-
;) mIcHal
Trzeba jakos zacząć... więc może banalnie - co sądzicie o Renault? Uważacie, że to fajne i ładne autka czy też awaryjny szmelc? -
;) mIcHal
Widzę, że już całe trzy osoby są na forum, ale jeszcze nikt nic nie napisał.; )
Zatem może naoiszę ja. :)
Uważam, że Renault to jedne z najpiękniejszych samochodów. A przy tym są bardzo funkcjonalne. A co do awarii? Psują się wszystkie samochoy wszystkich marek, a ja w swojej renówce nie miałem na razie poważniejszych problemów. -
addict
samochody dobre.u mnie w rodzinie sa dwie renowki.oba daja rade.nie zawiodly w trudnych sytuacjach.jedyne co denerwuje to gosne zawieszenie i pelno swierszczy w aucie;) -
Artuditu
Czesc.
Mam R19 1,4eco samochodzik idealny dla rodziny, aby pobawic sie troszke to polecam wieksze silniczki. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. POLECAM!!!!!! -
-
Szanta mama Oli:*
A ja dzieki bogu mam clijaczka II faza II i nic w nim nie hoduje (hehe nie mam efektu świerszcza). Pomykam nim sobie spokojnie od czasu do czasu trąbiąc na prowadzące kobiety w kapeluszach. Choć rodziny za wielkiej nie mam to mojego psa śmiało woziłam na tylnim siedzeniu na szkolenia i do borek i na wakacje. acha mój pies nie jest mały - bernardynka wabi sie Whisky i jest kolosem.
Renie jak widać dużo zniosą i jeszcze mnei i haresa nie zawiodła. -
Piter
Witam wszystkich miłośników Renówek.
Mam Megane z 96 roku w dieselu 1.9. Miałem małe przeboje z głowicą po zerwanym pasku. najpierw wymienili mi na nową, tylko że z z pękniętym płaszczem wodnym. Nie miał wcale mocy, spalanie podchodzilo do 9 litrów na trasie. Dymił straszliwie biąłymi chmurami. No ale w końcu wyremontowali mi starą głowicę i od tamtej pory jest po prostu genialnie. Dostał mocy nie bierze płynu chłodzącego. Nawet jak na zwykłego diesela, bez turbin itd. ma naprawde deobre przyspieszenie. Uważam, że są to dobre samochody, w tej chwili nie mam żadnych problemów. Czasem jeżdże na kanał, bo wydaje mi się, że kupa rzeczy jest już do wymiany. I zawsze ku mojemu zdziwieniu nic nie trzeba robić.
Pracuje czasami w warsztacie, więc jak ktośby miał pytanka odnośnie swoich pupilków chętnie pomogę.
p.s. też nazywam swoją Renia :) -
Anonim
Hej! Ja też mam Megane z 96 :) tylko, ze czarna i 1,6e ale smigam na gazie.
Mam problem z szyberdachem, jest fabryczny, elektryczny, chowany w dach i chyba cos sie wyrobilo bo ostatnio po okolo 5 otwarciach i zamknieciach coraz mniej sie domykal i teraz jest niby domkniety ale jest w pozycji jakby mialbyc uchylony. Boje sie otworzyc jeszcze raz bo wiem ze sie nie domknie. Wiecie moze gdzie naprawiaja szybery w miare niedrogo? :)
ps. Ja na swoją mowie Megi lub Meg:) -
Anonim
Więc tak... jeźdzę 19 1.8 16v
Moja renia została sprowadzona z Włoch w 2004r.
W wyposażeniu mam klimę, skórę, pełną elektrykę, podgrzewane lusterka itd.
Całkiem przyzwoicie to chodzi
W aucie jest kilka "malutkich" przeróbek :)
Najbardziej dają popalić sportowe amorki Bilsteina B6, mocno trzęsie, ale jeździ się po zakrętach jak gokartem :)
Jak dla mnie są 2 najpiękniesze modele Renault:
Oczywiście R19 16v i tylko 16v; ) oraz Clio 16v/Williams
Te auta mają coś w sobie, niestety mało teraz takich aut.
