Rolki [4220]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • AdaM LSTR

    mam pytanie do wszystkich z was i pewnie nie tylko ja zdaje sobie to pytanie... (pisze jako laik)

    czy początki na rolkach zawsze są takie trudne? Jeździć jeżze ale nie raz trace równowagę i czuje sie troche pokracznie;)

    chcę wyrobić technikę jazdy - czy wy dłużej jeżdżący - mieliście kiedys takie chwiejne poczatki - umiem już jechac hamowac ale jeszcze nie cuzje się tak do końca pewnie


    jak to jest z rolkami czy wszystko przyjdzie z czasem - co i jak robić aby poprawić technikę...?

  • Scam

    Czy poczatki sa trudne? Kwestia indywidualna, ale z pewnoscia malo kto rodzi sie takim malpiszonem, ze od razu buja sie na rolkach jak lyzwairze figurowi.

    Ja mam jedna rade, trzymaj nogi przy sobie. Jak latwo zauwazyc wiekszosc poczatkujacych (jak rowniez i "doswiadczonych") rolkarzy jezdzi z rozwarciem jak przyszla mama na porodowce. A w ten sposob niestety(?) porzadnie sie jezdzic nie da.

    Hm.. jeszcze jedna rada, zwiazana z ta pierwsza. Jesli jedziesz po nierownym, dbaj o to zeby jedna lyzwa wyprzedzala druga (na poczatek o jakies pol dlugosci). Odciazaj lekko ta ktora wyprzedza (glownie nos).

    Trzecia rada, bonusowa: im szybciej jedziesz, tym latwiej i pewniej pokonujesz nierownosci.

    W sumie wiele rzeczy mogl bym powiedziec, ale nie wiem jak i z czym sobie (nie)radzisz.

    Ogolnie po za tym rozwarciem wszystko chyba przychodzi z czasem. Niestety ta jedna rzecz, strach przed trzymaniem nog blisko, czyni z ludzi rolkarskich kalekow.

    EDIT: I oczywiscie zdejmij hamulec smierci, jesli jeszcze tego nie zrobiles.
  • AdaM LSTR

    hehe spoko - nogi bliżej siebie podczas jazdy - ok czy umiem jeźdizć raczej tak tylko troche czasem mnie buja do przodu i jakby tak mam mneijsza równowagę...

    ale rady zacne i dziękuje


    może ktoś jeszcze podzieli się ze mną swoimi trudnymi poczatkami - jakieś (być może równie banalne) spostrzeżenia czy rady czasem potrafią nowicjuszowi oszczędzić wiele bólu...


    mnie na przykład po jeździe troche biodra boolą... w sensie jakbym chyba miał zakwasy, czy to zwiazane jest z zbyt mocno usztywniona pozycja na rolkac?? czy lekiem przed upadkiem? może jak się troszkę oswoję to się rozluźnie i bedą mnie pachwiny mniej bolały czy choćby krzyż( nie nie ten z pod pałaceu bo ten mnie boli uż o d kwietnia;P)

    pozdrawiam
  • Scam

    Jesli nie czujesz rownowagi przod/tyl, koniecznie ugnij nogi w kolanach i pochyl korpus do przodu (caly korpus od pasa w gore, nie rob garba). Zyskujesz wieksze pole manewru dla nog, kontrole nog nad rolkami, obnizenie srodka masy i amortyzacje. Im szybciej jedziesz, tym nizej powinienes zchodzic.
    No i jeszcze to wyprzedzenie. Jesli jedna noga cos wylapie i zostanie przyhamowana - nic sie nie stanie, pojedziesz na drugiej. Jesli obydwie zlapia cos jednoczenie, a nie starczy Ci pedu i do tego srodek masy bedziesz mial za wysoko - lezysz.

    Zestaw obolale biodra+pachwiny+krzyz pozwala podejrzewac, ze problem tkwi wlasnie w postawie. Pachwiny bola, bo za wszelka cene probuja utrzymac zbyt szeroko rozstawione nogi przy wlascicielu. Biodra bola, bo kazdy manewr to wtedy olbrzymi wysilek. A krzyz boli, bo przy postawie wyprostowanej cale obciazenie i drgania ida na kosci i stawy.
    Mysle ze o rozluznienie, jak najbardziej istotne, na poczatku moze byc troche trudno, takze skupil bym sie raczej na postawie.

