-
Anonim
-
Kml
-
Anonim
tym klipem i tym co ten typ odjebał w 55 sekundzie jaram sie już od tygodnia. do koncertu 3 dni!
http://www.youtube.com/watch?v=lmHx...
-
Mały Grindcore
-
-
Anonim
To się wypowiem.pominę mrożące krew w żyłach historie o tym jak zagubiłem dokumenty na tydzień przed wyjazdem i wszelkie perypetie związane z tym jak udało nam się dokonać tego że wyrobiłem nowy dowód osobisty w 4 dni ale zapewniam że nie były to pozytywne opcje i do ostatniego dnia poprzedzającego wyprawę nie było pewne czy damy radę ruszyć w planowanym składzie.
Podróż przebiegła elegancko przy wzajemnym jaraniu się i domysłach co na sztuce odjebie Mitch,Frankie czy Anthony z bandów na które tam głównie ruszaliśmy (niemiecka część nas niespecjalnie interesowała).
to do rzeczy:
After The Burial
Jak dla mnie totalna rozwała na dzień dobry,skutecznie pomogliśmy z kamilem w rozruszaniu publiki ale pomijając już ten fakt to naprawdę trudno było ustać w miejscu przy tym co pokazał band. Zajebista energia,popisy gitarzysty (czynił jakieś wygiby zakładając instrument na barki, do góry nogami itp),Anthony (voc.) skutecznie zagrzewał wszystkich do walki na parkiecie,na oko set trwał 20-25 minut i muszę przyznać że w 200% spełnił moje oczekiwania. te połamane riffy na żywo brzmią po prostu niesamowicie.Na koniec występu kamil wyczaił odpowiedni moment i wskoczyl przez barierki na głośnik przejmując kostkę z dłoni gitarzysty (swoją drogą pierwszy raz widzę kostkę na której oprócz loga bandu znajduje się twarz muzyka który jej używa-ciekawa opcja :) ).
Emmure
Tu początkowo zaskoczenie że grają jako drugi band (bardziej widzieliśmy tu Maroon) no ale cóż.Wjechali na pełnej kurwie. Frankie jakiś nad wyraz pobudzony:) skakał po scenie jak dzik w charakterystyczny sposób gestykulując i bująjąc się jak lepszy gangster.Z energią i wykopem.Set podzielony na płyty z tego co pamietam po równo ( w sensie mniej wiecej po 2-3 kawałki każdego albumu).Bardzo udany set.podobało się.
Maroon
W zasadzie niespecjalnie zwracaliśmy uwagę i piliśmy piwo rozmawiając z poznanymi na sztuce chłopakami z zielonej góry ale z obserwacji mogę stwierdzić że przyjęto ich bardzo entuzjastycznie. Potupałem nóżką przy "wake up in hell".
Suicide Silence
Muszę w ogóle coś opowiadać? ŚMIERĆ,ZNISZCZENIE I WSZYSTKIE PLAGI ŚWIATA!!!! :D Z całą pewnością mogę stwierdzić że jest to jeden z lepszych bandów jakie w ogóle widziałem na żywo. Mitch rozwala totalnie tym co robi na scenie.Zbieraliśmy szczęki z podłogi.Podczas występu na scenie postawiono mały podeścik na którym dokładnie można było obserować jego popisy-machanie banią,pozy podczas darcia japy i uderzanie kopytem w co mocniejszych riffach (zainteresowanych odsyłam do obczajenia klipu z koncertu).Zabrakło mi "girl of glass" a poza tym sztuka totalnie niszcząca.Każdemu polecę zobaczenie ich na żywo i sam chętnie skorzystam z następnej okazji.
Po występie wyczekałem do momentu aż będą składać graty i poprosiłem gitarzystę o setlistę:) podzięowałem za zajebisty występ.
Caliban
podczas ich występu udało się nam zrobic zdjęcia z Mitchem z Suicide Silence i wziąć autograf więc niespecjalnie już szczerze powiedziawszy cokolwiek nas obchodziło :D W mojej ocenie Caliban nie powalił a może po prostu za mało ich kiedykolwiek słuchałem. śmieszyły kolorowe światełka na scenie i neony za nimi jak w teledysku u tego typa od milionów monet czy coś....ogólnie bez rewelacji.
Wybór merchu nie był za specjalny, spodziewaliśmy się więcej ale i tak każdy pobrał szmatki z których jest zadowolony :)
Udało nam się również zamienić słowo z Anthonym z After The Burial-gęba mu się śmiała gdy podjarani podbiliśmy dziękując za super występ. By pod wrażeniem że tłukliśmy się taki kawał by ich zobaczyć. Pionformował że w okolicach kwietnia planują trasę po Europie i niewykluczone że zawadzą o nasz kraj :) Zrobiliśmy z ni foty czym strasznie się jaram! :)
Poniżej "Unanswered" Suicide Silence z koncertu na którym byliśmy, foty z typami natomiast, do zobaczenia w galerii mojej i kamila.
PS. Nie polecamy hostelu 36 rooms :)
http://www.youtube.com/watch?v=I0_n...
-
-
Kml
>Na koniec występu kamil wyczaił
>odpowiedni moment i wskoczyl przez barierki na głośnik
>przejmując kostkę z dłoni gitarzysty
MY PRESZESSSSSSSSSS!!!!
Na Suicide Silence niegorszy performance odjabał mieciu pod barierkami... :D lał kazdego a na moim obojczyku trenował krav mage :D Zaraz po Mitchu Mietek to drugi dzik wieczoru :P
powiem jeszcze ze nie podobało mi sie podejscie ochroniarzy :/ nie dali się w pełni wybawić; teksty kierowane do mnie "no crowd surfs, please" były poprostu żenujące... po dwóch sekundach "bycia na łapach" sciągali cię na barierkę za noge, włosy czy za koszulkę. :/
no ale mimo to bawilismy się jak świnie na bombach...; )
-
Kml
-
Mały Grindcore
>Kml napisał
>
>no ale mimo to bawilismy się jak świnie na bombach...; )
>
ja, ja, gebrochen:D
wszystko zajebiście. brakuje mi tylko filmików z Emmure:( -
Podobne Tematy
|
|
PUNK | HARDCORE | SCREAMO | EXPERIMENTAL | POST-ROCK | METAL | INDIE | PUNK-ROCK | METALCORE | GRIND...
Miejsca grona (8)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
-
Firlej Grabiszyńska, Wrocław
-
Pub Wetlina Wałbrzyska, Warszawa
-
Progresja Sylwestra Kaliskiego, Warszawa
www.progresja.com klub@progresja.com 0509 905 903 / 022 683 75 42
-
cdq Burakowska, Warszawa
http://www.cdq.pl cdq@cdq.pl 0 (prefix) 22 636 83 00
- Dodaj miejsce
