-
Anonim
Wiadomo ogólnie mówi się, że wszystkie piosenki Queenów były świetne i pewnie wiele jest racji w tym stwierdzeniu. Jednak chodzi mi abyście wymienili te piosenki, które uważacie, że zasłużyły sobie na miano wielkich, lecz pomimo to nie zostały wykreowane na hity typu Innuedo, Radio Gaga czy We are the champions. Dla mnie to między innymi In the lap of the goods, save me, it's a hard live czy There must be more to live than this(z solowej płyty). A co wy sądzicie na ten temat?? Ps jak mi się coś jeszcze przypomni to dopisze...; ) -
Pan Antoni
hm...niedoceniane albo mało znane, choć zasługują na powszechną obecność...
- White Queen - urok, poezja, subtelność a jednocześnie moc...we fragmencie "my goddess hear my darkest fear, I speak too late"
- In The Laps Of The Gods (revisited)- można powiedzieć, że poprzednik WATC (taki finał koncertów w tamtej epoce)
- Teo Torriate - a bo tak. Po prostu kocham ten utwór; ))
- Scandal - wspaniały, dramatyczny i mocny utwór. Plus jeden z najlepszych teledysków Queen.
może na tyle wystarczy.
-
Vedono
The Prophets Song - bez komentarza.
Father To Son - energia...
The March Of The Black Queen - emocje...
Was It All Worth It - pomysł, brzmienie, ekspresja...
To by było na tyle. Pisałem te utwory, które od razu porzyszły mi do głowy - pewnie za nie długo coś dorzuce. -
agent D081
The Prophet's Song
The MArch Of The Black Queen
Was It All Worth It
Tie Your Mother Down
White Man
Sheer Heart Attack
Brighton Rock
Keep Passing The Open Windows
Football Fight :)
-
-
Vedono
Tak sobie looknąłem na pierwszy Ich album...niedoceniane utwory to na pewno:
1. Great King Rat
2. Liar
3. Son And Daughter (Motyw!)
4. Jesus (GITARA!!!) -
ostr
-
RaNo
-
Vedono
-
<---- Pani Mgr inż. :D
Mother Love - jest swietny i chyba byl ostatni z nagrancyh przez Freddyego, ostatnia zwrotke B. May dokonczyl.
Scandal - wymiata!
Mustapha - dosc specyficzny ale mi sie podoba.
I'm in love with my car, gites; ).
Flash Gordon main theme.
Gimme the prize.
Ride the wild wind.
More of that jazz.
-
Vedono
-
Pan Antoni
"Mother Love - jest swietny i chyba byl ostatni z nagrancyh przez Freddyego, ostatnia zwrotke B. May dokonczyl. "
Żeby być dokładnym - to rzeczywiście jest ostatnia piosenka nagrana przez Freda podczas sesji w Szwajcarii na kilka tygodni przed śmiercią. Ostatniej zwrotki nie skończył, gdyż po prostu nie miał już sił, wrócil do Londynu a Brian dospiewał brakującą część na jego (Freda) wyraźne życzenie.
To właśnie chyba po tym wydarzeniu, gdy Freddie zorientował się, że nie może już śpiewać (co było przecież dla niego sensem życia) zadecydował, że przestaje przyjmować leki... :(
-
Vedono
-
Anonim
Oj wprawiliście mnie w nastrój melancholijny ale jak śpiewał sam Freddi "..Only the good die young..." -
<---- Pani Mgr inż. :D
To prawda, a ten utwor Mother Love to sluchalem chyba z klika godzin bez przerwy, bardzo smutny, slowa sobie przetlumaczylem i naprawde sa mocne.
-
Pan Antoni
ten tego...może i on to sobie zaśpiewał, ale to z Lennonem na chmurce; ))
"No-one but you (Only the good die young)" to piosenka nagrana w hołdzie Freddiemu przez pozostałą trójkę po jego śmierci. Śpiewana przez Maya i Taylora.
-
Nevermore
-
kasia
-
kasia
-
Anonim
hm... Mother Love jest genialne, ale nie wiem czy niedocenione... hmm z niecodenionych to większość pokrywałaby się z waszymi propozycjami...
dodam może od siebie BACK CHAT i MY BABY DOES ME (świetny klimat) -
Thomas

