-
Użytkownik uśmiechnięty
jak odbieracie Requiem? czy jest to film tylko o narkotykach? czy moze o czyms wiecej?
moim skromnym zdaniem film porusza wiele duzo blizszych kazdemu czlowiekowi problemow niz narkotyki. powiedzmy sobie szczerze- nie kazdy jest uzalezniony, ale chyba kazdy walczy z samotnoscia, zapomnieniem ze strony bliskich(Mrs Goldfarb), marazmem dnia codziennego (kobitki z bloku), kazdy poszukuje milosci i czegos, co ludzi laczy... i te elementy znajduje w filmie... -
Anonim
owszem, myślę, ze masz rację. narkotyki sa jednak wątkiem głónym, dlatego na niego zwracamy największą uwagę.
a tak naprawdę: czy nie sa czasami skutkiem samotności? zagubienia?
-
ahalja
narkotyki były dla mnie tylko jednym z wątków w tym filmie... nie wysuwały się na pierwszy plan... problemy poruszane w filie wydają mi się duzo głębsze... uzależnienia są przecież tylko efektem pewnych problemów emocjonalnych, które stają sie w dzisiejszym świecie codziennością... Requiem, moim zdaniem, cudownie opowiada o uczuciach, emocjach, nadziejach... i świecie, który jest na nich zbudowany... tak kruchy i bezbronny człowiek i siła jego marzeń w konflikcie z okrutną rzeczywistością... -
Grono.Net
Dla mnie "Requiem..." było głównie opowieścią o samotności, tęsknoscie, pragnieniu szczęścia... Dlatego ten film był jeszcze bardziej wstrząsający - pokazał marny koniec ludzi, którzy pragnęli tylko [aż?!] szczęścia. -
-
Marianek
Jocelyn: ładnie powiedziane...
Właśnie o to chodzi. to nie jest tylko film o ćpaniu jako takim... Nie tylko narkotyki. Lekomania. Obłęd. Telewizja. Dziwkarstwo (za przeproszeniem). Upadek. Wszystko łączy się zbiorem wspólnym, którym jest jedynie tęsknota do szczęścia... Oglądałam ten film chyba ze 4 razy i za każdym razem był dla mnie coraz cięższy. Teraz chyba już bym nie potrafiła. Chyba że nachodzi mnie ochota na coś, czego mogę żałować ..... -
Użytkownik uśmiechnięty
selenka, mam podobne odczucia... pierwsze obejrzenie- fascynacja, drugie- odkrycie nowych plaszczyzn odbioru tresci, trzecie- zaczalem odnajdowac siebie wsrod postaci, nawet tych z tla, kazdy kolejny seans, to silne, nie dajace sie wytlumic emocje... powiedzmy, ze im wiecej seansow Reuiem mam za soba, tym silniejszego... kaca(?) mam po nim i tym trudniej mi wrocic do siebie...
droga do szczescia chyba musi znajdowac sie na jakims objezdzie, lub skrocie, bo podazajac prosta trasa spotykamy zbyt wiele cierpienia i tragedii, przebiegajacych zawsze wg jednego schematu: Summer, Fall, Winter... -
ozzy
film jest cholernie przygnębiający ukazuje że popaść w nałóg nie oznacza tylko ćpanie ale już jak wspomnieliście lekomania ,kawa,tv
jest to film o samotności i próbie ucieczki od niej, film ukazuje również nasz świat wcale nie przekoloryzowany ale jak najbardziej realny, świetne zdjęcia i piękna muzyka czynią ten film jeszcze lepszym -
ozzy
oglądając film w człowieku pojawia się odruch współczucia wręcz chce się pomóc bohaterom ale jak napisalście wcześniej z nadejściem każdego kolejnego etapu robisię coraz gorzej -
kfiatek
Dla mnie requiem jest syntezą życia. Mózgiem. Chemia to tylko pewien element, dopalacz, ktory wypala i zabija. Na mnie wywarł kolosalne wrażenie zarówno pod wzgledami artystycznymi (najlepszy technicznie jaki oglądałam) świetna ścieżka dźwiękowa, świetne zdjęcia, świetna fabuła. a narkotyki są tylko tłem dla poplątanego życia bohaterów i zbesztanej psychiki, nie tylko przez prochy -
ArtX
jej ...
