Filologia Rosyjska UW [893]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Witam wszystkich,

    Bede zdawal w tym roku mature z roz. rosyjskiego i z podstawowego polskiego,
    chce sie dowiedziec jak trudno jest sie dostac na filologie rosyjska na UW (studia dzienne).
    Czy wymagany jest roz. polski? Jesli tak to ile procent trzeba uzyskac by miec szanse sie
    dostac na UW?
  • Golińska

    zasady rekrutacji znajdziesz tu: http://rekrutacja.uw.edu.pl/files/p...

    a dostac sie jest bardzo latwo - wystarczy, ze zdasz mature
  • Kasia

    Hah :D dobre :P
  • Doczytalem sie ze obowiazkowo musze miec zdana mature z roz. polskiego i roz. rosyjskiego, powstaje pytanie czy po tym jak by mi sie nie udalo zdac mature z roz. polskiego ale mial bym podstatowy polski zdany, to nie bede brany pod uwage jako rekrut?
  • Anonim

    podejrzewam,że jeśli będzie tylu chętnych na nasz kierunek jak teraz to przyjmą Cię nawet jak wcale nie zdasz :P

    a teraz poważnie- wszystko jak co roku zależy od reszty kandydatów :) Jeśli kompletu chętnych nie będzie nie będę pewnie robić problemu. Ja niby też musiałam zdawać rozszerzony rosyjski ustny i pisemny, zdawałam tylko pisemny, ustny podstawowy i też się dostałam.

    Poradzisz sobie, teraz skup się na maturze :)))
  • Rosyjskim sie nie martwie tylko boje sie tego polskiego roz. :P
  • K8

    a wiec takie pyutanie kontrolne- ole jest miejsc na roku i ile osob podjelo nauke?
  • Golińska

    90 miejsc - podjelo ok.40
  • K8

    heh, no to fajnie, ja sie w tym roku zastanawilam ale zrezygnowalam ostatecznie bo z tego co pamietam nie dalo sie zarejestrowac w usosie majac polski podstawowy... wiec ja nie wiem jak to obejsc...
  • Anonim

    jeszcze warto dodać, że trochę osób rezygnuje w trakcie studiowania; P
  • Melodia

    Ten wątek jest w miarę świeży, więc napiszę tu...
    Tak sobie przeglądam to nieszczęsne grono i...:
    1. Wytłumaczcie mi co jest takiego niesamowicie strasznego z tymi studiami? W sensie... robicie idiotów z biednych rekrutów, czy faktycznie umieracie? I jeśli ta druga opcja to prosiłabym <jak wyżej, zresztą> o wyjaśnienie...
    2. W sumie... nie znam rosyjskiego. Ale grzecznie przeczytałam co i jak i mogę sobie pójść na wasz niesamowity kierunek nie wiedząc nic, a genialna kadra mnie nauczy. I teraz pytanie. Jak jest ze zdawaniem na filologię rosyjską bez znajomości tegoż języka? Pytam o procenty, ile osób na miejsce, takie tam...?

    Pzdr.
  • uria

    >Melodia napisała:
    >Ten wątek jest w miarę świeży, więc napiszę tu...
    >Tak sobie przeglądam to nieszczęsne grono i...:
    >1. Wytłumaczcie mi co jest takiego niesamowicie strasznego
    >z tymi studiami? W sensie... robicie idiotów z biednych
    >rekrutów, czy faktycznie umieracie? I jeśli ta druga opcja
    >to prosiłabym <jak wyżej, zresztą> o wyjaśnienie...
    >2. W sumie... nie znam rosyjskiego. Ale grzecznie
    >przeczytałam co i jak i mogę sobie pójść na wasz
    >niesamowity kierunek nie wiedząc nic, a genialna kadra mnie
    >nauczy. I teraz pytanie. Jak jest ze zdawaniem na filologię
    >rosyjską bez znajomości tegoż języka? Pytam o procenty,
    >ile osób na miejsce, takie tam...?
    >
    >Pzdr.

