ROWER |®wery| ROWERY [8114]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • SZERSZEŃ

    Proszę o pomoc osoby które się znają na rowerach!
    Potrzebuję solidnego, wygodnego roweru.
    Ma ktoś może informacje o jakiejś dobrej przecenie?
    Proszę model i w którym sklepie można kupić.
    Póki co wypatrzyłem sobie w GO Sporcie:
    - Kellys Quartz dcs 2010 za 1799zł
    oraz
    - Kellys Axis również za 1799zł
    Ale myślę że może być dostępnego coś lepszego za tą cenę.
    Rower zamierzam kupić prawdopodobnie jutro, więc proszę o dobrą, w miarę szybką radę.
    Liczy się dla mnie wytrzymałość, solidność, wygoda jazdy. Szybkść poniekąt też.
    Jeźdżę głównie chodnikami z dużą ilością krawężników i czasem po trawie.
    Zależy mi też, żeby rower miał serwis gwarancyjny na terenie Warszawy.
    Proszę o szybką fachową radę.
    Z góry dziękuję
  • BeBech ( とかげ )

    Po pierwsze, już drugi raz będę musiał Twój wątek przenieść pod właściwy topic... Nie twórz proszę kolejnych tematów, skoro taki o wyborze roweru już jest.
    Rozumiem jednak, że sprawa pilna, więc do jutra temat pozostanie jako oddzielny.

    Co do roweru:
    Nie będę Ci odradzał GoSportów, Decathlonów, Genesisów i innych, bo, choć nie są to marki rowerów z prawdziwego zdarzenia, można na nich spokojnie jeździć. Dziś jakość tych ram i przykręcanych do nich podzespołów nie wołają o pomstę do nieba. Amator będzie z takiego roweru zadowolony praktycznie tak samo jak z uznanego Wheeler'a, Gianta, Speca czy innego Treka. Dopieor po kilku latach jazdy, przesiadając się na droższy rower poczujesz różnicę.
    Z mojego doświadczenia sklepowego wynika, że do 1500-1800 zł ciężko znaleźć rower z lepszymi komponentami niż oferuje np. taki Genesis czy Go Sport. Sytuacja zmienia się jednak, gdy uświadomimy sobie, że w sieciówkach praktycznie nie ma mowy o upustach czy darmowych akcesoriach, a w specjalistycznym sklepie rowerowym owszem. Druga sprawa to serwis. Ten w Decathlonach czy GoSportach jest już wręcz legendarny przez swój nieprofesjonalizm, a kupując w sklepie rowerowym masz przy kupnie "przegląd zerowy" i zawsze możesz do takiego sklepu przyjechać. Każdy serwis traktuje rowery kupione u nich priorytetowo (a przynajmniej ja się z tym spotykałem, nie tylko u siebie). Pozostaje też sama jakość ram. I nie mam tu na myśli jakości aluminium czy spawów, bo takie ramy mogą być zlecane dużym, znanym firmom. Chodzi o projekt ramy, o jej kąty, miary itd. To przede wszystkim definiuje "rower", jak będzie się prowadził, jak będzie zachowywał się na wirażach, jak na szosie, jak podczas hamowania a jak podczas przyspieszania itd. Znane marki mają w tych kwestiach ogromną praktykę i wiedzę, a taki GoSport niestety ma zbyt "dużo sportów pod jednym dachem"...
  • BeBech ( とかげ )

    Proponowałbym Ci popatrzeć na oferty marek Kross i Mbike. Jeszcze miesiąc temu można było dostać niektóre modele z niższej i średniej półki w rewelacyjnych cenach. Po za tym są to rowery polskie (mniej lub bardziej, ale zawsze) i jednak lepsze niż GoSport czy Decathlon.
  • SZERSZEŃ

    Dzięki za odzew, na pewno będę miał te rady na względzie przy zakupie. Przejadę się dziś na Wróbla 51, tam jest Genesis w którym nie byłem, a później na Puławską 521, tam jest sklep, w którym są między innymi rowery Mbike. Każda dobra rada mile widziana. Planuję zakup roweru najprawdopodobniej jutro... ewentualnie na początku przyszłego tygodnia, więc prosiłbym o nie przenoszenie tematu... powiedzmy do środy.
    Pozdrawiam.


    Jakby ktoś wypatrzył w sklepie jakąś fajną okazję, niech pisze jak najszybciej co i gdzie! :)
  • SZERSZEŃ

    Który rower byście bardziej polecili...
    Kellys Quartz dsc 2010 czy Kross level 04 ?
    Ps- sorka za wpis pod wpisem.
  • Paweł Wojciechowski

    ani to ani to
  • SZERSZEŃ

    >Paweł Wojciechowski napisał
    >ani to ani to

    więc jaki?