kocham Was...:D
Ja tylko wszedzie slyszalem ze to film o narkomanach itd...Myslalem ze pozabijam...:) Jak mozna byc tak plytkim i widziec tylko opakowanie... Fakt ze Aronofsky uzywa tutaj tego rekwizytu dosc hmm intensywnie...ale to nie jest przeicez motyw przewodni...film nie opowiada o narkomanii! opowaiada o slabosciach, tesknotach i o najwazniejszej w zyciu a tak czesto zapominanej milosci....! ech fajnie ze jestescie:D -
jestem kims innym niz myslisz!
a ja jakis czas temu kupilam sobie ten filmik(ktory kiedys juz milam okazje ogladanac),i jakos nie moge zabrac sie do ogladniecie.czemu-chyba nie znalazlam jeszcze odpowieniego nastroju,bo w powszechny dzien az grzech to obejrzec! -
Anonim
Nie tylko narkotyki, choć tak, to one sa przyczyną naszego upadku, ale film ukazuje też ludzką bezsilność, słabosć, bo skoro chęć fizyczna zwycieża opor psychioczny, to smutne, ale film ukazuje rzeczywistosć...Której często boimy, się, nie chcemy , lub udajemy, że jej nie ma. -
Aneczka
nie tylko o narkotyki tam chyba chodzi... ale generalnie o uzaleznienia, ludzka slabosc w przezwyciezaniu tego, co staje sie silniejsze od wlasnej woli... ten film naprawde wstrzasa i bardzo daje do myslenia...
-
Marta.
to jeden z moich ulubionych filmow....ma to cos co przyciaga i wciaga widza...w sumie po samym tytule. ogladalam go w duzym gronie a jednak nikt nie wymienil z saba ani jednego słowa podczas filmu...na koniec to juz w ogole cos jak zmowa milczenia..chyba kazdy przezywal go na swoj sposob...doszukal sie w tym czegos o sobie, czegos co naprawde go poruszylo i nie sadze zeby przedewszystkim byl to fakt uzaleznienia od narkotykow...bo w sumie szarosc dnia codziennego,monotonia i tego typu sprawy sa nam chyba bardziej bliskie....a takie własnie rzeczy najbardziej do nas przemawiaja. ogolnie film maxymalnie wstrzasajacy(czytam i ogolnie interesuje mnie caly swiat narkomanow itp.),wyjatkowy i naprawde wartosciowy.
musze dodac ze ma takze jedna z najlepszych sciezek dzwiekowych...bomba. -
Pedros/ Netia S.A./
do dzis pamietam Katowicka premiere tego filmu ktora odbyla sie pare lat temu w kinie swiatowid i wiem jedno ze tyle osob ile siedzalo w tej ciemnej sali tyle bylo interpretacji i sciezek zrozumienia tego filmu ,bo jest on wyjatkowy/genialny nie swym wstrzasajacym przekazem ale prostota przeslania jaki niesie :
"kazdy z nas ma swoj narkotyk"
...i kazdy ten narkotyk wtedy na sali znalazl ! Fakt dla jednych bedzie to hera , klej , amfa , dla innych TV ,chec zablysniecia itp. jakby tego nie opisac jestesmy skazani na swoje narkotyki ktore w destrukcyjny sposob wplywaja na nas i niszcza nasz umysl/nasza dusze tak jak gangrena reke w filmie...
Ps:jesli psyhodeliczny klimat soundtrack'u tego filmu Was zachwycil polecam takze muzyke z "Pi" jest rownie mocna
Pozdrawiam -
Aneczka
-
Łucja Jaka Jest Każdy Widzi
Dla mnie to film na temat: Co Ludzie Są w Stanie Zrobić z Powodu Swojego Nałogu. Tu akurat ukazano głownie narkomanię i uzaleznienie od telewizji, ale myślę, że tak naprawdę to nie ma znaczenia, czego dotyczy nałóg, bo mechanizm jest ten sam.
Mam nadzieję, że z powodu mojego uzależnienia od kawy nie skończę jak bohaterowie filmu :) -
Anonim
-
Łucja Jaka Jest Każdy Widzi
-
Anonim

