-
Anonim
sen nie jest dobry ani zły
faszyzm - nazywajmy rzeczy
po imieniu
lepiej umrzeć niż żyć
i niepotrzebne pytania
wiele bym chciała
śpiew ptaka
zanim jeszcze koniec
i co dalej?
to nie znaczy że życie
nie było ważne
sen - pytałeś
a może jednak marzenie
życzenie śmierci
to takt który się narodził
zupełnie niepotrzebnie
mówmy mu po imieniu
to życie
-
Anonim
No ladera wszystko skomentowałaś,ale mojego wiersza nie, więc ja się wysuwam z uwagi,żeby nie pominięto mojego faszyzmu -
KitKa(t)
przeczytalem go wiele razy. trudno mi tylko zrozumiec, o czym jest... z jednej strony w dobrym, subtelnym stylu porusza szalenie ciezkie sprawy, z drugiej mam wrazenie, ze to ja sobie dopowiadam idee to formy. to sztuka stworzyc wiersz, ktory tak dziala. ale chyba za mglisty, Polu. mimo faszyzmu i snu (takie clue skojarzeniowe utworu) i mimo koncowki (btw niezle napisanej, ale hmmm jalowej? przy mocnym znaczeniowo faszyzmie traca banalem).
tyle ode mnie :) -
Subatomowy Żar
tytul jest jaki jest, tresc z faszymem czy ma cos wspolnego... Nie, chyba nie -
-
Anonim
to dobrze kit kat , że tak na Ciebie oddziałuje. Dosłownością nie umiem władać i bardzo się z tego cieszę. Kiedyś dostrzegałeś to jako przedziwne abstrakcje, teraz doszukujesz się przeciwieństwa jałowości, to dobrze. Starzejemy się i ja też taka jestem, wobec siebie i nie tylko. Z tym, że..muszę pisać i nie mogę draźnić swojej techniki, bo to jestem ja. Być może niestety, ale kiedy obejrze się wstecz i pomyślę jaką radość dostarczało mi pisanie i moc, która na równi z wiarą w to, że robię coś dobrego.. nie chcę tylko smucić się z tego, jakie emocje mam jeśli piszę takie rzeczy.. muszę też doszukiwać się radości jaka kolwiek skromna by nie było. Chcę przez to powiedzieć, że przyjmuję krytykę,ale tak nie koniecznie. Muszę pozostać sobą. Myślę, że o tym wiesz. Przykro mi jeśli to chcę odebrać całkowicie uczciwie, wtey posądzam siebie o jałowość,ale cóż.. trudno. Czy ja na faktach byłam prześladowana przez faszystów? A czy mam swój świat,czy całkiem inny?i czy on tylko należy do mnie,czy jest jeden wspólny.Dlaczego wciąż jest niezrozumienie i cierpienie i interprtacje.Może ja wariuję, w ogóle się dziwie, że ostatnio komentuję, że mi zależy. TO jest chyba starość. Póki co walka z samym sobą. Może przeżyję to i jeszcze kiedyś będzię mnie walić. Tak jak kiedyś , pozytywnie, odbiór i uczucia innych. I znów jak z dupy,ale co wkleje;/ -
KitKa(t)
abstrakcje.. tak, ale w pozytywnym znaczeniu. tyle, ze trudne do zrozumienia. tutaj jest dla mnie wievej wspolnego jezyka, wiec latwiej mi bylo wyprodukowac skojarzenia, emocje, oceny. to plus.
chill :) -
Bobczak
cienka jesteś, bardziej abstrakcyjny jest mój stary, który lubi Armstronga i ma wąsy. -
Bobczak
-
KitKa(t)
-
Anonim
Podobne Tematy
|
|
PELNY REGULAMIN NA STRONIE WIKI (LINK POWYZEJ)- http://grono.net/wiki/1/10287/Index Możliwoś..
