-
Olga
-
♥weronika♥
-
♫ Dziecko słońca ♫
Ja, dostalam sie do rodziny gdzie najlepsza przyjaciolka mojej Host Matki byla Kooordynatorka.
No i jak mam jakiekolwiek problemy to moja koordynatorke nie interesuje ja a jej najlepsza przyjaciolka.
Jak tylko tu przyjechalam to Moja Host stwierdzila ze nie moge gadac z rodzicami bo ja denerwuje to ze ona nic nie rozumie i podobno moja wlasna rodzona MAMA ma na mnie zly wplyw. wiec zabrala mi komputer telefon i wszystko i z Mama moglam gadac dwa razy w miesiacu przez 10 minut.
to byla paranoja. Jak tylko z czym kolwiek sie nie zgadzalam to i tak wszystko byla moja wina.
Chcieli mnie wyslac do Polski w moja host siostra grzebala mi w rzeczach i sie na nia wydarlam, a potem moj chlopak z polski w moje 18 urodziny wyslal mi bukiet kwiatow i moja Host sie wkurwila i zaczela na mnnie wrzeszczec ze nie moge miec z nikim kontaktu i dlaczego dostaje kwiaty.
to byla czysta paranoja. A koordynatorka stwierdzila ze nie moze mi zmienic rodziny bo jak tylko zloze wniosek to ona sie juz postara zeby mnie wyslali do Polski. a w CIEE relacja koordynatorka z host matka nie jest najlepszym ukladem.
Ja przemilczalam i ulozylam sobie tu zycie. Nauczylam sie grysc w jezyk i nie mowic o sprawach ktore mnie bola. teraz zostalo mi juz tylko 60 dni. i nie moge sie doczekac.
A w czerwcu chce jechac do californi z moimi rodzicami to host krzyczy ze ona ma ze mna tyle planow i ona nie pozwala mi jechac. Bo urodziny mojej host sister sa i ona nie chce bym wyjechala przed czasem. No ale pewnie i tak wyjade bo Moja Mama uwaza ze to paranoja i ze ona nie zamierza sie uzerac z jakas amerykana o jej wlasna corke. wiec jade.
Nie jedzcie z Ciee....nie ma mowy. organizacja chujowa. nic nie organizuja nic! a koordynatorka jak zdaje sprawozdanie co u mnie slychac to nie pisze o mnie a o mojej host jak ona sobie dzilenie ze mna radzi bo ja taka trrudna jestem...
serio. kazda inna organizacja bedzie bezpieczniejsza wydaje mi sie. Wyjazd bardzo fajny i duzo daje i jezykowo i sporo doswiadczen, ale nie z CIEE....
-
MONI
nie rozumiem po co brać sobie wymienca do domu skoro zamierza sie tak te osobe traktować. szczerze wspolczuje... -
-
Olga
kurde... Teraz to już dla mnie za późno, bo się już dawno tam zgłosiłam... Ale pare osób, które pisze blogi trafiło do dobrych rodzin, to w sumie mam nadzieję, że i mi się uda... Ale coś mi się wydaje, że na pewno można coś zrobić, jeśli host rodzina tak sie zachowuje... :/ -
♫ Dziecko słońca ♫
Przede wszystkim badz dobrej mysli, jak bedziesz chciala pogadac pisz do mnie na priv, moze jakos pomoge.
U mnie sie ulozylo w rodzinie wiec teraz tez nie ejst tak zle. Najgorsze sa te 3 pierwsze miesiace.. -
nowy etap:)
naszczescie i ja i moje sis bylysmy z CIEE i obie mialysmy cudowne rodzi...moja byla niezastąpiona... -
Olga
