-
Anonim
-
Anonim
Obejrzałem go pierwszy raz jakieś 3 lata temu i ciągle nie mogę sie nim nacieszyć,a oglądam go dość reguralnie(było już z 6 razy).Oglądałem dwa filmy o narkomanii Trainspotting(też polecam-genialny) i właśnie Reqiuem. Wrażenia po Reqiumie?? Trudno to nazwać wrażeniami,to coś wiecej.Po pierwszym razie(miałem 15 lat),moja psychika naszczęście nie uległa dewastacji.
Przechodząc do konkretów:Nie jest to łatwy film i nie dla każdego, gdyż jest zdeczka drastyczny,nie jest to sielska bajeczka opowiedziana w stylu Trainspotting.Niezmiennie podczas oglądania zadziwia mnie to jak narkotki mogą psuć kontakty z najbliższymi, to jak każdy oddala sie od rzeczywistości po każdym pojedyńczym wbiciu igły w żyłe. Film jest wstrząsający(Żeby nieskłamać myślałem o nim,po seansie jakieś ładne 7 dni).Trzeba dodać iż zdjęcia i muzyka,nie niszczą fabuły( w dzisiejszej kinematografii zdarza się to często),a jedynie upiększają(jeśli można to tak nazwać)cały film. Moim zdaniem Requiem jest niewątpliwie arcydziełem i na miano takiego filmu zasługuje. -
Gosza
Film oglądałam raz. I chyba na tym poprzestanę. Nie mogłabym chyba drugi raz patrzeć na tą rękę... Oczywiście film to arcydzieło jeśli chodzi o temat. Wstrząsnął mną porządnie. Muzyka genialna, często gości na moim odtwarzaczu mp3. -
Anonim
-
-
LERO
Jakiś czas temu oglądałam Requiem kilka razy. za pierwszym podejściem na tyle mną wstrząsnął, że siedziałam wryta w fotel jeszcze długo po napisach końcowych.
Film niezwykły, wciągający i warto, naprawdę warto chwilę o nim pomyśleć, odnieść od rzeczywistości.
Mam nawet ścieżkę dźwiękową, gdyż i ona bardzo przypadła mi do gustu. -
Magda
-
Goch
gdy pierwszy raz go obejrzałam byłam w szoku. Potem już do końca dnia byłam przybita, cały czas myślałam o tym co się działo w tym filmie, analizowałam go. No i oczywiście byłam pod ogromnym wrażeniem soundtracku, który do tej pory powoduje u mnie ciarki. -
Paranoid
Kocham requiem :D. Oglądlam już chyba 4 razy; d. Za każdym razem moja reakcja jest identyczna. Po obejrzeniu filmu wpatruje się jak idiotka w monitor kompa jeszcze przez ok 5 min, mam takie dziwne uczucie nicości w sobie, skręca mnie delikatnie w zolądku... Nie wiem co mam myślec po kilku monutach badz kilkunastu zaczynam sobie po kolei wszystko rozkminiać,i ukladac. Zawsze dużo myślę bo chyba taka jest sentencja tego filmu, żeby myslec dużooo myśleć!? Ogarnia mnie mysl wspolczucia wobec narkomanow. To chyba taki zarys mojego odczucia. Tego co sie naprawde dzieje w mojej glowie i duszy po jego obejrzeniu nawet ja sama nie potrafie opisac.... -
czerwony power rangers
film ogólnie się spodobał, powinni ten film puszczać w szkołach na wychowawczej zamiast robienia pogadanek na temat narkotyków bo film więcej daje.. koniec przerażający i tak samo jak koleżanka wyżej wpatruje się po filmie w ekran przerażona. Daje film po psychice. -
Ola
-
Żujpaszcza
dziś obejrzałam poraz pierwszy z przyjaciółką (oglądałyśmy na youtube), pierwsze kawałki śmiechy itd. potem gapiłyśmy się w ekran jak zahiptotyzowane.
cały part 10/10 przeryczałam.
gra aktorów była niesamowita! mogę śmiało powiedzieć, że to najlepszy film jaki w życiu oglądałam.
gapiłam się napisy słuchając tej psychicznej muzyki i łzy mi ciekły jak z kranu.
kiedy wracałam do domu czułam się jak w transie- ogólnie rzecz mówiąc schiza na całego.
muszę to obejrzeć jeszcze raz na spojnie. -
Tricky ♥ Heatz
film jest swietny. Znam go na pamiec...
ostatnio nauczylam sie grac na pianinie ta psychodeliczna muzyke...
Kocham...
Gdy slysze ten kawalek to poprostu... -
Tricky ♥ Heatz
>goosiorek. napisała:
>>Mokra_Podeszwa. wrote:
>
>>haha proszę Cie nie rozśmieszaj mnie inteligencja niema
>>nic do tego czy człowiek się uzależnia czy nie..
>>
>każdy biolog ci powie, że uzależnienie głównie leży w
>psychice człowieka i dlatego nie może zerwać z nałogiem.
zalezy od czego....
Heroina uzalenia po pierwszej dawce...fizycznie -
Anonim
Po obejżeniu fimlu było mi barzdo przykro..tak smutno... Bardzo dobry film... jestem pod wrażeniem... nie myślałam ze tak smutno się skończy... ale świetna gra aktorów... ciary miałam kilkaset razy... jak któras poprzedniczka mówiła... po obejzeniu filmu... wlepiałam twarz w ekran monitora... muzyka mnie zachwyciła... Swietny film. -
~gabiś~
-
Anonim
Po raz pierwszy obejrzałam ten film kilka lat temu, ale wrażenie, którego doznałam po tym filmie trzyma mnie do dziś na wspomnienie tego tytułu. Jest po prostu genialny, świetne ujęcia, dobry pomysł na scenariusz i świetna gra aktorów.; ) -
baba lu.
kiedy obejrzałam ten film po raz pierwszy z jednej strony miałam nieodpartą chęć spróbować narkotyków, ale z drugiej strony czułam obrzydzenie. wciągnęłam się w ten temat i zaczęłam dużo czytać o narkotykach, w końcu doszłam do wniosku, że nie warto marnować sobie życia. Film naprawdę dający dużo do myślenia. -
Anonim
Ja wręcz przeciwnie. Ani nie miałam na nie ochoty ani nie czułam do nich obrzydzenia. Film cenię nie tylko za jego tematykę i orginalnośc, ale (jak już wcześniej pisałam) ujęcia, grę aktorów a przede wszystkim za niebanalne zakończenie. -
osiek.