    Czy jest coś niesamowicie strasznego? Wszystko chyba zależy od tego, czego się spodziewasz wybierając akurat ten kierunek. Wiele osób idąc na rusycystykę liczy głównie na duży nacisk na naukę języka, a na miejscu okazuje się, że czekają na nich również niekoniecznie miłe/łatwe przedmioty, jak chociażby gramatyka opisowa czy prowadzona w zawrotnym tempie historia literatury. Wszystko jednak jest dla ludzi, na każdym kierunku są mniej i bardziej przystępne przedmioty. Pozostaje chyba tylko zebrać się w sobie i zaliczać egzaminy, tak jak masa naszych poprzedników...
    Są ludzie, którzy mieli inne oczekiwania i zrezygnowali ze studiów, są tacy, którym to odpowiada, są tacy, którzy studiują byleby studiować. Różnie bywa
    Co do zdawania bez znajomości języka to jest to chyba nowość, więc nic konkretnego powiedzieć się nie da. Jeśli się mylę to mnie poprawcie :)
  • Anonim

    >Melodia napisała:
    >Ale grzecznie przeczytałam co i jak i mogę sobie pójść na wasz
    >niesamowity kierunek nie wiedząc nic, a genialna kadra mnie
    >nauczy. I teraz pytanie. Jak jest ze zdawaniem na filologię
    >rosyjską bez znajomości tegoż języka? Pytam o procenty,
    >ile osób na miejsce, takie tam...?

    Zasadniczo to możesz iść sobie nawet na technologię drewna, nas to mało obchodzi, zejdź z tonu, my staramy się pomóc, więc nie jest to jakiś niesamowity kierunek, a zwykłe studia i tyle, jak każde inne.

    Język znać trzeba, wiele to ułatwia, zwłaszcza, że studiować filologię idziesz. Ja nie wyobrażam sobie studiowania bez znajomości języka, nikt Cie uczyć go nie będzie, a np. gramatyka na pierwszym roku jest po rosyjsku. Strasznego nie ma nic, trochę wiedzy, szczęścia i dasz sobie radę.

    Procenty, typowo, jak najwięcej owych mieć musisz. Różnie bywa, nie jest to szczególnie oblegany kierunek, więc problemu nie będzie, ale jakiś próg istnieje, nie biorą każdego.



  • Melodia

    Y... To nie był atak. Tylko tak sobie napisałam, takie moje specyficzne 'poczucie humoru'...
    Otóż, owszem. Nauczy mnie. Pogrzeb sobie w tych wszystkich zasadach rekrutacji, jest tam coś takiego jak 'grupa zerowa', czy jakoś tak... I tam muszę zdać zamiast rosyskiego jezyk zachodni rozszerzony.

    I na technologię niestety nie mogę bez bodaj biologii. No w każdym razie na pewno nie z geografią, którą zamierzam zdać; ]
  • uria

    >Melodia napisała:
    >Y... To nie był atak. Tylko tak sobie napisałam, takie
    >moje specyficzne 'poczucie humoru'...
    >Otóż, owszem. Nauczy mnie. Pogrzeb sobie w tych wszystkich
    >zasadach rekrutacji, jest tam coś takiego jak 'grupa
    >zerowa', czy jakoś tak... I tam muszę zdać zamiast
    >rosyskiego jezyk zachodni rozszerzony.
    >
    >I na technologię niestety nie mogę bez bodaj biologii. No
    >w każdym razie na pewno nie z geografią, którą zamierzam
    >zdać; ]

