-
Laura
Muzyka Dżemu cała utkana jest z momentów, które zapierają dech. Kiedyś w Tylko Rocku zrobili ranking 100 najlepszych polskich płyt rockowych i 100 niesamowitych momentów polskiego rocka, i Dżemów było w obu rankingach najwięcej (!).
Wasze 'Ryśkowe' momenty?
-
Radziu
hmm dla mnie caly "Ryśkowy" Dżem to jeden piekny dluuuugi choc brutalnie przerwany moment. chwile od momentu kiedy pierwszy raz posluchalem Dzemu, kiedy przeczytalem pierwsza kartke ksiazki kiedy pojechalem pierwszy raz na grob itp. tez zostawily we mnie slad. znaczacy slad. -
Laura
a gdybyś miał wskazać momenty w konkretnych piosenkach, które wywołują ciarki na Twoich plecach? -
Radziu
hmmm na pewno wehikul czasu bo od tego wszystko sie zaczelo, ale jest taki utwor przy ktorym zawsze kreci mi sie lza w oku to Sen o Victorii. niesamowity jest tez usmiech smierci w wersji akustycznej i trzeci taki kawalek przy ktorym mam ciary to ostatnie widzenie. -
-
Laura
Gdybym miała wskazać, to chyba przejście w Pawiu, na koncercie Spodkowym. To, po "piękny, dumny, jak to paw oooo.."; p , jak Rysiek krzyczy 'paw, aa' - to jest jedna wielka ciarka.
Albo w "Liście do M.", pod koniec, w momencie 'nie ma Boga, nie ma, nie' i ten krzyk..
"Detox" z Akustycznie to jeden wielki moment. I w "Niewinnych" - "Mama, powiedziała mi, że każdy ma swojego anioła, a potem odeszła". Masakryczny moment. -
u mnie wszystko zaczelo sie od Cegly... i na dodatek dosyc nietypowo, bo w grecji na jachcie:) to pierwszy utwor jaki poznalam i ktory pozniej bardzo kurczowo sie mnie trzymal.. w niektorych kregach mam nawet xywke cegla... a potem milosc do dzemu narastala lawinowo... i jest to duza czesc mojego zycia..
-
margoth
A u mnie od Dżemu po prostu. Ten zespół towarzyszy mi od początku swego istnienia. Nie pamiętam, ile miałam lat jak ich usłyszałam pierwszy raz - oj dawno to było - i tak już zostało. Życie się toczy a chłopaki grają . . . -
głodna
u mnie pierwsi byli Lunatycy, później w wieku 12 lat byłam pierwszy raz na koncernie Dżemu i wrażenie zrobił na mnie Harley, pamiętam, że tata był w siódmym niebie, bo od małego próbował zaszczepić we mnie miłość do "jego" muzyki. Jak troszkę podrosłam poszło szybko. Dla mnie wszystkie momenty związane z Dżemem są szczególne, bez wyjatku -
Laura
Zakładając topik myślałam raczej o 'muzycznych' momentach w konkretnych utworach, które wstrząsnęły Waszym światem. No ale cóż zrobić, temat zaczął żyć swoim własnym życiem :D
Zwróciłam uwagę na Dżem dzięki 'Całej w trawie'. Wcześniej twierdziłam, że ten zespół to takie tam sobie bleblanie; ), jednym uchem wleci, drugim wyleci.
No i jakoś został. -
margoth
We wszystkich momentach mojego życia był Dżem: pierwsza miłość, bal na zakończenie podstawówki - bardzo dla mnie ważny, kolejne wakacje, miłości drugie i trzecie i kolejne, ślub, dziecko i te wszystkie inne pierdoły dnia codziennego. Musiałabym biografię napisać, ale to jeszcze za wcześnie :-D -
głodna
momenty w utworach Dżemu, nie dzieliłabym ich, bo składają się w czarującą całość. -
Laura
-
margoth
Chyba to samo ciepełko i miłość do ludzi z samotnością połączone, bólem i strachem:
"gdzie byłeś gdy płakał Bóg?"
prostota, żadnej ściemy i puszenia się! -
głodna
faktem jest, że mnie rusza i to bardzo, ale jak tu skonkretyzować co?
myślę, że (powtórze sie) wszystko razem. To daje niepowtarzalny efekt. Każdy moment jest jedyny w swoim rodzaju, ale wspólnie tak dobrze współgrają, że nie chcę ich rozbierać o sobno. Sorki Laura, bo wiem, że trochę obok tematu łażę. -
margoth
Ale to chyba nie da się inaczej, bo te wszystkie lata Dżemu to jeden moment. Inne kapelki mają lepsze i gorsze nuty, ale nie Dżem. Mówią, że Cegła słaba a też ma swój urok. Ja za nią nie przepadam, ale to ze względu na ilość coverów nie zaś wykonania Rysia. -
-
margoth
Tak mówią krytycy, ja też ją lubię w wykonaniu Rysia. Tylko za dużo się nasłuchałam nijakich podróbek! -
głodna
wszystko w wykonaniu Rysia i najlepiej nikogo innego. Nie zważajmy na przeróbki, aż mnie trzepie brrrrrrrrrr
Cegła jest czarrrna, ach taka czarna i bluesowa, że ojjj. -
a co mnie tam obchodza krytycy, ja czuje serduszkiem, a nie tam jakimis recenzjami... a przerobki niech sobie beda..dla mnie wykonanie Rysia sie liczy... to ze ktos spiewa inne utwory wcale mnie nie zniecheca do oryginalu :) moze nawet wprost przeciwnie, znajac liche i marne podrobki jestesmy w stanie bardziej docenic genialny pierwowzor! :))
-
Radziu
jesli mowimy juz o tym konkretnym utworze - Cegla, to powiem szczerze ze tez nie podchodzi mi ten kawalek

