-
Grzesiek^^
moim zdaniem ten film powinien byc obowiazkowo pokazywany uczniom w licealnym wieku...sam jestem w takim wieku i wiem jak bardzo zmienij moje poglady...
...moze jest brutalny....ale to jest geniusz...bo te fakty doslownie wdzieraja sie do glowy...
ten film to jest absolutny geniusz...ja od kilku lat jestem zachwycony...
pamietam pierwszy raz ogladalem go ze swoja dziewczyna...i w trakcie filmu wszedl jej tata z nami pogadac...gdy film sie skonczyl..to ja sie pytalem mej dziewczyny czy jej tata naprawde byl czy mi sie zdawalo...potem przez 2 dni lazilem jakby myslami gdzies indziej...za kazdy razem jeden wielki shiz jak to ogladam...
ale nauczyl mnie wiele...prosto nakrecony film...powtarzajace sie motyy bardoz mocno wbijaja sie w pamiec...niesamowicie prosta muzyka....a atakuje najczulsze strefy naszych zmyslow...i przez to jest tak bardoz przejmujaca...no geniusz....
jak najbardziej do pokazywania...moze niektorych oburzy...ale czasami to jedyny sposob...
moze ktos wie cos na temat polskiego przekladu tej ksiazki? bo jak narazie trafilem tylko na angielska... -
Anonim
Film jest rzeczywiście genialny. Z ksiązką nie miałam do czynienia.
Wiesz idea jest piękna, ale obawiam sie, że system nauczania w polskiej szkole jest zbyt sztywny, do tego dochodzi przeładowany program. Dokładanie dodatkowych lektur (nawet tak sensownych) nie miałoby racji bytu. -
Grzesiek^^
ja bym skasowal mnostwo niepotrzebnych lektur...czasy sie zmieniaja wiec lektury tez powinny....chodze do szkoly i wiem jak mlodziez podchodzi do "wielkich" dziel...typu zbrodnia i kara itp....nuda...wiekszosc tego nei czyta...na polskim zamiast sluchac jak nauczyciel analizuje to wolimy w ukryciu czytac swoje ksiazki.... -
Grzesiek^^
a zreszta obejrzenie tego filmu to kwestia podwojnej lekcji...mozna nawet zorganizowac specjalne lekcje na ktorych kilka klasa naraz moze obejrzec...i pozniej wspolna rozmowa na ten temat...wspanialem doswiadczenie obejrzec taki film w grupie i pozniej wypowiedziec sie...zobacz jak na nas wplynal... -
-
Anonim
W licealnym? A nie za późno trochę? Heh...
SP albo najpóźniej GIM...
:| -
Anonim
Wiesz ja też z chęcią wywaliłabym parę 'dzieł', ale na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe.
Jedynym sensownym rozwiązaniem jakie mi się nasuwa to obejrzenie RFaD w ramach godziny wychowawczej, bo na tych lekcjach i tak się przeważnie nic sensownego nie robi (przynajmniej u mnie nic się nie robiło). -
Anonim
-
Anonim
Ale napewno by się przestraszyły...
I zapamiętały by to na długo, bardzo długo...
A potem napewno wrócili by do tego nie raz i wiedzieli o co chodzi...
Poza tym wbrew pozorom dzieci z podstawówki nie są aż tak głupie...
To właśnie w podstawóce i gimnazjum zaczynają się pierwsze papierosy, sqny, krążki... Więc co to da, jak się pokaże to licealistą?
Chyba, że tylko ja to widzę...
Ale niestety w mojej okolicy już 5-6 latki biegają ze szlugami w buzi, więcej dodawać nie trzeba...
-
Anonim
-
Anonim
Nie tylko u Ciebie tak się dzieje z dziećmi.
Nie twierdzę, że dzieci z podstawówki są głupie. Wydaje się, po prostu, że ten film nie jest odpowiedni dla dzieci 10-12 letnich. Nie zrozumieją. Bardziej zwrócą uwagę na sceny miłosne. Po drugie jesli rodzice nie zaczną się bardziej interesować swoimi dziećmi, to obejrzenie filmu w szkole wiele nie pomoże, bo wychowanie zaczyna się w domu.
I tu nie chodzi o samo obejrzenie filmu. Tu chodzi tez o to, żeby na ten temat podyskutować. W gimnazjum młodziez jest bardziej skłonna do dyskusji na ten temat niż dzieciaczki z podstawówki.
-
Anonim
A ja myślę, że nie trzeba na ten temat dyskutować wcale, skoro ma być to dopiero w wieku licealnym.
Każdy kto obejrzy ten film napewno wytworzy sobie pewien obraz w głowie i sam dojdzie do odpowiednich(nie zawsze) wniosków.
-
Grzesiek^^
chcialem napsiac ze od giomnazjum...ale wyobraznilem sobie te glupie typki ktore lataja po mojej szkole...i ten napalone na wszystko 14stki ktore juz mysla ze sa kobietami i nie wiem czy to najlepszy pomysl...moze 2,3 klasa gim..hmmm.... -
Anonim
"dojdzie do odpowiednich(nie zawsze) wniosków"
I własnie po to jest dyskusja, żeby mozna go było spróbować przekonać, że jego wnioski są błędne. Poza tym każdy wiek jest dobry na dyskusję. Podkreślam DYSKUSJĘ, a nie monolog nauczyciela (bo do tego przeważnie ograniczają się lekcje w podstawówce).
A film (jak na mój gust) mogłaby oglądać młodzież wd 2 gimnazjum w górę. -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
Jedna osoba zrozumie treść filmu i to co do niego mówią w tej 'dyskusji', inna nie... -
nayaa
W niektórych liceach już jest... mój brat oglądał to na forum przeciw narkotykom w cervantesie -
Anonim
No, więc powtarzam, że dyskusja jest po to, zeby osobom, które nie rozumieją treśći filmu wyjaśnić o co chodzi. A na tym między innymi polega rola nauczyciela, żeby wyjaśnił niejasnosci powstałe po dyskusji. Jeśli osoba nie zrozumie to znaczy, że jest naprawdę ograniczona. -
Anonim
Aha...
No ja nie widzę żadnych niejasności, więc może dlatego tak uważam... -
۞ chica del sol ۞
ja jestem własnie z Cervantesa i jak mielismy 1 grudnia "dzien przeciw narkotykom" to to oglądaliśmy.. musze powiedziec ze wychodzący z niej ludzie nie przypominali tych których znam nie mówiąc juz jak bardzo mną wstrząsnął ten film.... daje do myślenia...
a muzyka.... idealna..nic dodać nic ująć.. wiecej takich filmów.. to moze choc czesc ludzi zacznie myślec...

