-
Nevermore
co myslicie o coverach Queen? np. "Crazy Little Thing Called Love" Michaela Buble albo "We Are The Champions" Robbiego Williamsa z soundtracku "A Knight's Tale"?... fajne czy profanacja?;) bo mi osobiscie np. Buble sie podoba, co jednak nie zmienia faktu, ze w przypadku Queen zawsze wole oryginaly:] -
mota
Robbie Wiliams się nie popisał.Chociaż może nie było tak tragicznie jeśli porównać jego WATC do five wykonującego WWRY albo kilka lat temu Blumchen śpiewająca Bicycle Race.
a propos kiepskich coverów oglądał ktoś wczoraj idola ? Ja jestem delikatnie mówiąc zniesmaczona :| -
Nevermore
mhm, ogladalam... zadziwila mnie niesamowicie aranzacja, zwlaszcza te przygrywki miedzy frazami... w zasadzie nie specjalnie to przypominalo "WWRY", ale to bylo cos nowego, swiezego... nie przypuszczalam, ze ten grubas lubiacy spaghetti potrafi zrobic taki aranz;) byl tylko jeden problem: wokalistka:/ nie rozumiem, dlaczego ludzie nigdy nie wezma sie za jakas spokojna balladke Queen, tylko od razu siegaja po te wypasione, mocne hymny... przeciez wiadomo, ze taka mala dziewczynka nie ma srodkow, by wykonac taki wielki utwor, to ja po prostu przerasta... za to dziewucha byla fajnie ubrana;] buciki zwlaszcza mi sie podobaly, tez bym takie chciala sesese... -
wilk
mi jakos covery nigdy nie przypadly do gustu...kiedysn nawet sciagnalem sobie dwie pelne plyty (chyba oficialne nawet wydane) tributow Queen...ale chyab ich nawet nie przesluchalem:D
bardzo mi sie podoba za to wykonanie "stone cold crazy" Metallicy:] -
-
Nevermore
o, to fakt! juz tak dawno tego nie sluchalam, ze kompletnie zapomnialam o tym coverze:/ faaaajnie im wyszlo:) w ogole Metallica (ta sprzed St. Anger;) to bylo cos!:) -
Szczygi
Metallica rządzi!! zaraz po Queen'ach ofkors;p
garażówka to moj ulubiony album
a wracając do coverów Queen to podoba mi się wykonanie Scorpions'ów na płytce Acoustica "Love of my life"...nawet ciekawa aranżacja...polecam -
Szczygi
Metallica rządzi!! zaraz po Queen'ach ofkors;p
garażówka to moj ulubiony album
a wracając do coverów Queen to podoba mi się wykonanie Scorpions'ów na płytce Acoustica "Love of my life"...nawet ciekawa aranżacja...polecam -
Maja
Ja za coverami Queenów takze nie przepadam - ilekroc jakis slysze, zaliczam go natychmiast do kompletnych pomylek. Ale mam plytke ze zgranymi parodiami piosenek Queenu: "I want to date a bisexual", "We are the tampons", BoRhap w wersji Star Trek, "Another One Bites The Dust" w wersji South Park itd - no po prostu odlot! Ilekroc tego slucham, zasmiewam sie do lez! :)))
No i sa oczywiscie niesmiertelne japonskie przerobki Queenu - na pewno slyszeliscie. To jest dopiero odjazd! :)))) Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.; ) -
China
A co sądzicie o BoRhap w wersji Bad News? Mocna rzecz, żałuje że drugiej części nie słyszałem:) -
Szczygi
Bad News?? nie słyszałem tego jeszcze ale za znana mi jest wersja Cygańskiej Rapsodii wykonanan prze Fugees...może nie to co orginał ale jest to ciekawie przedstawiona aranżacja...polecam.....:p
FreDDie live$ in Us-Queen'$ Fun$ -
Nevermore
yyy... nie slyszalam ani coveru Bad News, ani The Fugees:/ cos ze mna nie tak;)
a jesli chodzi o te smieszne niby-covery, to kiedys mialam na plytce z jakiejs gazety komputerowej takie przerobki roznych slynnych piosenek, w tym "cover" "BoRhap", ktory mnie zabil doslownie;) chodzilo tam w ogole o to, ze to wszystko byly niby piosenki-powitania do automatycznych sekretarek; obczajacie - dzwonisz do kogos, a tu zamiast normalnego powitania leci piosenka z tekstem w stylu "zostaw wiadomosc po sygnale" itd.;) tylko, ze to bylo po angielsku wszystko... a "BoRhap" lecialo jakos tak: "In a little while I'll be home/ Leave the message at the tone/ Go on make me happy/ Go on leave the message for me/ For me":) tzn. to bylo dluzsze, tylko calego nie pamietam... to powyzsze, to byl fragment "Easy come, easy go/ Little high, little low/ Anywhere the wind blows/ Doesn't really matter to me/ To me":))) -
Baca
Ja mam jeszcze na dysku genialny cover Ala Yankovica - Another one rides the bus. Po prostu perełka, każda sekunda zwala z krzesła. Gorąco polecam! -
Baca
Ja mam jeszcze na dysku genialny cover Ala Yankovica - Another one rides the bus. Po prostu perełka, każda sekunda zwala z krzesła. Gorąco polecam! -
Pan Antoni
jeśli chodzi o covery, to istnieje również wersja Spread Your Wings w wykonaniu Blind Guardian. Nic porywającego.
-
wilk
ja rowniez tez posiadam Boheniam Rhapsody w wykonaniu chyba bruca dickinsona...ogolnie na tyle mi sie podoba ze slucham tego od czs doczasu... -
wilk
wlasnie tez znalazlem u siebie cover "sheer heart attack" w wykonaniu helloween...jest to jako bonus do rabbit don't come easy... -
Anonim
Ja tam jednak wolę orginały... nie ma jak prawdziwe brzemienie a nie jakieś przeróbki.. :D -
RaNo
-
Vedono
-
Pan Piotr
Nienawidzę coverów!!! A jak usłyszałem, że przerabiają piosenki Queen, to krew mnie zalewa. Jak można podważać autorytet takiego zespołu dla czystej komercji?!
Kretynizm w 100%