    Pan Artur miał akurat gorszy dzień, nie przejmuj się :)
    Doszły nas słuchy, że planowane jest zorganizowanie grupy zerowej, bez znajomości języka (czy też po prostu bez tego języka na świadectwie). Nie wiem, jak to wypali, jak to wszystko zostanie zorganizowane, ale na pewno na pierwszym roku będą się starać jak najwięcej nauczyć pierwszaków, tym bardziej, że na koniec 3 roku macie mieć ten sam zasób wiedzy co osoby idące starym programem.
    Ja nie wyobrażam sobie nauki rosyjskiego od podstaw na filologii (my zaczynaliśmy historię literatury od czytania tekstów staroruskich w oryginale, gramatyka od początku była wykładana po rosyjsku, co w przypadku grupy zerowej jest niemożliwe), ale to tylko moje odczucia.
    Skoro jest planowana grupa zerowa, to na pewno "jakoś" wam to ułożą; )
  • Melodia

    Myślę, że to jest możliwe... Przeca są te wszystkie arabistyki i inne... Tam te znaczki się od początku uczą pisać. Więc może jakoś analogicznie będzie tu... W każdym razie jest to jedyna sensowna opcja jaka przychodzi mi do głowy. No bo ładny jest ten język, jakby nie patrzył. Przynajmniej mi się podoba. No i prędzej:
    a) dostanę się tu...
    b) znajdę jakąś pracę po filologii
    niż po psychologii, czy pedagogice...

    Ale w zasadzie jak patrzyłam na innych uniwersytetach... Chyba w Łodzi? Albo we Wrocławiu? Też nie trzeba. I w Krakowie na pewno rosyjski jest JEDNYM Z języków, które można zdać, ale nie jest wymagany... Tylko nic więcej nie napisali, więc nie wiem jak to jest dokładniej.
    Więc mam cichą nadzieję, że 'grupa zerowa' wypali, bo ja dopiero za rok...

    Pozdrawiam :)


  • Anonim

    >Melodia napisała:
    >Otóż, owszem. Nauczy mnie. Pogrzeb sobie w tych wszystkich
    >zasadach rekrutacji, jest tam coś takiego jak 'grupa
    >zerowa', czy jakoś tak... I tam muszę zdać zamiast
    >rosyskiego jezyk zachodni rozszerzony.

    Nikt Cię nie nauczy, nauczysz się sama [jak zdolniachą jesteś; ) ], a o zerowym wynalazku słyszałem, coś niesamowitego, filolodzy z dyplomami po 3 latach kontaktu z językiem, a niektórzy wykładowcy po 40 latach kaleczą piękną mowę rosyjską, ale ja tam się nie znam, szary student jestem :)

    >Melodia napisała:
    >I na technologię niestety nie mogę bez bodaj biologii. No
    >w każdym razie na pewno nie z geografią, którą zamierzam
    >zdać; ]

    Robi wrażenie :)

    >uria napisała:
    >Pan Artur miał akurat gorszy dzień, nie przejmuj się :)

    Dzień pan Artur miał znakomity, ot takie moje "poczucie humoru" :)

  • Inga

    Pierwsze słyszę o grupie zerowej na UW.
    Czy ktoś miał przyjemność zdawać historię literatury u dr Dąbrowskiej?
  • Anonim

    super bylaby grupa zerowa na UW bo specjalnie do Krakowa
    nie chce mi sie przeprowadzac zeby wymarzona filologie ros.studiowac
    a niestety nie bylo mi dane uczyc sie tego jezyka;<

    choc faktem jest ze uczenie sie podstaw na studiach...xD"
    z innej str zas chyba lepsze to niz bulic na szkoly jezykowe i zdawac
    mature z za kilka lat by moc sie dostac na ten kierunek kiedy mozna od razu isc
    do klasy 0 .

    prosze o wiesci gdyby ktos cos wiecej wiedzial(bede zdawac w tym roku/следующий)
    ~спасибо
  • Agatka

    Jakoś sobie tego nie wyobrażam. Mimo,że znam osobę, która po 3 latach studiów dobrze poznała rosyjski i mówiła naprawdę nieźle, to jednak sądzę,że nie powinni otwierać grupy zerowej- to filologia, a nie szkoła języka rosyjskiego...
| |

Zapraszam wszystkich mających lub chcących mieć coś wspólnego z Instytutem Rusycystyki Uniwersy...



Uniwersytet Warszawski

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (3)