-
s314ryt
Jaki kawalek Radiohead chcielibyscie "uslyszec" na Waszym pogrzebie? czy to glupi pomysl?
jesli jednak, to w ktorym momencie i dlaczego?
w calosci? w jakiejs relacji z tekstem? :>
-
mefju
Pomysł nie jest głupi... W którym momencie to za bardzo nie wiem, ale chyba najbardziej to chciałbym "How To Disappear Completely"... jak dla mnie tekst idealnie pasuje... -
mysz
Nigdy sie nad tym nie zastanawialem, szczerze mowiac. Aczkolwiek wybor pewnie padlby na 'Everything in its right place'. Pierwsze co zaswitalo mi w glowie.; )
-
radioslav ensky
-
-
Anonim
Life in a Glass House, chociaż Creep to też by nie był głupi pomysł.... -
Królowa
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
Heh; P Kiedyś w przypływie dobrego humoru wymyśliłem, że na swoim pogrzebie chciałbym usłyszeć (żeby nie było wierzę w „życie” po śmierci :P ) mój chyba ulubiony utwór RH : Pyramid Songs. -
Anonim
-
kit
-
space maker
-
Gilda
-
Anonim
dla mnie pogrzeb to pozegannie... a raczej zegnanie mnie przez innych ludzi... kiedys ktos dobrze mi powiedzial, ze pogrzeb nie jest dla Cibie tylko dla twojej rodziny i najblizszych... wydaje mi sie, ze tematy typu "co chcialbys uslyszec na wlasnym pogrzebie" sa paradoksalne chocby z tego wzgledu, ze niczego juz wtedy nie uslysze...
wybieranie pisoenek na wlasny pogrzeb-glupota kurwa do cna!!! wyobrazam sobie moja matke zaplakana i sluchajaca piramid song tylko dlatego, ze ja tak chcialem...
prosze...
litosci...
z powazaniem ja -
Anonim
Wyatt Earp : Zależy jak na to spojrzysz. Tradycją jest msza z grającymi w tle organami i chowanie ciała do ziemi w drewnianej skrzynce. Jest to forma oddania czci zmarłej osobie, która nigdy dla rodziny i najbliższych nie będzie wesołym wydarzeniem. Puszczenie muzyki jest formą nie tylko nadania tej w gruncie rzeczy zimnej i bezosobowej ceremonii odrobiny indywidualności, charakteru i ciepła... jest to również spełnieniem woli zmarłego.
Nie widzę w tym nic niestosownego tym bardziej że Pyramid Song jest bardzo optymistycznym utworem (w przeciwieństwie do How To Disappear Completely).
Pożegnanie owszem... refleksja i wspomnienia również...
Chodź oczywiście rozumiem twoje "oburzenie".
-
s314ryt
poza tym, mozliwe sa wszelkie dyskretne aranzacje, rozpoznawalne tylko dla kogos, kto zna dany kawalek..
.. to, ze tego nie uslyszysz, to kwestia sporna.. chyba, ze to grono ateistow, to wtedy mozesz miec w tej kwestii racje..
na koniec: Earp, wyluzuj troszke.. to bardziej kwestia wypowiedzi dotyczacych czegos w znakomitej wiekszosci przypadkow HIPOTETYCZNEGO!
o litosc tez nie musisz prosic :)
troche dystansu -
dag
-
AZ
-
basbob