Co do awaryjności to nie ma tragedii, auto nie jest nowe i wiadomo że coś co jakiś czas wychodzi.
Niestety ceny części są prawie 2x większe niż w "normalnych" 19.
To chyba tyle...
Pozdrawiam użytkowników tej wspaniałej marki :) -
Anonim
Ale tak w ogóle to jestem bardzo zadowolony z tego autka. Bardzo mi sie podoba!! i na pewno nie wyglada na hmmm no juz 9 lat! A jest to full wypas, no oprocz skory. Ale nie wiem czy w ogole montowali skore w Meganią? Za to ma ładny welur:) Moje wymarzone autko...
Pozdrawiam wszystkich posiadaczy Renault a w szczegolnosci Megane I :) -
Piter
no ja pracowalem w takim małym warsztaciku na wojskowej 11 na targówku kolo obi na radzymińskiej, z tego co pamietam to duzo szef nie bral od ludzi :) -
;) mIcHal
jak juz jestesmy przy naprawach, to mi ostatnio rozrusznik odmowil posluszenstwa, ale koszt naprawy milo mnie zaskoczyl. za rozebranie calego rozrusznika, nowy automat i cos tam jeszcze ze szczotkami wyszlo 120 zeta -
voojtek
Noo to teraz ja siem pochwale, od 2 dni (wiem, niedlugo) jezdze cliooweczka 1.8 16V.
10 letnia, ale jak na swoj wiek.. po prostu miodzio, ma wszystko to co napisal PITT, lacznie z amorami KONI. Na starcie czyli w ciagu dwoch dni zrobilem ponad 500 kilosow, autko idzie jakby bylo przyklejone do drogi, zastawiaja mnie tylko jej kaprysy, nagle przestal dzialac nawiew, ale za godzinke sam sie wlaczyl, u mojego ojca tez w cliowce nie dzialala 2 (chodzi o dmuchawe), wiec nie wiem, problem ze stykami? tak samo jest z klaksonem..dziala, nie dziala :) hehe prawie jak kierunkowskaz.. moze jakies porady?
Pozdro dla wszystkich uzytkownikow Renowek!
PiTeR -
musk; -)
Siema u mnie też były fazy z pokrętłem od nawiewu raz działał raz nie.Rozkręciłem popsikałem elektrosolem styki i do dziś działa.
A klakson to jeszcze nic, mi czasem światła długie nie działają i to złośliwie zawsze w nocy; -) Pozdro!!! -
...kubek...
...clio fajna sprawa...niestety mój jest w słabej wersji...te 8o koników to trochę za mało...ale po mieście można śmignąc dynamicznie...
...ale już zbieram na.....clio V6 sport...
255KM...3,2 literka...i żadna betka czy mesiorek już nie jest straszny na światłach...tylko ta cena....mam w skarpecie 4,20 zł...jeszcze jakieś 170 lat i możecie do mnie mówić: mister clio... -
Szanta mama Oli:*
buahaha mister clio - marzenia sie spełniaja wersja oficjalna, wersja realna - NIE!!! -
...kubek...
...ach czemu tak bezpośrednio...ja cały czas się łudzę....
....no i marzenia poszły się wietrzyć.....buuueeee.... -
Szanta mama Oli:*
należy miec nadzieje
ale jak sie jest takim wstretnym realistom jak ja to juz jej sie dawno nie ma:D
ogolnie biore to co zycie m daje -
...kubek...
...dobra jak tak...to jutro objadę się na łyso i dołączę do chłopaków z miasta...a wieczorkiem sobie ściągnę nowiuśkie clio...czarne jak noc...i wcale nię będę musiał czekać 170 lat... -
Szanta mama Oli:*
buahahahaha
prrrryyyyyy szalony wstrzymaj konie (mechaniczne) i jeżdzij ostrożnie:)
marzenia jak sie spełniaja tzn że nei są prawdziwe hihi...
-
...kubek...
...nie no Szanta daj żyć...ja muszę czasem się tak wiesz dowartościować...i wymyślam sobie czym to ja będę jeździł w przyszły week...qurqa wodna...

