-
pauli
dostalam dzis rodzine. mieszkaja w minnesocie w tracy. sytuacja jest taka ze jest rodzina 11 osobowa i do tego jeszcze chlopak z wymiany na ktorego mowia bombaj. wiem o nim tyle ze ma 17 lat i to on mnie wybral i bardzo chce zebym mu tamk towarzyszyla. maja wielki dom mialabym swoj pokoj. mieszkaja na farmie. moge zdecydowac czy wybieram ich czy czekam dalej bo nie maja info o tym chlopcu. dzis jest sr a mialabym leciec w pt co zrobic? czekac dalej? generalnie pelna chata. aha i sa protestantami a ja chrzescijanka; ) -
Zosia
Protestant to też chrześcijanin :) tyle, że nie katolik.
Ja na twoim miejscu bym pojechała, zawsze chciałam mieszkać na ranczu; ) No a poza tym rodzinę będziesz mogła zmienić, a tak kto wie, czy jeszcze jakaś ci się trafi i w ogóle pojedziesz?
Ale jeśli nie będziesz chciała, to możesz im mnie polecić do wzięcia; P
A z jakiej firmy i fundacji jedziesz? -
Anonim
nie no moim zdaniem powinnas leciec bo mozesz naprawde dlugo czekac a tu masz chyba fajna rodzine;) -
nowy etap:)
ja bym brala:) skoro Cie wzieli tzn ze im nie przeszkadza ze jestes innego wyznania i mozesz praktykowac swoja religie:) a jak jest duzo ludzi to fajniej:) zawsze jak z jednym cos nie tak to idziesz do drugiego:P -
-
martalacka
wyobraz sobie ilu ludzi w szkole bedziesz znala juz pierwszego dnia. ! jedz, jedz, rodzine zawsze mozna zmienic, jesli bedzie naprawde zle. -
pauli
jade z JDJ/ nacel open door w usa. kurde tylko ich dom stoi na polu a do okola same pola - doslownie ! -
nowy etap:)
marudzisz....polec...niewiadom o czy bedzie Cie chciala jakas rodzina nastepna...tzn kiedy bedzoe Cie chciala....najwyzej zmienisz rodzine...ale bedziesz juz w USA
