Rysiek Riedel - Dżem [1272]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • BluesHarp

    No dobra, pora na mini-relację. Powiem szczerze, że szedłem mocno sceptycznie nastawiony na ten koncert. Przyjechali zagrać dla przypadkowych zapijaczonych ludzi na obrzydliwie festynowej imprezie. Zagrali w praktyce jako support T.Love. Zagrali kiedy było jasno i mieli tylko jeden bis, choć wyraźnie zaplanowany. Czy to jednak oznacza, że koncert był beznadziejny? Niestety (?) nie.
    Widziałem parę koncertów Dżemu i ten był zdecydowanie jednym z fajniejszych, co jest zaskakujące zważywszy na okoliczności.
    Co warto zauważyć:
    - Balcar naprawdę dobrze śpiewa, jest mniej zmanierowany niż kiedyś, nie piwkuje non-stop, trochę jeszcze się pręży jak kot, ale jest już do przyjęcia. Niestety jego teksty to kompletna porażka "Jak nie to cyk - browara łyk".
    - Nowy klawiszowiec (niestety zapomnialem jak się zwie) jest bardzo dobry. Widać, że czuje presję, ale nie boi się jej i gra z dużym zaangażowaniem.
    - Beno zdecydowanie wyzdrowiał
    - Adam Otręba wciaż chowa się w cieniu, ale widać, że z całej kapeli to on właśnie ma największą radość z grania. Zdecydowanie inaczej sprawa wygląda ze Styczyńskim. Zimny, wyrachowany profesor gitarowy, któremu źle z oczu patrzy; ) Wiem wiem - jestem uprzedzony.
    - Nowe piosenki melodyjnie nie odstają zbytnio od starych, ale chyba pora pomyśleć o jakimś sensownym tekściarzu.
    - Dużo dzieci na koncercie, sam nie wiem co to znaczy; )
    - Strojenie Dżemu nadal trwa 40 minut; )
    - Nie sprzedawali kubeczków i koszulek tym razem.

    Dobra, wystarczy - ogólnie bardzo jestem zadowolony, mimo że ze mnie stary wymagający upierdliwiec; )
  • margoth

    No właśnie, Blue, Ty zawsze taki krytyczny powiedziałeś dobre słowo! Coś Ci się stać musiało; )
| |

dla wszystkich fanów chcących wymieniać się niepublikowanymi nagraniami grupy dżem z Ryśkiem R...



Fotki

Miejsca grona (0)