    Czytałem że unibike evolution 2011 jest dobry...
    w przełożeniu do ceny. Kosztuje 1799zł, tylko nie pamiętam już gdzie.

    Apropo Kellysa Quartza dsc 2010... ma tarczowe hamulce i kosztuje 1799zł i ma tarczówki i jak narazie
    to on jest najlepszym pewniakiem do kupienia...
    W poniedziałem dojdzie mi reszta kasy i jak nikt mi nie podpowie nic rozsądnego o pojedę do tego Wola Parku (Go Sportu) po niego...
    Będę miał blisko serws...

    Ps- Paweł, jeżeli się orientujesz w temacie, to doradź mi dobrze.
  • SZERSZEŃ

    na forach przeczytałem że Author Kinetik http://www.velo.com.pl/rowery/wyprz... jest dobry oraz Unibike Evolutiun 2011, tylko tego drugiego nie wiem gdzie mam w Warszawie szukać za te 1799zł które chcą za niego w sklepach internetowych?
    Czy wymienione tu rowery są lepsze od kellysa quartza dsc 2010 z hydraulicznymi hamulcami?
    proszę o fachowe rady.
  • Paweł Wojciechowski

    go sport jako serwis zycze powodzenia ......

    ramy kellysa to porazka waza jak kowadlo i sa tak sztywne jak masło czyli zadnej
    zebym rozdinał tylne widły jakimś najzwyklejsza valka??


    miałeś juz podane mbike 05 masz tam avidy sd 5 ktore beda hamowały i beda tansze w ekspolatacji
    pozatym tarcze w rowerze za ok 2000 to niebardzo dla mnie (same tarcze sa drogie i za bardzo wpływaja na całokształt roweru)
  • SZERSZEŃ

    Czy Mbike renegae 0.5 będzie lepszym wyborem od wspomnianego Kellysa Quartza dsc z hydraulikami?
    Muszę się wstrzymać z zakupem do środy proawdopodobnie...
    Mimo waszych opinie ciągle najbardziej skłonny jestem kupić tego Kellysa...
    Albo wasze argumenty nie były zbyt przekonywujące, albo ten Kelys jest poprostu wart swojej ceny...
  • Paweł Wojciechowski

    kellys nie jest wart swojej ceny bo to pozdzich

    a jak szukasz czegos do jazdy po miescie/ twardych duktach lesnych to kup rower crossowy na 28" kołach
  • SZERSZEŃ

    żebyś mi jeszcze doradził jakiś model...
    z crossowych mam na oku... też kellysa axis z większymi kołami... ale jest za tą samą sene co quartz a ma słabsze podzespoły... dlatego obstawałem za "góralem"
  • SZERSZEŃ

    Skoro nie umiecie napisać wystarczających argumentów przemawiających za wyższością innego oweru, to jadę jutro kupić Quartza.
    Z tego co czytam, poza amortyzarotem to jest dobry rower... ale mam nadzieje że tego RST gila pro z czasem będę mówł wymienić...
  • SZERSZEŃ

    Wypatrzyłem sobie jeszcze coś takiego...

    http://www.activbike.pl/product_inf...

    i nie wiem czy to będzie najlepszy wybór...
    1) lepszy amortyzaror niż w Kellysie
    2) łóżyska maszynowe
    3) jest to wielokrotny zwycięsca konkursów rowerowych w przełożeniu jakości do ceny
    4) cieszy się dobrymi opiniami na forach
    5) jest przeceniony na 1599zł więc 200zł zostaną w kieszeni.
    6) Z tego co wiem, jest to rower polski.
    7) Jest to sklep a nie sieciówka Go Sport, więc pewnie lepszy będzie serwis.
    Sklep mam 4 stacje metra, dzwoniłem, powiedzieli że mają mój rozmar ramy oraz kolr który mi się podoba.
    Chyba zrezygnuję z hydraulicznych hamulców i SLX na tylniej przerzutce na rzecz wymienionych przezemnie atutów.
    Ze te 200zł kupię sobie licznik i błotniki!
    Jutro jadę na zakupy.
    Proszę o wasze komentarze apropo mojego wyboru...
    Sorry za 3 posty 1 pod 2.
  • SZERSZEŃ

    Błąd... Unibke Evolution którego wypatrzyłem, jest za 1699zł, więc tylko 100 zostanie w kieszeni, po odpuszczeniu sobie Kellysa.
    Ale myślę że i tak warto.
    Ps- nie podoba mi się, że nie można edytować swojego ostatniego postu (tylko w krótkim odstępie czasowym można), przez co później wychodzi kilka wpisów 1 pod 2... :/
  • BeBech ( とかげ )

    >SZERSZEŃ napisał
    >Skoro nie umiecie napisać wystarczających argumentów
    >przemawiających za wyższością innego roweru [...]