    A upadku nie ma sie co bac, bo jak sie czlowiek nie wypier...., to znaczy ze nie jezdzil;D
  • AdaM LSTR

    super rady sa naprawde reawelacyjne!!! dzieki wielkie! mam nadzieje że inni nowicjusze tez przeczytają i to im równie pomoże jak mi:D dziś jeszcze potestuje te postawy na rolkach
    ;D
  • AdaM LSTR

    a jeszcze spytam - długo trzeba tak jeździć i dużo zeby potem jazda była tylko przyjemnoscia - w sensie bez większych bólów itd?
  • Anonim

    Różnie, zależy jak szybko łapiesz sprawy nowe :)
    Ja zacząłem przed zerówką, a czasami i teraz jak puknę w kamień czy kostkę rolką, to mnie wykręca w drugą stronę =D
    Ale z czasem nabierzesz wprawy, pewności i estetyki.
    Kupiłem nowe rolki z większymi kółkami o jakieś 10cm i zaliczyłem na drugi dzień glebę, bo nie czułem jeszcze że mogę zawadzić przednim kółkiem jednej nogi o tylne kółko drugiej nogi ( bardziej wystają zza buta niż mniejsze kółka ). Ale po kilku dniach szalałem sobie już na nich. Więc jest to kwestia przyzwyczajenia do nowego "ciucha".
    Co do bólu jeśli chodzi Ci tu o stawy i mięśnie... Ćwiczyłeś jakieś biegi czy coś więc to jest chyba porównawcze, ale może piszę głupoty to mnie poprawcie; p
  • miguel

    10 cm to maja kolka do jazy szybkiej, wiec raczej od kółek "standardowych" z przedziału 76-84m sa wieksze o 2 cm góra:)
    Stosuj rozgrzewke i rozciaganie przed kazym wyjsciem na rolki = 5-10 minut wustarczy, a zaoszczedzi sporo bólu:)
    Tak jak napisal kolega u gory. kwestia przyzwyczajemnia jeśli chodzi o nowy sprzet:)
    Zajmuje to kilka dni zeby "poczóC" sprzet, ale tak naprawde, jest to kwestie miesciecy aby doprowadzić sowją technikę jazdy i wyczucie rolki do perfekci:)
  • AdaM LSTR

    po kilku dniach testów już sporo sobie przypomniałem;)

    przenosze ciężar troszkę na przód i mnie tak nie gibie na tył;) jako mały szczeniak skakałem przez kartonowe pudełka małe nawet wiec cos tam kiedys robiełm ale to było po komuni a teraz juz mineło wieeele lat;)

    cóż mysle że bedize ok..

    teraz jeszcze musze swoja dziewcyzne nauczyc na rolkach smigac ale ona zaczyna totalnei od zera i wolno to idzie jestem w sporo lepszej sytuacji niż ona;) ale jak załapie oco biega to się pewnie nauczy:D jak ja;D
  • miguel

    >AdaM LSTR napisał
    >
    >przenosze ciężar troszkę na przód i mnie tak nie gibie
    >na tył;)

    I tutaj jest błąd. Przechylając się za bardzo do przodu przenosisz środek cieżkości za bardzo na kręgosłup (odcinek lędzwiowy), co uniemożliwia Ci prawidłowie odbicie z pięty przy zachowaniu równowagi:)

  • AdaM LSTR

    dzisiaj kolejne testy tym razem na asfalcie podmiejskim koło domków - jeźdiz sie fajnie mam równowagę tylko pod górkę troche ciezko:) kndycji rolkarskiej oczywiście nie mam - ale jest dużo lepiej nawyki z lat ubiegłych wracają;D


    puki co jeżdze na odinku 500m na płaskim jak stół asfalcie ciekawe jak bedize na industrialnych kostkach i krawężnikach:D
  • Anonim

