-
ajm m.
-
ajm m.
ktoś wie coś, cokolwiek?
kiedy i gdzie się zjawić, co ze sobą wziąć itp?
kto jedzie?
pierwsza grupa chyba już wybyła, prawda?
na szczęście jestem w trzeciej, ale jestem też żądna informacji :) -
Ka
powinnaś mieć jakieś inf na mailu wydziałowym.
wyglądać to będzie mniej więcej tak:
"Po pierszwe, wszystko zaczynaja się w poniedzałek, a kończy w niedzielę. W
niedzielę nie ma już zajęć, a po zjedzeniu śniadania i posprzątaniu
stacji
wracamy. W poniedziałek każdy musi na własną rękę dotrzeć do Mikołajek
najpóźniej do godziny 16.00. Można to zrobić pociągiem, PKSem lub jakimś
busem. Zbiórka jest pod tamtejszym kościołem z czerwonej cegły położnonym
na górze. Podobno, aby tam trafić, jeżeli przyjechało się pociągiem,
należy, idąc od stacji (znajdującej się poza Mikołajkami), skręcić w
lewo
w asfaltową drogę z kierunkowskazem na Łuknajno. Jeżli ktoś przybył
PKSem,
ma skręcić w prawo w tę samą asfaltową ulicę. Spod kościoła odbierać
nas
będą jacyś ludzie samochodem, choć jeżeli ktoś chce, może dostać się
do
Urwitałtu pieszo (ok. 7 km). Chyba trzeba się wtedy kierować na Łuknajono.
Za jakiś czas dr Trojan poda nam jakiś nr telefonu, na który będzie można
dzwonić, jeśli ktoś przybędzie do Mikołajek wcześnie i nie będzie
chciał
tam czekać. Wtedy ktoś odbierze go wcześniej. (tel alarmowy, gdyby ktoś doratł później lub się zgubił: p. Joanna Pachniewska 604 433 796)
W Urwitałcie nie ma nic oprócz stacji badawczej. Najbliższą
miejscowością,
gdzie jest cokolowiek, jest Łuknajno. Stoi tam folwark przerobiony na
hotel. Tam też jest jezioro, w którym będzie się można kąpąć w tzw.
czasie
wolnym.
Zajęcia w stacji i okolicach będą odbywać się o różnych porach-czasem
nad
ranem, czasem w nocy. Wszysycy uczestnicy zostaną podzieleni na grupy,
które będą się zmieniać, więc jeżeli jakaś grupa jednego dnia musiała
bardzo wcześnie wstać, nastpęnego dnia będzie mogła pospać, bo inna grupa
wstanie tak wcześnie.
Będziemy też dzielić się obowiązkami. Każdego dnia będzie wyznaczona
grupa, której zadaniem jest gotowanie dla wszystkich oraz utrzymywanie
porządku. Nie trzeba zabierać ze sobą żadnego jedzenia, bo na miejscu
będzie zrzutka pieniędzy i jedzenie będzie kupowane na bieżąco. Jeżeli
ktoś ma jakieś specjalne preferencje (wegetarianie, weganie itp) powinien
to zgłosić.
Jeżeli chodzi o pieniądze, to oprócz tych już wspomnianych na jedzenie
(będzie to genralnie nie więcej niż 10 zł dziennie, czasem zdarzało sie
10-20 zł raz na kilka dni), to musimy zapłacić jeszcze za nocleg. Jesteśmy
tam 7 dni, więc śpimy tam 6 nocy. Każda noc kosztuje 18 zł. Płacimy na
miejscu kierownikowi stacji. Nie trzeba brać żadnych śpiworów itp, bo na
miejscu jest pościel. Stacja w ogóle jest dobrze wyposażona, jako że jest
tam nawet zmywarka. W razie potrzeby można włączyć ogrzewanie elektryczne.
To co musimy zabrać, to oczywiście ubranie na każdą pogodę. Trzeba mieć
odporne na przemakanie buty, bo kiedy wychodzi się na obserwację bardzo
wcześnie rano, jest mokro. Wtedy też jest zimno, więc trzeba mieć też
jakieś ciepłe ubranie, długie spodnie itp. Warto w ogóle zakrywac ciało
zwłaszcza rano i wieczorem, żeby chronić sie przed komarami i kleszczami.
Do tego koniecznie trzeba zabrać różne środki do spryskiwania ciała i
ubrania, które chronią przed owadami, kleszczami itd. Niezbędne jest też
strzepywanie wszystkigo z ubranń przed wejściem do stacji. Dobrze jest
mieć ze sobą składane krzesełko, które przydaje się, gdy trzeba długo
czekać na pojawienie się zwierząt. Niezbędne są oczywiście środki
czystości, leki, jeżeli ktoś jakieś zażywa, a także ręcznik i mały
plecak.
Dobrze jest też mieć jakieś tabletki przeciwbólowe czy coś w tym stylu.
Jeśli ktoś ma, może zabrać lornetkę, kompas, latarkę, aparat/kamerę.
Może
też, jeśli się chce, wziąć kostium kąpielowy.
W stacji są dwa rodzaje pokojów-kilka mniejszych i dwa duuuuże. Z tego, co
zrozumiałam, my będziemy w tych dwóch.
W stacji jest też Internet, jeżeli ktoś będzie potrzebował. Można też
wziąć swój komputer, jeżeli ktoś bardzo potrzebuje, choć nie jest to, z
tego co pamiętam, konieczne, bo od kogoś tam będzie można pewnie pożyczyć
w razie potrzeby. I na ostatnim turnusie będą w stacji też jacyś studenci
z Nottingham." -
ajm m.
dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź:)
na szczęście znam Mikołajki, więc dotarcie na miejsce nie powinno być problemem.
Zastanawiając się nad cywilizacją, rozważałam obecność/brak prysznica i toalety raczej, niż czegokolwiek innego ^^ -
Podobne Tematy
|
|
Psychologia UW - mekka polskiej niedojrzałości emocjonalnej :)
Miejsca grona (5)
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
CLUB STEREO Nowy Świat 21A, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Wydział Psychologii UW Stawki, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