    Kilka propozycji poszło, sam Ci napisałem chociażby o Renegade 0.5 (np. http://allegro.pl/mbike-renegade-0-... ), który bije na głowę wszystkie rowery, które wymieniałeś.
    Kup tan, który Ci się najbardziej podoba i już. To będzie najlepszy wybór.
  • SZERSZEŃ

    Byłem w tym sklepiej przy Puławskiej po Twoim pierwszym poście... Wiele modeli jest na przecenach... Był tam też Kellys Quartz DSC 2010 za 21xx zł... dlatego tak byłem za nim...teraz jakoś przemówił do mnie Evo... kurcze... ciężko jest dobrać dobry rower...
    Jakie są zalety Renegate 0.5 nad Evo 2011? poza wagą, SLX z tyłu, kasetki SRAM i siodełkiem (myślę że ono też jest na plus Mbike) ?
    Unibike ma chyba lepsze: klamki, hamulce, łańcuch i korby i piastę...
    Nie mylę się?
    A co ma np. lepsze Evo w porównaniu do 0.5?
    Doradź mi tak, jokbyś to Ty kupował sobie rower i uzasadnij wybór.
  • SZERSZEŃ

    Zrobiłem krótką rundkę dwoma wypatrzonami modelami, Kellysem Quartzem dsc 2010... z pozoru wygodniejszy od Unibike Evolution 2011... ale gożej chodzą przerzutki... i to tych hydraulicznych hamulców nie mam jakoś przekonania, jak się coś zwali, to już wyższa szkoła jazdy niż v-breaki...
    Unibike Evolution... pierwsze wrażenie, średnio wygodny... trzeba było się trochę pochylić do prozdu..
    jestem rok po operacji kręgosłupa (wycięciu przepukliny dysku z wstawieniem tytanowego implantu) i pod tym względem plus był po stronie Kellysa, jeżdżąc nim byłem bardziej wyprostowany... ale Kellys mimo SLX na tylniej przerzutce, wydał mi się podczas jazdy próbnej bardziej awaryjny... w Evo ładnie przeskakiwała mi każda przerzutka... wtacając ze sklepu wyprzedzałem każdego na ścieżce! :D dokupię do niego jeszcze rogi i błotniki. Wizualnie podoba mi się ten rower, jest dość skromny, mniej będzie przyciągał złodzei pozostawiony pod sklepem. w Kellysie czasem żadna przerzutka nie załapywała, a później nagle 2 na raz... mimo że go pracownik ustawiał... Wybór padł na Unibike! Kupiłem go po wczorajszej cenie 1599zł (dziś już jest przeceniony z 1799zł na 1699zł), wynnegocjowałem jeszcze najprostrzy licznik Sigma wart około 50zł.
    Wracało się nim super, ostatnia 2 miesiące jeździłem rowerem miejskim kupionym w Oszołomie (ze 4 razy już zaliczył serwis), jest szybki, nie powiem, ale przesiadka na Evo... jeździ mi się nim naprawdę dobrze!
    Zrobiłem 7km... tylko będę musiał wyrobić nawyk zabierania licznika jak wychodzę do sklepu i zostawiam rower, dziś w Galerii zupełnie o tym zapomniałem, dobrze że już było ciamno... pewnie nikt nie zauważył że został przy rowerze.
    Ogólnie uważam że Evo jest lepszy od tego Kellysa, mimo że jest tańszy i nie ma z tyłu SLXa ani tarczówek. Gdybym oba były w tej samej cenie to i tak wybrałbym jeszcze raz tego Unibike.
    Mam 177cm, w obu przypadkach testowałem '19'.
    Przymierzyłm się też z ciekawości do CUBE aim 2012 w Ski-Teamie, mimo najsłabszego modelu tej firmy i sporo słabszych komponętów niż Evo, rower bardzo wygodny! Jakbym się nie znał na częściach, byłby jednym z faworytów!
    Ogólnie, to zwiedziłem dziś kilka sklepów z rowerami, oglądałem rowery takich maret jak: Scott, GT, Trek, CUBE itd to w przedziale cenowym tych rowerów były znacznie słabsze komponęty... za logo firmy też trzeba zapłacić.
    Mam nadzieje że ten wątek i moje opinia się jeszcze komuś przyda przy wyborze 2 ślada. Napiszę więcej o tym rowerze za jakiś czas...
  • SZERSZEŃ

    ponad 600 km już za mną i żadnych problemów.
    Polcam i pozdrawiam.
| |

"ROWERY" Czyli forum Gronowe o DwÓch kÓłkach i o wszystkim co z nimi związane. Witamy i zaprasza...



Fotki

Miejsca grona (6)