    Kiedy kupiłam swoje pierwsze roli? hmm... niech się zastanowię...2 sierpnia 2010 roku :D więc zaczyna od zera...
    zawsze marzyłam o tym by nauczyć się jeździć na rolkach, jednak dopiero w tym roku miałam odpowiednie fundusze na zakup sprzętu; ) jedyny błąd jaki popełniłam to taki, że nie kupiłam ochraniaczy (ale byłam głupia; P). Zamierzam je teraz zakupić, gdyż przedwczoraj pierwszy raz upadłam na kolana... MASAKRA! skóra lekko zdarta, ale się nie zrażam :) człowiek uczy się na własnych błędach (w moim przypadku głupocie) :D
    moje początki są bardzo trudne, moja zmorą są upadki w tył, które towarzyszyły mi 3 pierwsze dni, teraz zdarzają się, ale sporadycznie :) na szczęście :)
    chciałabym nauczyć się rozwijać większe prędkości, bo teraz, jeżdżę bo jeżdżę, ale wolno.
    Hamować u miem na dwa sposoby: hamulcem zaczepionym u rolki (jednak ostatnio mnie okręciło wokół własnej osi jak w ten sposób hamowałam), a drugi sposób to na Małysza; D czyli tak, jak skoczkowie narty przy wychamowaniu biorą (/ \) i jakoś idzie, ale marzę o tym by się nauczyć hamowania "T-Braking Technique", gdzie układ rolek to literka T. (ale toz czasem, bo teraz jeszcze strasznie niepewnie czuję się na rolkach, ciągle mam wrażenie, że zaraz upadnę); ((

    rady są bardzo pomocne :) ja korzystałam też z ćwiczeń WODZU oto link: http://www.vimeo.com/2662293

    Umiem już robić beczkę, jednak przeplatanka to nie mój poziom :) może w następnym sezonie się jej nauczę, bo w tym już na to nie liczę :)

    Na rolkach jeżdzę codziennie ok.1-2godz. i już widzę rezultaty, ale niestety mizerne; ) najgorszy jest strach przed upadkiem :/

    Ciesze się, że w końcu znalazłam forum gdzie mogę podzielić si.ę swoimi wątpliwościami i przeczxytać, że nie jestem sama, że inni też mają tego typu problemy; )

    Pozdrawiam :D
  • AdaM LSTR

    my z dziewczyną wczoraj próbowaliśmy - ona narazie trzyma się mnie i ucze ja jak jechać - nie pozwala mi sie odsunąć i ciagle trzyma mnie za ręce (ja ide) chyba wygonie ja żeby sama próbowała bo tak się nie nauczy;/

    a ja juz chyba jeżdżę tak normalnie - bez wyczynów ale już duuzo lepiej - sporo sobie przypomniałem po ostatnich 10 latach przerwy....


    teraz mam inną wątpliwość.... dzisiaj przyszły rolki dla Dziewczyny sa inne niż moje but nie jest w plastikowej skorupie a przód buta jest jakby zintegrowany z rolką jakby taka skórą-tworzywo z tego wyrasta but sznurowany i idzie w cholewkę. Tył rolki to juz skorupa i klamra na kostkę a na rzep jeszcze ma nad kostką zaczep... ale nie to jest "dziwne" but po założeniu jest miękki.... w moich rolkach nie mogę za bardzo ugiąć kolan bo jest skorupa sztywna - tutaj jest tak miękko że bez trudu ugnę kolana... noga sie w rolce nie rusza ale zawias jest odcuzwalny...daje to wrażenie że but nie trzyma się jakby stopy... czy to dobrze że tak jest czy rolka jest źle skonstruowana???? a może ja jeszcze nie przyzwyczaiłem sie do tej rolki - chce aby dziewcyzna byąłbezpieczna i nie powykrecałą nóg...

    kupiliśmy rolki za 75zł na allegro dobra firma L.A Sports a łożyska abec 7 - wydaje sie z tego co czytałem że jest dobra ale czemu mam uczucie jak na niej jade że jest taka miękką i niestabilna?? mój brak techniki czy może takie mocowanie kostki jest gorsze słabsze??

    moje roleczki mają wyjmowany but z pełnej skorupy plastikowej a w kostce jest na tyle silne trzymania że czuje sie pełna integracje z butem rolki....

    prosze o odpowiedź

    PS.... rolke właścicielka wczesniej kupiła za jakieś 300zł w Go sporcie...

    może to pomoże w odnalezieniu rodzaju rolki
  • Anonim

    a może wstawisz fotkę tych rolek albo coś? może wtedy będzie łatwiej dojść co i jak; ] co prawda ja się nie znam, ale może ktoś będzie mógł Ci doradzić :)
  • AdaM LSTR

    że co ja napiałęm 300? pffff źle;_)


    miało byc 200 a w rzeczywistosci to ten model dokladnie czerwone


    http://wojosport.pl/pl,product,2185...
  • miguel

    powiem którko... TRAGEDIA
    juz sam opis tej rolki daje znac o nieprofesjonaiźmie sklepu, w rolkach nie ma czegoś takiego jak traki, szyn nie ma chromowanych... jeszcze jest sporo wad ale po co o nich pisac

