Radiohead [2767]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    ... Czy ktoś aktualnie zachwyca się tym utworem?? Mnie opętał i od dwóch dni nie słucham niczego innego (prawie...)
    "There's a gap in between
    There's a gap where we meet
    Where I end & you begin [...]"
    Dla mnie idealnie oddaje dramatyzm spotkania dwojga ludzi, których coś dzieli, coś czego nie można przezwyciężyć.
    Wasze zdanie??
    I co kto myśli na temat solowego albumu Yorke'a??
  • s314ryt

    co kto mysli na temat solowego albumu, to moze niech sie wypowiada w temacie o solowym albumie, a nie w temacie Where I End & You begin.

    co do utworu, genialny tekst, wspaniala muzyka. Polecam do samochodu, na dlugie, szybkie trasy.. swietny
  • Anonim

    Bardzo sympatyczny kawałek chodź na Httt znajdują się, moim zdaniem, ciekawsze utwory choćby: 2+2=5, There There i A Wolf At The Door.
    Miałem swojego czasu „fazę” na ten utwór podobnie jak na Myxomatosis. Muszę przyznać, ze jest on (Where I End and You Begin) dość bliski dokonaniom T na solowej płycie. Rytm, bas - chodź diametralnie inny od tego co można usłyszeć na Eraser, rozlewające się klawisze i gdzieniegdzie szczypta gitary w tle. Całość cieplejsza i jakby pełniejsza. To co porusza w tym utworze to klimat... jakbym biegł przez jakieś pustkowie; ).

    Ps. Phil z Colinem odwalili tutaj kawał solidnej roboty.
  • Anonim

    Fazę na WIE&YB miałem właśnie niedawno, także jadąc samochodem. Moim zdaniem mieści się w pierwszej trójce httt. Dla mnie momentem najbardziej naładowanym emocjonalnie jest fragment "I can watch and not take part
    Where I end and where you start
    Where you, you left me alone"

    I rzeczywiście jest to pewnego rodzaju zapowiedź Erasera.
  • basbob

    dla mnie to jeden z najlepszych utworów RH. Moment kiedy Thom śpiewa "X will mark the place.." - po prostu ciary:) no i ten bas. Niedawno słyszałem wykonanie live tegoz dzieła i powiem tak- lepiej niech tego nie graja na żywo;P
  • Lusia

    buhahahah (to do tekstu: niech lepiej tego nie graja na zywo)

    Tak, to jeden z najlepszych kawalkow HTTT i jeden z najlepszych tekstow RH w ogole.
    Chociaz jak dla mnie nic nie przebije frazy (i tez z HTTT)
    "just cos you feel it doesn’t mean it’s there"
  • Amin

    >Batou napisał
    >Ps. Phil z Colinem odwalili tutaj kawał solidnej
    >roboty.

    A tak z innej beczki, ciekawe co na to Phill Collins.; )

  • dominika

    where I end and you begin to była chyba pierwsza piosenka, na która zwróciłam uwagę na httf, końcówka jest powalająca jak dla mnie.

    a tak swoją drogą, to w albumach radiohead zawsze najbardziej podobają mi się ostatnie piosenki
  • Anonim

    The tourist choćby, albo life in a glass house. Nie są to może moje ulubione piosenki, ale na pewno darzę je sporą sympatią.
    Za to do Wolf at the door miałem stosunek zawsze co najwyżej ciepły.
  • Anonim

    Piosenka jest boska i pełna uczucia.
  • Ewka

    a mnie się nie podoba
  • Anonim

    napewno jeden z lepszych utworów na płycie. hipnotyzująca linia basu i ciekawa sekcja rytmiczna. i te elektroniczne wyziewy jonnego :)) i oczywiscie wokal yorka bardzo ladnie sie w to komponuje. melancholijne bardzo. chyba tylko there there lepsze; ]
  • Anonim

    Bardzo lubię ten utwór... Zawsze słucham tego w ogromnym napięciu - tak jakbym za którymś przesłuchaniem oczekiwał czegoś nowego. Genialna eskalacja nastroju...
  • Anonim

    ekhem, mam nagranie live i jest całkiem niezłe moim zdaniem (?)
  • Anonim

    Radiohedzi, trzeba przyznać, dają sobie radę na koncertach dosyć dobrze; ). Kilka występów obejrzałem, kilka mp3 koncertowych przesłuchałem (s314ryt; ) ) i jak dotąd nie udało mi się jeszcze natrafić na poprawną wersję Climbing Up The Walls.. reszta przeważnie wypada co najmniej dobrze.

    Where I End and You Begin na żywo prezentuje się smakowicie a uroku całości dodaje skaczący niczym gumowa piłka Thom z przewieszonym przez ramię telecasterem :P
  • 1=2

    Batou, CUTW - Glastonbury Festival 1997. idealna wersja. ewentualnie nagrana dla BBC tez w 1997.
  • Anonim

    Dzięki wielkie; )
  • Anonim

    tak w ogóle to najlepsze gigi rh są z okresu 97-00 :)
  • Evergreen

    Jeden z najbardziej charakterystycznych utworów na płycie.
    Co do tych faz to mi sie najbardziej podoba moment:

    "i am up in the clouds
    i am up in the clouds
    and i can't and i can't come down"

    ...no i zdecydowanie końcówka;)

    "I will eat you all alive
    i will eat you all alive
    i will eat you all alive
    i will eat you all alive

    there'll be no more lies
    there'll be no more lies
    there'll be no more lies
    there'll be no more lies..." jajks:P

  • Anonim

    moja ulubiona piosenka Radiohead.