem pewien co w tym momencie o tym myśleć...
pzdr -
Anonim
-
Zyje sobie
A ja powiem tak. Film choc ciekawy... jest niepelny... brakuje wypowiedzi lekarzy ktorzy mieli stycznosc z ta kobieta (lekarza ktory nie podaje lekow... bo "nie wiadomo jak to wplynie na opetana" nie traktowalbym jako lekarza;p)...
Gdzie Ci ludzie "bez" wiary i ich obalajace argumenty/wyjasnienia... Tutaj dokument przedstawiony jest jednostronnie...
Co do zaburzen... jej glos jest faktycznie "dzialajacy" na wyobraznie... ale mysle, ze jakby sie postarac to moznaby sprobowac wydac cos podobnego;)
Niewiele wiadomo na temat tego jak ta dziewczyna zyla w tym czasie... ale odnioslem wrazenie ze byla zamknieta w swoim pokoju/domu... wiec since pod oczami/oslabienie itd. to chyba raczej naturalna reakcja organizmu po roku "egzorcyzmow" i szamotania sie z bliskimi;)
Lewitacje i inne... niestety odrzucam, ze wzgledu na brak jakichkolwiek dowodow
Swego czasu Prof. A. Jakubik, opowiadal o ludziach ktorzy byli sparalizowani/tracili mowe/wzrok pod wplywem jakichs zdarzen... narzady i wszystko bylo zdrowe... a okazywalo sie ze problem lezal w psychice - chyba jako forma karania siebie za cos? Nie wiem ...
Tutaj tez byl element karania... czy tez przyjecia na siebie cierpienia innych... bylo tez objawienie... ktore moglo byc omamem nieswiadomej swej choroby kobiety co w rezultacie doprowadzilo do tego, ze ta dziewczyan sadzac ze rozmawia z Maryją "wmówiła" sobie opętanie; P w koncu ociezalosc/zmeczenie i te jej choroby znikly wkrotce po spotkaniu z Maryja...
Tak, wiec... choc historia ciekawa... gdyby np. okazalo sie, ze bywa w rzeczywistosci tak ze niektorzy z nas przyjmuja cierpienie za nas wszystkich... to bybylo ciekawe.; ) ale zbyt czesto o tym nie slyszymy :)
Film napewno wart obejrzenia.. ale niestety to byl inny okres/czas i mi osobiscie brakuje wielu elementow medycznych/naukowych, probujacych odpowiedziec na te pytania... Brak takze leczenia farmakologicznego... a pamietajac bliska mi osobe ktora miala epizod schozzfreniczny... wiem ile leki potrafia zrobic... - dla wyjasnienia tenczlowiek tez sadzil ze jest Gandhim... i ze zostal opetany... sadzil ze wie ze w krajach arabskich narodzil sie antychryst itd. (spiewal tez w roznych "jezykach") a wystarczylo kilka miesiecy leczenia lekami aby powrocil do "normalnosci"...
No i te "wielkie rece" moglizrobic zdjecia... i pokazac co znaczy "wielkie rece"; P Czekam na wspolczesny przypadek... :)
Podsumowujac. Film ciekawy... ale mnie nie przekonal, choc dopuszczam do siebie mozliwosc, ze to moze byla prawda. :) -
PrzezDzienDoNocy, OdNocy PoDzień
to co powiesz na to ze we wstepie filmu mowil ksiądz egzorcysta ze najpierw zrobiono egzorzycm sprawdzający (czy jakos tak to sie nazywalo, niepamietam dokladnie) i ksiądz ukląkł przy tej dziewczynie i w myslach powiedzial kim jestes (jesli dobrze pamietam) a wtedy rozległ sie krzyk z ciala opętanej. A przeciez ksiądz tylko pomyslał, nie mówił nic glośno -
Zyje sobie
Mozna to np. wytlumaczyc tym ze jak ktos przed kims kleczy i jest to ksiadz;p to mozna domyslic sie ze bedzie sie modlil; p zwlaszcza ze moze wczesniej cos mowil...
ALe to naciagane. Jest to zapewne na plus "Bog/szatan istnieje"... ale to juz kwestia wiary.. w sumie jak wszystko:)
-
biiejjutyful
kwestia wiary.. niewierzący będzie twierdził , że była chora psychicznie poprostu .. (bo wiele wątków nei pasuje.. np dlaczego powoływali się na Maryję zamiast na Boga, albo dlaczego miala w sobie 6 złych duchów tych najbardziej popularnych.. a czemu nie jakis szalony morderca z USA tylko Neron, Kain, Lucyfer, Hitler... dziewczyna sama mogla sobie wmowic opetanie.) Natomiast z drugiej strony dlaczego miała by swoje ciało doprowadzić do smierci skoro była wierząca i nei miała depresji ... szkoda, ze film tak źle zrobiony. Chodzi mi o to ,że barkowało wypowiedzi szerszego grona lekarzy, psychologów, kilku księży egzorcystów.. mam nadzieje, że powstanie dłuższa i pełniejsza wersja tego dokumentu :) -
Alek Politański
Była jeszcze zdaje się taka kwestia, że oprócz języka niemieckiego jakim posługiwała się Anneliese, na taśmach jest nagrane jak mówi po hebrajsku, łacinie i po grecku bodajże. W dodatku są nagrania, kiedy słychać że mówi w kilku językach jednocześnie (tak jakby z jej wnętrza ktoś się odzywał). Generalnie dziewczyna była inteligentna ale nie znała tych języków wcześniej...