    Niestabilnosc to wada konstrukcji tej rolki. Każda rolka dobrej firmy (nie firmy krzak jak tutuaj) ma klamre pod katem 45 stopni stabiliujaca kostke do tego sznurowadła (może obyc sie bez ale w wiekszoci modeli są ) druga klamra jest zamontowana na spojlerze na wysokosci ok polowy kosci goleniowej.
    Zrobiles kiepski interes.. szczerze mowiac lepiej kupic dobre rolki i wydac na nie te 400zl ale czerpac radosc z jazdy a nie "chodzi" po asfalcie w nich nie wiedzac jak sie odepchnac
  • AdaM LSTR

    niby się jedzie ale czuje jakby słabe trzymanie w kostce... jakbym miał zaraz wyjac noge z buta... w porównaniu z moimi rolkami ta jest strasznie miekka.... a zawias sie zgina prawie nie trzymając kostki....

    to jak rolke opisali to nie ważne... ważne czy takie rolki ludzie maja i jeżdza bo nie chce miec rolki zaq 500zł bo mnie nie stac na pierwsze rkoki szukalismy używek z dziewczyną zeby sie nauczyc jeździć i czasem na rolkiw yjsc wzmocnic nogi troszkę .... i dlatego pytam....
  • miguel

    to lepiej kupic juz rolki uzwyane ale dobrej firmy (K2 sa bardzo tanie i bardzo dobre jesli chodzi o polaczenie jakosci i ceny), niż nowe ale o beznadziejnej konstrukcji..

    Prawda jest to co piszesz ze nie wazne jest jakie ludzie maja rolki, ale przynajmnij dla mnie najazniejsza jest w rolkach wygoda. Jak wiesz ze spedzasz w nich po kilkanascie godzin tygodniowo to musi byc wygodna. Taka rolka jak pokazałeś po pierwsze nie wytrzyma takich obciazen, a po drugie jazda w niej nie bedzie przyjemna, a chyba nie o to w tym sporcie chodzi:)
  • AdaM LSTR

    co racja to racja;) włąsnie dlatego pytam bo jedne rolki mam a drugie to chyba nei to nam się wydawło - ale cóż za 80zł to bład nie jest wielki.... - może można go jeszcze naprawić;D

    PS... czy kółka pasuja szerokościa? gdybym abec 7 przełożył do sowich ? moje maja 76 mm a te ponac 80tki są ale nie wiem bo przykładam i nie widać różnicy....

    druga sprawa te w tej "nowej" złej rolce sa 82 strasznie twarde ale lepsze łożyska a te moje są 80tki chyba a abec5


    czy podmiana zasadna jest czyw tym przypadku łożyska abec 7 i 5 to duża róćnica??

  • miguel

    Wszystkie kołka niezlaeżnie czy do rolek agresywnych ktore mjaa np 56mm czy do rolek do jazdy szybkiej 110mm mają tę samą szerokości i pasują do nich te same łozyska. Swobodnie można zmieniać łożyska bez obaw że będa złe..:)
    Twarde kółka np jak twoje 82a beda wolniej sie scierały ale za to nie bedziesz mial takiej przyjemnosci z jazdy jak na miekkich. sporo jeszcze zalezy od Twojej masy. Im jesteś cieższy tym ekonomiczniej jest stosowac twardsze kółka. Na każdym kółku masz napisane jaka jest twardosc i średnica kółka np 80mm 80A...
    Co do łożyska to nie mozna sugerowac sie numerkiem. ABEC to unormowany przez FIRS system klasyfikacji łożysk. począwszy od ABEC 1 - do 9. Tyle ze oznaczenie a wykonanie ozyska to dwie rozne sprawy. Łozysko powerslide abec 5 jest szybsze od łozyska firmy krzak abec 9 . SKF ktore kosztuja ok 400zl lub wiekcej za komplet maja oznaczenie abec5 a sa o niebo szybsze od powerslide ILQ 9 czy SG9 rollerbleda. Wszystko zalezy od materiału jakiego uzyto na zrobienie lożyska. Jeżeli nie lubisz czyscic łozysk to warto zainwestowac w łozyska ceramiczne. Kolki w srodku miela piasek i kamyczki ktore ewentualnie sie tam dostana. Woda też raczej im nie straszna dlatego starczaja na lata. Problem leży w cenie:)
| |

Wszystko o rolkach agresywnych, reakreacyjnych, szybkich, do freeride'u i freestyle'u. Stare tema...



Fotki

Miejsca grona (0)