-
Anonim
ja nie lubie Pablo Honey całej. I wiem dlaczego. jest mdła, wpisuje się w konwencje prostego rocka, jaki na wyspach grają setki zespołów. Radiohead wybił sie tylko dzieki Creep. Nie jest to nawet kawałek wybitny ale po prostu chwytliwy i dobry do radia.
Potem już lepiej. Bends połknąłem w calości, OKComp. to opus magnum, największa płyta rockowa lat '90 więc też słabych punktow brak :)
Na KidA są 3-4 średnie kawałki m. in. In Limbo czy motyw tytułowy.
Amnesiac troche slabszy... niby to nawiązanie do eksperymentów, niby powrót do korzeni... takie tam.... Dolars &Cents, Huinting Bears są dla mie niemiłosiernie slae i brzmią jak odrzuty z sesji. Z drugiej strony I might be wrong, Knives out i pyramid Song - cudowne.
Z na ostatniej LP nie ma kawalków które bym 'znielubił' ale też tylko there there i 2+2 zrobiły na mnie jakieś wieksze wrażenie.
Chociaż....Myxomatosis jest najlepszym przykładem nijakości tej plyty, więc może ten kawałek "wyróżnię" :) -
Anonim
nie no, tak głupio po nocy, ale jednak mimo późnej pory stanę w obronie "jakości" HTTT - moja ulubiona płyta, absolutnie bez potknięć.
P.S. to nie polemika, bo nie ma o czym polemizować, to taka nocna manifestacja; ) -
basbob
moja nocna manifestacja brzmi- ide spać!! A HTTT ma słaby motyw- tytuł;) za długi i trzeba skracać -
Anonim
kochany, da się go napisac i po pijaku, gwarantuję; )
wprawiłam się juz hehe -
-
basbob
-
Ewka
Mi w ogóle nie podchodzą Pablo Honey i The Bends. Ew. "Street Spirit" z The Bends.
Ale i tak uważam, ze najgorszą ich piosenką jest "Creep"... ten tekst <ściana> -
Anonim
-
Ewka
jedyne zdanie w tej piosence, które jest ładne; )
ale sam refren już skutecznie zniechęca -
Anonim
-
o
-
Anonim
yyy sprostowanie do mojej wypowiedzi-źle przeczytalam temat... dla mnie nie ma złych kawałków readiohead, na każdej płycie są pozytywne kawałki.