Nie można jednak wykluczyć, że to były zaburzenia psychiczne... Człowiek ma niezbadane możliwości i kto wie- może to było coś w rodzaju auto perswazji. Jej rodzina była bardzo wierząca i konserwatywna... Anneliese na pewno wielokrotnie słyszała od rodziców o szatanie i się go bała... Może to jakoś doprowadziło do stanów psychozy, a paranormalne 'fakty' są lekkim ubarwieniem (np w dobrej wierze- żeby wpłynąć dydaktycznie na ludzi, żeby przypomnieli sobie o szatanie :P ). -
Мeg
Moim zdaniem w filmie nie ma wypowiedzi psychologów tylko dlatego, że ten film był robiony pod odbiorcę polskiego (czyli w większości katolików). Zauważcie, że człowiek który "oprowadza" nas po świecie Anneliese jest księdzem. Oni po prostu nie chcą podważać za bardzo swojego stanowiska w kwestii egzorcyzmów. Ja osobiście chciałabym zobaczyć taki film w wersji ateistycznej, albo po prostu bez jakiegokolwiek wywyższania religii nad medycynę.
A co do moich odczuć. Sama nie wiem, w jednym momencie myślę, że ona była chora psychicznie, ale zaraz potem przychodzi mi do głowy opętanie. Ale zapewne nigdy się nie dowiemy czy to była tak na prawdę choroba czy opętanie. Możemy tylko przypuszczać. -
Zyje sobie
>M. napisała:
>A co do moich odczuć. Sama nie wiem, w jednym momencie
>myślę, że ona była chora psychicznie, ale zaraz potem
>przychodzi mi do głowy opętanie. Ale zapewne nigdy się
>nie dowiemy czy to była tak na prawdę choroba czy
>opętanie. Możemy tylko przypuszczać.
Jest szansa, że po śmierci się dowiemy :P -
Iza;))
>M. napisała:
> Ja osobiście chciałabym
>zobaczyć taki film w wersji ateistycznej, albo po prostu
>bez jakiegokolwiek wywyższania religii nad medycynę.
wg mnie zrobienie tego filmu w wersji ateistycznej jest po prostu niemożliwe. Jest zbyt dużo rzeczy których nie da się pojąć rozumem i wytłumaczyć jakimiś chorobami albo dziwnymi umiejętnościami Anneliese..
-
darek
Ciekawy temat. Myślę jednak, że dałoby się go właśnie zrobić w sposób bardziej naukowy. Może nie tyle w wersji ateistycznej nawet nie ze względu na to, że są oprócz wierzących i ateistów i inne nazwy na wyrażenie naszego stosunku do świata i życia, jak agnostycyzm, czy deizm itd. ale zwyczajnie na zasadzie zebrania tego co na ten temat wiadomo i wyciągnięcia wniosków... niestety ze względu na niejasne dla mnie stanowisko kościoła jest to niemożliwe. Swoją drogą, przyznam szczerze, że zastanawiałem się, czy nie jest to pewnego rodzaju film propagandowy ze strony kościoła... no ale nie ma wystarczająco informacji. Podobnie jednak nie mam ich wystarczająco, by wierzyć stanowisku, które jest prezentowane w filmie i które dla mnie osobiście opiera się bardziej na strachu niż dokładnej analizie (no ale mogę o czymś nie wiedzieć - podkreślam cały czas).
Co do kwestii nauki i wiary, chciałbym zauważyć, że wszystko czego nie znamy może być obszarem naszej wiary (tym bardziej, że często się tego lękamy) póki nie sięgnie tam nauka. Głupie jest moim zdaniem stanowisko, by ściśle trzymać się wiary, nie dopuszczając do niektórych spraw nauki. A z takim często się można spotkać. Nie twierdzę przy tym, że wiara jest niesłuszna i nie potępiam jej, ale przy założeniu, że niektóre rzeczy są na zawsze poza naszym zasięgiem, że niektóre sprawy są nieosiągalne dla nauki nigdy nie będą mogę tylko spytać - które i dlaczego? Gdyby nie było tych, którzy o to pytali, ciągle tkwilibyśmy w epoce kamienia łupanego. A tymczasem kto wie, może kiedyś obszar nauki pokryje się z obszarem wiary i zrozumiemy wszystko i to właśnie będzie raj :) Takie moje małe marzenie hehe; )
Swoją drogą, ktoś może zna stanowisko naukowców w tej sprawie ??
- 1
- 2
|
|
Psychologia (od gr. psyche = dusza, i logos = słowo, myśl, rozumowanie) jest nauką zajmującą s...
Miejsca grona (1)
-
Pracownia Rozwoju Osobistego Międzyborska 52/1, Warszawa
- Dodaj miejsce

