-
alekwisnia
Hej,
Już od lat jeżdże po swoim osiedlu po ulicach, na co często psioczą kierowcy. Ulice nie są w żaden sposób wydzielone (tzn. nie jest obszar "zamieszkania", czy jakoś tak), mają chodniki (oczywiście za wąskie, zastawione i nierówne).
No i jak to się ma do przepisów? Czy wolno ot tak sobie pomykać po ulicach? Jak traktują przepisy rolkarzy? Jako pieszych czy jako "rowerzystów"? A co jeślibym zasuwał po ośnieżonej ulicy na biegówkach? -
miguel
http://www.masa.waw.pl - rolki
problem polega na tym że nie ma jasnych przepisow.
nie jesteśmy jako piesi bo poruszamy sie na kołach ani jako rowerzysci ktorzy wg przepisow "powinni miec co najmniej 1 ręke na kierownicy" -
Anonim
-
miguel
może to i dobrze policja sie nie może czepiac:P
niestety nie można tego powiedziec o kierowcach -
-
Anonim
hmmm powiem Ci tyle że niby nie jesesmy klasyfikowanui to i tak policja raz mnie spisala za jazde i raz chciala mi wlepic mandat....:(niom kierowcy to sa straszni co do nas:(
-
miguel
nie ma zakazu to jeździc możemy. a mandat moga wystwic za prekroczenie predkosci lub za stwarzanie zagrozenia - niekontrolowana jazde:) Musimy znac swoje prawa -
Anonim
>... es corta napisał
>nie ma zakazu to jeździc możemy. a mandat moga wystwic za
>prekroczenie predkosci lub za stwarzanie zagrozenia
nom zgadzam się :P:P:P -
-=(x,x)=-Żaba-=(x,x)=-
>... es corta napisał
>nie jesteśmy jako piesi bo poruszamy sie na kołach ani
>jako rowerzysci ktorzy wg przepisow "powinni miec co
>najmniej 1 ręke na kierownicy"
To ciekawe czy jak bym jechał na hulajnodze to czy bym się zaliczał jako rowerzysta . . . ?? lol -
Anonim
wkoncu ma 2 kolka kierownice znajac policje zaliczyla by to do rowerku hehe... -
Anonim
-
Anonim
dokladnie nie zdziwie sie jeslii nie pelnosprawnych na kolkach.to juz by bylo przegiecie... -
-=(x,x)=-Żaba-=(x,x)=-
Ale policja jest akurat taka że zawsze siędo czegoś przyczepi . . . Jak będziesz jechać rowerem po chodniku to sięczepną że to nie jest miejsce na rower i cię wywalą na ulice, a jak będzie się jechać po ulicy to się czepną, żę się nie ma karty rowerowej . . . -
miguel
http://www.rolki.masa.waw.pl tamten adres byłzły:) tutaj jest "prawo" dla rolek krore jak widac niezostały uwzglednione w kodeksie ruchu drogowego. Reszta podana czarno na białym:) -
Anonim
Ja dla własnego bezpieczeństwa śmigam lewą stroną ulicy i na czas mijania z samochodami przestaje sie odpychać i zjeżdżam do krawędzi. Kierowcom sie nie dziwie, też bym się wkurwił gdybym miał wyprzedzić rolkarza który zajmuje tyle miejsca na jezdni co pijany rowerzysta; ) -
Anonim
Ja radzę sobie w taki sam sposób jak Sova, gdy jeźdzę późnym wieczorem po Ursynowie czy Mokotowie.
Taki sposób wydaje się być bezpieczny z mojego punktu widzenia - przynajmniej widzisz co nadjeżdża. Choć policja już mnie kilka razy upominała za to "Chodnika nie masz?!?" -
Kiedys wracajac, w nocy, minela mnie straz miejska. I skurczybyki przezjechali tak blisko, ze prawie mnie lusterkiem zachaczyli :| Ale nic nie powiedzieli, wiec...
Wystarczy jezdzic ze swiatelkiem jakiems i ju:) -
Mel
Jak się wbije na rolki to mam gdzieś przepisy...Jeżdze jak mi sie podoba...Idzie o to aby było spoko:) -
Anonim
-
Anonim
emano...tez tak uwazam...xD...najwazniejsze to to,zeby bylo spoko,ale i bezpiecznie...dla mnie oczywiscie(rzadko sie zdarza)...;p -
k
ja tam z kumplami jezdzimy po marszalkowskiej w wawie i jakos nie mam przypalu tylko ostroznie trzeba i szybko w miare tak ze 30 km\h to kierowcy nie czepiajo sie wtedy
dobrze jest tez jechac z rowerzysta to sie wtedy tym bardziej nie przyczepiaja

